Wygląd zewnętrzny

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Avatar użytkownika
przez laven 01 cze 2007, 13:26
Swego czasu naprawdę wyglądałam jak potwór. Gdy było naprawdę ciężko praktycznie nie wychodziłam z domu. Jak już to cała potargana, coś na siebie zarzuciłam i się nie przejmowałam. Obojętne mi było jak wyglądam. Teraz jak gdzieś wychodzę, to dla pozorów się jakoś dopracuję. Co by nie wyglądać jak sierotka marysia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
219
Dołączył(a)
05 maja 2007, 23:18

przez Nevada 02 cze 2007, 01:10
ja się zapuszczam od kilku dni. ciągle te same ciuchy, głowy nie myję tylko ściemniam, że to żel. Ludzie... ja w niedzielę musze wyglądać...
nie pomagam na pw.
nie pomagam w ogóle.
Offline
Posty
266
Dołączył(a)
02 paź 2006, 00:57
Lokalizacja
Horyzont Zdarzeń

Avatar użytkownika
przez samotniczka 02 cze 2007, 09:50
Z moim wygladem juz tak jest, ze cokolwiek bym nie zrobiła to i tak będę wyglądać szpetnie. Najlepiej czuje się w przeciętnych niewyróżniających ciuchach, daje to uczucie "wmieszania się w tłum". Eleganckich ubrań unikam, gdyż takie rzeczy są przeznaczone dla ludzi jako tako wyglądających, a w moim beznadziejnym przypadku dają efekt odwrotny do zamierzonego, na zasadzie kontrastu. Ehh..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
446
Dołączył(a)
06 gru 2006, 00:46
Lokalizacja
Śląsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez smutna48 02 cze 2007, 10:20
Ze mną na pczątku bylo tak samo ciagle te same ciuchy ktore juz się nie dawaly do chodznia a raczej do prania do tego za duze bo sporo schudłam ale co tam lezałam w lozku cały czas to olewałam to jak wygladam. Co dziennie wieczorem się mylam zdarzalo się sporadycznie ze umyłam glowe jak myje co drugi dzien to w te najgorsze dni potrafiłam niemyć tydzien :oops: I to ja ta ktora nawet wyrzucić śmieci nie wyszła nie umalowana czy byle jak ubrana to były dni wyjęte z zyciorysu. Najiezej mi było podczas komuni siostrzenca do tego jestem chrzesną musilam się zmusić zeby wstać umyć umalowac ciezko bylo ale się udalo a na samej komuni wygladalam jak bym na pogrzeb przyszła dzien był b cieply a ja na czarno do tego sługi rękaw stałam przed kosciłem bo w srodku robiło mi się słabo i gotowałam się w tym ubraniu...
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Avatar użytkownika
przez Mizer 02 cze 2007, 13:37
ja tak samo olewałam.

ubrania takie same, nie chciało mi sie ich mnożyć, zakupy strasznie męczące, nie strawne.

w depresji nagle wydawałam się ze wszystkiego za-gruba,
zastanawiałam się w ogóle co jeszcze we mnie dobrego w wyglądzie i charakterze zostało, i na prawdę sie zastanawiałam, zachodziłam do głowy- zawsze wychodziło, że nic, więc pora na odchudzanie :D


Pomijając to, że nigdy nie chodziłam w sukienkach i spódnicach kiedy czułam się niepewnie, teraz pomału odskuteczniam, kiecki nie są takie złe, ale trzeba się było przełamać.

aha- po mieście chodziłam w glanach, starych dżinsach, coś na czarno, nie przejmowałam sie tym, nadal sie nie przejmuję, ludzi raczej nie interesuje jak kto wyszedł po bułki czy na basen.
Ciesz się każdym dniem bo nigdy nie wiadomo, kiedy na Twój dom może najechać ciężarówka z gnojem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
877
Dołączył(a)
08 cze 2006, 17:29

Avatar użytkownika
przez jevii 02 cze 2007, 14:52
Hm, u mnie był jeden zawsze warunek - co kolwiek założę
ma być po prostu czyste. Reszta mnie nie interesuje,
dla tego preferuję ciuchy w stylu sportowym.

W tych gorszych chwilach, zazwyczaj leżałam w łóżku,
a dzień przełaziłam po domu w piżamie. Jak szłam do sklepu
to na piżamę naciągałam jakieś dresy i heja. :roll:

Co ciekawe, nikt się tym poważniej nigdy nie zainteresował
z moich bliskich ;)

_________
Blog
Avatar użytkownika
Offline
Posty
242
Dołączył(a)
13 sie 2006, 20:26

Avatar użytkownika
przez minako89 02 cze 2007, 15:34
A u mnie to jest raczej dziwne no bo własciwie to zawsze lubiłam sobie "wymyslać" stroje na następny dzień. Kiedys nosiłam sie na punkowo, a teraz to mi wszystko jedno straciłam sowją dawną osobowość.. Dosłownie to aż zadziwiajace ale nie obchodza mnie kolory w jakie sie ubieram. Wiekszośc z Was nosi sie na czarno czy tam ciemno a ja niekoniecznie wręcz potrafie ubrać się w kolorową "radosna" bluzeczkę a w duszy płakac :( . Wiem ze to idiotyczne.
"I tried to be someone else
But nothing seemed to change
I know now, this is who I really am inside
Finally found myself
Fighting for a chance
I know now, this is who I really am"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
93
Dołączył(a)
15 maja 2007, 21:07

wyglad

przez magda17 02 cze 2007, 19:14
witam was chcialam napisac ze ze mna dzieje sie to samo nie dbam o wyglad i o dom mam silna nerwice jestem mezatka i mam 2 dzieci zmuszam sie zeby jakos ten dom utrzymac w ladzie i zrobic obiad maz jest w miare wyrozumialy ale najgorsze jak przyjdzie do mnie mama lub siostra krzycza na mnie ze jestem nygus itd jezeli mozecie to napiszcie jak na wasze zachowanie reaguja najblizsi pozdrawiam
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
29 maja 2007, 13:11
Lokalizacja
Włocławek

przez smutna48 02 cze 2007, 21:08
Poprostu nie rozumieją albo nie wiedzą w jakim jesteś stanie ... niewiem moze leki albo psycholog botwoja mama i siostra zeby Cię nie dołowały bardziej moze z nimi tez powinnaś porozmawiac w kazdym razie zycze Ci powodzenia. Mi sie kazą wziaść w garść i mowią ze będzie dobrze :cry: tylko mnie to wkurza i dołuje jeszcze bardziej bo ja poprostu nie potafię cche sobie jakos z tym poradzić a nie mam sily nie wiem jak
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

przez Bluetka 02 cze 2007, 21:37
To ja nie miałam problemów z wyglądem, zawsze zależało mi na tym żeby dobrze wyglądać, chociaż na ubrania nie zwracałam i nie zwracam większej uwagi, najważniejsze żeby były czyste i dobrej jakości, a jako dbałość o siebie to bardziej rozumiem dbanie o swoją higienę i posiadanie w miarę wysportowanego ciała :)
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
28 maja 2007, 21:24

Avatar użytkownika
przez korres1 05 cze 2007, 00:19
Zorki napisał(a):Ja. Tygodniowy szmergiel na pysku i głowie. Na sobie wyświechtany czarny golf z bazaru, podarte czarne dżinsy i brudne glany pamiętające lepsze czasy. Siedzę tak u psycholożki, a ona się pyta
- Dlaczego Pan jest ubrany na czarno?
Ja na to bez zająknięcia (chyba nie wiedziałem co gadam):
- Bo mężczyzna powinien ubierać się elegancko w stonowane kolory.
Ale przyznam, że dziś mi wstyd o tym pisać :]


No co Ty, jaki wstyd! Grunt to trzymac fason :twisted:

A o mnie: Uwielbiam kolorowe ciuchy. Wcale mi to nie pomaga, ale chyba skończyłam z czernią. To jakiś znak, doktorze?
Ale kto będzie trzymał straż nad strażnikami?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
691
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 00:34

przez smutna48 05 cze 2007, 09:15
Zorki bo głupie pytanie zadala e tam ni eprzejmuj sie ;)
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Avatar użytkownika
przez Zorki 06 cze 2007, 18:37
korres1 napisał(a):To jakiś znak, doktorze?

Masz malowanie w mieszkaniu?

smutna48 napisał(a):Zorki bo głupie pytanie zadala e tam ni eprzejmuj sie

Ja się nie przejmuję. Tylko trochę wstyd się przyznać, jaki dziwny byłem.

Nevada napisał(a):Zorki jesteś moim ideałem normalnie!

Boże, wybacz jej, bo nie wie, co mówi.
Jedyną rzeczą, jakiej powinniśmy się bać, jest sam strach. (Franklin Delano Roosevelt)
Zawsze jestem gotów się uczyć, chociaż nie zawsze chcę, by mnie uczono. (Winston Churchill)

Zmieniłem się. Wyzdrowiałem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
387
Dołączył(a)
27 gru 2006, 03:10

Avatar użytkownika
przez korres1 06 cze 2007, 19:53
Doceniam koncept, Zorki :D Kiedyś o to samo spytałam koleżanki, która zrobiła sobie balejaż (takie kolorowe pasemka na głowie - to dla mężczyzn, może nie wszyscy wiedzą)
Ale kto będzie trzymał straż nad strażnikami?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
691
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 00:34

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do