Roślinki ( i kaktusy też..) ;)

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Roślinki ( i kaktusy też..) ;)

przez fobia 16 lis 2010, 00:13
linka napisał(a):fobia, ja swojego podlewam wodą "po rybkach" z akwarium :lol: w niej już jest nawóz, a poza tym kompletnie nic poza podlewaniem i wycinaniem zniszczonych liści nie robię :smile:

no co Ty?! :shock: To fajnie się składa bo mam też akwarium ;) rybki się do czegoś przydadzą wkońcu :lol:
a powiedz mi jeszcze w jakim miejscu stoi Twój kwiatek? w cieniu czy na słońcu? Jeszcze rok temu przymierzał się do kwitnięcia ,ale nic z tego mu nie wyszło, od tamtej pory lipa :( Pozatym podlewam regularnie i wycinammartwe liście. Moze powinnam go przestawić?
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Roślinki ( i kaktusy też..) ;)

Avatar użytkownika
przez linka 16 lis 2010, 00:18
fobia, mój stoi na parapecie w moim pokoju gdzie słońce pada na niego jakieś....30 minut koło 6 rano, poza tym jest zawsze cień. Czyli generalnie w cieniu, gdy stał w słońcu bardzo szybko mi "oklapł" a podlewanie usprawniało go na kilka godzin....one chyba nie przepadają za słońcem.....w ogóle skrzydłokwiaty zupełnie jak storczyki nie lubią za dużo ziemi. U mnie w doniczce jest jej stosunkowo mało....z podlewaniem różnie, wolę przesuszyć niż przelać, żeby nie zgnił. Teraz w sezonie grzewczym i w lato podlewam go co drugi dzień filiżankę wody. W okresach chłodniejszych raz na 4 dni.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Roślinki ( i kaktusy też..) ;)

przez fobia 16 lis 2010, 00:28
linka, hmmm to w sumie już nie wiem , mój ma dosyć podobne warunki- też stoi raczej w cieniu i ma mało gleby, raczej lekko go przesuszam niż przelewam. Może on po prostu mnie nie lubi ;) spróbuję jeszcze z tą wodą z akwarium. W każdym razie dzięki za rady :great:


Wszytskie kwiatki pdlewasz wodą z akwarium?
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Roślinki ( i kaktusy też..) ;)

Avatar użytkownika
przez linka 16 lis 2010, 00:32
fobia, Tak :smile: bo średnio co tydzień podmieniam wodę, albo wymieniam wodę całkowicie z kuli, więc żeby nie marnować, a wiem, ze rybie kupy pewnie są lepsze niż sztuczne nawozy, leje do kwiatków :mrgreen:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Roślinki ( i kaktusy też..) ;)

Avatar użytkownika
przez Korba 16 lis 2010, 00:35
a to moja difenbachia. dostałam od ją chrzestnego w wiadrze z wodą, gdy miała 2 liście i wypuszczała korzenie. wyrósł piękny korzeń, zasadziłam, urosła do sufitu, jeszcze w starym mieszkaniu - budownictwie przedwojennym, wysokim. zrobiło się ciężko, bo liście, wielkie i piękne rosły coraz wyżej, a ja przeniosłam się do bloku. przewiozłam ją taką wielką, doznała urazów podczas jazdy i wtedy postanowiłam zaryzykować. była za wysoka, a pień (naprawdę jak na roślinę doniczkową to pień) łysy. nożem do tapet uciełam ją. przecięłam "pień". i od nowa włożyłam do wiadra z wodą. bałam się strasznie że padnie. ale wypuściła poważny korzeń. zasadziłam ją do donicy i stanowi mój pride and joy:

[Dodane po edycji:]

linka, a żyworódka nie pomaga czasem w bpd? :mrgreen: ;)
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Roślinki ( i kaktusy też..) ;)

przez fobia 16 lis 2010, 00:40
Korba, też mam takiego kwiatka ,ale w porównaniu do Twojego jest malutki ;)

linka, ja mam dosyć duże akwarium więc może nie co tydzień, ale z raz na miesiąc jak podmieniam 3/4 wody ,kwiatki dostaną do picia wodę z porcją rybkich kupek :mrgreen: :lol:
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Roślinki ( i kaktusy też..) ;)

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 16 lis 2010, 01:06
Korba,
Piękna:)

Ja moje podlewam deszczówką, niestety nie mam akwarium :mrgreen:

A żyworódkę zacznę wcinać to Wam powiem czy na nerwicę pomaga :P
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: Roślinki ( i kaktusy też..) ;)

Avatar użytkownika
przez Rambo123 16 lis 2010, 11:56
Difenbachia jest silnie trująca. Należy zachować szczególną ostrożność jak ma się dzieci.

Co do skrzydłokwiatu to specjalnie o niego nie dbam. Dostaje nawóz dla roślin doniczkowych bardzo rzadko. Potrafi wypuścić i 20 kwiatów naraz.
Ech życie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
395
Dołączył(a)
27 sie 2010, 14:27
Lokalizacja
Polska

Re: Roślinki ( i kaktusy też..) ;)

Avatar użytkownika
przez Korba 16 lis 2010, 14:37
Rambo123, wiem, że jest trująca. pilnuję zawsze mojej siostrzenicy jak przyjeżdża. no i kota. ale koty podobno wyczuwają takie rzeczy. jeśli jednak zobaczę, że kocia ma zapędy to niestety.... pozbędę się difenbachii. jeden kwiatek mi nawet padł, jak stał za blisko niej....
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Roślinki ( i kaktusy też..) ;)

przez lakuda 16 lis 2010, 15:04
mój szczur niestety najadł się skrzydłokwiatu i zszedł :(
więc niby zwierzaki powinny wiedzieć które roślinki są jadalne a które nie, ale niestety te nasze domowe chyba niebardzo się orientują.. :(
lakuda
Offline

Re: Roślinki ( i kaktusy też..) ;)

Avatar użytkownika
przez Rambo123 18 lis 2010, 21:13
To mój cytrus o nazwie Kalamondyna (Calamondin). W okresie kwitnienia i teraz z zawiązkami pierwszych owocków. W sumie jest ich ok. 120.

Obrazek Obrazek Obrazek

Zapach miałem w sypialni obłędny. :lol:
Ech życie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
395
Dołączył(a)
27 sie 2010, 14:27
Lokalizacja
Polska

Re: Roślinki ( i kaktusy też..) ;)

Avatar użytkownika
przez Rambo123 19 lis 2010, 18:26
Owoce kalamondyny są jadalne. Skórka pomarańczy, miąższ niezbyt kwaśnej cytryny. Owoce powinno się jeść razem ze skórką. Ja jem z cukrem.
Skrzydłokwiat podobno pozytywnie wpływa na psychikę ludzi. :brawo:
Ech życie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
395
Dołączył(a)
27 sie 2010, 14:27
Lokalizacja
Polska

Re: Roślinki ( i kaktusy też..) ;)

Avatar użytkownika
przez Rambo123 22 lis 2010, 21:42
To mój ukorzeniony ananas. Latem zmuszę go do zakwitnięcia i owocowania. Wystarczą do tego 2 jabłka zawinięte razem z nim w woreczek nylonowy na 2 tygodnie.

Obrazek Obrazek

Rośliny uwielbiam. Polecam innym..
Ech życie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
395
Dołączył(a)
27 sie 2010, 14:27
Lokalizacja
Polska

Re: Roślinki ( i kaktusy też..) ;)

przez Mantis 22 lis 2010, 22:33
Rambo123 napisał(a):miąższ niezbyt kwaśnej cytryny

Ja tam wcinam jak mandarynki.
Ma ktoś jakieś fajnie rośliny urzytkowe (np. jadalne) i chciałby przehandlować nasiona?
Offline
Posty
232
Dołączył(a)
24 paź 2010, 17:58

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do