Wypaleni magistranci ;-)

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Avatar użytkownika
przez Justynka 24 kwi 2007, 08:38
No i ku*** pracę szlak trafił............sprawy damsko-męskie :roll: ;)
A co do pilotażu, to faktycznie nie przydaje, bo wiadomo zaraz, które pytania są niejasne dla respondentów i czego nie kumają :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
183
Dołączył(a)
30 sty 2007, 20:40

Avatar użytkownika
przez Tygryska 25 kwi 2007, 16:30
Ratunku, pomocy!
Podsumowanie i wnioski to jakiś koszmar :? Siedze nad tym i siedzę a mam dopiero jedną strone :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
589
Dołączył(a)
05 sie 2005, 19:14

Avatar użytkownika
przez Justynka 25 kwi 2007, 21:00
yyyyyyy chyba ci nie pomogę :shock: Jeszcze do tego nie doszłam :roll: Ty..............a może spróbuj po prostu jedno i to samo na rózne sposoby napisać :mrgreen: Tzn. wiesz o czym mówię-polać wodę trochę, jak już nie wisz co pisać :? :shock: :oops: eeeeeeee chyba głupio gadam ;)
Ja już prawię płaczę nad badaniami, bo nie umiem tego obliczać :cry:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
183
Dołączył(a)
30 sty 2007, 20:40

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez jevii 25 kwi 2007, 21:45
Ech, Tygryska, wnioski końcowe to nie taka trudna sprawa. Straszy
tylko na początku. Podsumowujesz co wyszło Ci w wynikach badań,
co się potwierdziło a co nie. Czego nowego dowiadujemy
się na podstawie Twoich badań - co byś zalecała, proponowała
by zmienić w zastanej rzeczywistości do której odnoszą się badania...

...przede mną zmierzenie się raz jeszcze z metodologią. Ech.

Justynka - główka do góry! Pomyśl ile wniesiesz do polskiej nauki! :smile:
Ściskam Ciepło
Bo są dwa rodzaje bólu, Oskarku. Cierpienie fizyczne i cierpienie duchowe.
Cierpienie fizyczne się znosi. Cierpienie duchowe się wybiera.Éric-Emmanuel Schmitt
Avatar użytkownika
Offline
Posty
242
Dołączył(a)
13 sie 2006, 20:26

Avatar użytkownika
przez Tygryska 25 kwi 2007, 22:44
Ech jakoś to idzie, ale ja lubię pisac krótko, zwięźle i na temat ;) Niestety nie mam talentu do rozpisywania się.

Justynka nie płacz, może ktoś ci to objaśni.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
589
Dołączył(a)
05 sie 2005, 19:14

Avatar użytkownika
przez Justynka 26 kwi 2007, 13:38
jevii napisał(a):wnioski końcowe to nie taka trudna sprawa. Straszy
tylko na początku. Podsumowujesz co wyszło Ci w wynikach badań,
co się potwierdziło a co nie. Czego nowego dowiadujemy
się na podstawie Twoich badań - co byś zalecała, proponowała
by zmienić w zastanej rzeczywistości do której odnoszą się badania...

No bardzo mądre wskazówki, sama z nich skorzystam, jak przyjdzie co do czego :mrgreen:
Tygryska napisał(a):Justynka nie płacz, może ktoś ci to objaśni.

No jedna fajna koleżanka ze studiów przesłała mi próbkę swoich badań :shock: jestem pełna podziwu jak ona to wymyśliła. Nie rozwiało to moich wątpliwości wszystkich, ale to zawsze jakaś podpowiedz :-|
Pozdrawiam Was! ;)

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 10:15 am ]
Wczoraj wzięlam się i z wielkim bólem przeanalizowałam 2 pytania ankietowe :roll: no.......prawie. No ale to dopiero jakieś 70 ankiet, a reszta???? :shock: :-| muszę się chyba bardziej zmobilizować :mrgreen: hehehe jakoś mi się nie spieszy :twisted: :shock:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
183
Dołączył(a)
30 sty 2007, 20:40

Avatar użytkownika
przez Tygryska 15 maja 2007, 14:39
Oj mi się nie chce straaasznieeee. Własnie usiłuje sie zmobilizować i do czytania książki która mi potrzebna żeby dalej ruszyć z miejsca :roll: Mam wielką ochotę na coś słodkiego i lenistwo przed tv.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
589
Dołączył(a)
05 sie 2005, 19:14

Avatar użytkownika
przez td 15 maja 2007, 16:31
temat wyjątkowo interdyscyplinarny... można by prawie rzec archetypowy ;) Chyba jedyny porównywalny temat, nawiązujący do odwiecznych zmagań człowieka z zadaniami, które przed sobą stawia, i wciąż aktualny to rzucanie palenia ;) Dam dobry przykład i kończę na dziś z forum, netem i wszystkim co nie jest ściśle związane ze zdobywaniem tytułu magistra! Nie dla mnie dziś piękne słońce za oknem, nie dla mnie rozrywki i zabawy! ;) Teraz czas by pot lał się po czole a kubki po wypitej kawie kłębiły sie na biurku pomiędzy książkami! ;) No morze ewentualnie wieczorem mała partyjka w Diablo albo jakiś film ściągnięty ;) W końcu wszyscy jesteśmy tylko ludźmi ;)
Avatar użytkownika
td
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
25 kwi 2007, 13:32
Lokalizacja
Kraków

Avatar użytkownika
przez Tygryska 15 maja 2007, 16:40
td :lol:

Ja sie nie zmobilizowałam, ale żeby nie mieć wyrzutów sumienia że nic nie robię to siedzę nad angielskim.[/b]
Avatar użytkownika
Offline
Posty
589
Dołączył(a)
05 sie 2005, 19:14

Avatar użytkownika
przez td 16 maja 2007, 19:28
Jeśli chodzi o mnie to początek był wyjątkowo udany :smile: Gdy zaczął się wieczór naukowy rozkręcać zdarzyły się pierwsze podknięcia ;) A później jak w klasycznym greckim dramacie :( Fatum zawisło nad moją nauką a późnym wieczorem przy życiu nie pozostało ani jedno szczytne założenie ;) Cóż... wzloty i upadki studenta poczciwego ;) eh...
Avatar użytkownika
td
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
25 kwi 2007, 13:32
Lokalizacja
Kraków

Avatar użytkownika
przez jevii 16 maja 2007, 19:39
kurcze, u mnie z weną i ochotą do nauki jest tak,
że im dalej jestem od książek to tym bardziej
zaczynam odczuwać ochotę siedzenia nad nimi - tkwię
w przekonaniu, że pragnę zdobywać tę wiedzę i pisać te pracę...

...jednak im jestem bliżej tych książek cała ta aura się rozwiewa,
zanika cała ta heroiczna siła i energia do pracy im bliżej
biurka ze stertą papierów...:?




________________
Blog
Avatar użytkownika
Offline
Posty
242
Dołączył(a)
13 sie 2006, 20:26

Avatar użytkownika
przez Justynka 30 maja 2007, 15:18
jevii napisał(a):...jednak im jestem bliżej tych książek cała ta aura się rozwiewa,
zanika cała ta heroiczna siła i energia do pracy im bliżej
biurka ze stertą papierów...Confused


No........skąd ja to znam! :roll: Obrona już na apewno na wrzesień (chyba, że wcale), praca w jakiś strzępach, w ogóle bez kształtu i ładu.......... :shock: A miało być tak pięknie :evil: Taką ciekawą pracę chciałam napisać. Na chceniu wszustko się kończy :-|
Muszę nazmyślać 20 ankiet :shock: :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
183
Dołączył(a)
30 sty 2007, 20:40

Avatar użytkownika
przez Tygryska 30 maja 2007, 17:35
Justynka będzie dobrze, dasz radę.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
589
Dołączył(a)
05 sie 2005, 19:14

Avatar użytkownika
przez korres1 05 cze 2007, 00:28
Tak to czytam i se myślę, że gdybym miała internet w momencie pisania mojej pracy to w życiu bym jej nie napisała.
Ale kto będzie trzymał straż nad strażnikami?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
691
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 00:34

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do