Pytanie do pań.

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Pytanie do pań.

Avatar użytkownika
przez agusiaww 13 lip 2015, 10:17
NN4V napisał(a):
Nicholas1981 napisał(a):
agusiaww napisał(a):Nicholas1981, tak, tak uwazam. Wg psychologii do 2 lat jest sie w stanie zauroczenia. Zwiazki na odleglosc, kiedy nie dzieli sie spraw finansowych, codzienniech typu : brudne gacie itd tez nie jest zwiazkiem a jedynie spotykaniem sie. Wiadomo na poczatku działaja hormony (neuroprzekazniki), jak to minie to co zostaje? Szara codziennosc.

Pozwolę się nie zgodzić. Każdy związek ma swój początek. Najpierw jest zauroczenie,...

Wcale niekoniecznie najpierw. Przynajmniej w odniesieniu do namietnosci, jak w terminologii psychologicznej nazywa się zauroczenie wspomniane przez agusiawww. Wcale niekoniecznie na początku działają hormony. Istnieją inne drogi. Wspomina o tym B. Wojciszke w "Psychologii miłości", wspominają inni autorzy, a mój osobisty obecny przypadek potwierdza.

Także oboje się mylicie przyjmując takie założenie wyjściowe.


cos w tym jest na pewno. Jezeli chodzi jak dobrze pamietam o te droge ze dwie osoby musza byc usastysfakcjonowane to na pewno prawda. Spełnianie potrzeb na rowni -dwoch osob jest wazne.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Pytanie do pań.

przez ego 13 lip 2015, 10:36
A ja bym chciała, aby ten offtopowy temat wrócił do tematu i żeby panie mi odpowiedziały na moje zapytania.
http://www.nerwica.com/pytanie-do-pa-t55936-336.html#p2073401
http://www.nerwica.com/pytanie-do-pa-t55936-350.html#p2073471

Pytam po raz trzeci i ostatni. Więcej nie zamierzam powtarzać, tylko po prostu przyjmę za pewnik, to co do tej pory podejrzewałam, czyli że to, o co pytałam, wynika z tego, że baby są po prostu głupie. Ostrzegam Was, macie ostatnią szansę na uratowanie swojej reputacji w moich oczach! Doceńcie moje dobre serce. :)
ego
Offline
Posty
2495
Dołączył(a)
08 wrz 2014, 16:25

Pytanie do pań.

przez emilk 13 lip 2015, 11:26
roznie w zyciu bywa...stracil ale miał. Gorzej z tymi ktorym pozostaje wieczna reka... Wolfx, niefortunne wypowiedzi kazdymu sie zdarzaja, kto bez winy niech pierwszy rzuci kamien :) Zreszta czytac z przymruzeniem oka nie zaskodzi ;) zycie tez nie jest dosłowne.[/quote]

Agus tutaj wiekszosc Panow mam Renie raczkowska,wiec luz :P[/quote]
Czyżby? akurat tutaj wypowiadali się głównie tacy, którzy są w stałych związkach :D nie poprawiaj sobie humoru w ten sposób[/quote]

Moj humor jest zajebisty,tak ze nie poprawiam go sobie :)
emilk
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Pytanie do pań.

przez emilk 13 lip 2015, 11:28
NN4V napisał(a):
Wolfx napisał(a):emilk, To nie jest tak że ludzie nie potrafią się bawić,ja jestem człowiekiem o bardzo dużym poczuciu humoru ;)
Nie podobały mi się te Twoje teorie o związkach,o tym co kobieta powinna co nie powinna o inteligencji kobiet itp
Wiesz jakoś tak podświadomie obrażałeś kobiety moim zdaniem,czego ja akurat bardzo nie lubię

Dokładnie. Zupełnie świadomie obrażał - w moim odczuciu. To właśnie miałem na myśli pisząc o buractwie. Nie lubie takich buraków i nie mam dla nich szacunku, by jakoś specjalnic ważyc słowa jakimi ich nazywam - nawet jesli mnie to do buractwa przybliża - mam w rzyci.

Mimo wszystko na plus jednak koledze można zaliczyć chęć wglądu w siebie. Choc nie wiem, czy tak durnowate (nie)myślenie mozna łatwo wyprostować.


Dzieiekuje za cieple slowa ;) :D
emilk
Offline

Pytanie do pań.

przez emilk 13 lip 2015, 11:29
agusiaww napisał(a):Nicholas1981, tak, tak uwazam. Wg psychologii do 2 lat jest sie w stanie zauroczenia. Zwiazki na odleglosc, kiedy nie dzieli sie spraw finansowych, codzienniech typu : brudne gacie itd tez nie jest zwiazkiem a jedynie spotykaniem sie. Wiadomo na poczatku działaja hormony (neuroprzekazniki), jak to minie to co zostaje? Szara codziennosc. Po prostu "milosc" jakkolwiek brzmi romantycznie w poezji to po prostu działanie neuroprzekaznikow, czysta chemia. A co do tej chemii: "Prof. Helen Fisher, antropolog z Uniwersytetu Rutgersa w New Jersey, ekspertka w dziedzinie badań nad ewolucją miłości romantycznej, stworzyła teorię wyboru partnera według czterech typów osobowości związanych z poziomem hormonów i neuroprzekaźników w mózgu: dopaminy, serotoniny, estrogenu i testosteronu. Pierwszy typ to poszukiwacz, drugi budowniczy, trzeci negocjator, czwarty dyrektor.
Poszukiwacze szukają wrażeń, są kreatywni i spontaniczni.
Budowniczowie są spokojni i zrównoważeni, ostrożni, cenią tradycyjne wartości.
Negocjatorów cechuje pomysłowość, elastyczność, umiejętności interpersonalne i dużo empatii.
Dyrektorzy są przeciwieństwem negocjatorów. Wyróżnia ich analityczny umysł, skłonność do rywalizacji, poczucie niezależności, silna osobowość. Są realistami i sceptykami.
Co interesujące, typy te można identyfikować po wyglądzie (np. wysoki poziom testosteronu objawia się silną szczęką, mocno zarysowanymi łukami brwiowymi, a dopaminy ekspresyjną twarzą).
Badaczka zauważa, że ludzie z wysokim poziomem estrogenu (bez względu na płeć, bo zarówno kobiety, jak i mężczyźni wytwarzają estrogeny) wybierają osoby z wysokim poziomem testosteronu i odwrotnie. Natomiast osoby mające wysoki poziom dopaminy i te z wysokim poziomem serotoniny czują się najlepiej wśród takich jak oni sami.

U mnie sie sprawdziło :lol:


:uklon:
emilk
Offline

Pytanie do pań.

Avatar użytkownika
przez agusiaww 13 lip 2015, 11:31
ego, przeczytałam o tym usługiwaniu facetom :D Jak sa babki kury domowe, ktore lubia siedziec w domu to niech usługuja. Normalnie jak dwie osoby pracuja to niemozliwe jest usługiwanie bo człowiek by szybko poszedł do szpitala. Obowiazki trzeba dzielic w połowie, a jak facet szuka sprzataczki czy praczki to sa firmy ktore sie tym zajmuja :)
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Pytanie do pań.

przez ego 13 lip 2015, 11:52
agusiaww, widocznie w mojej licznej rodzinie i otaczającym mnie środowisku są jakieś wielofunkcyjne roboty, a nie kobiety, zdolne do tego, aby rano pójść do pracy, a po niej ciągnąc drugi już darmowy etat w domu, polegający na "dbaniu o zadowolenie męża" . ;)

a jak facet szuka sprzataczki czy praczki to sa firmy ktore sie tym zajmuja :)
Ale po co facet ma płacić za coś, co może mieć za darmo? głupi by był wtedy...
ego
Offline
Posty
2495
Dołączył(a)
08 wrz 2014, 16:25

Pytanie do pań.

Avatar użytkownika
przez NN4V 13 lip 2015, 11:58
ego napisał(a):...Ale po co facet ma płacić za coś, co może mieć za darmo? głupi by był wtedy...

Ano po to, żeby nie mieć w domu rozjazgotanej prymitywnej baby, latającej ze szmatą z kąta w kąt, tylko zadowoloną i uśmiechniętą partnerkę, ktora ma czas i ochotę zadbać o siebie.
Po prostu się opłaca.
A głupim jest ten, który o własne środowisko nie dba.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4344
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Pytanie do pań.

przez ego 13 lip 2015, 12:16
NN4V, moje obserwacje, nie potwierdzają twojej tezy, jakoby kobiety usługujące facetom były jakoś masowo "rozjagotane", a wręcz przeciwnie- w większości przypadków są one zadowolone z tego stanu rzeczy( a przynajmniej, takie wrażenie sprawiają...) i to mnie właśnie dziwi jeszcze bardziej, niż gdyby otwarcie wyrażały ewentualne niezadowolenie z własnej sytuacji domowej.

Po prostu się opłaca.
Jeszcze bardziej się opłaca, wymienić partnerkę na "nierozjagotaną", może tu tkwi przyczyna "chęci" kobiet do usługiwania- strach przed wymianą na lepszy model?
ego
Offline
Posty
2495
Dołączył(a)
08 wrz 2014, 16:25

Pytanie do pań.

Avatar użytkownika
przez agusiaww 13 lip 2015, 12:33
ego, bo jak napisałam sa takie co to lubia, albo w domu tak zostały wychowane. Osobiscie to nie wyobrazam sobie ze przychodze po 17 z pracy i mam mezowi wyłącznie uslugiwac (przynosic kapciuszki, podawac obiad, zmywac, prac itd), ciekawe kiedy czas na odpoczynek. Jak ktos sie z tym dobrze czuje, to niech usługuje, ale jak jedno zrobi np. obiad (facet) to drugie (kobieta) moze pozmywac. Z kolei jedna moze odkurzyc a druga podlac kwiatki itd. A jak ktos chce byc jak kon pociagowy - to sobie układa tak zycie :) wg siebie.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Pytanie do pań.

Avatar użytkownika
przez NN4V 13 lip 2015, 12:37
ego napisał(a):...w większości przypadków są one zadowolone z tego stanu rzeczy( a przynajmniej, takie wrażenie sprawiają.....

No to o co Ci właściwie chodzi?
Robią, co lubią i tak powinno być.
Jak zaczniesz pytać dlaczego lubią, to się mozna zapytać, dlaczego Ty lubisz zadawać durnowate pytania.
Lubisz i tyle.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4344
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Pytanie do pań.

przez ego 13 lip 2015, 12:41
NN4V, nie ma durnowatych pytań, są natomiast durnowate odpowiedzi....

Robią, co lubią i tak powinno być.
bo? bo NN4V tak raczył nam objawić...
ego
Offline
Posty
2495
Dołączył(a)
08 wrz 2014, 16:25

Pytanie do pań.

Avatar użytkownika
przez Rebelia 13 lip 2015, 12:46
A ja tak zapytam, jaki jest cel tego pytania?
Ludzie są różni i nie znajdziesz jednej odpowiedzi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3628
Dołączył(a)
25 lip 2013, 14:18

Pytanie do pań.

przez ego 13 lip 2015, 12:50
Rebelia, cel pytania wyjaśniłam tu:http://www.nerwica.com/pytanie-do-pa-t55936-406.html#p2073628

Pod wieloma względami ludzie są też podobni do siebie. ;)
ego
Offline
Posty
2495
Dołączył(a)
08 wrz 2014, 16:25

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do