Terapia,terapia i co dalej...Witam wszystkich :)

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Terapia,terapia i co dalej...Witam wszystkich :)

Avatar użytkownika
przez Czarindia 23 lut 2006, 21:28
Witam!Mam na imię Anna i 23 lata.
Od grudnia uczestniczę na terapii grupowej i dopiero ostatnio "oswoiłam" się ze swoją choroba tzn próbuję ją zdominować i pokonać.Od niedawna potrafię o niej mówić,przyznać się,że jest ze mną non stop...
W takim małym skrócie opiszę co i jak żebyście mnie lepiej poznali...Na razie na tyle się odważę,później może moja fotka ;)
Oto moja historia ;)
Tak, tak- mam nerwicę wegetatywną-chorobliwe lęki…

A wszystko zaczęło się od niewinnych objawów fizycznych, duszności, zawrotów głowy, kołatania serca. Wyniki badań ciągle wychodziły idealne, a ja czułam się coraz gorzej.

W tym czasie poznałam mojego obecnego męża. To on i moja mama byli przy mnie gdy kolejny raz jechałam do szpitala, dzwonili po pogotowie…No i wreszcie diagnoza-nerwica wegetatywna…I nagle cały świat się zmienił, musiałam zrezygnować z pracy, wziąć urlop dziekański na uczelni-moje codzienne normalne życie stało się dla mnie olbrzymim wyzwaniem z którym nie dawałam sobie rady. Zaplanowaliśmy ślub…trzeba było pozałatwiać wszystkie sprawy, wybrać suknię, poszukać mieszkanie…A ja dostawałam ataku lęku w najmniej odpowiednim momencie…Nie potrafiłam iść na zakupy do supermarketu, nie potrafiłam wsiąść do autobusu, wszędzie łapały mnie lęki. Któregoś dnia trzeba było podpisać papiery w agencji nieruchomości a ja poczułam, ze muszę stamtąd uciec, muszę jak najszybciej znaleźć się w domu bo zaraz zemdleję. Zawał?! Może to zawał?! Nie, przecież mam nerwicę a nie problemy z sercem…Uciekłam. W domu długo nieumiałam się uspokoić.

Zbliżał się termin ślubu a ja bałam się, że ucieknę w ten najważniejszy dzień w życiu bo nie pokonam swoich lęków. Ale chciałam być z moim mężem, chciałam mieć normalne życie.

Zaczęłam szukać pomocy w poradniach i z rozczarowaniem muszę stwierdzić ,że mało jest lekarzy, którzy potrafią pomóc. Po intensywnych poszukiwaniach trafiłam wreszcie do Poradni Leczenia Nerwic i tam z pomocą Pana doktora dobraliśmy odpowiednie dla mnie tabletki i w czerwcu mogłam stanąć na ślubnym kobiercu. Teraz nadal walczę z moją chorobą, chodzę na terapię grupową i wierzę, że to się kiedyś skończy…że pójdę do pracy, skończę studia, urodzę mężowi cudowne dzieci (na razie z uwagi na stan zdrowia psychicznego moja ciąża jest bardzo niewskazana).Są gorsze i lepsze dni, ale na szczęście mam przy sobie osobę która mnie kocha, rozumie, zawozi do lekarza, i przytula mnie w momencie gdy łapie mnie atak lęku.

To na tyle o mnie :) Jeszcze raz witam Was serdecznie :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
23 lut 2006, 21:21
Lokalizacja
Chorzów

Avatar użytkownika
przez bibi 23 lut 2006, 21:41
witam cie cieplutko. :D miło cię poznać ANIU :d
dobrze jest, dobrze jest, dobrze jest , DOBRZE JEST!
Nikt nie jest bezużyteczny na świecie, jeśli pomaga w trudnościach komukolwiek innemu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1373
Dołączył(a)
17 paź 2005, 10:56
Lokalizacja
zgorzelec

Avatar użytkownika
przez pawelek nie dam sie!!! 23 lut 2006, 21:41
Najwazniejsze ze walczysz i idziesz do przodu - tak trzymac.

Witam serdecznie na forum .

Pawel
... slaves with white collars. Advertising has us chasing cars and clothes, working jobs we hate so we can buy shit we don't need ...
Posty
26
Dołączył(a)
04 sty 2006, 17:10
Lokalizacja
Skad co ?

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez drań 23 lut 2006, 21:48
Witaj u nas Aniu :)
Offline
ExModerator
Posty
465
Dołączył(a)
28 gru 2005, 21:02

przez snaefridur 23 lut 2006, 21:57
Witaj Aniu.
snaefridur
Offline

Avatar użytkownika
przez cicha woda 23 lut 2006, 22:31
Witaj Aniu!
Dobrze że zaczęłaś terapię, będzie lepiej - uwierz mi.
...ogólnie mówiąc "life is brutal"
poza tym wszystko doskonale...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
731
Dołączył(a)
12 wrz 2005, 12:37
Lokalizacja
UK

Avatar użytkownika
przez agnes635 23 lut 2006, 23:01
Aniu :D Witaj na forum znerwicowanych ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
365
Dołączył(a)
22 sty 2006, 21:42

Avatar użytkownika
przez KOREK 23 lut 2006, 23:11
Witaj na forum... :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
470
Dołączył(a)
05 lis 2005, 22:53

przez kasiek 23 lut 2006, 23:17
Aniu,fajnie,ze masz taką osobe przy sobie! :)
To co jest niezwykłe, znajduje sie na drodze zwykłych ludzi.
Offline
Posty
298
Dołączył(a)
28 gru 2005, 18:31
Lokalizacja
Lódż

Avatar użytkownika
przez innge 24 lut 2006, 10:33
Czarindia, Anno ciesze sie, ze ty tez masz takie szczescie mezowe i nieszczesciu chorobowym ;)

:D witam cie przytulajaco :D
...a ty... badz... ze mna..., ktory jestes...,
zanim splosze cie mych powiek... zlym... szelestem...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
279
Dołączył(a)
20 sty 2006, 00:45

Avatar użytkownika
przez Magda-27 24 lut 2006, 11:58
Witaj Aniu! Widzę, że mieszkasz niedaleko :D fajnie że wreszcie ktoś z tych okolic się pojawił ;)
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
891
Dołączył(a)
22 lis 2005, 13:23
Lokalizacja
Ruda Śląska

przez reirei 24 lut 2006, 12:55
Witaj na forum
Kto jest człowiekiem w tym samotnym świecie?
Offline
Posty
891
Dołączył(a)
04 gru 2005, 20:14

Avatar użytkownika
przez paula 24 lut 2006, 15:47
Witaj Aniu wśród cierpiacych w ten sam sposób! :D
cokolwiek tu wymienisz, zdarza sie to wielu!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
228
Dołączył(a)
22 wrz 2005, 11:38
Lokalizacja
z krainy wiecznego lęku!

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do