Tanczymy i to juz, balanga i śpiewamy :D

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Avatar użytkownika
przez 331ania 27 maja 2007, 22:40
poprostu mnie rozwaliliście :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
610
Dołączył(a)
29 lis 2006, 22:38

Avatar użytkownika
przez gusia 27 maja 2007, 22:49
sama się rozwaliłam ;) dobrze że nie sół ,mocny stół przyniosłam..

Snae? niezadzieraj z prawem :]
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

Avatar użytkownika
przez 331ania 27 maja 2007, 22:53
gusia napisał(a):mocny stół przyniosłam

to sama go wlokłaś Gusieńko?
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
610
Dołączył(a)
29 lis 2006, 22:38

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez gusia 27 maja 2007, 23:04
sama,na plecach ,jak mrówka :( ale czego się nierobi by impreza się udała ,a on wytrzyma wszystko ;)
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

Avatar użytkownika
przez Mizer 27 maja 2007, 23:06
Yaha!

wracam do imprezy!

tańczymy!
Kto tańczy ze mną tym razem??
Ciesz się każdym dniem bo nigdy nie wiadomo, kiedy na Twój dom może najechać ciężarówka z gnojem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
877
Dołączył(a)
08 cze 2006, 17:29

Avatar użytkownika
przez 331ania 27 maja 2007, 23:15
gusia napisał(a):sama,na plecach ,jak mrówka

żebyś Ty mnie teraz widziała :mrgreen: :P :mrgreen: ja mam strasznie bujną wyobraznię i już sobie to wszystko wyobraziłam dlatego tak się uchichrałam aż mnie policzki bolą :mrgreen: ;)

Mizer teraz Ty coś zorganizuj bo ja już dziś nie mam siły:)zabawę miałam super!!!naśmiałam się jak to Zorki zauważył.
Jeszcze raz to odczytałam wszystko i znów się śmieję tej mrówki :lol: :lol: :lol:
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
610
Dołączył(a)
29 lis 2006, 22:38

Avatar użytkownika
przez gusia 27 maja 2007, 23:33
Teraz to czego jeszcze niebyło i czego nikt się niespodziewa :]
Przed szanowną forumową publicznością wystąpi zachodząca gwiazda wschodzącego słońca ;) (morskiego) ,obdarzony przecudną barwą głosu ,rozbrzmiewającą wsród wydm i szalejącego na wietrze piasku ...dużo by mowic...

Posłuchajcie Państwo....Dla WAS Ladies and Gentlemen

Morskie opowieści i ZORKI

<nieśmiały chłopak ,powitajmy go gromkimi brawami>
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

przez snaefridur 27 maja 2007, 23:35
331ania napisał(a):gusia napisał:
sama,na plecach ,jak mrówka

Leję :d
snaefridur
Offline

Avatar użytkownika
przez Zorki 27 maja 2007, 23:37
Nie wystąpię? Co JA nie wystąpię?!

<akompaniament na nerwach moderatorów>


Kiedy rum zaszumi w glowie,
Caly świat nabiera treści,
Wtedy chetnie slucha czlowiek
Morskich opowieci.

Kto chce, to niechaj slucha,
Kto nie chce, niech nie slucha,
Jak balsam są dla ucha
Morskie opowieci

Lajba to jest morski statek,
Sztorm to wiatr, co dmucha z gestem,
Cierpi kraj na niedostatek
Morskich opowieci

Niech drzą gitary struny,
Niech wiatr grzywacze pieci,
Gdy plyniemy pod banderą
Morskich opowieci.

Moze kto sie bedzie zzymal
Mówiąc, ze to zdrozne wieci,
Ale to jest wlasnie klimat
Morskich opowieci

Kumpel nazwac swoja lajbe
Chcial tytulem jakiejs piesni
Ja mu na to daj jej imie
Morskie opowiesci

Kto chce, ten niechaj wierzy,
Kto nie chce, niech nie wierzy
Nam na tym nie zależy,
Więc wypijmy jeszcze.

Plywal raz marynarz, który
Zywil sie wylącznie pieprzem,
Sypal pieprz do konfitury
I do zupy mlecznej.

Byl na "Lwowie" mlodszy majtek,
Czort, Rasputin, bestia taka,
Ze sam krecil kabestanem
I to bez handszpaka.

Grant Kapitan z zona plywal
Nie dopatrzyl raz zalogi
Odtad ma bachorów kupe
A na glowie rogi

Maly John z Krzywym Pyskiem
Na Darze Pomorza plywal
A ze krzywy mial interes
Pysk se obsikiwal

Rudy Joe, kiedy popil,
Robil bardzo glupie miny,
Albo tez skakal do wody
i gonil rekiny.

I choc rekin twarda sztuka,
Ale Joe w wielkiej zlosci
Zlapal gada za ogona
I mu lamal kosci.

W Mikolajkach zyl raz zeglaz
Zjadl grochowki talerz caly
Potem pierdzac z rufy jachtu
Przeplynal kanaly

Raz bosmana rekin pożarł,
Lecz nie smućcie się kochani,
Bosman żyje, rekin umarł,
Zatruł się zbukami.

Znałem kiedyś pannę sliczną.
Maszty stawiać uwielbiała,
Chłopa z łajbą pomyliła,
Lecz nie żałowała.

Znałem raz zwykłego majtka
Co uwielbiał wodne sporty,
Stawiał se na pale foka
I wychodził z portu.

Kiedy Bosman trypra złapał,
Obciął sobie własnym nożem,
A gdy rzucił go za burtę,
To wezbrało morze.

Gdy Kapitan zachorował,
Zrobiono mu lewatywę,
Wlano w niego galon wody,
Przez prezerwatywę.

Może biedak by wyzdrowiał,
Bo kuracja pierwsza klasa,
Ale kondom był dziurawy,
Dostał adidasa.

Żyła w Gdańsku cnotka Zocha,
Z każdym chciałaby się kochać,
Lecz stalową cnotę miała,
Rzewnie więc płakała.

Zośka dzięki swym przymiotom,
Podpuszczalska była wielce,
Wielu więc miało złamane,
Niekoniecznie serce.

Larsen choć był harpunnikiem,
Nie mógł Zośce przebić cnoty,
Chociaż raz rzutem harpuna,
Przebił trzy U-Booty.

Żyła raz w Londynie /cenzura/
co się zwała Ruda Bronka
kiedy zaciskała uda
obcinała członka

I żadnemu żeglarzowi
nie udało się jej dosiąść
bo dostawał opatrunek
a ona korkociąg

Aż się znalazł pewien młodzian
mieszkał podobno w Poczdamie
i drewnianą swą protezą
zrobił kuku damie

Słuchaj rady młody majtku,
Strzeż się dziewcząt w Yokohamie,
Tam są gejsze takie szybkie,
Zgwałcą nim ci stanie.

Znałem raz murzynkę w Rio,
Co w miłości była śmiała,
Nie uwierzysz daję słowo,
Całkiem w poprzek miała.

Znałem kiedyś Chinkę w barze,
Co śpiewała piosnki sprośne,
Gdy kimono swe rozdziała,
Cycki miała skośne.

Była raz w Londynie /cenzura/
tak w rzemiośle wyrobiona
co w dwie doby obskoczyła
eskadrę Nelsona

Plywal raz marynarz ktory
Kochal cicie swojej kury
Ale cicia sie nie dala
Jajca mu urwala

Pływał raz marynarz, który
/cenzura/ miał jak trzy armaty
i wytryskiem z tej giwery
zatapiał fregaty

Pływał z nami raz szantymen,
Śpiewał bardzo niskim basem,
W rękach zawsze miał gitarę,
Ster trzymał... rękami.

Pływał raz marynarz który
myślał, że go dupa boli
patrzy, a tu sam kapitan
w koi go pierdoli

Tam na końcu korytarza
bosman gwałcił marynarza
czy go zgwałcił, czy nie zgwałcił
otwór mu zniekształcił

Pływał raz marynarz który
jak nie jebał przez rok cały
to wytryskiem własnej spermy
zabił wieloryba

Znalem raz pewnego kuka
Co nie dupczyl przez rok caly
I jak wsadzil rybie w dupe
To jej wyszly galy

Znalem pewnego kuchcika
Co mu rumpel w dupie znika
I jak przyszla wieksza fala
Oberwala jaja

Pływał raz po morzu kucharz
w rękach praktyk był onana
a załoga się dziwiła
skąd w kawie śmietana

Pewien majtek miał dwie nogi
co się nie trzymały kupy
bo przed laty zbił majątek
na dawaniu dupy

Znałem raz pewnego majtka
nazywaliśmy go Pszczółka
jebał wszystko prócz zegarka
chyba, że z kukułką

Znałem raz pewnego majtka
co miał oczy jak dwie cipy
złapał syfa w środku morza
w dodatku od kipy

A w połowie tego rejsu
majtek ów popełnił gafę
i z grotmasztu wpadł do wody
jajami na rafę

Znałem raz pewnego majtka
kto nie wierzy niech się śmieje
co swym /cenzura/ podczas wzwodu
mógł zastąpić reję

A ten majtek bestia taka
w to już uwierzycie chyba
co wytryskiem własnej spermy
zabił wieloryba

A jego kapitan co był
wielkim sympatykiem sportu
stawiał foka na swym członku
i wchodził do portu

Pewien majtek miał papugę
najsłynniejszą w całym świecie
no bo była okrętową
mistrzynią w minecie

Za usługi tej papugi
majtek pobierał dolara
nic dziwnego w długim rejsie
wzbogacił się zaraz

A dla kogo za papugę
była to za duża kwota
mógł pożyczyć od bosmana
szczerbatego kota

W dawnych czasach na okrętach
żyły kozy tresowane
co w rzemiośle zastąpiły
każdą kurtyzanę

A gdy kozy szły do kotła
bo czasami tak się zdarza
to wtedy cała załoga
jebała kucharza

Byl na morzach taki zwyczaj
Iz zaloga na zaglowce
Ze nie mogla zabrac zon swych
Zabierala owce

Plywal z nami raz szantymen
Spiewal bardzo niskim basem
W rekach zawsze mial gitare
Ster trzymal rekami

Raz stanalem w Mikolajkach
Patrze a tu spod Pagaja
Wychodzi stary marynarz
Bez lewego jaja

Miała baba Mikołajka
i ciągnęła go za jajka
raz za jedno, raz za drugie
potem za to długie

Miała baba Mikołajka
wciąż ciągnęła go za jajka
nagle patrzy Mikołajek
że już nie ma jajek

Znalem kiedys marynarza
Kochal piwo no i tance
Jak sie odlal to wypelnial
sluze na Guziance

Pij bracie, pij na zdrowie,
Jutro ci sie humor przyda,
Spirytus ci nie zaszkodzi,
Sztorm idzie - wyrzygasz.

Gdyby nawet jakas lala
Byla lepsza od Specjala
Zaraz Cie obejmie trwoga
Jaka ona droga

Powiedziala mi dziewczyna
Zeby woda wódke popić
A ja na to Idz do diabla
Czy chcesz mnie utopić

Kiedy ciezko ci na duszy,
Kiedy w gradle znow cie suszy
Walnij sobie przyjacielu
duza dawke chmielu

Zadna /cenzura/, zadna dziwka
Nie zastapi kufla piwka
Kto niw wierzy niech sprobuje
Jak piwo smakuje

Czy wesele czy tez pogrzeb
W domu pracy nawet szkole
Zdrowiej z kufla sciagac browar
Niz doic jabola

Gdy siedzimy sobie w dobrej
Aga piwka nam podrzuca
Kiedy chcemy zagrac w karty
Ona nimi rzuca

Gdy odurza nas promile
Film ma urwac sie za chwile
Nikt dzis spojrzec nie omieszka
Gdzie stoi Agnieszka

Kazdy rano leczy kaca
Kazdy w kacie obiad zwraca
W glowie szumi mysl leniwa
Nigdy wiecej piwa

I gdy skonczy sie choroba
Chociaz ciagle ciazy glowa
Uparcie biegniesz do baru
Zaczerpnac z browaru

Hej ho butelka piwa
W czasie burzy jest osloda
Pijmy wiec duzo piwa
Z ta brzozowa woda

Kiedy szliśmy przez Pacyfik
była wtedy straszna flauta
wprost na lajbę nam się zjebał
ruski kosmonauta

Od Falklandu-śmy płynęli,
Doskonale brała ryba,
Mogłeś wędką wtedy złapać
Nawet wieloryba.

Na Yan Mayen wielka draka
Opowiem jak rzecz sie miala
Kiedy wzieto nas za desant
Ludnosc sie poddala

Grenlandczycy Lud goscinny
Wiec pracuja goraczkowo
Sprowadzaja lod z Syberii
Nie wiemy dla kogo.

Eskimosi sa weseli
Myja moczem swoje zony
Pedza bimber z ryb popsutych
I zjadaja wrony

Kiedy szlismy przez Pacyfik
Wiatr pozrywal wszystkie wanty
Przytulilem sie do klopa
I spiewalem szanty

Jak spod Helu raz dmuchnelo,
Zagle zdarla moc nadludzka,
Patrze - w koje mi przywialo
Nagą babke z Pucka.

Do Gizycka dzis plyniemy
Niezle daje szóstka wieje
Jak tak dalej dobrze pójdzie
Rozpierdole keje

Hej wiatr nam w dupe wieje
Hej wiatr nam w dupe wieje
Jesli zaraz nie przestanie
Rozjebiemy keje

Hej, od zachodu wieje
hej, od zachodu wieje
hej, od zachodu wieje
rozjebało keję

Płynie sobie rower wodny
płynie sobie rower wodny
jak w niego przypierdolimy
to będzie podwodny

Kolumb odkrył Amerykę,
Kiedy ścigał się z Halikiem,
Indianie się zarzekali,
Że pierwszy był Halik.

O wyprawie wokół globu,
Też fałszywe są pogłoski,
Pierwszy żaden tam Magellan,
Tylko Baranowski.

Nelson, angielski Admirał,
Strzeliłby se w łeb i kwita,
Gdyby wiedział co dokonał,
Kloss, zwykły Kapitan.

Chodz opowiem ci bajeczke
O dalekiej Ukrainie
Wyjebalo elektrownie
Pól wschodu nie zyje

Bracia nic nie powiedzieli
Mysleli ze sie rozwieje
Ale Szwedzi namierzyli
Juz sie lugol leje

Kiedy tylko cos tam gruchnie
Wschodni wiatr ku nam zawieje
Wtedy kazdy chetnie spieprza
W niedostepna knieje

Pij lugola pij na zdrowie
To sie moze przydac jeszcze
Bo w Zarnowcu juz buduja
Skoncza za lat dwiescie

Kiedy ci na rejsie smutno
chcesz rozerwać się troszeczkę
wsadź se granat między nogi
wyciągnij zawleczkę

Kiedy znudzą ci się szanty
I żegluga, i Mazury,
To pierdolnij kapitana
I uciekaj w góry.
Jedyną rzeczą, jakiej powinniśmy się bać, jest sam strach. (Franklin Delano Roosevelt)
Zawsze jestem gotów się uczyć, chociaż nie zawsze chcę, by mnie uczono. (Winston Churchill)

Zmieniłem się. Wyzdrowiałem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
387
Dołączył(a)
27 gru 2006, 03:10

Avatar użytkownika
przez 331ania 27 maja 2007, 23:59
gusia napisał(a):<nieśmiały chłopak ,powitajmy go gromkimi brawami>

ja Cię nie mogę,taki nieśmiały a tak dłłłłłuuuuggggoooo te zberezne opowieści nam wyśpiewywał :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
610
Dołączył(a)
29 lis 2006, 22:38

Avatar użytkownika
przez gusia 28 maja 2007, 08:23
Zorki napisał(a):Nikt dzis spojrzec nie omieszka
Gdzie stoi Agnieszka

Pod stołem zasnęłam :?
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

Avatar użytkownika
przez IceMan 28 maja 2007, 11:05
Uuuu... Zorki ale performance :P to był cały morski koncert :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez Zorki 28 maja 2007, 13:26
<ukłon>

Dziękuję, dziękuję.

Piotrka tak zszokowało, że aż dziś wulgaryzmów nie gwiazdkuje.

gusia napisał(a):Pod stołem zasnęłam

Gdzie prima donna pod stołem? Wstawać, dziś znowu śpiewasz.
Jedyną rzeczą, jakiej powinniśmy się bać, jest sam strach. (Franklin Delano Roosevelt)
Zawsze jestem gotów się uczyć, chociaż nie zawsze chcę, by mnie uczono. (Winston Churchill)

Zmieniłem się. Wyzdrowiałem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
387
Dołączył(a)
27 gru 2006, 03:10

Avatar użytkownika
przez gusia 28 maja 2007, 16:08
Zorki napisał(a):Gdzie prima donna pod stołem? Wstawać, dziś znowu śpiewasz.

Wstałam :> wiem że śpiewam ,jestem obowiązkowa..
Niemam jeszcze repertuaru ale na dzisiejszy wieczór przygotowałam specjalną kreację i Was też chciałabym w takowych widziec ;)

Zorki ząbkuje więc dostaje dzień urlopu..
Czekam na propozycję repertuaru.

:lol: :lol: :lol: :oops:

Obrazek
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do