Roślinki ( i kaktusy też..) ;)

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

przez snaefridur 19 wrz 2007, 16:02
Fajny bieluń.Tysz mam takiego.
snaefridur
Offline

przez atrucha 19 wrz 2007, 16:04
Datura :mrgreen:
Bądźcie dzielni! Pa :)
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1781
Dołączył(a)
04 sty 2006, 00:29

Avatar użytkownika
przez IceMan 19 wrz 2007, 23:43
atrucha jak się nazywa ten krzew z żółtymi kwiatami?

(pozwolę sobie użyczyć jedno ze zdjęć twojego ogrodu):
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez atrucha 20 wrz 2007, 06:53
Jak wyżej ;) Bieluń lub datura. Jak wolisz..
Bądźcie dzielni! Pa :)
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1781
Dołączył(a)
04 sty 2006, 00:29

Re: Roślinki ( i kaktusy też..) ;)

przez sylwester 01 paź 2009, 10:32
juka jest wytrzymała ....dużo przetrwa ;)
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
01 paź 2009, 10:03

Re: Roślinki ( i kaktusy też..) ;)

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 13 mar 2010, 15:20
Up! ;)
Jako, ze niedługo wiosna, a ja mam bzika na punkcie ogrodów, kwiatków i innych roślinek, podnosze topic. Chetnie pogawedze z jakims forumowiczem/ką o kwiatuszkach :P
Prace w ogrodzie przy roslinach bardzo mnie uspokajaja, sa dla mnie swoistym antydepresantem :D juz sie nie moge doczekac kiedy wyskocze do ogrodu z grabiami i lopata, no i sadzonkami :twisted:

Zapraszam do dyskusji, wiem, ze kilka kobitek podzieli moj temat :)
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

Re: Roślinki ( i kaktusy też..) ;)

przez magdalenabmw 13 mar 2010, 17:21
Dostałam storczyka na dzień kobiet. Jest wielki i piękny ale boję się, że zwiędnie z moimi umiejętnościami ogrodnika :roll:
W necie jest pełno informacji ale to wszystko jest takie zamotane. Jak by ktoś potrafił mi w kilku punktach napisać jak się zająć storczykiem aby nie umarł to byłabym bardzo wdzięczna :smile:

I mam jeszcze kaktusa- długi drąg z różowym grzybem u góry :mrgreen:
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
magdalenabmw
Offline

Re: Roślinki ( i kaktusy też..) ;)

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 13 mar 2010, 17:49
magdalenabmw, śliczny ten storczyk tfu tfu... nie zauroczyc :D
Z tego co wiem to orchidee o ciemnozielonych lisciach nie wymagaja duzego nasłonecznienia. Lubia dobrze wilgotne powietrze, wiec jakies nawilzacze powietrza, albo zwykły zbiorniczek na kaloryferze. Podlewanie: lepiej sucho niz zbyt mokro, bo wtedy kwiaty opadna, czyli zeby nie utopic roslinki, lepiej czesto zraszac podloze niz mocno podlac. No i nie otwieraj okna przy nim w zimie bo źle zareaguje na to .Woda o tmp pokojowej odstana, najlepiej deszczowka :P
Podłoze kwasne, czyli zasilamy specyfikami z azotem i fosforem (w sklepie kupisz butelke nawozu do orchideii) ;)
No i przesadz go do donicy, bo o ile dobrze widze to jest w jakims plastikowym pojemniczku? Czy to szklana donica?
Jak bedziesz przesadzac to dodaj torfu a na dno drenaz (kamyczki itp).

Pzdr :)

[Dodane po edycji:]

Ja dostałam na Dzien kobiet bukiet herbacianych roz , ale byłam w szoku bo niesamowicie miesiste kwiaty i grube łodygi, pewnie jakies stymulowane genetycznie albo cus :lol:

I niedawno w Biedronce kupiłam azalie na pniu , była piekna ale odkad stoi u mnie to cos jej nie odpowiada i gubi listki :(
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

Re: Roślinki ( i kaktusy też..) ;)

Avatar użytkownika
przez linka 13 mar 2010, 18:10
ALEKS*OLO, widzisz pic polega na tym, że storczyki nie lubią ziemi......bardzo dobrze jak są właśnie w tej plastikowej doniczce bo:
Najłatwiej ocenić stan korzeni kiedy storczyk rośnie w przezroczystej doniczce. Widoczne jest wtedy podłoże i wiadomo, czy już wyschło i czy trzeba roślinę podlać. Dobrze jeśli doniczka ma kilka dużych otworów w dnie, a podstawa jest podniesiona na "nóżkach". Ułatwiają one dostęp powietrza do korzeni.Im większa doniczka, tym dłużej trwa wysychanie podłoża, a tego należy unikać, bo storczyki między jednym a drugim podlewaniem muszą się przesuszyć. Tzn, patrzysz czy korzenie suche (po to plastikowa doniczka) jeśli tak to podlewasz, jeśli nie czekasz dlatego nigdy nie da sie napisać co ile się go podlewa.. Większość storczyków nie lubi mokrego podłoża. Dosyć szybko reagują gniciem korzeni. Bardzo ważne jest przesuszenie podłoża między kolejnymi podlewaniami. Oznacza to, że zanim ponownie podlejemy roślinę, podłoże w całej niemal doniczce powinno być suche.
Można to stwierdzić bardzo łatwo jeśli storczyk rośnie w przezroczystej doniczce. Korzenie powinny być srebrzyste lub suche białe, a nie zielone. Inny sposób to ocena wagi doniczki. Suche podłoże powoduje, że staje się ona wyraźnie lekka i może mieć tendencję do przewracania się. Można również trzymać w doniczce drewniany patyczek. Jeśli po wyjęciu widać, że patyk jest mokry, należy z podlewaniem jeszcze poczekać. W razie wątpliwości lepiej wstrzymać się z podlewaniem. O wiele bardziej szkodliwy jest nadmiar wody niż jej niedobór.Można je psikać wodą, lubią wilgoć. Nawozy tak, ale w mniejszej ilości niż podaje producent na opakowaniu ale za to częściej. Za światełkiem nie przepadają. To chyba tyle :D
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Roślinki ( i kaktusy też..) ;)

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 13 mar 2010, 18:16
O tym przesadzeniu pisałam w sensie estetycznym :D (ładniejsza by była inna donica)
no i nie dopisałam ze własnie wola ciasniejsze donice, wlasnie jak piszesz ze zbyt dlugi okres jest wysychania .
a co do podloza to wlasnie napisalam ze drenaz i torf , nie ziemia. ;)
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

Re: Roślinki ( i kaktusy też..) ;)

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 13 mar 2010, 18:45
Nie do torfu, są specjalne podłoża , takie kawałki kory właściwie. A jak doniczka brzydka to ją trzymać w ładnej osłonce.:)

[Dodane po edycji:]

Pokażę Wam 2 moje "kwiatki" tak na poprawę humoru:)
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: Roślinki ( i kaktusy też..) ;)

przez magdalenabmw 13 mar 2010, 23:35
Wiola- co za słooooodziak! :shock: :shock: :o :o :D Mój kot lubi niszczyć zieleń :x

Dziewuszki dziękuję za rady :smile: Bardzo mi się przydadzą! Też słyszałam że powinien być w przezroczystej doniczce żeby korzenie było widać (czy już są suche) i podłoże mam specjalne do storczyków- z kokosem itd. Tyle wiem :D Znalazłam fajną doniczkę- szklaną, przezroczystą w takie jakby popękane szkło.

Ale czy już go przesadzać? Czy ta doniczka nie jest za mała? Po czym poznać że trzeba storczyka przesadzić?

p.s. Obejrzałam wszystkie strony i wszyscy macie piękne kolekcje- tfu tfu :P :D U mnie mama i teściowa ogrody pielęgnują, ja na razie mam tylko storczyka i kaktusa, ale planuję więcej ich kupić :smile:

p.s.2. A jeśli storczyk stoi na szafce ok cztery metry od kaloryfera (gdzie mogłabym postawić coś żeby parowało) to co mogę zrobić aby koło niego było więcej wilgoci? I jak storczyki się nawozi? Jak to się robi i jak często? A, i czy lepiej jest podlewać zraszając psikadłem korzenie od góry czy lepiej wstawić doniczkę na kilkanaście minut do wody spodem?
magdalenabmw
Offline

Re: Roślinki ( i kaktusy też..) ;)

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 14 mar 2010, 00:08
Magda na pól godziny do wody żeby się napił, ale tak raz w tygodniu. Na co dzień tylko zraszać, z przesadzaniem to trzeba uważać, bo one bardzo ciasno lubią. Co do nawozu to na instrukcji są zalecania.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: Roślinki ( i kaktusy też..) ;)

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 14 mar 2010, 13:09
wiola173, widze ze bardzo lubisz małe kociaki :D Sama mam ochote wziasc jakiegos kociaczka do domku, tylko za bardzo nie mam od kogo, no i bardziej przemawia do mnie psiak :D Jednak wole pieski, zreszta cale zycie byłam wychowywana w domu w ktorym zawsze był pies , moze dlatego :)

Wracajac do tematu, od rana robie remament w kwiatkach , i jestem załamana, wszystkie pomarzły, mieszkam w domu od miesiaca dopiero i wczesniej nie bylo palone w piecu wiec bylo zimno :( , wszystkie padły , paprotki, beniamin. Poobcinalam im te uschniete listki, ale widze ze gałazki w przypadku beniaminka, nie sa calkiem uschniete, sa zielone, wiec moze moze odbije teraz na wiosne. Ale wyglada masakrycznie, stoi taki łysy, metrowy wiecheć xD
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: MSNbot Media i 10 gości

Przeskocz do