2012 r - koniec świata

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

2012 r - koniec świata

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 09 wrz 2012, 17:42
Jehowi to od początku swojego istnienia( XIX wiek) zapowiadają rychły koniec świata i tylko wstąpienie do ich kościoła zagwarantuje nam szczęście wiecznie, numer stary jak wszystkie religie łącznie z chrześcijaństwem i Islamem. Teraz również organizacje poza religijne się w to bawią. Teraz to kilka razy w roku zapowiadają takie końce różnej maści wizjonerzy i interpretatorzy przepowiedni sprzed wieków, to chyba odpowiada naszym ludzkim potrzebom emocjonalnym.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17058
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

2012 r - koniec świata

przez Saraid 09 wrz 2012, 17:44
*Wiola* napisał(a):Svafa, Kredyt można ubezpieczyć, na ewentualność barku końca świata :lol:

:lol: :lol:
Saraid
Offline

2012 r - koniec świata

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 09 wrz 2012, 17:49
carlosbueno Odpisując Mi dałeś sobię przepiękną odpowedź , bo wiesz co Ciebie boli , że Ciebie umoralniłem , i zamiast Mnie poczuczać szukaj roboty bo jak dla mnie tylko pierniczysz w teorii jaki Ty jesteś wolny , niepodległy suwerenny człowieku na utrzymaniu rodziców bez prawa do zasiłku

Akurat w tym wątku trudno bazować na czymś innym niż teoria przecież żaden człowiek nie przeżył jeszcze końca świata. Nie ważne o czym piszemy Ty zawsze przyczepiasz się że nie pracuję ale to przecież nic nie ma wspólnego z tym wątkiem jak i większością innych. I w ogóle gdzie ty mnie niby umoralniasz pisząc że koniec świata to bzdury i zakazując innym pisania głupot, to na pewno nie należy do umoralniania.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17058
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

2012 r - koniec świata

przez Poinformowany 09 wrz 2012, 17:51
carlosbueno napisał(a):Jehowi to od początku swojego istnienia( XIX wiek) zapowiadają rychły koniec świata i tylko wstąpienie do ich kościoła zagwarantuje nam szczęście wiecznie, numer stary jak wszystkie religie łącznie z chrześcijaństwem i Islamem. Teraz również organizacje poza religijne się w to bawią. Teraz to kilka razy w roku zapowiadają takie końce różnej maści wizjonerzy i interpretatorzy przepowiedni sprzed wieków, to chyba odpowiada naszym ludzkim potrzebom emocjonalnym.


A po cholore Mi to piszesz , chcesz to sobie zatrzymuj ludzi na ulicy i i tak Cię każdy spławi zamykając drzwi przed nosem i będziesz zdziwiony jak ateiści. :105:

Uderz w stół a odezwą się nożyce.
Poinformowany
Offline

2012 r - koniec świata

Avatar użytkownika
przez sleepwalker 09 wrz 2012, 18:19
Tak przy okazji tematu końca świata... czy to nie byłoby megafajne wiedzieć, że został wam jeden OSTATNI dzień. I że możecie zrobić WSZYSTKO co tylko chcecie?
Saying all I know is I gotta get away from me.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
896
Dołączył(a)
27 sie 2012, 22:13
Lokalizacja
How did I end up here?

2012 r - koniec świata

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 09 wrz 2012, 18:24
sleepwalker napisał(a):Tak przy okazji tematu końca świata... czy to nie byłoby megafajne wiedzieć, że został wam jeden OSTATNI dzień. I że możecie zrobić WSZYSTKO co tylko chcecie?

To by dopiero ludziom puściły hamulce seks orgie, narkotyczny szał, kradzieże, pobicia i wyzwiska gwarantowane ;)
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17058
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

2012 r - koniec świata

przez Poinformowany 09 wrz 2012, 18:28
sleepwalker napisał(a):Tak przy okazji tematu końca świata... czy to nie byłoby megafajne wiedzieć, że został wam jeden OSTATNI dzień. I że możecie zrobić WSZYSTKO co tylko chcecie?



sleepwalker Ja osobiście nie potrzebuję takiego rozumowania , ponieważ całe życie mogę sobię na wszystko pozwolić. Nie muszę czekac na ten ostatni dzień. :105:
Poinformowany
Offline

2012 r - koniec świata

Avatar użytkownika
przez sleepwalker 09 wrz 2012, 18:35
Poinformowany, jednak większość ludzi dopiero wobec takiego faktu jak przykładowo koniec świata, dopiero zaczęłoby się zastanawiać nad swoim życiem. Nad wszystkimi szansami która zaprzepaścili, nad wszystkimi możliwościami jakie mogły by być przed nimi. Fakt, to tylko fantazjowanie, ale fajnie czasami tak się oderwać i powymyślać różne scenariusze.
Saying all I know is I gotta get away from me.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
896
Dołączył(a)
27 sie 2012, 22:13
Lokalizacja
How did I end up here?

2012 r - koniec świata

przez Saraid 09 wrz 2012, 19:11
sleepwalker napisał(a):Tak przy okazji tematu końca świata... czy to nie byłoby megafajne wiedzieć, że został wam jeden OSTATNI dzień. I że możecie zrobić WSZYSTKO co tylko chcecie?

w ciągu jednego dnia?niewiele by sie udało zdiałać...właściwie każdy nasz dzień może być ostatnim
nikt z nas nie wie kiedy umrze.
Saraid
Offline

2012 r - koniec świata

Avatar użytkownika
przez bittersweet 09 wrz 2012, 19:13
Nie ma nic smutniejszego, niż patrzenie w przeszłość i żałowanie tych rzeczy, których się nie zrobiło.
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

2012 r - koniec świata

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 09 wrz 2012, 19:15
cudak napisał(a):Nie ma nic smutniejszego, niż patrzenie w przeszłość i żałowanie tych rzeczy, których się nie zrobiło.

ja to uprawiam całe życie choć wiadomo że czasu nie cofnę.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17058
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

2012 r - koniec świata

Avatar użytkownika
przez sleepwalker 09 wrz 2012, 19:18
Mimo wszystko, wydaje mi się, że przy opcji "ostatni dzień" dużo osób zrobiłoby coś dla siebie.
Saying all I know is I gotta get away from me.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
896
Dołączył(a)
27 sie 2012, 22:13
Lokalizacja
How did I end up here?

2012 r - koniec świata

Avatar użytkownika
przez bittersweet 09 wrz 2012, 19:25
Czas jest jedyną rzeczą, której nie można odzyskać. Stracisz pracę, kasę, ukochaną osobę - te miejsca można zapełnić na nowo. Czas umyka bezpowrotnie, dlatego nie ma sensu czekać na jakiś koniec świata albo ostatni dzień.
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

2012 r - koniec świata

przez Poinformowany 09 wrz 2012, 19:27
sleepwalker napisał(a):Poinformowany, jednak większość ludzi dopiero wobec takiego faktu jak przykładowo koniec świata, dopiero zaczęłoby się zastanawiać nad swoim życiem. Nad wszystkimi szansami która zaprzepaścili, nad wszystkimi możliwościami jakie mogły by być przed nimi. Fakt, to tylko fantazjowanie, ale fajnie czasami tak się oderwać i powymyślać różne scenariusze.


sleepwalker Nie umiem tak fantazjować , może dlatego ,że zwyczajnie brakuje Mi na wszystko czasu.

-- 09 wrz 2012, 19:28 --

cudak napisał(a):Czas jest jedyną rzeczą, której nie można odzyskać. Stracisz pracę, kasę, ukochaną osobę - te miejsca można zapełnić na nowo. Czas umyka bezpowrotnie, dlatego nie ma sensu czekać na jakiś koniec świata albo ostatni dzień.


Chylę czoło

:great: :great: :great: :great: :great:
Poinformowany
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do