W jakim miejscu czujecie się bezpieczni?

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

W jakim miejscu czujecie się bezpieczni?

Avatar użytkownika
przez Róża 18 kwi 2007, 10:17
Każdy z nas szuka jakiegoś azylu w chwilach zwątpienia.Czy macie jakieś swoje ulubione miejsce,gdzie czujecie się odizolowani od świata,wyciszeni i bezpieczni?Moim miejscem jest łazienka,a ściślej mówiąc-dywanik koło wanny :lol: Gdy już wszystko mnie przerasta,a świat bombarduje mnie swoim hałasem,albo gdy jest mi beznadziejnie źle-ląduję na dywaniku,siadam w kucki,obejmuję kolana rękami,zamykam oczy i udaję,że mnie nie ma ;) .A jak jest z wami?
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

Avatar użytkownika
przez 331ania 18 kwi 2007, 11:48
Ja osobiście jeszcze takiego miejsca nie mam i tak naprawdę nigdy nie miałam,lęki nie pozwalają mi przeżyć całkowitego poczucia bezpieczeństwa w żadnym miejscu,no może jedynie u Mamy-ale to też tylko wtedy gdy jest w domu:(to jedyne co tak naprawdę mnie trapi...nigdy nie będę miała takiego azylu i wiem że to już się nie zmieni:(
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
610
Dołączył(a)
29 lis 2006, 22:38

przez justys 18 kwi 2007, 12:31
Moim azylem jest moj pokoj kiedy mam juz wszystkiego dosc to wlasnie tam uciekam.Tam czuje sie bezpieczna
Offline
Posty
75
Dołączył(a)
22 mar 2007, 15:57
Lokalizacja
czestochowa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez IceMan 18 kwi 2007, 15:28
Wchodzę do pokoju, zamykam drzwi, włączam komputer, zakładam słuchawki, do tego muzyka: to mój azyl.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez kasztan 18 kwi 2007, 16:17
no mooj pokój leżenie na podłodze i sufitowanie czasami ide do lasu z psem ale to tylko w tygodniu jak wiem że nie spotkam tam zawielu ludzi... :? :? :? :? psycholog powiedziała mi że mam lekką deprewsyjke przedmaturalna ale to się zaczęło już wcześniej praktycznie od 1 gimnazjum najpierw jakies utarczywe mycie rąk sparwdzanie spakowanych książek po 1000 razy problemy ze spowiedzią i wiarą w sensie że natręctwa myślowe a w drugiej liceum to już łapałem wały na tydzień dwa tygodnie zamooły a ostatnio to już przerastam samego siebie biorę co popadnie alkohol drugi i strasznie sie czymś niekeidy denerwuję i oczywiście mam doooły... chciałem podkreslic ze do 18 roku zycia nie miałem najmniejszego kontaktu z toksycznymi rozweselaczami byłem abstynentem i prowadziłem zdrowy tryb życia, dusząc moje problemy wewnątrz...!! :? :? :? :?
http://siemianswir.blog.onet.pl/
zapłodnij mnie szczęściem jak wiatr swym podmuchem zapładnia kwiaty...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
75
Dołączył(a)
26 mar 2007, 15:11

Avatar użytkownika
przez ashley 22 kwi 2007, 16:27
ja tak w pelni bezpiecznie czuję się w moim domq :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
786
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:04

Avatar użytkownika
przez Mona75 23 kwi 2007, 09:49
Zakopuję się w łóżku pod kołdrą, słuchawki na uszach. Uciekam w swój świat, zupełnie jak dzieci autystyczne
Avatar użytkownika
Offline
Posty
601
Dołączył(a)
24 mar 2007, 12:19
Lokalizacja
Wrocław

Avatar użytkownika
przez Justynka 23 kwi 2007, 12:04
Czuję się bezpiecznie w domu, ale najlepiej sama :shock: :smile: w swoim pokoju, ostatnio w internecie, ale to raczej wyobrażone, pozorne bezpieczeństwo (na pewno :roll: ). Czułabym się bezpiecznie w...........ramionach osoby, która daje poczucie bezpieczeństwa :mrgreen: ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
183
Dołączył(a)
30 sty 2007, 20:40

przez justys 23 kwi 2007, 12:52
Ja czuje sie jeszcze bezpiecznie w ramionach mojego chlopaka.To chyba dlatego tak lubie sie do niego przytulac :D ;)
Offline
Posty
75
Dołączył(a)
22 mar 2007, 15:57
Lokalizacja
czestochowa

Avatar użytkownika
przez Mizer 24 kwi 2007, 17:11
bezpiecznie?
w domu.
to jest absolut bezpiecz.

potem miejsce, gdzie raz na długi czas łapie mnie trząs:
wszystko oprócz szkoły.

Osoba gwarantująca absolut bezpieczeństwa:
1.moja siostra
2.moja mama

Osoby drugoplanowe: reszta domowej rodziny, dwie przyjaciółki.

Trzecioplanowe: reszta znajomych.

W zasadzie pieprzy mi się we łbie jak rozmawiam z ludźmi, którzy wyrządzili mi krzywdę kiedyś.
I jak włącza mi się: podejżliwy- jestem uczulona na zdradę, nie nawidzę jak coś się dzieje za moimi plecami. Jak coś takiego zaczyna się dziać, to każdego człowieka bez wyjątku zaczynam osądzać o zdradę- wiecie o jaką chodzi- taką, że ja się nie spodziewam, a ktoś rujnuje mi wszystko i zaczepia na ulicy, wyzywa, że widzi mi wymalowane na twarzy wszystkie myśli i uczucia, horror.

Niemożliwe to jest.
Całe szczęście, że sobie to uświadomiłam.

Aha- bezpieczeństwo zazwyczaj ma gwarant, jeżeli jest ze mną osoba jakaś z wyżej wymienionych. Daje mi poczucie stabilizacji w myślach i jest szczera.
Ciesz się każdym dniem bo nigdy nie wiadomo, kiedy na Twój dom może najechać ciężarówka z gnojem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
877
Dołączył(a)
08 cze 2006, 17:29

Avatar użytkownika
przez Zorki 24 kwi 2007, 18:42
Ja to chyba jestem takie zwierzątko terytorialne, które każdą zajętą przestrzeń może uznać za swoją.

Jeśli jestem w swoim pokoju - to jest mój, jeśli rozłożę bety w pokoju hotelowym - jest mój, jeśli rozrzuce swoje długopisy na biurku w pracy - jest moje i do każdego z tych miejsc mogę się wycofać i każdą ingerencje w nie uważam za atak.

Chyba azyl mam w każdym miejscu, które zdąrzę obsikać ;)
Jedyną rzeczą, jakiej powinniśmy się bać, jest sam strach. (Franklin Delano Roosevelt)
Zawsze jestem gotów się uczyć, chociaż nie zawsze chcę, by mnie uczono. (Winston Churchill)

Zmieniłem się. Wyzdrowiałem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
387
Dołączył(a)
27 gru 2006, 03:10

przez Kornel Lone 24 kwi 2007, 19:46
W moim domu, za antywłamaniowymi drzwiami z dwoma kotami, gdzie nikogo oprócz nas nie ma = jest dobrze! :-)
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
14 sty 2007, 18:47
Lokalizacja
katowice

Avatar użytkownika
przez maiev 24 kwi 2007, 20:12
może to dziwne - ale w parku (takim jednym określonym). Siedzę tam sobie, jest szalenie zielono i jest spokój. I nie ma przewaznie żywego ducha. Ale że do parku mam za daleko to mam drugie miejsce - taki zakątek w ogrodzie - koło ogniska. Tam tez jest super. Oba miejsca sprawdzają się tylko gdy jest ciepło. - niestety ;)
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

Avatar użytkownika
przez Mizer 24 kwi 2007, 22:11
ja tam w zime latałam na swoją łąkę.
;)
Ciesz się każdym dniem bo nigdy nie wiadomo, kiedy na Twój dom może najechać ciężarówka z gnojem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
877
Dołączył(a)
08 cze 2006, 17:29

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do