Prowokacje (proszę o radę)

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Prowokacje (proszę o radę)

Avatar użytkownika
przez faiter 27 mar 2007, 20:08
Witam,
Mam problem; jak już pisałem na forum "Witam" główną przyczyną mojej nerwicy były "ataki" na moją osobę. No właśnie - ataki wcale się nie skończyły: Od jakiegoś czasu pewien koleś (19 lat) obmawia mnie za plecami, psując mi opinię, a kiedy go spotykam ironicznie się do mnie uśmiecha... - generalnie próbuje mnie wyprowadzić z równowagi. Jest to działanie celowe - jego rodzina prowadzi ze mną swoistą "wojnę".
Kiedyś próbowałem to ignorować; nie chciałem zniżać się do ich poziomu, brak mojej reakcji tylko wzmagał te ataki na mnie. Wtedy nie wytrzymałem i dałem mu "w pysk". Oczywiście pojawiła się jego matka i po dłuższej rozmowie rozstałem się - jak mi się wydawało w zgodzie (nawet podałem mu rękę). Teraz znowu się zaczyna i tylko koleś czuje się jeszcze bardziej bezkarny i nie powiem; wzbudza we mnie lęk.
Myślałem żeby znowu go 'walnąć" bo nie widzę innej możliwości - trochę "nerwów" mnie to kosztuje...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
68
Dołączył(a)
22 mar 2007, 00:32
Lokalizacja
Pomorze

Avatar użytkownika
przez IceMan 27 mar 2007, 20:28
Wiesz co... to naprawdę trudna sytuacja. Takie pasożyty bardzo ciężko wytępić. Może zastosuj jego broń? Tylko to wiązałoby się ze zniżeniem do jego poziomu. Chociaż jeśli dasz mu w mordę to będzie piękne uwieńczenie jego prowokacji. Takim typom w ten sposób robisz satysfakcję. Szczególnie że to Ty możesz mieć przez to kłopoty a nie on. Rozwiązania siłowe w grę nie wchodzą. Ignorancja, traktowanie "z góry". Pokaż mu, kim jest. Ośmiesz go w jakimś towarzystwie. Mocne rozwiązania słowne są bardzo dobre, ale siłowych odradzam. Pozdrawiam!
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez GRACJA 28 mar 2007, 00:38
Zatrzymaj się i spytaj go , ale przy świadkach - o co mu chodzi? Czego od Ciebie chce? Co mu się nie podoba? Niech to powie prosto w oczy przy wszystkich a nie ciągle za plecami. Daj mu do zrozumienia że jego zachowanie świadczy o jego tchórzostwie i braku dojrzałości i że nie życzysz sobie takiego zachowania wobec swojej osoby. Pokaż że się go nie boisz. Powodzenia
"Budząc się rano, pomyśl jaki to wspaniały skarb żyć, oddychać i móc się radować."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
462
Dołączył(a)
03 mar 2007, 04:21

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Majestic-12 [Bot] i 9 gości

Przeskocz do