Wygląd zewnętrzny

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Wygląd zewnętrzny

Avatar użytkownika
przez minako89 26 maja 2007, 16:41
Tak sie zastanawiam jak to u Was z tym jest? Tzn chodzi mi o to czy dbacie o swoj wygląd zewnętrzny czy nie? Czy choroba depresja/nerwica ma na to jakis wpływ?

ja nigdy się nie malowałam i nie maluje. A co do ubran. Niektórzy w smutku ubierają sie na czarno/ciemno/. Ja tak nie mam. Ubieram się w to co jest akurat świeże. Jsno ciemno czy w paski w zasadzie wszystko jedno. Zalezy od dnia. A w lecie OBOWIĄZKOWO ciemne wielkie okulary. Jakos tak lepiej się w nich czuję. Taka torchę ukryta.. i jakby bezpieczniejasz bo nie iwedac oczu.
"I tried to be someone else
But nothing seemed to change
I know now, this is who I really am inside
Finally found myself
Fighting for a chance
I know now, this is who I really am"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
93
Dołączył(a)
15 maja 2007, 21:07

Avatar użytkownika
przez Margaret 26 maja 2007, 17:43
Ten wątek nadaje się raczej na off top niż w dziale psychologii...
Podczas fazy depresji chodziłam tylko i wyłącznie na czarno. Ludzie ze szkoły mówili na mnie ''szatan'' długie czarne spódnice, glany, czarna bluzka z rozszerzanymi rękawami...wtenczas dusza cierpiała a ja zatapiałam się w mrocznym kolorze oraz świecie. Natomiast podczas manii lubiłam eksperymentować z zielenią, fioletem, bielą bądź czernią, lecz nadal w tym całym zestawie musiała dominować czerń. Uwielbiam ten kolor. W skrajnym smutku i przygnębieniu nie dbałam w ogóle o siebie. Potrafiłam nie myć się przez kilka dni( wiem obrzydliwe) ale nie byłam w stanie, nie chciałam...nie zależało mi na tym jak wyglądam. Teraz jest nieco inaczej ;) oko podkreślę czarnym eyelinerem, założę sukienkę, pójdę do fryzjera. Zaczynam zyć jak normalny przeciętny człowiek na tej planecie. Jednak choroba potrafi zrobić z człowieka małpę z buszu...
Odcięli aniołom skrzydła, bo dawały wolność.
Odarli ich z szat, gdyż były za piękne.
Obrzucili je błotem, bo białą skórę miały
Teraz stoją ranne, nagie, brudne
Lecz nadal doskonałe...
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
255
Dołączył(a)
01 lut 2007, 13:41

Avatar użytkownika
przez minako89 26 maja 2007, 18:05
Margaret napisał(a):Ten wątek nadaje się raczej na off top niż w dziale psychologii...


w takim razie prosze o przeniesienie :smile:
"I tried to be someone else
But nothing seemed to change
I know now, this is who I really am inside
Finally found myself
Fighting for a chance
I know now, this is who I really am"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
93
Dołączył(a)
15 maja 2007, 21:07

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez IceMan 26 maja 2007, 18:35
minako89 napisał(a):w takim razie prosze o przeniesienie

się robi ;)

PS. Co do tematu, sam po sobie wiem że samopoczucie i nastrój ma wpływ na to jak człowiek o siebie dba. Jeżeli jest w dołku/depresji, to nie widzi żadnej potrzeby w dbaniu o siebie, a jeżeli to nerwica, to często człowiek zmęczony nerwicą zaczyna wszystko olewać. A jeżeli chodzi o mnie, to lubię czarny po pierwsze, po drugie wszędzie niezastąpione jeansy... a poza tym to z tym dbaniem o siebie - u mnie to ogranicza do utrzymywania siebie w normalnym ludzkim porządku ;)
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez ashley 26 maja 2007, 19:36
Piotrek napisał(a):Jeżeli jest w dołku/depresji, to nie widzi żadnej potrzeby w dbaniu o siebie, a jeżeli to nerwica, to często człowiek zmęczony nerwicą zaczyna wszystko olewać.

No dokladnie, jak są problemy to wygląd schodzi na 2 plan.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
786
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:04

przez snaefridur 27 maja 2007, 14:17
W głębokiej depresji byłam zdania,że jeśli ludzie nie uciekają z wrzaskiem na mój widok,to jest ok.
Po prostu załamuję ręce jak przypominam sobie w jakim stanie potrafiłam wyjść wtedy z domu.Nie znaczy to,że mi to wisiało kompletnie,bo wygląd zawsze był dla mnie źródłem ogromnych kompleksów.Po prostu uważałam,że gorzej i tak być nie może.
Dzisiaj w miarę siebie akceptuję.Jeśli chodzi o tą kwestię,to jest duuużo lepiej,choć na depresję nadal się leczę.Dbam o siebie wręcz przesadnie i mnóstwo czasu mi to zabiera,ale przynajmniej jest mi ze sobą ok.
snaefridur
Offline

Avatar użytkownika
przez Estreva 27 maja 2007, 14:56
hmmm no z ubiorem to bylo nawet ok...swoja brudna i slaba dusze ukrywalam pod eleganckimi ciuszkami....choc po samej twarzy mozna bylo wywnioskowac ze ta dziewczyna wrecz oddycha nieszczesciem...
gorzej bylo z mieszkaniem...z pieknych 4 scian zrobilam meline...tragedia...mozna bylo jeszcze tylko wyciagnac wszystko na srodek pokoju na kupke i podpalic,napluc i biegac w kolko...
Chodźcie do mnie chmury...
Wstańcie jako złowrogi sztorm by rozedrzeć ich na strzępy
Niech osłona nocy zrodzi świadków i zniszczy tych
którzy się oprą, by mnie nie skrzywdzili...
Pozwól krwi, we mnie wezbrać
zapewniając wieczne piękno.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
105
Dołączył(a)
11 kwi 2007, 18:37
Lokalizacja
z Farbryki Uszkodzonych Ludzi

przez cinnamon_inspiration 27 maja 2007, 23:54
To ja was zagne. Przestałam się czesac, na głowie miałam wielki kołtun i jeszcze chodziłam tak po ulicy :lol: Na szczescie pewnego dnia poszlam do fryzjera, uff :roll:
Posty
273
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:18

przez Nevada 27 maja 2007, 23:59
Margaret napisał(a):Potrafiłam nie myć się przez kilka dni( wiem obrzydliwe) ale nie byłam w stanie, nie chciałam...nie zależało mi na tym jak wyglądam.


ja włosów potrafiłam nie myć kilka dni, o myciu nie wspomnę, tragedia, ciuchy najtańsze, dobrane bez gustu...
nawet jak mi się makijaż roztegował, to nie poprawiałam... o sprzątaniu nie wspomnę, zero utrzymywania porządku.

i tak do sklepu chodzilam!!!!
Offline
Posty
266
Dołączył(a)
02 paź 2006, 00:57
Lokalizacja
Horyzont Zdarzeń

Avatar użytkownika
przez Zorki 28 maja 2007, 00:18
cinnamon_inspiration napisał(a):To ja was zagne.

Licytujemy się.

Dawno, dawno temu...

Ja. Tygodniowy szmergiel na pysku i głowie. Na sobie wyświechtany czarny golf z bazaru, podarte czarne dżinsy i brudne glany pamiętające lepsze czasy. Siedzę tak u psycholożki, a ona się pyta
- Dlaczego Pan jest ubrany na czarno?
Ja na to bez zająknięcia (chyba nie wiedziałem co gadam):
- Bo mężczyzna powinien ubierać się elegancko w stonowane kolory.


Ale przyznam, że dziś mi wstyd o tym pisać :]
Jedyną rzeczą, jakiej powinniśmy się bać, jest sam strach. (Franklin Delano Roosevelt)
Zawsze jestem gotów się uczyć, chociaż nie zawsze chcę, by mnie uczono. (Winston Churchill)

Zmieniłem się. Wyzdrowiałem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
387
Dołączył(a)
27 gru 2006, 03:10

Avatar użytkownika
przez Szczur 28 maja 2007, 12:18
minako89 napisał(a):ja nigdy się nie malowałam i nie maluje.

Nie przejmuj się, ja też się nie :D ;)

A ja raczej robię wszystko, by nie wyróżniać się z tłumu. Pysk mam szpetny, tego nie zmienię, trudno. Więc niech się przynajmniej na mnie ludzie dziwnie nie patrzą. Na szczęście sprawę wyglądu załatwił za mnie pracodawca poprzez uniformizację. Po pracy staram się na siebie nie zwracać uwagi. Ot taki szary Szczurek ;)
Szczur (Rattus) - rodzaj gryzonia z rodziny myszowatych.

"Piekło to inni" Jean-Paul Sartre
Avatar użytkownika
Offline
Posty
62
Dołączył(a)
23 mar 2007, 01:40
Lokalizacja
Hlavne Město Varšava

przez Nevada 28 maja 2007, 15:44
Zorki jesteś moim ideałem normalnie!

mnie psycholożka zapytała raz, czemu tnę lewą rękę, a ja jej na to z pełnią logiki: bo jestem praworęczna i tak mi łatwiej...

wracając do ubrań: od jakiegoś czasu zaczęam dbać o strój, ale muszę powiedzieć, że to pomaga na samoocenę. lepiej się czuję, jak inni we mnie widzą elegancką kobitkę.
nie pomagam na pw.
nie pomagam w ogóle.
Offline
Posty
266
Dołączył(a)
02 paź 2006, 00:57
Lokalizacja
Horyzont Zdarzeń

przez snaefridur 28 maja 2007, 17:19
Nevada napisał(a):mnie psycholożka zapytała raz, czemu tnę lewą rękę, a ja jej na to z pełnią logiki: bo jestem praworęczna i tak mi łatwiej...


Dobra odpowiedź na moim zdaniem głupie pytanie ;).
snaefridur
Offline

Avatar użytkownika
przez gusia 01 cze 2007, 09:38
qrde ja z kolei niewylezę z domu jak nieumyję głowy ,ech ,pisałam o tym nieraz :? ,to takie głupie ,zdaję sobie z tego sprawę ,nieumiem z tym walczyc i chyba już nawet tego nierobię.Ostatnio mąż mi zarzucił że gdyby działo się coś strasznego (niebędę cytowac) ja najpierw musialabym umyc i ułożyc włosy :?

Bo tak ,bo to daje mi poczucie jakiegoś komfortu...
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do