Skocz do zawartości
Nerwica.com

Wszechświat


Gość helloafrica

Rekomendowane odpowiedzi

Jak myślicie, czy w przeciągu waszego życia dowiecie się czym wszechświat jest??? W ogóle czym to wszystko jest, głupio by było nie zastanawiać się nad tym, bo to tak samo jak by być robakiem grzebiącym w ziemi czy kurą we własnej zagrodzie. Mamy na tyle rozwiniętą swiadomość, że możemy zadawać takie pytania. "Jesteśmy wszechświatem który zyskał świadomość". Czy pozostaniemy do końca dziejów ludzkości "bawiąc się" na podwórku, czy ogarniemy kiedyś istotę "wszystkiego". Czy może to wszystko już zostało ogarnięte a my o tym nie wiemy, może wszechświat został już zrozumiany, a może my jako świadomość będziemy pierwsi którzy do końca zrozumiemy jego prawa. Jesteśmy wszechświatem, który rozumuje siebie sam, jednak prawdopodobnie nasze jego rozumienie jest znikome. Jednak według obliczeń w naszym wszechświecie mogą istnieć inteligentne istoty które rozumieją więcej, bądź wszystko kto wie. Myślę że nasze życie to nie wiarygodnie fantastyczna okazja aby pozastanawiać się nad tym tematem bo to wszystko co mamy, świadomość, rozum, inteligencja. Być może rozważamy teraz właśnie najważniejsze fakty odnośnie wszechświata, czyli wszystkiego co widzimy i nie widzimy i rozumiemy i nie rozumiemy.

 

Nie jestem jakimś kujonem nauki ale od czasu do czasu oglądnę program naukowy na ten temat, nie wiele wiem ale pospekulować mogę. Zapraszam WSZYSTKICH do luźnej rozmowy na ten temat. A więc czym jest wszechświat i po co istnieje i czy my ludzie dowiemy się tego kiedyś???

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dam przykład, jakie znaczenie mają problemy jednostki w układzie słoneczym gdzie w galaktyce są miliardy gwiazd a to jedna z setek miliardów galaktyk. Istnienie ludzkości to tysiące lat gdzie wszechswiat liczy miliardy. Jakie znaczenie ma cierpienie jednostki??? A teraz wymyślę kontrargument. Jednostka może okazać się jedyną wybitną we wszechświecie np. Einstein, a po za nim nigdy nikogo takiego nie było i nie będzie, więc jego życie może mieć znaczenie kolosalne. (O ile istniała by inteligencja która mogła by to zmierzyć...)

 

Chciałbym za swojego zycia wyjść po za ramy Boga i myślenia " no nie wiadomo jak to jest".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sam fakt zastanawiania się nad tym jest niesamowity. Chyba że nie jest a cały wszechświat się nad tym zastanawia albo my jedyni jeszcze to rozkminiamy podczas gdy już wszystko wiadomo.

 

Niesamowitym byłoby gdyby wszystko co wytwarza ludzkość, dźwięki, obrazy i masa innego shitu była by jedynym "sztucznie" wytwarzanym procesem. Np.jakaś piosenka była by jedyną pośród miliardów czy bilionów lat istnienia, jedyna i nie powtarzalna, czy np. kobieta w której zakochał się facet była by jedyną we wszechświecie, jedyną zakładając "tak wspaniałą kombinacją".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wysłaliśmy sondę gdzie nagrane są nasze głosy, podobno sonda będzie przemierzać wszechświat w nieskończoność nie licząc końca wszechświata, ogólnie baaaaardzo długo, być może biliardy lat po naszym wyginięciu, i całkiem możliwe, że nikt nigdy nie przechwyci tej sondy i nie odczyta przekazu, NIKT NIGDY WTF, jest to możliwe.

 

A może my jesteśmy jedynym tak zjebanym gatunkiem we wszechświecie, jedynym wyjątkowym ale w chuj.wy sposób czyli najgorsi z najgorszych a w dodatku wyłącznie jedynym tak zjebanym. Tylko pytanie, KTO TO OCENI? Czy jesteśmy wspaniali czy nie, może nie ma kto i nigdy nikt tego się nie dowie??? Bo jeżeli są inne gatunki na naszym poziomie i jest inteligencja która jest to w stanie obliczyć to ok, jeśli nie ma to być może nikt nigdy nie dowie się jak wspaniali czy beznadziejni byliśmy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A jeżeli istnieje inteligencja oceniająca to wszystko, to dlaczego pozwala na to wszystko, czy nie posiada zdolności empatycznego myślenia? Może są miliardy takich istnień gdzie ta inteligencja nie poradziła by sobie z "przypływem życia" we wszechświecie, może nie potrafi nic z tym zrobić, tylko może się przyglądać: miliardy istnień, powstaje kolejne, itd. Czyli co, zgładzić całe życie we wszechświecie żeby nie było cierpienia??? Toż to masa roboty, chcąc uniknąć rozsiewu życia i cierpienia, a może lepiej zostawić to życie samemu sobie. Tylko, że kiepsko by to świadczyło o tej inteligencji, skoro nie chce zapobiec cierpieniu, które rozumie. Można więc wnioskować że nie ma żadnej inteligencji, albo istnieje i rozumie ale nic nie może zrobić albo ma to gdzieś...

 

Więc jest prawdopodobne, że jesteśmy po za wpływami innych inteligencji, i jesteśmy zdani na siebie FOREVER, bo jeżeli istniala jakaś inteligencja, to nie była na tyle bystra aby przeskoczyć pewne prawa wszechświata i zapobiec temu co się dzieje. Chyba, że inteligencja pozbyła się empatii i używa jej we wlasnym obrębie. Też jest taka możliwość, jednak to mi nie imponuje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Podsumowując mój monolog, myślę że jesteśmy po za wpływami jakiejkolwiek inteligencji, która mogła by coś zrobić. Prawdopodobnie istnieją inne choć nie koniecznie na naszym poziomie, chociaż kto wie, jeśli wszechświat jest wystarczająco duży zakładając że zycie rozwija się tak łatwo jak myslimy. Jednak nic nie mogą zrobić, żeby zapobiec temu co tutaj się dzieje.

 

Jest jeszcze inna opcja (i miliony innych), że po prostu są psychopatami :great: i bawią się naszym istnieniem, choc to jest skrajna opcja, bo empatia jest warunkiem koniecznym do istnienia i normalnego funkcjonowania danej społeczności, więc nie wyobrażam sobie jak mogli by funkcjonować bez niej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

NN4V, jestem wyrozumiały dla najbardziej opornych, więc nie przejmuj się, wytłumaczę ci co trzeba. A więc czego nie rozumiesz? Poznawszy trochę twój sposób rozumowania będę starał się dostosować się do twojego intelektu, trudno, niech stracę.A co tam, nie można dyskryminować nikogo, najwyżej poświęcę ci godzinę dłużej niż zwykłym osobom ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak myślicie, czy w przeciągu waszego życia dowiecie się czym wszechświat jest???

-wiem i wierzę ,że w moim nieśmiertelnym Życiu , które dostałem od Boga , kiedy tylko Stanę z Nim Twarzą -w Twarz będe wiedział Wszystko . Co tam przy Tym Wszechświat , wszystkie gwiazdy razem z ich blaskiem i światłem przy Tej Światłości Wiekuistej , do której zmierzam i którą Spotkam po tym doczesnym umieraniu to tylko cień i pył .

Jedna pobożna myśl o Bogu jest więcej warta niż wszystkie Wszechświaty i Kosmosy razem wzięte .

Jak tu Ciebie Panie nie Kochać , skoro schylasz sie po taka nędzę jaka jest człowiek , robak prawie , lecz wyniesiony " na samo podobieństwo Boga Żywego " .

Chwała Trójcy Przenajświętszej , która jednym słowem może stworzyć drugi , trzeci , czwarty i dziesiąty,,, Wszechświat , a każdy inny ,,,>>>

- dla Boga najważniejsze jest serce ludzkie , albowiem jest On Bogiem zazdrosnym .

Amen.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×