kaliope*

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

kaliope*

przez kaliope* 27 wrz 2007, 17:01
witajcie;
właściwie nie wiem co mam napisać - to, że mam 20 lat, w wieku 12 stwierdziłam, że coś jest nie tak, a moja mama (psychiatra i to dobra) zawsze uważała, że kombinuję, szukam usprawiedliwienia dla swojego "lenistwa";
czy może to, że od 2 klasy gimnazjum tułałam się po lekarzach, psychologach (niestety znajomych mamy), którzy podchodzili do mnie jak do rozkapryszonego dziecka, które szuka u siebie na siłę jakichś problemów; w pewnym momencie osiągnęli swoje, przestałam prosić o pomoc, dopiero kiedy przerwałam studia bez powodu, zaczęłam wpadać w histerię z byle powodu, zaczęły się cięcia po rękach, nogach, brzuchu (tak aby nikt nie zobaczył) , drapanie twarzy, rąk do krwi zrozumiałam, że jest to ostatni moment na ratowanie siebie;
obecnie jestem w trakcie psychoterapii, dostaję coraz to inne leki, ponieważ mój organizm ich nie przyjmuje, źle na nie reaguje;

mam 20 lat, widzę przed sobą czarną dziurę, boję się przeszłości, teraźniejszości i przyszłości; ma ochotę się położyć i nie wstać;

moja mama wie o mojej chorobie, ale traktuje ją jak epizod, a moja pani psycholog jest przerażona tym co odkrywamy na każdym spotkaniu (miałam ich już z 30, a ciągle pojawiają się nowe ściany);

mam depresję, dopiero niedawno przyznałam się sama przed sobą; bliscy mi ludzie wiedzą o tym, starają się być ze mną, ale to nie zmienia faktu, że czuję się sama, niezrozumiała; nie mam z kim porozmawiać na ten temat, ponieważ nikt tego nie rozumie;
staram się walczyć; jednak mam coraz mniej siły
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
27 wrz 2007, 16:50
Lokalizacja
Elbląg

Avatar użytkownika
przez Jovita 27 wrz 2007, 17:57
witaj kochanie , u nas zawsze mozesz sie wyzalic i na pewno ci w jakims stopniu pomozemy i wesprzemy!
twoja mama troche chyba bagatelizuje twoj problem , a przeciez jest psychiatra..

jak widac choroba nie wybiera !!
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

przez Amy Lee 27 wrz 2007, 18:53
kaliope* witaj na forum!
Amy Lee
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez .Tomek 27 wrz 2007, 20:05
kaliope* witaj na forum. Widzę, że z Elbląga jesteś. Jeżdżę tam na wakacje i różne przerwy do mojej dziewczyny. Może kiedyś się spotkamy i pogadamy jakby była okazja. Witam serdecznie jeszcze raz.
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

Avatar użytkownika
przez <Mariusz> 27 wrz 2007, 20:26
Witaj :)
" Żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi" Drzem

http://kwiartur.wrzuta.pl/audio/n1YdA2R ... do_kolyski
Avatar użytkownika
Offline
Posty
114
Dołączył(a)
14 wrz 2007, 13:05
Lokalizacja
Szczecin

Avatar użytkownika
przez gusia 27 wrz 2007, 20:39
kaliope* napisał(a):że czuję się sama, niezrozumiała;

Daję głowe uciąć że znajdziesz tu na forum zrozumienie i wsparcie ;)

Witaj serdecznie .
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

przez cinnamon_inspiration 27 wrz 2007, 21:14
Witaj...

NIesamowite, że ja zawsze marzyłam o mamie lub tacie psychiatrze lub psychologu, że jakby tacy rodzice byli lekiem na całe zło i, że zawsze by mnie rozumieli i nie dali się storyc w dól...

Kochanie czuj sie u nas dobrze (bo glupio by bylo powiedziec, "jak u siebiue w domu")

Pozdraiwam
Posty
273
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:18

Avatar użytkownika
przez Gosiulka 27 wrz 2007, 22:37
Witam cię serdecznie wśród swoich Kaliope :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
851
Dołączył(a)
15 wrz 2007, 16:26
Lokalizacja
pomorskie

przez Pstryk 28 wrz 2007, 17:15
Cześć kaliope*. Miło Cię poznać.

kaliope* napisał(a):mam 20 lat, widzę przed sobą czarną dziurę, boję się przeszłości, teraźniejszości i przyszłości; ma ochotę się położyć i nie wstać;

Nie bierz do siebie osądów Twojej mamy, nie słuchaj opinii otoczenia - jak sama słusznie napisałaś - oni nie są w stanie wszystkiego zrozumieć. Przykre, że musiało dojść do tego, że się kaleczysz, aby przestali Cię oceniać, zamiast Cię wspierać. Dlatego bardzo się cieszę, że dołączyłaś do Nas. Tutaj nikt nie potraktuje Cię jak rozkapryszonego bachorka :D Droga do zdrowia jest długa, pełna zakrętów, ale do przejścia. Życzę Ci tego z całego serduszka.
Pozdrawiam cieplutko
Pstryk
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do