Czy "brzydkie slowa" sa na prawde brzydkie?

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Czy "brzydkie slowa" sa na prawde brzydkie?

przez cinnamon_inspiration 13 maja 2007, 12:48
Witajcie

Koleżanka powiedziała, że nie będzie już czytać mojego bloga, bo użyłam w nim "brzydkich słów", a konkretnie cytat jednego chlopaka odnosnie mojego uzalania sie i nicnierobienia, ktory powiedzial "przestan tracic czas na pierdolenie i to bynajmniej nie dopochwowe."

Prosze mnie zle nie zrozumiec, ja nie jestem osoba, ktora zamiast przecinkow uzywa slowa na k, wrecz przeciwnie lubie jezyk polski i denerwuja mnie wszelkie makaronizmy (to znaczy wtracanie do jezyka pokskiego slow z jezykow obcych np "wyalienowany" zamiast "osamotniony") itd.

Tylko mysle, ze takie slowa pomagaja nam sie czasem rozladowac. Trzymanie emocji w sobie jest zle, bo poteguja sie one jeszcze bardziej i trzeba to wyrzucic na zewnatrz siebie. Niektorzty robia to kopiac meble w pokoju niektorzy potrzebuja do wyladowania sie krzyku, niektorzy brzydkich slow.

Czy uzywanie brzydkich slow w celu rozladowania sie i w celu ukazania dobitnosci sytuacji jest zle?

Pozdrawiam
Beata
Posty
273
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:18

Avatar użytkownika
przez agapla 13 maja 2007, 13:32
Ja uwazam że wcale nie jest złe ,sama przeklinam w róznych sytuacjach jedyne co mnie razi to używanie przekleństw zamiast przecinków ;) no i oczywiscie chamstwo niektórych wypowiedzi ,szcególnie nie wybredne słowa panów do pań!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1167
Dołączył(a)
21 mar 2006, 22:31

Avatar użytkownika
przez IceMan 13 maja 2007, 13:36
Ja uważam, że kiedy potrzeba to potrzeba, ale z umiarem. Czasem właśnie takie słowa podkreślają wagę sytuacji ;) a czasem też można się rozładować. A żeby nadwrażliwi nie marudzili, to lepiej wygwiazdkować i nie będą mieli już pretekstu do marudzenia.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez pfompfel 13 maja 2007, 13:59
Mój facet w stresujacych sytuacjach na jezdni zawsze sklina na innych - i to mu pomaga sie wyluzować a czasem... wychodzić cało z trudnych sytuacji/ zagrozen
"boże na wysokości...może to pierwsza i ostatnia modlitwa,w ciemności niewypowiedzianego słowa,braku wiary. Niech się dzieje co się ma dziać i oto właśnie się modlę, skoro nie ja tworzę swój dzień i noc..."
A.Czekanowicz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
74
Dołączył(a)
30 kwi 2007, 00:20
Lokalizacja
Opole // śląsk

Avatar użytkownika
przez Marla_30g 13 maja 2007, 14:43
Mnie pomaga "rzucanie mięsem"jak jestem zła..Jest mi wtedy lżej..choć przy dziecku bardzo hamuję swój język,choć to trudne.. :roll:
Jednak generalnie używanie przekleństw w potocznej mowie wcale nie jest fajne i nie daje dobrego obrazu takiej osoby.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
90
Dołączył(a)
18 kwi 2007, 12:12
Lokalizacja
Katowice

przez shadow_no 13 maja 2007, 16:36
Słowo jak słowo. Nie czuje się skrzywdzony jak ktoś przy mnie przeklina. Lecz przyjęło się już, że jest to niegrzeczne. Kultura człowieka, który przy pierwszym spotkaniu zaczyna przeklinać (często) jest dla mnie niska. Co innego w towarzystwie znajomych, czy osób przy których możemy czuć się w pewien sposób swobodnie...
Zapraszam do sklepu z odzieżą damską i torebkami.
Offline
Założyciel / Administrator
Posty
4758
Dołączył(a)
13 lip 2005, 01:45
Lokalizacja
Częstochowa

Avatar użytkownika
przez Mizer 13 maja 2007, 20:13
Ja przeklinam, by sie rozładować.

czasami też dla podkreślenia sytuacji.

I prawda taka, że rozładowanie: czy to trzaskanie drzwiami, krzyk, rzut talerzem do celu czy przekleństwa i wyzwiska raczej nie są mile widziane. Bo człowiek to powinien niby nad sobą panować.
Nie da się.
Ja nie umiem się sfochować, pójść sobie i kontynuować sprzeczki za plecami, oczywiście przyjmując tylko i wyłącznie swoją wersję w obieg./-tak jest w kłótni.
I denerwują mnie tacy ludzie.
Ciesz się każdym dniem bo nigdy nie wiadomo, kiedy na Twój dom może najechać ciężarówka z gnojem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
877
Dołączył(a)
08 cze 2006, 17:29

Avatar użytkownika
przez Róża 13 maja 2007, 22:05
Pewne słowa są zwyczajowo przyjęte za brzydkie.Chyba dlatego,że wyrażają niezbyt ładne uczucia.Ja potrafię kląć jak szewc,sama z całej rodziny :oops: Ale nieraz sprawia mi to ulgę.
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

Avatar użytkownika
przez gusia 13 maja 2007, 22:15
Róża napisał(a):Ja potrafię kląć jak szewc

Ja też :oops: .....czasem bez zastanowienia ,ale staram się poprawic ;)
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

Avatar użytkownika
przez Madzik13 13 maja 2007, 23:44
Ja tez klnę chodz mam dopiero 14 lat :oops:
Nie ma na świecie lepszego psychiatry od szczeniaka liżącego Cię po twarzy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
15 kwi 2007, 20:25
Lokalizacja
Bytom

Avatar użytkownika
przez korres1 17 sie 2007, 09:58
Hmmm. Lepiej kilka razy przekląć, gdy si9ę człowiek słusznie zdenerwuje niż komuś przyłożyć. Przekleństwa są wentylem bezpieczeństwa, przynajmniej dla mnie. I jeszcze nikogo nie pobiłam :mrgreen:
Ale kto będzie trzymał straż nad strażnikami?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
691
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 00:34

Avatar użytkownika
przez agapla 17 sie 2007, 10:54
A ja sie kiedys pobiłam i to z chłopakiem !z takim jednym gówniarzem który ze mną zadzierał, bo czasem nie trafia słowo do pustego mózgu.Od tamtej pory nie ten sam chłopaczek totalna zmiana i pełen szacuneczek dla starszych , nauczył się nawet mówić ,,dzień dobry'' ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1167
Dołączył(a)
21 mar 2006, 22:31

Avatar użytkownika
przez korres1 17 sie 2007, 19:02
Ja jednak zostanę przy przekleństwach. Nie jestem zbyt wysportowana :mrgreen:
Ale kto będzie trzymał straż nad strażnikami?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
691
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 00:34

przez MaRiAnEk 17 sie 2007, 21:50
...
Ostatnio edytowano 29 wrz 2007, 22:07 przez MaRiAnEk, łącznie edytowano 1 raz
Offline
konto zablokowane
Posty
738
Dołączył(a)
04 kwi 2007, 22:36

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do