Nerwica a gry komputerowe

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Avatar użytkownika
przez DarkAngel 02 lip 2006, 16:48
Giovanna masz racje....do Najdłuzszej Podróży zabierałem sie rok czasu i pewnie bez solucji bym jej nie przeszedł....idiotyczne łamigłówki. Choćby zacisk+gumowa kaczka :D . Nie wiem kto to wymyslił.... To samo jeżeli chodzi o GK3....odkładałem ją, i odkładałem...aż do czasu gdy zacząłem grać na dobre....wciagnęła mnie na tyle, że zarwałem dwie nocki ... :D :D I nie żałuje, warto było.....

Grałas może w Boken Swort 1, 2 lub 3? Trójeczka najlepsza....
W Nibiru najwiekszą trudnosc sprawiły mi znaki przy ołtarzu......siedziałem trzy dni....ale udało sie bez solucji.....hehe..

Sorrow ja nazywam te gry bezstresowymi, choć wiadomo, każda gra wywołuje mniejszy, czy wiekszy stres (no chyba oprócz simsów ;) )..... Wole pograc w przygodówki, niz nawalać sie z ultra broni rozwalajac wszystko co popadnie...... Wyjatek stanowi seria Tomb Raider...... do niej czuje sentyment i przeszedłem wszystkie odsłony..... Jednak moim ulubionym gatunkiem gier, sa gry przygodowe z prawdziwego zdarzenia...tj. wskaż i kliknij........
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1538
Dołączył(a)
24 wrz 2005, 01:59
Lokalizacja
z babcinej kołdry

Avatar użytkownika
przez Sorrow 02 lip 2006, 17:32
Nie grałem w Broken Swordy.
Grałem w Discworld 2, Teenagenta (obie przeszedłem z pomocą solucji), demo Jacka Orlando i Discworld 3 (niezły koszmarek, utknęłem gdzieś na początku i gra za kilkadziesiąt złotych poszła na półkę :| ).
Po tym ostatnim przygodówek nie tykam.

Dużo bardziej wolę ambitne cRPGi typu Fallout i Fallout 2 i err... chyba na tych dwóch naprawdę dobre cRPGi się skończyły :P .
Spodobał mi się też Planescape: Torment, ale miał cholernie prymitywny system walki.

Lubię cRPGi bo zawsze można sobie tam stworzyć jakąś ciekawą postać i się w nią wcielić.
Swego czasu zagrywałem się Baldur's Gate 1 i 2, ale tam dialogi i system walki są niesamowicie prymitywne.
Opcje dialogowe w ogóle nie odzwierciedlają zdolności postaci, tak więc na przykład ćwierćinteligent ma takie same opcje dialogowe jak geniusz :| .
Normalnie czysty prymitywizm.

Chociaż z drugiej strony bardzo lubiłem spacerować po wybrzeżu mieczy :) . Ach to morze...
Te klify...
Nie ma nic lepszego od klifów...
Nie licząc fiordów oczywiście :) .
Każdy przyzwoiy kraj powinien mieć fiordy :) .

Swego czasu, to nawet robiłem duży mod do BG1, ale Krainy mi się znudziły i zabrałem się za TC.

Tak swoją drogą, to przez ostatnie kilka lat prawie każdą grę, w, którą gram moduję.
Byłem już chyba w społecznościach modderskich zajmującymi się pięcioma różnymi seriami gier.
Chyba pownienem pracować jako projektant gier, bo to jest jedna z niewielu dziedzin pracy, która potrafi mnie na tyle wciągnąć, bym naprawdę pracował i zapomniał o bólu :) .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

przez giovanna 02 lip 2006, 18:08
ja w Broken Swordy też nie grałam,ale zapomniałam o Agathcie Christie I nie było już nikogo,nawet przyjemnie się grało i zakończenie inne niż w książce,a niedługo ma wyjść Morderstwo w Orient Expressie tylko nie wiem czy i kiedy u nas w Polsce,a Gabriela Knighta też kiedyś synowi kupiłam i leży,może się zabiorę kiedyś...
Syn teraz gra w grę on line Lineage II,ładna grafika,muzyka,szkoda,że gra sprowadza się do mordowania różnych stworków,ale czasem popatrzę :P
Offline
Posty
45
Dołączył(a)
20 cze 2006, 16:54

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Myka 31 lip 2006, 14:51
Ja gram bardzo duzo,obecnie wróciłam do ukochanego diablo2:) Niezauwazam zadnych objawów.Gry mnie jedynie releksuja ,zapomniam o wszystkim:)Gdy mam jakąs gre,przy której widze,ze sie denerwuje ,poprostu przestaje w nią grac:) Jest tego tyle,ze mozna sobie powybrzydzać;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
08 lut 2006, 17:29

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 15 wrz 2006, 01:27
Sądze,że gry mogą mieć wpływ na nerwicę.Ostatnio zauważyłem,że przy grach typu Quake,Diablo itp. wcale się nie denerwuje,ale jak już dobiorę się do gier sportowych<FIFA,PES> to przekleństwa lecą... :D
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez maiev 03 gru 2006, 00:51
siadam do gry, żeby sie uspokoić raczej i zająć się czymś - tak że mnie raczej nie denerwują. gram sobie w Warcrafta, diablo2, starcrafta settlersy i takie tam. Lubię też takie małe gierki logiczne - pożeracze czasu.
Mój znajomy to tak się wkurzał przy grach że rozwalał joysticki i klawiatury. Mój mąż aż takich akcji nie odstawia ale jego gry wkurzają - ale i tak gra, zamiast sobie na chwilkę odpuścić.
Różni ludzie różnie reagują.
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

Re: Nerwica a Gry komputerowe

Avatar użytkownika
przez nerim 17 gru 2006, 20:20
ze po tygodniu czasu atak za atakiem przez tą gre![/quote]

Jak to mozliw ja nie mam atackow a w klejka gram 3h dziennie i jestem coraz lepszy moze to przez emocje ale musisz je opanowac bo inaczej one opanuja ciebie... Zobacz film borat. Albo ruska szkola-tak-to klasyk-albo na you tube masakra by zwola-bedziesz prosil o denat i mial bejsbol w reku film sie nazywa masakra by zwola, albo efekt menela na yoy..tube to beda ludzie na zdjecia patrzyc i wode pic. pozdrawiam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
16 gru 2006, 20:27

Avatar użytkownika
przez madzia669 17 gru 2006, 20:55
bez sens widze ze wy naprawde nie macie nerwicy
You Shine your light when you forgive I cry
Avatar użytkownika
Offline
Posty
82
Dołączył(a)
11 sie 2006, 14:36
Lokalizacja
Okolice Olsztyna

Avatar użytkownika
przez maiev 17 gru 2006, 21:34
madzia669 napisał(a):widze ze wy naprawde nie macie nerwicy

oj, jakby było pięknie jakbyś miała rację
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

Avatar użytkownika
przez DarkAngel 17 gru 2006, 21:59
Madzia rozgryzłas nas.....Wszyscy tu jestesmy zdrowi, tylko Ty i Malcolm chorujecie....To jakis wielki ogólnoświatowy spisek..... :roll:
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1538
Dołączył(a)
24 wrz 2005, 01:59
Lokalizacja
z babcinej kołdry

Avatar użytkownika
przez madzia669 17 gru 2006, 22:47
Dark przestań się mnie czepiać a z Malcolem nie mam nic wspólnego iprzestańcie wkońcu o nim gadac

[ Dodano: Nie Gru 17, 2006 10:48 pm ]
ps.bo dla mnie to jest chore żeby przez gry mieć nerwice to po w nie grac
You Shine your light when you forgive I cry
Avatar użytkownika
Offline
Posty
82
Dołączył(a)
11 sie 2006, 14:36
Lokalizacja
Okolice Olsztyna

Avatar użytkownika
przez gusia 17 gru 2006, 22:58
Nie grywam....nie mam czasu ;)
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

Avatar użytkownika
przez nerim 20 gru 2006, 00:04
madzia669 napisał(a):bez sens widze ze wy naprawde nie macie nerwicy


:arrow: Chehhe. Ja sie denerwuje kiedy trzeba.

[ Dodano: Wto Gru 19, 2006 11:04 pm ]
Chlopczyk dostal bana a to dlaczego? U spowiedzi nie byl?.
Czy biletu nie skasowal a moze?....sam sie wylogowal a wy napisaliscie
ban zeby nie bylo ze userzy znikaja i emigruja szkoda tez mnie kiedys zbanowali kiedys tam na jasnej gorze w ciemnej rurze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
16 gru 2006, 20:27

Avatar użytkownika
przez gusia 20 gru 2006, 03:32
nerim,a tak POZA TYM? to wszystko w porządku???????????? :?: :idea:
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do