Wierzycie w przypadki???

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Wierzycie w przypadki???

Avatar użytkownika
przez ashley 18 kwi 2007, 21:34
Jestem ciekawa co myślicie o przypadkach. Istnieją czy nie? Czy znaczna część wydarzeń w naszym życiu ma jakiś konkretny cel, czy poprostu są kwestią przypadku? Czy nawet niektóre pojedyncze z pozoru niewiele znaczące rzeczy mogą mieć jakiś konkretny cel? Macie czasem takie znaki? Tzn że coś tak wyjdzie albo tak się zdarzy, że poprostu "to nie może być przypadek". Czekam na Wasze opinie. Napisalam ten temat, bo dzisiaj wlaśnie zaskoczylo mnie zupelnie pewne male wydarzenie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
786
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:04

Avatar użytkownika
przez IceMan 18 kwi 2007, 21:42
Jeżeli chodzi o zestawienie przypadki - przeznaczenie: Jestem bardziej skłonny ku przypadkom.

Ale jest jeszcze inne rozumowanie. Wszystko ma swoją przyczynę i swój skutek. Zwykle na to, że jakieś wydarzenie nastąpi składa się wiele innych pobocznych wydarzeń-przyczyn, a ono samo powoduje również wiele następujących po nim wydarzeń-skutków. I wtedy ani to nie jest przypadek, ani przeznaczenie. To najbardziej logiczne moim zdaniem podejście do tematu.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez Mizer 18 kwi 2007, 21:49
Ciąg przyczynowo-skutkowy nie zawsze zależy od nas.
Są inni ludzie, którzy nic nie mają wspólnego z naszymi przyczynami.

Wierzę w przypadki, lubię przypadki, kocham jak zdarzy się coś co mnie powali z zaskoczenia, a nic ode mnie nie zależy.
Ostatnio taką nowinę usłyszałam w listopadzie, to na tydzień wyszłam chyba z depresji, żeby się lać z tego całymi dniami. XD
Ciesz się każdym dniem bo nigdy nie wiadomo, kiedy na Twój dom może najechać ciężarówka z gnojem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
877
Dołączył(a)
08 cze 2006, 17:29

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez IceMan 18 kwi 2007, 22:02
Ale te przypadki o których piszesz też bym podpiął pod swój ciąg przyczynowo-skutkowy :D
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez Mizer 18 kwi 2007, 22:23
no może. nie wiem..

chyba znaczy to samo..-
przypadkiem spotkałam Cię na ulicy... (bo akurat zachciało Ci się wyjść do sklepu po bułki o tej porze co ja!!) Przypadkiem się zakochałam... (bo akurat miałam zły dzień) Przypadkiem nagle pojawiło się dziecko. (bo kioskarz z nudów przebijał szpilką gumki) Przypadkiem dowiedziałam się, że mnie zdradziłeś... (bo pachniesz czyimiś perfumami, bezgustnymi, nie moje)

Przypadkiem mam zrabane życie?
Trzeba było nie wychodzić do tego sklepu po te bułki, bo to była główna przyczyna! XD

Okropne, niech już będą obie wersje :D
Ciesz się każdym dniem bo nigdy nie wiadomo, kiedy na Twój dom może najechać ciężarówka z gnojem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
877
Dołączył(a)
08 cze 2006, 17:29

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 19 kwi 2007, 00:18
A ja tam wierze w przeznaczenie ;)
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

przez cinnamon_inspiration 19 kwi 2007, 13:49
Tez jestem za przeznaczeniem :)
Posty
273
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:18

Avatar użytkownika
przez ashley 19 kwi 2007, 20:44
Co do przeznaczenia to dużo w tym jest. Chociażby wizje przyszlości, które ma wielu ludzi. Oczywiście te sprawdzające się. Ja nie wierzę w przypadki w ważnych sprawach. Wierzę, że jak dążymy do jakiegoś celu to na naszej drodze niewiele jest przypadków, a raczej wszystko jest po to, żebyśmy mogli do tego celu dojąć. To tak jakby coś nas prowadzilo i pomagalo nam. Wczoraj coś spieprzylo mi plany tak perfidnie. To bylo jak wyraźny znak. Dzisiaj to rozwiązalo się lepiej niż sobie wyobrażalam. To nie mógl być przypadek :smile:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
786
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:04

Avatar użytkownika
przez Mizer 19 kwi 2007, 20:46
a wierzycie, że w 2012 będzie the end of world? :D
Ciesz się każdym dniem bo nigdy nie wiadomo, kiedy na Twój dom może najechać ciężarówka z gnojem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
877
Dołączył(a)
08 cze 2006, 17:29

Avatar użytkownika
przez IceMan 19 kwi 2007, 20:58
a wierzycie, że w 2012 będzie the end of world?

Krótko i na temat: nie :) A już był o tym temat http://www.forum.nerwica.com/viewtopic.php?t=6078
Moja opinia o końcu świata zawiera się tutaj:
http://www.wiersze.net.pl/Milosz_Czesla ... a_o_koncu/
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez ashley 19 kwi 2007, 21:49
Piotrek Zorki co Was z tymi politykami wzięlo? :D Ja nie wierzę, w the end w 2012, a ktoś wierzy? ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
786
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:04

Avatar użytkownika
przez IceMan 19 kwi 2007, 22:03
Piotrek Zorki co Was z tymi politykami wzięlo?

http://www.forum.nerwica.com/viewtopic. ... 0805#80805
ashley napisał(a):Ja nie wierzę, w the end w 2012, a ktoś wierzy?

wątpię ;)
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez Mizer 20 kwi 2007, 13:12
Jak ma się zmienić na lepsze, to nie mogę się doczekać? XD


trzęsłam się przed 2000 jak miałam 10 lat, teraz dochodzę do wniosku, że koniec świata zdałby się codziennie przy jakieś ch**j sytuacji.
Ciesz się każdym dniem bo nigdy nie wiadomo, kiedy na Twój dom może najechać ciężarówka z gnojem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
877
Dołączył(a)
08 cze 2006, 17:29

Avatar użytkownika
przez IceMan 20 kwi 2007, 13:22
W 2012 będzie to: http://www2.e2012.org/
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do