Zamiast "zaraz zemdleję" - Klub Pozytywnej Odmiany

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Avatar użytkownika
przez IceMan 28 mar 2007, 19:46
To ja trzymam jednego kciuka jutro za Makcię i drugiego kciuka ze Atkęę :D Pozdrawiam!
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

przez Makcia 28 mar 2007, 20:52
Dzięki za te kciuki..ja już mam lekką schizawke.. :(
Piotr z tymi żartami to ja mam tak że jak trzeba sobie zażartować to nie potrafie, kawał zawsze spale i w ogóle. Natomiast jak sytuacja wymaga powagi to mnie jakaś głupawka dopada i gadam troche od rzeczy (nie specjalnie). To nerwy zaczynają mną rządzić i trace pewność siebie. W pewnym momencie zaczynam sie zastanawiać czy ja to ja.. ;)
Atkaa mam nadzieje że jutro Ci sie powiedzie...ja mam już dośc powtarzania więc..zdaje sie na los..Jutro o 10 narodze sie na nowo bo dzisiaj strasznie sie zestarzałam...papa Kochani
Offline
Posty
286
Dołączył(a)
08 paź 2006, 12:36

Avatar użytkownika
przez IceMan 28 mar 2007, 21:55
Ja już ostatni raz powtórzę - dasz radę!

A z tymi głupawkami - mam dokładnie to. Najgorzej jak sytuacja wymaga powagi a przypomni się jakiś kawał albo coś śmiesznego. W sumie nie lepiej jak śmieszna sytuacja wymaga powagi :lol: Wtedy jest jazda na całego :P Jak tu się opanować. Ja zaciskam zęby, patrzę w sufit i staram się nie myśleć chwilowo o tym co się dzieje albo o tym, co mi się przypomniało :P
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Atkaa 29 mar 2007, 14:43
No kochani, ja już jestem po :mrgreen: Wszystko poszło niezgodnie z planem ale to norma, bo jest w grupie jedno dziecko z ADHD, które codziennie nam rozwala zajęcia więc i dziś nie byłyśmy zaskoczone :lol: Ważne, że program był ciekawy, zróżnicowany i bez zastrzeżeń. A ten nadpoduliwiec ma przez cały następny tydzień rozmowy z psychologiem i rodzicami i tam będzie mógł się wykazać :twisted: Teraz idę do domku i odpoczywam bom zjechana jak koń po westernie :lol:
Makcia, napisz jak u Ciebie?
z zimna, z wysiłku, z nadziei, z pragnień
drżę każdego ranka
gdy wyruszam w świat...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
493
Dołączył(a)
07 lut 2007, 19:53
Lokalizacja
Warszawa

przez Makcia 30 mar 2007, 13:03
Cześć ja też jestem juz po :D
Wyszło fajnie i dzieciom też sie chyba podobalo bo słuchały to co do nich mówiłam. Najgorsze jest to że tak sie starałam że dzisiaj byłam u foniatry i mi powiedziala że moje guzki na strunach są dużo większe :(
I teraz nie wiem co dalej..mówić musze a cicho sie nie da. Bardzo lubie swoją prace więc nie myśle o jej zmianie ale stresuje sie wiedząc że to dopiero początek mojej "kariery" a jednocześnie koniec. No nic nie smuce wam..chyba lepiej sie gdzieś ulokuje bo zaraże was jakimś paskudnym marudzeniem...
No ..ściskam was mocno Kochani trzymajcie sie ciepło pa pa
Offline
Posty
286
Dołączył(a)
08 paź 2006, 12:36

przez wiatr 30 mar 2007, 13:07
Rownież wpadlam na sekunde by zobaczyc jak radzicie sobie z przeciwnościami losu :mrgreen:
Atkaa napisał(a):odpoczywam bom zjechana jak koń po westernie
niedziwię się ;) Ale jak tylko nabierzesz sil daj znać co u Ciebie.
Makciu kochanie odezwij sie :roll:
"mój przyjaciel wiatr"
Offline
Posty
607
Dołączył(a)
29 sty 2007, 00:04
Lokalizacja
krakow

Avatar użytkownika
przez maiev 30 mar 2007, 13:50
Wiecie co? A ja to dzisiaj naprawdę jestem jakaś "pozytywnie odmieniona" Zupełnie nie wiem czemu, ale to mi się podoba :mrgreen:
Makciu - jak tam?? Lepiej już. Smutki poszły w kąt??
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

przez wiatr 30 mar 2007, 14:34
maiev napisał(a):jestem jakaś "pozytywnie odmieniona


Makcia napisał(a): Bardzo lubie swoją prace
jak miło czytać takie posty

maiev napisał(a):ale to mi się podoba

;)
"mój przyjaciel wiatr"
Offline
Posty
607
Dołączył(a)
29 sty 2007, 00:04
Lokalizacja
krakow

Avatar użytkownika
przez Atkaa 31 mar 2007, 14:06
Cześć dziewczyny :smile: Dziś u mnie piękna pogoda więc od rana zaiwaniam przy oknach. Nie rozumiem dlaczego ludzie akurat przed świętami mają joba mycia okien :shock: Przecież okno można umyć w każdą inną sobotę ale nie, właśnie dziś wszyscy wspinają sie po balkonach żeby umyć okna :shock: Ja chyba jakaś inna jestem :roll: W dodatku źle się czuję ale zauwazyłam pewną prawidłowość - kiedy zaczyna sie piękna pogoda to ja źle się czuję. Musze to rozszyfrować i będę mogła opublikować cudownie uzdrawiającą książkę dla nerwicowców :mrgreen: Tymczasem dam się porwać fali tłumu myjącego okna i wracam do polerowania. Boshe... :roll: Zacznę dziś pierwszy rozdział mojego bestseleru "Jak nie dać się wciągnąć w przedświąteczny młyn (czyli nie myj okna w sobotę)"
Pa skarbeczki. Jak będę miała siłę po zakończonej harówie to się odezwę :lol:
z zimna, z wysiłku, z nadziei, z pragnień
drżę każdego ranka
gdy wyruszam w świat...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
493
Dołączył(a)
07 lut 2007, 19:53
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez IceMan 31 mar 2007, 19:38
No pięknie... już szaleją :P jakby nie sprzątały przez cały rok ;) Tylko się tam przy tych okienkach Atkaa nie zamęcz ;) Daj na luz... pewnie masz czyściutko w mieszkanku, nie daj się porwać świątecznej manii sprzątania. Po co ścierać wyimaginowane brudy i kurze na półkach? (no chyba że nie są wyimaginowane :? ) :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez Atkaa 01 kwi 2007, 12:52
Wytłumaczcie mi kochani skąd się bierze to samopoczucie. Przez trzy tygodnie czułam się bardzo dobrze, właściwie zapomniałam co to nerwica. Nie mam powodów do dołowania się ani do stresu. Pogoda jest piękna i napawa optymizmem. Więc proszę, powiedzcie mi, dlaczego dziś czuję się tak paskudnie. Znowu jestem kulką drżącą przy każdej próbie ruchu, oddechu, spojrzenia. Powieki zaciśnięte bezsennością, myśli poruszające się po omacku, spowolnione, nierealne. Bez kontroli staram się odnaleźć świat, do którego należę a każda myśl powoduje bolesną lawinę emocji. Rozrywa mnie od środka bezsilność. Odrealnienie... Plątanina...

Dlaczego...?
z zimna, z wysiłku, z nadziei, z pragnień
drżę każdego ranka
gdy wyruszam w świat...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
493
Dołączył(a)
07 lut 2007, 19:53
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez IceMan 01 kwi 2007, 15:55
Jesteś sympatyczną, wesołą, optymistyczną osobą. I myślę, że taki stan to coś chwilowego. Wiosna nastraja optymistycznie, ale to nie znaczy, że nie znalazło się coś, co Cię nastroiło zupełnie odwrotnie. Nie daj się temu Atkaa. Co do Ciebie mam pewność, że jesteś silną osobą, tylko nie poddaj się. Bo nerwica ma u Ciebie g***o do gadania i dobrze o tym wiesz. Nie pozwól jej pisnąć. Będzie dobrze. Jutro znów zaświeci słońce. Dla Ciebie. I myślę, że będzie lepiej, bo możesz mieć teraz tylko taki jeden zły dzień. Jutro będzie dobrze. Pozdrawiam cieplutko.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

przez Makcia 01 kwi 2007, 20:49
No cześć jestem..właśnie sobie wszystko skasowalam i pisze już drugi raz..ech...
Oknna umyłam w zeszłym tygodniu a dzisiaj zabrałam sie za sprzątanie w pólkach i nawet wyczyściłam szafe z tyłu od ściany ( nie wiem tylko po co), jak zamykam oczy to widze szmate do podłogi to oznaka że chyba jestem zmęczona :D
Resztką sił doczłapałam do kompa aby zobaczyć co u was..ale jak usne nagle to nie miejcie mi tego za złe..cicho chrapie więc nie zagłusze wam dalszej rozmowy ;)
Atkaa ze mną też jest gorzej. Staram sie o tym nie myśleć ale widze że coś podupadam "na zdrowiu" troche za bardzo myśle nad nieisniejącymi rzeczami ale odwracam uwage na inne tory i chyba dlatego tak sprzątam na okrągło...(jestem troche pedantką).
Ciągle budzie sie rano z myślą żę dzisiaj będzie inaczej i że będe szczęśliwsza..pomału pomału do przodu.. ;)
Dzisiaj w aucie odpało mi lusterko i to wewnętrzne nic nie widze jak jade ale staram sie skupić że wcale go nie potrzebuje i że nawet lepiej bo mam więcej miejsca na szybie..nie wiecie czym to draństwo przykleić?
No nic ide sie położyć bo nie mam sily trzymać sie w pionie a na leżąco nie dam rady pisać. Ściskam was mocno wszystkich i każdego z osobna ;)
Atkaa a ja wczoraj byłam w Chorzowie ale Ciebie tam nie widziałam :lol: gdzie to chodzisz żę Cie nie widać co? ;)
Offline
Posty
286
Dołączył(a)
08 paź 2006, 12:36

przez wiatr 01 kwi 2007, 21:21
Dzielne dziewczyny tyle pracy wykonanej w domu. Nie dziwi minie,że jesteście padnięte , Tyle metrów do mycia, wycierania, polerowania :roll: Wszystkie myśli zaczynają krążyć, ale jak tylko wypoczniecie nabierzecie sil zaraz zrobi się raźniej na sercu. Jesteście silne, jak pisze Piotr już macie doświadczenie jak wyzbyć się nieproszonego gościa. Na szczęście staje się on stopniowo bezsilny wobec was. Pa. Odpoczywać i nabrać sił na jutrzejszy dzionek.
"mój przyjaciel wiatr"
Offline
Posty
607
Dołączył(a)
29 sty 2007, 00:04
Lokalizacja
krakow

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do