Doenergetyzować się

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Doenergetyzować się

Avatar użytkownika
przez mirabelle 11 lip 2007, 19:15
Sesja, przeprowadzka, parę imprez, praca, gorączka - a w perspektywie remont u rodziców. Mam dość - i psychicznie, i fizycznie. W trakcie sesji pożerałam orzeszki i batoniki Corny, popijałam hektolitrami kawy i Burnem. Pewnie nieco zaszkodziłam organizmowi, no ale cóż jest zdrowe w dzisiejszych czasach?

Mimo wszystko zreflektowałam się. Jako że wciąż potrzebuję zastrzyków witalności, a mój ukochany sok pomarańczowy oraz kawa - nie pomagają, zaczęłam szukać informacji nt "alternatywnych źródeł energii". ;)

Tylko o Powerade znalazłam więcej niż 3 zdania: http://e-kobiety.pl/content/view/2306/454/.

Może Wy mi powiecie, czym się ratować? (Dodam, że Red Bull smakuje jak PRL-owska oranżada... jakoś nie umiem się przekonać.)
Wezmę z twoich rąk
To wszystko co mi dasz

To na naszej drodze rozstąpi się morze:
Będę wiedział ze pokonam ból, pokonam lęk

Są ludzie, są serca, jeden żar
Są głosy, są słowa, których brak...
Są myśli... i w Tobie będę ja
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
16 maja 2007, 11:29

Avatar użytkownika
przez agapla 11 lip 2007, 20:04
Daj spokój czym ty chcesz sie naenergetyzować , chemią? wyjedz gdzieś do lasu ,pobiegaj ,zrób sobie tzw koktajl młodości (siemie lniane, sok z żurawin, czysta woda) do tego joga a gwarantuję ci wiecej zdrowia i powera niż ta cała chemia którą sie trujesz!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1167
Dołączył(a)
21 mar 2006, 22:31

Avatar użytkownika
przez mirabelle 11 lip 2007, 22:12
Ja się do jogi nie nadaję. Jestem zbyt niecierpliwa, obawiam się, że to nie najlepszy pomysł. ;)

A sok z żurawin, to może i tak. Tylko że jakoś nie potrafię wykrzesać z siebie nic, to pomaga na 15 minut - i już klapnę.

Nie wiem, nie mam siły...
Wezmę z twoich rąk
To wszystko co mi dasz

To na naszej drodze rozstąpi się morze:
Będę wiedział ze pokonam ból, pokonam lęk

Są ludzie, są serca, jeden żar
Są głosy, są słowa, których brak...
Są myśli... i w Tobie będę ja
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
16 maja 2007, 11:29

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Lusi 12 lip 2007, 10:24
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
784
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 10:36
Lokalizacja
Gdańsk

przez stephanus 12 lip 2007, 12:34
Ja polecam yerba mate. Szybko dodaje energii i długo trzyma.
stephanus
Offline

Avatar użytkownika
przez IceMan 12 lip 2007, 14:49
Taki rodzaj zielonej herbaty - zajrzyj tutaj http://www.forum.nerwica.com/viewtopic.php?t=7949
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez maiev 12 lip 2007, 14:55
stephanus napisał(a):Ja polecam yerba mate

jak kiesyś poczytałam jak Piotrek zachwalał to tez sobie kupiłam i...nie dziwię się ze tak polecał ;) I nawet nie jest ohydna w smaku - limonkowa. Toteż polecam ją również :P
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

Avatar użytkownika
przez mirabelle 13 lip 2007, 01:15
Yerba próbowałam.
Mleczko pszczele? Wow. Interesujące...
Wezmę z twoich rąk
To wszystko co mi dasz

To na naszej drodze rozstąpi się morze:
Będę wiedział ze pokonam ból, pokonam lęk

Są ludzie, są serca, jeden żar
Są głosy, są słowa, których brak...
Są myśli... i w Tobie będę ja
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
16 maja 2007, 11:29

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do