A wy jak rozumiecie to stwierdzenie?

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

A wy jak rozumiecie to stwierdzenie?

przez Zbychu 1977 15 cze 2015, 18:32
Dodam tylko ze jest to kwintesencja esencji mysli Kołakowskiego na temat Boga,ideologii,sprzeczności miedzy ideologiami itd :cyt:
"I czyż nie narzuca się podejrzenie, że gdyby „być” nie było „do czegoś”, a świat pozbawiony sensu, to nie tylko nigdy nie zdołalibyśmy wyobrazić sobie, że jest inaczej, lecz nawet pomyśleć nie bylibyśmy w stanie tego właśnie, że „być” nie jest w istocie „do czegoś”, a świat pozbawiony sensu?
Zbychu 1977
Offline

A wy jak rozumiecie to stwierdzenie?

przez Zbychu 1977 15 cze 2015, 20:11
nic a nic?
Zbychu 1977
Offline

A wy jak rozumiecie to stwierdzenie?

Avatar użytkownika
przez Łapa 15 cze 2015, 20:25
Co to znaczy "do czegoś"?
W sensie podaj mi przykład o co chodzi Kołakowskiemu z "być do czegoś"?
A zdanie wydaje mi się o.k., jeśli świat byłby bezsensowny, to nie wiedzielibyśmy nawet, że jest on pozbawiony sensu.
ObrazekObrazekObrazekObrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1253
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 23:55
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

A wy jak rozumiecie to stwierdzenie?

przez Zbychu 1977 15 cze 2015, 20:31
... "być" do "czegoś" oznacza że Świat,życie i historia ma określony cel i sens.
Zbychu 1977
Offline

A wy jak rozumiecie to stwierdzenie?

Avatar użytkownika
przez Łapa 15 cze 2015, 20:40
no to się zgadzam z Kołakowskim :P
ObrazekObrazekObrazekObrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1253
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 23:55
Lokalizacja
Warszawa

A wy jak rozumiecie to stwierdzenie?

przez Zbychu 1977 15 cze 2015, 20:41
Dodam tylko ze scientystyczny obraz swiata zakłada ze "być" nie jest do "czegoś " ,że ani wszechswiat ani życie,ani historia nie mają żadnego celu i ze nie istnieje sens poza ludzkimi intencjami.
Zbychu 1977
Offline

A wy jak rozumiecie to stwierdzenie?

Avatar użytkownika
przez Łapa 15 cze 2015, 23:05
A ja się nie zgadzam ze scjentycznym obrazem świata.
ObrazekObrazekObrazekObrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1253
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 23:55
Lokalizacja
Warszawa

A wy jak rozumiecie to stwierdzenie?

przez Introwertyczka 15 cze 2015, 23:10
Oto, co ja myślę o tej kwintesencji myśli:

https://www.youtube.com/watch?v=I5uEM7XDADU
Introwertyczka
Offline

A wy jak rozumiecie to stwierdzenie?

przez Zbychu 1977 15 cze 2015, 23:38
W powyzszej maksymie Kołakowski nie przedstawia scjentystycznego obrazu świata,pisząc "Dodam tylko ze scientystyczny obraz swiata zakłada ze "być" nie jest do "czegoś " ,że ani wszechswiat ani życie,ani historia nie mają żadnego celu i ze nie istnieje sens poza ludzkimi intencjami" chodziło mi tylko o ukazanie co ma na myśli pisząc "być" do "czegoś".
Zbychu 1977
Offline

A wy jak rozumiecie to stwierdzenie?

Avatar użytkownika
przez jetodik 16 cze 2015, 05:28
ja to stwierdzenie rozumiem jako klasyczny argument z racjonalności przyrody (nie wiem jak to się poprawnie nazywa), ateiści odbijają go w ten sposób, że zdolność człowieka do myślenia konceptualnego, narracji nadającej sens przyrodzie jest wytworem ewolucyjnym i społecznym, narzędziem do radzenia sobie z warunkami w jakich człowiek żyje, w porządku tylko właśnie, chodzi tu pewnie o sam fakt, że myślenie konceptualne pozwala radzić sobie z rzeczywistością, odnośni się do niej i jest korzystne, bo wskazuje to na racjonalność przyrody i jej funkcjonowanie wg określonych praw, a to z kolei sugeruje, że... :)
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Purpurowy i 10 gości

Przeskocz do