Zamiast "zaraz zemdleję" - Klub Pozytywnej Odmiany

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

przez wiatr 25 mar 2007, 16:25
Jakie piękne posty, aż miło czytać.- chyba się rozmarzyłam, skakanka, rowerek, spacer , zbieranie energii :roll: .
Plis, jak tylko powrócicie z reala, czym prędzej opowiadajcie jak było, coście przeżyli ciekawego. Wasze wrażenia, samopoczucie. Będę na was czekała z nadzieją że wasze buzie będą nadal uśmiechnięte.
Nachodzi mnie takie pytanie- a może jakiegoś psikusa komuś sprawiliście ?........ech...........kochani, łapcie każdą chwilę, by poczuć szczęście,miłość, gdyż tylko na szczęście i miłość zasługujecie. Pa. Bawcie się tak naprawdę beztrosko, jak prawdziwe malutkie dzieci ;)
"mój przyjaciel wiatr"
Offline
Posty
607
Dołączył(a)
29 sty 2007, 00:04
Lokalizacja
krakow

Avatar użytkownika
przez Atkaa 25 mar 2007, 17:15
wiatr napisał(a):kochani, łapcie każdą chwilę, by poczuć szczęście,miłość, gdyż tylko na szczęście i miłość zasługujecie. Pa. Bawcie się tak naprawdę beztrosko,

Wiaterku ty wciąż tylko dbasz o nas a co z Tobą? Coś mi się zdaje, że zapominasz o swoich powodach do radości ale wciąż pilnujesz żebyśmy my byli szczęśliwi. Jesteś kochana ale teraz czas żebyśmy się dowiedzieli co się u ciebie ostatnio radosnego wydarzyło :D

A ja wróciłam niedawno. Wrażenia owszem owszem, szczególnie jedno - okropnie boli mnie... z tyłu :roll: Kondycję oceniam na zerową bo już po pierwszym kilometrze jęczałam, ze chce do domu. Mój facet przyzwyczajony do bezpodstawnego narzekania z mojej strony udawał, że nie słyszy co mówię bo wiatr wieje i wyrwał tak do przodu, że szanse na dogonienie miałam poniżej zera i tak pedałowałam z jęzorem na wierzchu. W parku przy zoo kupił mi w nagrodę balonika :mrgreen: i mi się humor poprawił bo lubię baloniki :mrgreen: :mrgreen: Jesli ktoś z was widział rowerzystkę z przywiązanym balonikiem do plecaczka... to byłam JA :mrgreen: A potem pojechaliśmy taką trasą :shock: boże... myślałam, że zejdę na zawał :shock: Minę to miałam taką jakby mnie ktoś torturował - czerwona, jęzor wywalony, włosy wszędzie, spojrzenie spod byka ale bardzo skupione... i ten balonik w misie przy plecaku - ludzie się oglądali... myślę, że podziwiali :roll: :P Ogólnie było git i gdyby nie to, że powietrze z balonika schodzi w powolnym tempie to nie miałabym na co narzekać :mrgreen:
z zimna, z wysiłku, z nadziei, z pragnień
drżę każdego ranka
gdy wyruszam w świat...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
493
Dołączył(a)
07 lut 2007, 19:53
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez IceMan 25 mar 2007, 17:33
Makcia: Energię postaram się przerobić na trochę ćwiczeń umysłowych i siłowych i na powrót wiosennego optymizmu ;) Dobry pomysł? A co do twojej melisy, to nie wiem, czy tylko melisa tam działa uspokajająco :lol: ;)
wiatr napisał(a):kochani, łapcie każdą chwilę, by poczuć szczęście,miłość, gdyż tylko na szczęście i miłość zasługujecie. Pa. Bawcie się tak naprawdę beztrosko, jak prawdziwe malutkie dzieci

Wiaterku, ujęłaś to wszystko we wspaniałe słowa. Tylko było by już 100% cudownie, jeśli nam obiecasz, że zastosujesz to do siebie :D
Atkaa, widać niezła przejażdżka. Ale trenuj, to niedługo zrobisz swojemu facetowi niespodziankę i sama wyrwiesz tak do przodu ;) Ja ostatnio sobie trochę pobiegałem, i swoją kondycję oceniam na razie na sprintera :P Długie dystansy są na razie po zimie na mnie zabójcze :lol: Trzeba się poprawić :P
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez wiatr 25 mar 2007, 17:39
Atkaa jestem pod wrażeniem, a już nie wspomnę o tym cudownym baloniku :mrgreen: Cieszę się z Tobą że tak cudownie, spędziłaś dzień na świeżym powietrzu. Brawo
Ps. jak tylko poczujesz zakwasy to szybciutko do gorącej wody ( uwaga! by się nie poparzyć ) poleżeć , odprężyć się a zakwasy znikną szybciej nim zdążysz pomyśleć :mrgreen: Pięknie, pięknie
P.s.
Atkaa napisał(a):Jesli ktoś z was widział rowerzystkę z przywiązanym balonikiem do plecaczka... to byłam JA Mr. Green
, a tak się zastanawiałam czy aby to nie Ty, tak szybko mi znikłaś przed oczami. A teraz jestem już pewna, że to byłaś Ty :mrgreen:
:mrgreen:
"mój przyjaciel wiatr"
Offline
Posty
607
Dołączył(a)
29 sty 2007, 00:04
Lokalizacja
krakow

Avatar użytkownika
przez Róża 25 mar 2007, 18:45
Cieszę się,że tu tak wesoło :lol: Pogoda się poprawiła i humorki też ;)
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 25 mar 2007, 21:37
Atkaa to świetnie,że miałaś taki cudowny dzień ;)
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

przez wiatr 26 mar 2007, 19:59
Rzeczywiście tu jest wesoło, posiedzę sobie jakiś czas i poczekam na pozostalych którzy to otrzymali do ręki L-4 i muszą leżaczkować.
A że jestem osobą bardzo cierpliwą zaczekam sobie na wszystkich bez wyjątków. Ooooooo ktoś dostarcza nową prasę. No to sobie poczytam, poprzeglądam. Mam sporo czasu. :mrgreen: oj mam ;)
"mój przyjaciel wiatr"
Offline
Posty
607
Dołączył(a)
29 sty 2007, 00:04
Lokalizacja
krakow

Avatar użytkownika
przez IceMan 26 mar 2007, 20:04
Wiaterek się napracował ostatnio: rozwiał chmury, dodał skrzydeł Małyszowi - więc urlop z leżakowaniem się w 100% należy ;)
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez Atkaa 26 mar 2007, 21:58
A ja tak sie głupio czułam przez cały dzień, więc kiedy wróciłam do domku to od razu poszłam w kimono :lol: Skutek jest taki, że teraz jestem rozlazła i sama nie wie co mi się chce :? a skoro nie wiem tzn, że mi się nie chce nic :roll: A przede wszystkim dajcie jakiś super sposób na dietę bo się w sukienkę nie mogę wcisnąć a ślub koleżanki za dwa tygodnie :cry:
No i wo ogóle jak stanęłam na wagę to zbladłam. Ratujcie :!: :!: :!:
z zimna, z wysiłku, z nadziei, z pragnień
drżę każdego ranka
gdy wyruszam w świat...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
493
Dołączył(a)
07 lut 2007, 19:53
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez IceMan 26 mar 2007, 22:09
Skutek jest taki, że teraz jestem rozlazła i sama nie wie co mi się chce

A ja tak potrafię bez kimona nawet :P
Atkaa napisał(a):Ratujcie

Rowerek rowerek rowerek ;) 8)
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

przez Makcia 27 mar 2007, 13:31
Cześć Miśki
A ja właśnie nie dawno wróciłam do domku z wielkimi planami że myję okna. Zabrałam sie do pracy i rozłożyłam wszystkie klamoty...do momentu aż z framugi nie wypadł wielki tłusto- kosmiczny pająk..no i koniec robota stanęła. Teraz siedze na komputerze na półgwizdka..zaraz spadne z krzesła ale tuż za mną na parapecie leżą podsuszone zwłoki tego pająka. Nie oglądam sie nawet do tyłu ale mam taką jazde że szok. Wiem że nie żyje ale obracam sie co chwilke aby sprawdzić czy cudownie nie zmartwychwstał. Nienawidze takich paskudztw. I po robocie..teraz musze czekać aż ktoś przyjdzie do domu i ściągnie go z zasięgu mojego wzroku..ech. :lol:
A tak w ogóle to mam wiosne za oknem...i popołudniu wybieram sie na basen już nie moge sie doczekać.. :D
Atkaa fajnie że idziesz na wesele na pewno nie musisz chudnąć bo wyglądasz ok..ja też sie wybieram na slub koleżanki a sukienki na razie nie wkładam bo raczej też nie pasuje :D na razie ćwicze silną wole i rzucam słodycze..codziennie...Mówie wam to chyba nałog..cały czas myśle o czymś słodkim a w ramach wielkiego kryzysu nawet łzy do oczu mi podchodzą...i język mi wisi do pasa..no ale jak nie moge to nie..tak sobie powiedziałam i tego sie trzymam
No a co u Was? Piotr jak tam nauka? przepraszam że Ci przypominam ale sama już sie denerwuje tą twoją maturą..zarażliwe to jest chyba ;)
Wiaterku a Ty jak sie masz? Wiejesz coś czy spokojnie odpoczywasz gdzieś w cieniu?
No dobra a ja ide sie przenieśc gdzieś do innego pomieszczenia święta tuż tuż a ja..no cóż..jakoś ich nie czuje...
Offline
Posty
286
Dołączył(a)
08 paź 2006, 12:36

przez wiatr 27 mar 2007, 14:00
Makciu kochana dzisiaj intensywnie myślałam o Tobie i postanowilam jeszcze tylko do wieczora zaczekać czy dasz jaki kolwiek znak o sobie, a jak nadal byłaby cisza z Twojej strony , rozpoczęłabym już poszukiwanie Ciebie. Ale ucieszył mnie Twój post. Jesteś.


Makcia napisał(a):myję okna
, a jak ja rozpoczynam myć okan to zawsze pada :mrgreen: Teraz nie myję okien ;)

Makcia napisał(a):spadne z krzesła
nie obracaj się, patrz przed siebie ;)
Jesteś niesamowita podjęłaś walkę z nałogiem ( czekoladki) - przecz z czekoladkami, mamy wiosnę a niedługo będzie lato. No i widzę że Atkaa i Ty wybieracie się na wielkoą uroczystość. Ja też bym chciala, lecz niestety z mojego otoczenia nikt nie chce się żenić. Ciekawe dlaczego? :roll:

Dzięki, spokojnie odpoczywam i myślę jak tu zabrać się do pracusi, od czego zacząć :mrgreen: , a tak myślec naszczęście moge do 17,00 :mrgreen: Pa serca
"mój przyjaciel wiatr"
Offline
Posty
607
Dołączył(a)
29 sty 2007, 00:04
Lokalizacja
krakow

Avatar użytkownika
przez IceMan 27 mar 2007, 14:01
Makcia... kijem go! :lol:
Nauka? W sumie pisałem w innym temacie :P "jakoś leci" :lol: Popijam Colę i mykam z zadaniami. Nie wiem jak to będzie w maju... brrr... oby było dobrze.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

przez Makcia 27 mar 2007, 15:08
To ja
Wiaterku az mi sie miło na serduszku zrobiło to Ty o mnie pamiętasz? :D Bardzo sie ciesze...Powiem Ci że padam z nóg, obskoczyłam właśnie całe mieszkanie ze sprzątaniem (poza oknem z pająkiem) i pomyslałam sobie zanim sie ułoże albo raczej padne na kanape to zajrze na moje forum..a tu jest..napisaliście do mnie..teraz to aż kłaść mi sie nie chce :D
Wiaterku a na ten ślub moge cie zabrać, tylko prosze obiecaj mi że zatańczymy kankana :lol: jak rzuce te cukierachy to moge i nogi pokazywać a czemu nie :D a bawić sie lubie..uwielbiam tańczyć..
Piotr no to teraz to mi smaka narobiłeś tą colą..a ja jak małe dziecko jak usłysze to zaraz mi sie chce. I teraz będe płakać z braku coli i cukierków..tyle łez to za dużo.. No i musze sie ubrać taka padnięta i lecieć na dół do sklepu..albo prościej podziel sie :D ..pliss..oddam Ci całą butle ;)
No a poza tym u mnie nic...idę po ta cole bo coś czuje że Piotr swoją już wypił ;)
Offline
Posty
286
Dołączył(a)
08 paź 2006, 12:36

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot], MSNbot Media i 11 gości

Przeskocz do