cześć...

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

przez smutna17 03 lut 2008, 23:21
z tego co slyszalam psycholog nie moze...ale by mnie pewnie skierowal do psychiatry gdyby uwazal ze to konieczne...sama nie wiem
Życie jest jak cebula,którą obiera się ze łzami ;(
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
24 sty 2008, 17:05

Avatar użytkownika
przez scrat 03 lut 2008, 23:22
Jedno jest pewne - jak będziesz czekała, to będzie tylko gorzej. Musisz iść, jakoś się przemóc... Koniecznie...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

przez smutna17 03 lut 2008, 23:29
moze pojde :( naprawde nie wiem postaram sie...ale nawet jesli mam 16 lat to nie musze nic mowic rodzicom?ze sie tam wybieram?niech ktos napisze kto wie :(
Życie jest jak cebula,którą obiera się ze łzami ;(
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
24 sty 2008, 17:05

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez scrat 03 lut 2008, 23:30
Prywatnie na 100% nie musisz nic mówić, publicznie - dowiedz się w rejestracji, może przez telefon? Ale też raczej na pewno nie musisz mówić. Tylko (chyba!) musisz wziąć książeczkę zdrowia. Słabo orientuję się w leczeniu publicznym bo zawsze wszędzie chodziłem prywatnie...

Jeżeli ci to pomoże, to jak nie będziesz mogła wytrzymać, napisz SMSa albo coś,(...) Eh szkoda mi ciebie, bo wiem co przechodzisz i pamiętam swoje koszmary (teraz jest już lepiej, bo jestem na lekach, no i psychoterapia)...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

przez smutna17 03 lut 2008, 23:36
dzieki...jak bede miala kase na koncie to napisze...a teraz spadam...bo jutro znowu ciezki dzien :( jak ja nienawidze poniedzialkow!kiedys chodzilam spac po polnocy a teraz chce spac...najlepiej caly czas...przynajmniej wtedy nie mysle...no chyba ze mam koszmary :/ dobranoc papa :*

nie chce jutra :(
Życie jest jak cebula,którą obiera się ze łzami ;(
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
24 sty 2008, 17:05

Avatar użytkownika
przez scrat 03 lut 2008, 23:38
Nie bój się. Nie jesteś sama.. Trzymaj się, i powodzenia :*
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

przez smutna17 03 lut 2008, 23:40
papa :* dobranoc...oby...
Życie jest jak cebula,którą obiera się ze łzami ;(
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
24 sty 2008, 17:05

przez Pstryk 04 lut 2008, 21:26
Cześć smutna17. Miło Cię poznać.

Mam nadzieję, że się przemożesz i pozwolisz sobie pomóc. W Twoich postach mnóstwo jest stwierdzeń: "nie wiem", "może" i to nie napawa optymizmem :? Niestety, My możemy jedynie służyć Ci wsparciem i motywacją - nie możemy zrobić tego za Ciebie. Ten gest należy tylko i wyłącznie do Ciebie. Tak samo jak sprawa Twoich losów. Pozwól sobie pomóc specjaliście.
Pstryk
Offline

przez smutna17 05 lut 2008, 07:36
Tylko nie wiem,czy on mi pomoże :( no i znowu te ,,nie wiem'' ;) ale serio to nie potrafię inaczej myśleć...ja ciągle popełniam błędy :( wczoraj byl koszmarny dzien,jeden z najkoszmarniejszych jakie mialam dlatego boje sie dzisiejszego...nie bede opisywac co sie stalo bo nie potrafie...ale to nic takiego strasznego,tylko akurat JA sie tak tym przejmuje...boje sie chyba wszystkiego ;( :(
Życie jest jak cebula,którą obiera się ze łzami ;(
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
24 sty 2008, 17:05

Avatar użytkownika
przez scrat 05 lut 2008, 07:38
Lekarze są od tego żeby pomagali w takich sytuacjach... Nie bój się... Eh wiem jak to się łatwo mówi. No ale co innego możesz zrobić?
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

przez silly 05 lut 2008, 14:52
droga smutna,
ja moze najpierw sie przywitam, bo to moj pierwszy post na forum.. wiec czesc wszystkim ;)
wiec droga smutna,
chcialam cie uspokoic, ze jestes calkiem normalna.
pisze, bo troche zszokowalo mnie to, ze pozostali uzytkownicy forum podjeli twoj watek proby ukrycia twych problemow przed swiatem.
mysle, ze powinnas najpierw powiedziec o swoim samopoczuciu komus bliskiemu. moze rodzicom? twoje najblizsze otoczenie nie jest twoim wrogiem, lecz sprzymierzencem.
wiec nie roztaczaj przed soba jakichs czarnych wizji leczenia w szpitalu czy brania jakichs prochow.
porozmawiaj z kims, do kogo masz zaufanie. i sprobujcie razem znalezc jakies rozwiazanie. moze najpierw rutynowa kontrola u lekarza, badania krwi?
zaparz sobie melise, idz na basen (choc zdaje sobie sprawe, ze wyjscie z domu wiaze sie ze strachem przed kolejnym napadem leku), pogadaj o glupotach z przyjaciolmi albo obejrzyj sobie jakas glupawa komedie.
nie mysl, ze bagatelizuje twoje problemy. rowniez walczylam/walcze z podobnymi przypadlowsciami.
nie "podziwiaj" swojego problemu i nie analizuj go, bo wtedy urasta on do niebotycznych rozmiarow. po prostu zacznij dzialac, aby go rozwiazac.
usmiechnij sie, nie warto brac wszystkiego nazbyt powaznie.
zawsze jest jakies wyjscie z sytuacji, nawet wtedy, gdy chwilowo go nie widzisz ;) zycie jest piekne, a wszystko co nam sie przytrafia ma swoj gleboki sens. twoje obecne samopoczucie tez ;)
pozdrawiam, olga
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
05 lut 2008, 14:21

przez Pstryk 10 lut 2008, 20:37
Witaj silly. Miło Cię poznać.

silly napisał(a):pisze, bo troche zszokowalo mnie to, ze pozostali uzytkownicy forum podjeli twoj watek proby ukrycia twych problemow przed swiatem.

Nie rozumie, co Cię tak szokuje :?: :?: :?:
Pstryk
Offline

przez smutna17 10 lut 2008, 23:23
:( ;(
tylko na tyle mnie dzisiaj stac...

boje sie jutra...jak zawsze... :-|
Życie jest jak cebula,którą obiera się ze łzami ;(
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
24 sty 2008, 17:05

przez gabrysia 11 lut 2008, 14:20
moze to dziwne co napisze odwolujac sie do mojego 1 postu, aleuwierz w siebie wiem wiem altwo sie mowi,ale tak ejst wyjdz do luidzi moze na pozcatek spoacerek z pieskiem, moze oitem jakies cwiczenia joga, fitness cos takiego nie siedz w domu :*
*GARBRYSIA*
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
10 lut 2008, 23:08

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do