Nerwica a gry komputerowe

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Avatar użytkownika
przez Śmierć 09 mar 2006, 23:32
Nerwica dotyczy sporej liczby graczy, sam się nieraz bardzo wściekam jak nie mogę czegoś przejść, a znam ludzi którzy niszczą konsole i komputery ze złości :) normalka... :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
192
Dołączył(a)
08 mar 2006, 01:30

Avatar użytkownika
przez Arek 1977 16 kwi 2006, 01:28
Długie przesiadywanie przed kompem przy grze może jak najbardziej wywołać atak nerwicy!
Nawet będąc zdrowym po całym dniu(lub kilku:) grania, człowiek czuje się otumaniony, występuje czasem ból głowy, koncentracj jest utrudniona, w zalezności od rodzaju gry i wydzielanych emocji może występować nadmierne pobudzenie etc. Dodatkowo, grając w jakieś rts'y np WIII mózg pracuje na wysokich obrotach (wzmożona koncentracja) a nam się wydaj,że się odprężamy - bzdura...zasadniczo absolutnie nie polecam maratonów (nie wspominając o stracie cennego czasu), max poł h , wtedy żeczywiście może być to froma relaxu.

greets
Stworzony jestem do tego aby być i dokonać tego do czego nikt inny stworzony nie został
Avatar użytkownika
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
20 mar 2006, 14:39
Lokalizacja
Kraków

Avatar użytkownika
przez baraqs 16 kwi 2006, 02:37
Ja grywałem online w Unreal Tournament 2004, ale po kilku godzinach takiej ciągłej jatki, ciągłego stresu, zauważyłem że zwiększają się moje lęki.
Zauważyłem, że zawsze gdy się czymś stresuję, to prawie na pewno, później będę miał dzień pełen lęków.
Olałem gry, i pomimo tego że mnie do nich ciągnie, to wolę teraz proste, takie jak warcaby i tym podobne.
Radzę wszystkim wyeliminować krwawe, szybkie gry i przesiąść się na coś lżejszego.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
89
Dołączył(a)
08 lis 2005, 14:28
Lokalizacja
Planeta lęku

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Lith 19 kwi 2006, 16:18
Nawet będąc zdrowym po całym dniu(lub kilku:) grania, człowiek czuje się otumaniony, występuje czasem ból głowy, koncentracj jest utrudniona, w zalezności od rodzaju gry i wydzielanych emocji może występować nadmierne pobudzenie etc.


Pamietam, ze kilka lat temu, jak jeszcze nie mialem netu czesto chodzilo sie do kafejek pograc wlasnie w cs'a. Smieszne, ale stresowke mialem wtedy niewaska ;) Teraz co prawda w cs'a sie juz nie gra, generalnie gra sie malo, ale jak juz, to stres zastepuje czysta zabawa i dystans do wszytkiego. Imho wazne jest samo podejscie do wszystkiego oraz osoba z k2ra sie gra (pozdro Shad ;>). Wynika to z tego, ze sie nie anagazuje tyle co kiedys i ew. porazki albo 'weszly w krew' albo sie z nich smieje ;) Skrajnie patrzac to niebespieczna jest tez gra w szachy.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
123
Dołączył(a)
13 lip 2005, 11:28

przez Minas_Morgul 22 kwi 2006, 15:30
Nie ma to jak chwilka gry w Planescape: Torment. Mam fioła na punkcie tej gry. Przeszedłem ją kilkanaście razy. Niesamowicie wciągająca fabuła.
Uwielbiam wszelakie RPGi. Dungeon Siege 2 i inne.

W CS'a też czasami gram i w zwykłego HL także. :) Ta gra jest nieśmiertelna i miło jest się po kilku miesiącach ponownie zagłębić w tajemniczy i mroczny świat Black Mesy. :]

Gra ktoś w MU Online lub Ogame? :>
Minas_Morgul
Offline

Avatar użytkownika
przez Sorrow 09 cze 2006, 22:36
Ja przeszedłem P:T tylko raz. Z jednej strony gra jest genialna pod względem fabuły i dialogów a zdrugiej mierzi mnie prymitywny system walki.
Bardzo lubiłem też Fallouty i Baldury, chociaż do tych ostatnich mam to samo zastrzeżenie co do P:T.

W ogóle, to bardziej niż graniem pasjonuję się modowaniem gier.
Pracowałem nad TC do BG2:ToB, do, której tworzę własny świat fantasy.
Zrobiłem moda do Falloutów, który zwiększa obrażenia zadawane przez broń.

Teraz grywam w Close Combat V i robię TC w stylu Sci-Fi lat pięćdziesiątych.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

przez giovanna 01 lip 2006, 23:11
a ja bardzo lubię gry przygodowe-tradycyjne bez elementów zręcznościowych,teraz czekam na Scratches,przygodówkę horror o nawiedzonym domu :D
Offline
Posty
45
Dołączył(a)
20 cze 2006, 16:54

Avatar użytkownika
przez Sorrow 02 lip 2006, 02:47
Przygodowe?
W jakim stylu?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

przez giovanna 02 lip 2006, 12:15
w jakim stylu? nie wiem podam ci przykłady tych,w które grałam:Post mortem,Still life,Syberia 1 i 2,Black mirror,Nibiru,Sherlock Holmes i tajemnica srebrnego kolczyka,narazie więcej jakoś nie mogę sobie przypomnieć :)
Offline
Posty
45
Dołączył(a)
20 cze 2006, 16:54

Avatar użytkownika
przez DarkAngel 02 lip 2006, 13:40
Sorrow to są gry w stulu - wskaż i kliknij......bezstresowe i trzymające klimat......wymagajace myslenia i logiki......

giovanna również przeszedłem wszystkie wymienione przez Ciebie gry....Jednak grą która najbardziej mi utkwiła w pamieci jest - Gabriel Knight 3.....dwa tygodnie po przejściu chodziłem zakrecony :D Dlatego zajmuje najwyższą notę u mnie.....nie za grafike, ale za klimat....
Sherlock Holmes.....hmmm....ta gra najmniej mi sie podobała z całego zestawienia.....najbardziej wkurzał mnie ten notes Sherlocka....

Pozdrawiam!!!!
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1538
Dołączył(a)
24 wrz 2005, 01:59
Lokalizacja
z babcinej kołdry

Avatar użytkownika
przez Sorrow 02 lip 2006, 14:21
:lol:
Bezstresowe :lol: !

Wymagające myślenia i logiki i bezstresowe nie pasują do jednego zdania :lol: .
Szczególnie, gdy w grę wchodzi specyficzna logika przygodówek :lol: ...
Szczerze mówiąc, to jeszcze nie udało mi się przejść żadnej przygodówki poza Teenagentem (ech, to były czasy... :lol: Miodzio XD ), ale i tak potrzebowałem do niego solucji :lol: .

Z wymienionych grałem tylko w demko GK3.
Reszta chyba jest strasznie nowa, bo w ogóle o nich nie słyszałem.

Robią może jeszcze te przygodówki z wpisywanymi poleceniami?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

przez giovanna 02 lip 2006, 15:56
z solucji też czasem korzystam,ale przy takich grach nie myślę o swoich problemach,czasem pomaga mi syn przy trudniejszych łamigłówkach np w Nibiru słynne kulki w świątyni,w Black mirror pomagał małżonek (łamigłowka przy ołtarzu)
Gabriela mam,ale jakoś mi nie pasuje tak samo jak Najdłuższa podróż i Ostatnie cięcie (elementy zręćznościowe),ale ogólnie przygodówki to jest to :D
Offline
Posty
45
Dołączył(a)
20 cze 2006, 16:54

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do