Pytanie do pań.

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Pytanie do pań.

przez mada1987 15 lip 2015, 10:41
Jacy Wy jesteście dosłowni. Po 1 nie pisałam nic, że facet ma siedzieć na kanapie z piwem w ręku, a kobieta od rana do nocy mu usługiwać. Facet ma swoje obowiązki, a kobieta swoje. I wszystko w swoich granicach. Nie wyobrażam sobie cały boży dzień sprzątać, ale fajnie np.przygotować obiad przy którym cała rodzina zasiądzie porozmawiać, chociaż raz dziennie. Z zasady, a wiadomo, że życie życiem i różne niezapowiedziane sytuacje się zdarzają. Pisałam zresztą o modelu głównie takim, gdzie mężczyzna pracuje, a kobieta nie. Zwłaszcza jeśli kobieta też pracuje fizycznie, trudno żeby bakała tylko ona na drugą zmianę, ale jeśli siedzi np.w biurze kilka godzin.to uważam, że nie będzie dla niej ujmą, jeśli zrobi obiad, jeśli mężczyzna np. pracuje fizycznie...
Jakoś to jaskrawo przedstawiacie, że kobieta biega, wciska wszystkim talerze z jedzeniem pod nos, facet znowuż leń śmierdzący, niewdzięcznik leży jak ten król i nic nie robi. Mało jest roboty dla faceta wokół samego domu choćby? Mam wypisać wszystko, co robią faceci, żeby zrównoważyć to sprzątanie, pranie i gotowanie, żeby było po równo, czy o co Wam chodzi? :P
Ja tak to widzę, drobne gesty to dbanie o kogoś. Zrobię komuś śniadanie do łóżka, żeby było mu miło. Mężczyźni przepuszczają kobiety w drzwiach,, noszą za nie ciężkie rzeczy, wykonują nieprzyjemne zadania itp. Różnie można sobie okazywać uczucia, ale jeśli się mieszka razem, wpsólne dbanie o dom jest np.jednym z nich (czyli kobieta swoje obowiązki, facet swoje). I tyle w tym temacie. Piszę w kółko to samo, a i tak nikt nie czai. Dosłowniej się już nie da :P
Offline
Posty
327
Dołączył(a)
25 cze 2015, 18:41

Pytanie do pań.

przez ego 15 lip 2015, 11:01
bittersweet, a widzisz , wyobraź sobie co ja przechodzę czytając takie wynurzenia...:silence:
i ciągle mnie zastanawia skąd mada1987 wie, że leżenie plackiem przez tv to męskie zadanie, a mycie garów damskie, przecież to pierwsza czynność wymaga o wiele mniej wysiłku, niż ta druga :bezradny: a więc kobiety do lekkich prac, faceci do cięższych, jak mada sama przecież napisała... podobnie wymiana żarówki to mniejszy wysiłek niż ugotowanie obiadu, a skoszenie od czasu do czasu trawnika ,czy wywiercenie dziury w ścianie to mniejszy wysiłek niż np umycie okien i podłóg. Coś mi nie halo z tym podziałem obowiązków wg mady1987, a jej wszystko widać pasi..ale skąd ona oże wiedzieć jaki jest wysiłek w tzw. męskich pracach, skoro w życiu nie zmieniła żarówki, ani nie przetkała zlewu..o rąbaniu drwa nawet nie wspomnę... :roll:
ego
Offline
Posty
2495
Dołączył(a)
08 wrz 2014, 16:25

Pytanie do pań.

przez ego 15 lip 2015, 11:22
NN4V napisał(a):mada1987, No to wyobraź sobie, że istnieją faceci na tyle rozgarnięci, by nie orać pługiem, nie być zmęczonymi po pracy i zarabiać kase wystarczającą by partnerka nie musiała ani pracować, ani sprzątać, ani gotować, ani prać, ani cokolwiek - może leżeć i pachnieć.
Partnerka? ja bym raczej powiedziała, że utrzymanka... :roll:
ego
Offline
Posty
2495
Dołączył(a)
08 wrz 2014, 16:25

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Pytanie do pań.

przez mada1987 15 lip 2015, 11:37
Ego Ty twierdzisz, że to męskie zadanie, że kobiety są umęczone, bo ugotują obiad i poodkurzają, czy włożą naczynia do zmywarki albo pranie do pralki raz na kilka dni, a faceci nic nie robią. Może tylko takich znasz, pasożytów, którzy nic w życiu nie osiągnęli i przez cały boży dzień nie ruszą palcem. Nie wiem z czym masz problem, ale to tylko Twój problem, nie wiem, czemu chcesz cały świat na głowie wywracać, bo sama masz jakieś przykre doświadczenia. Jeśli ktoś jest szczęśliwy w roli matki, żony, pani domu, czemu się z tym nie pogodzisz, tylko czekasz aż ktoś Ci powie, że ta osoba jest nieszczęśliwa? Zamiast postarać się zrozumieć ludzi, którzy myślą inaczej, dorzucasz jakiekolwiek argumenty strony przeciwnej i tylko czekasz, aż ktoś Ci przytaknie, bo w głowie Ci się nie mieści, jak ktoś może być szczęśliwy robią to, co uważa za słuszne.
Offline
Posty
327
Dołączył(a)
25 cze 2015, 18:41

Pytanie do pań.

przez Nicholas1981 15 lip 2015, 11:55
Dziewczyny, ale nie róbcie z tego problemu. Jak kobieta lubi prace domowe to niech je sobie robi na zdrowie. Jeśli się w ten sposób realizuje i czuje się szczęśliwa to jest ok. Problem byłby wtedy, gdyby partner wymuszał takie usługi a ona tego nie lubiła, tylko zaspokajała jego oczekiwania "bo tak wypada", czy dla świętego spokoju.
Nicholas1981
Offline

Pytanie do pań.

Avatar użytkownika
przez NN4V 15 lip 2015, 11:58
ego napisał(a):
NN4V napisał(a):mada1987, No to wyobraź sobie, że istnieją faceci na tyle rozgarnięci, by nie orać pługiem, nie być zmęczonymi po pracy i zarabiać kase wystarczającą by partnerka nie musiała ani pracować, ani sprzątać, ani gotować, ani prać, ani cokolwiek - może leżeć i pachnieć.
Partnerka? ja bym raczej powiedziała, że utrzymanka... :roll:

Mów sobie co chcesz. Dobrze by było jednak czasem przed gadaniem głupot pomyśleć. Tak, wiem - trudne.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4353
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Pytanie do pań.

Avatar użytkownika
przez Arhol 15 lip 2015, 12:03
wszystko koorwa kwestia dogadania się,czy luzu wewnętrznego,czas podziału obowiązków daaawno minął,niech każdy robi co mu wychodzi/lubi albo się nadaje,jeśli się kobita realizuje jako gospodyni domowa,lubi to - a chooj,niech robi,jeśli woli bycie spawaczem i elektrykiem - srały to psy,byle była jaka radocha,byle nie wypełniać tego czy traktować jak drogę krzyżową.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32444
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Pytanie do pań.

przez mada1987 15 lip 2015, 12:05
Ego pytałaś, jak mogą być szczęśliwe takie kobiety, więc Ci odpowiedziałam- mogą i napisałam nawet kilka powodów, a Ty czekasz, aż ktoś Ci napisze, że nie mogą, że one wszystkie kłamią. Mowa zresztą była o własnej nieprzymuszonej woli, a nie o zmuszaniu kobiet. Pytałaś o te, które robią to, chociaż nikt im nie każe..No można tak widocznie. Te, które narzekają, niech się rozwiodą albo po prostu niech przestaną to robić, skoro je to unieszczęśliwia. Jeśli się boją np.męża, że będzie je zmuszał, to od tego są odpowiednie organy ścigania, by walczyć z przemocą domową :P
Offline
Posty
327
Dołączył(a)
25 cze 2015, 18:41

Pytanie do pań.

przez ego 15 lip 2015, 12:07
Oj mada1987, przecież ja nigdzie nie napisałam, że faceci nic nie robią, tylko ze robią znacznie mniej kobiety, co się kłóci z proponowanym przez Ciebie samą podziałem obowiązków, że kobiety do rzeczy wymagających mniej wysiłku, a faceci od tych ,co wymagają więcej wysiłku.... wskazałam Ci tylko, że twój podział obowiązków nie jest zgodny z kryterium podziału jakie same proponujesz, więc żeby być konsekwentną powinnaś zmienić albo podział obowiązków, albo kryterium...

Jeśli ktoś jest szczęśliwy w roli matki, żony, pani domu, czemu się z tym nie pogodzisz, tylko czekasz aż ktoś Ci powie, że ta osoba jest nieszczęśliwa?
Po pierwsze, nie wiem czy te kobiety są szczęśliwe, po drugie nie wiem dlaczego są( jeśli są), po trzecie na nic nie czekam.

Zamiast postarać się zrozumieć ludzi, którzy myślą inaczej, dorzucasz jakiekolwiek argumenty strony przeciwnej i tylko czekasz, aż ktoś Ci przytaknie, bo w głowie Ci się nie mieści, jak ktoś może być szczęśliwy robią to, co uważa za słuszne.
Mylisz się, mieści mi się. Tylko uważam, że jeśli ktoś coś słusznie uważa za słuszne, to nie powinien mieć większego problemu z uzasadnieniem słuszności. A nawet po Twoich postach widać, że masz sporo problem z wyjaśnieniem poglądu jaki wyznajesz,że :"kobiety do garów, faceci do wrzucania brudnych skarpetek do kosza na brudną bieliznę i sama plączesz się w swoich wywodach... :bezradny:

Ps. To co mada1987, ile żarówek w życiu wymieniłaś i w czym wysiłek wymiany żarówki jest większy od odkręcenia i zakręcenia tuszu rzęs? ;)

Ps NN4V, a co? dziś już masz o czym ze mną rozmawiać?...to najpierw naucz się kultury rozmowy...i szacunku do współdyskutantów( nie tylko mnie), a przede wszystkim dla takich osób, które myślą inaczej niż Ty.
ego
Offline
Posty
2495
Dołączył(a)
08 wrz 2014, 16:25

Pytanie do pań.

przez mada1987 15 lip 2015, 12:40
Nie plączę się :P w kółko piszę to samo...zresztą dla mnie tak zwane prace domowe nie są jakąś mordęgą . Włożyć naczynia do zmywarki, włączyć pranie i czasem odkurzyć, umyć podłogi mopem...nawet się przy tym nie spocę, a trwa to chwilę, a co do gotowania, to ja po prostu lubię to, jest to dla mnie zabawa i miło spędzam w kuchni czas, odpręża mnie to, więc tego nawet w kategorii obowiązku nie traktuję....co do męskich zajęć, nie wiem nawet, jakie są, bo mnie one nie interesują :P. Mężczyźni w moim domu zawsze robili wszystko, o cokolwiek zostali poproszeni bez marudzenia, ale nikt ich nie prosił o mycie okien (a propo mycia okien to też nie robi się tego codziennie :P), tylko raczej podaj, przynieś, zawieź kup, napraw, załatw, ogarnij to, czy tamto, bo mi się nie chce. I też jakoś nie robili z tego powodu wielkiego halo, że muszą komuś wyświadczać przysługi..
Offline
Posty
327
Dołączył(a)
25 cze 2015, 18:41

Pytanie do pań.

przez mada1987 15 lip 2015, 12:47
Poza tym kobiety niby czują się uciemiężone i przytłoczone rolą gospodyni domowej, ale mężczyźni też narzekają na kobiety, że np. tyrają, jak woły, a nie są za to docenieni, że kobiety ich traktują tylko jak skarbonki i wykorzystują, więc tu chyba problemem jest kwestia podjeścia i szacunku do partnera i nastawienia...roszczeniowego, czyli na wymaganie i branie, bo "mi się należy", a nie dawanie niczego od siebie, więc spór uważam za jałowy, po co się licytować, kto co robi, problemy w związku się zaczynają, jak się tylko wymaga, a nie docenia drugiej strony za jej poświęcenie...I dotyczy to obu stron, każdy może się odnaleźć w roli ofiary, jeśli chce..
Offline
Posty
327
Dołączył(a)
25 cze 2015, 18:41

Pytanie do pań.

przez ego 15 lip 2015, 12:51
mada1987, no prawdy ciekawe, że teraz nagle nie wiesz, jakie są męskie obowiązki, jakoś kilka postów temu wiedziałaś doskonale..kolejny argument na to, że mi tu ściemniasz. :?
ego
Offline
Posty
2495
Dołączył(a)
08 wrz 2014, 16:25

Pytanie do pań.

Avatar użytkownika
przez Dulcynea 15 lip 2015, 12:58
Jakos już tak jest, że na kobiecie spoczywają obowiązki w domu, nawet jak pracuje. I większość panów chcebby im usługiwania, takie są modele rodziny.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
132
Dołączył(a)
06 lip 2015, 11:14

Pytanie do pań.

przez Nicholas1981 15 lip 2015, 13:02
Ja tam jakoś nigdy nie chciałem, żeby mi ktoś usługiwał. Ciężko przeżyłem to, że przez kilka miesięcy byłem niesprawny i musiałem się zdać na pomoc innych. To było straszne.
Nicholas1981
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do