Zbiegi okoliczności

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Zbiegi okoliczności

Avatar użytkownika
przez jetodik 29 sie 2015, 20:24
Hej, to temat o niebywałych zbiegach okoliczności jakie Was spotkały bądź jakich byliście świadkami i trudno je wytłumaczyć.
Tak więc sięgnijcie pamięcią wstecz i podzielcie się tymi zdarzeniami :]
ja swoje też dodam.
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Zbiegi okoliczności

przez TruchłoBoga 29 sie 2015, 20:27
Chyba nie mam żadnej interesującej historii, natomiast prawie codziennie prześladują mnie drobnostki, czasem nawet wprawiające mnie w niepokój. Dobrze jest wiedzieć, że to tylko synchroniczność Junga :D
TruchłoBoga
Offline

Zbiegi okoliczności

Avatar użytkownika
przez NN4V 29 sie 2015, 20:28
W pewnym momencie dobrze sobie powiedzieć: za dużo zbiegów okoliczności, jak na zbieg okoliczności.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4355
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Zbiegi okoliczności

Avatar użytkownika
przez Evia 29 sie 2015, 20:30
W życiu natknęłam się na masę zadziwiających zbiegów okoliczności, niestety wszystkie które aktualnie przychodzą mi do głowy, muszą pozostać tajemnicą, ponieważ za bardzo by mnie zdradziły...
Jednak jeśli przypomnę sobie coś bardziej "anonimowego" to nie omieszkam się z tym podzielić
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1971
Dołączył(a)
19 lis 2014, 10:53

Zbiegi okoliczności

Avatar użytkownika
przez NN4V 29 sie 2015, 20:32
Evia napisał(a):W życiu natknęłam się na masę zadziwiających zbiegów okoliczności, niestety wszystkie które aktualnie przychodzą mi do głowy, muszą pozostać tajemnicą, ponieważ za bardzo by mnie zdradziły...
Jednak jeśli przypomnę sobie coś bardziej "anonimowego" to nie omieszkam się z tym podzielić

KGB czy GRU? :mrgreen:
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4355
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Zbiegi okoliczności

Avatar użytkownika
przez Evia 29 sie 2015, 20:35
NN4V napisał(a):KGB czy GRU? :mrgreen:


raczej paranoja :P
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1971
Dołączył(a)
19 lis 2014, 10:53

Zbiegi okoliczności

Avatar użytkownika
przez NN4V 29 sie 2015, 20:37
Evia napisał(a):
NN4V napisał(a):KGB czy GRU? :mrgreen:


raczej paranoja :P



__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4355
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Zbiegi okoliczności

Avatar użytkownika
przez Evia 29 sie 2015, 20:45
jakby nie były to zbiegi okoliczności, które mi się przytrafiły na pewno częściowo wpłynęły na moją znaczną podejrzliwość
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1971
Dołączył(a)
19 lis 2014, 10:53

Zbiegi okoliczności

Avatar użytkownika
przez jetodik 29 sie 2015, 22:08
okej to ja opowiem jeden konkretny przypadek, dosłownie kilka razy w życiu mi się zdarzyło, że nie podałem komuś ręki jak ktoś do mnie wyciągnął albo ktoś mi.
była taka sytuacja, że w pewnym miejscu podszedł typek i wyciągnął rękę a ja mu nie, specjalnie tak zrobiłem.
jakiś rok później akurat w tym samym miejscu (a nie często tam bywałem), ja wyciągnąłem rękę do kogoś i ten ktoś mi specjalnie nie podał ręki.
ja będąc tak potraktowanym stałem obrócony w tym samym kierunku i przyszedłem z tej samej strony i też jako drugi co ten kogo sam tak potraktowałem wcześniej, a ten co mnie tak potraktował, stał w tym samym kierunku i miejscu gdzie ja kiedy też tak się zachowałem.


to jeden z przykładów niebywałych zbiegów okoliczności jakie mnie spotkały, reszta jest za mało anonimowa.
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Zbiegi okoliczności

Avatar użytkownika
przez bittersweet 29 sie 2015, 22:21
Ja czesto mam tak ze chce do kogos zatel albo sms i wtedy ta osoba do mnie dzwoni albo pisze :shock:

Kilka razy przy poznaniu nowych osób zapaliła mi się czerwona lampka w głowiie i miałam krótki filmik jak potoczy się dalej znajomość. Ale to może intuicja albo przeczucie.
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Zbiegi okoliczności

Avatar użytkownika
przez Evia 29 sie 2015, 22:26
Przypomniał mi się pewien zbieg okoliczności, który mogę tutaj ujawnić

Moja koleżanka z pracy jest rodziną pewnej osoby, z którą miałam kiedyś na pieńku
Koleżanka o tym nie wie (ja na początku również nie wiedziałam, stało się tak dopiero kiedy zobaczyłam przypadkiem jak przeglądała jej facebooka)
Raz nawet chciała mi ją pokazać (co nie bardzo mi się uśmiechało, bo gdybym ją zobaczyła to musiałabym się przyznać, że się znamy, a jakbym się przyznała, to wyszłaby na jaw moja niechlubna przeszłość...)
I w tym momencie nastąpił kolejny zbieg okoliczności.
Szefowa zawołała mnie do siebie :lol: Uff, chociaż raz mi się poszczęściło :smile:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1971
Dołączył(a)
19 lis 2014, 10:53

Zbiegi okoliczności

Avatar użytkownika
przez jetodik 29 sie 2015, 22:40
Evia, a czemu musiałabyś się przyznać, że ją znasz, mogłabyś głupa palić :mrgreen:

bittersweet, to z telefonami też mam, albo czasem mi sie ktoś przyśni i go spotkam na drugi dzień po długim czasie, ale to jeszcze racjonalista mógłby odeprzeć jakoś jednak ten mój poprzedni przykład jest tak wymowny, że trudno się przed nim tarczą racjonalizmu osłonić :mrgreen:
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Zbiegi okoliczności

Avatar użytkownika
przez Evia 29 sie 2015, 22:56
jetodik napisał(a):Evia, a czemu musiałabyś się przyznać, że ją znasz, mogłabyś głupa palić


ściemnianie za bardzo by mnie stresowało :P poza tym istnieje prawdopodobieństwo, że zawsze mogę ją spotkać (może np przyjść do mnie do pracy w celu odwiedzin) i wtedy moje kłamstwo wyszłoby na jaw.
Nie lubię kłamać. Kłamstwo ma to do siebie, że później trzeba się ciągle pilnować, wymyślać itd co jest za bardzo męczące dla takiego lenia jak ja :P

Przypomniały mi się kolejne zbiegi okoliczności

Kiedyś idąc do ciotki zgubiłam bransoletkę (nawet tego nie zauważyłam)
Wracając znalazłam ją i początkowo myślałam, że moja zdobycz jest duplikatem mojej bransoletki, jednak po czasie zauważyłam, że jednak to moja. To dziwne, że nikt jej wcześniej nie znalazł, bo droga do ciotki prowadziła przez blokowiska.

I w związku z bransoletką przypomniało mi się coś jeszcze. Kiedyś siedziałam z koleżankami na takim odludnym, opuszczonym placu gdzie popijałyśmy piwo i paliłyśmy papierosy.
W tamtym miejscu zgubiłam bransoletkę (gubienie biżuterii to moja specjalność :? ) Oczywiście jak zwykle nawet tego nie zauważyłam...
Później poszłyśmy do knajpy (co prawda nie znajdowała się aż tak daleko od tego placu) po jakimś czasie przysiedli się nas jacyś faceci i jeden z nich pokazał mi moją bransoletkę (później mi ją oddał) :shock:
Z tego co mi się zdaje to na początku również nie wiedział, że należała do mnie, chyba chciał się tylko pochwalić znaleziskiem. Chociaż w sumie już sama nie pamiętam... W każdym razie sytuacja była dosyć dziwna.

Kiedyś zgubiłam też telefon ( :bezradny: ) osoba, która go znalazła okazała się być sąsiadem mojego faceta (wtedy się nie znaliśmy i poznaliśmy się w innych okolicznościach)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1971
Dołączył(a)
19 lis 2014, 10:53

Zbiegi okoliczności

Avatar użytkownika
przez bittersweet 29 sie 2015, 23:00
Ja kiedyś skubnełam komus wózek w IKEA, bo nie chciało mi się wracać do wejścia, a nie wiedziałam ze w środku jest 5 zeta, myslałam że wózki się bierze za free. Wiec moja radość i zdziwienie , jak po zakupach jeszcze wyciągam monete. Potem jadę i kiedy stanęłam na pierwszej krzyżówce, podchodzi do auta głuchoniemy i prosi o 5 zł na składke na głuchych :bezradny:
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do