agresywne psy

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

agresywne psy

przez ala1983 23 maja 2015, 16:15
Kalebx3 napisał(a):

Kalebx3, Ja to samo moglabym wykonywac, ale na ludziach !

pogorszyło Ci się ? :evil:

Zawsze bylam aspoleczna a ludzi nienawidzilam. To chyba nie nowosc?
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

agresywne psy

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 23 maja 2015, 16:16
Kalebx3,
a masz do tego odpowiednią brawure? bo co byś zrobił gdyby amstaff wyszczerzył kły, albo jakiś kaukaz?
ja tam bym się peniał takiej roboty no i swoją drogą mimo wszystko sumienie by mi nie pozwoliło.
wole aby ktoś inny sobie brudził tym ręce...
czyli nie lubisz psów? z jakiegoś konkretnego powodu?


przecież miałbym odpowiednie narzędzia , siatki , karabinki z nabojami usypijącymi ,,,i dobra palę by przez łeb porządnie zdzielić .
Poza tym te skurwy-synki jak sa same to sraja pod siebie .
O jakim sumieniu Ty mówisz :shock: . Dla mnie zabić takie niebezpieczne ścierwo to jak zabić komara, i naprawdę nie przesadzam mówiąc to co mówię .
Mam psa . mieszzaniec haski + wilczur , ale łagodna suka i nikogo jeszzce nie ugryzła .Tylko sie puszcza co roku ,,, nieuplinujesz .
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9027
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

agresywne psy

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 23 maja 2015, 16:18
Zawsze bylam aspoleczna a ludzi nienawidzilam. To chyba nie nowosc?


rozumiem .
Ale Jezusa kochasz ?
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9027
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

agresywne psy

przez ala1983 23 maja 2015, 16:21
Kalebx3 napisał(a):
Zawsze bylam aspoleczna a ludzi nienawidzilam. To chyba nie nowosc?


rozumiem .
Ale Jezusa kochasz ?

Wiedzialam, ze do tego nawiazesz.. staram sie isc za Nim, ale zbyt slaba mam wiare chyba w ogromie tego cierpienia.
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

agresywne psy

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 23 maja 2015, 16:29
staram sie isc za Nim, ale zbyt slaba mam wiare chyba w ogromie tego cierpienia.

to uważaj ,żebys tej Wiary nie straciła .
Mówie tak bo jedna moja bliska osoba przez NN religijną ( co przez lata całe( dziesięciolecia ) codziennie na Mszę św. chodziła itd .) ,żeby sie uwolnić z cierpień religijnych rzuciła całą ta religijność w pizdu . Teraz podobno jej sie znacznie polepszyło ,,,bez Jezusa .
Ależ Nędza , a to moja rodzona siostra . Jebaństwo , nie wiara !
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9027
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

agresywne psy

Avatar użytkownika
przez jetodik 23 maja 2015, 16:32
Kalebx3, no są to niebezpieczne, masz rację, na rozum niby wszystko wiem, ale gryzłoby mnie sumienie mimo wszystko, jakieś takie nieskalibrowane mam.
jednak trzeba to podkreślić, uśpić zwierzę z uzasadnionych powodów, nie jest niehumanitarnym, ale męczyć je celowo zadawać cierpienie już nie ważne jaki pies, to zwykłe bestialstwo. niwelować zagrożenie - tak, mszczenie się - nie,
przykładowo jak hycel złapie takiego agresywnego co pogryzł ludzi, poszła decyzja że trzeba go uśpić - rozumiem, a nawet popieram, ale jak jeszcze go katuje przed uśpieniem, to zło wcielone z tego hycla.
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

agresywne psy

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 23 maja 2015, 16:38
Jetodik, widocznie nie nadajesz sie do tej roboty ;)
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9027
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

agresywne psy

przez ala1983 23 maja 2015, 16:56
Kalebx3, Nie chce zasmiecac watku jetodikowi, wiec nie pociagne dyskusji.
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

agresywne psy

Avatar użytkownika
przez jetodik 23 maja 2015, 17:11
ala1983, ależ bez krępacji, offtopic to nic takiego. jakby jakiś mod miał pretensje, to powiedz, że masz pozwolenie od właściciela wątku:D
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

agresywne psy

Avatar użytkownika
przez abrakadabra xx 23 maja 2015, 17:36
Niutek napisał(a):
abrakadabra xx napisał(a):Miałem kiedyś psa kundla, tak ze 30 cm wysokości miał a rzucał się na wilczury. Kiedyś uciekł z podwórka, po półtora metrowej siatce przeszedł (widziałem jego próby przechodzenia przez tą siatkę) i wyszedł na ulicę, i akurat zauważyłem jak gryzł się z jakimś wielkim psem ale nie to żeby tylko on dostawał baty, tamten też został sponiewierany. Nie mogłem ich rozdzielić, ile ja się nakrzyczałem... Inni mi mówili, że też widzieli jakąś sytuację, że gryzł się z innymi psami. Prawdziwy bandzior z niego był. Nie chciał siedzieć na podwórku, zew wolności kazał mu przechodzić przez płoty, przegryzać siatkę i podkopywać ją. Na smyczy też nie chciał chodzić, na panny wolał chodzić samemu:)


A pomyślałeś o kastracji? :roll:


Byłem wtedy dzieckiem i nie wiedziałem co to kastracja ale masz rację, tu taki zabieg rozwiązał by problem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1208
Dołączył(a)
25 sty 2015, 03:04

agresywne psy

Avatar użytkownika
przez Niutek 23 maja 2015, 19:35
abrakadabra xx napisał(a):
Niutek napisał(a):
abrakadabra xx napisał(a):Miałem kiedyś psa kundla, tak ze 30 cm wysokości miał a rzucał się na wilczury. Kiedyś uciekł z podwórka, po półtora metrowej siatce przeszedł (widziałem jego próby przechodzenia przez tą siatkę) i wyszedł na ulicę, i akurat zauważyłem jak gryzł się z jakimś wielkim psem ale nie to żeby tylko on dostawał baty, tamten też został sponiewierany. Nie mogłem ich rozdzielić, ile ja się nakrzyczałem... Inni mi mówili, że też widzieli jakąś sytuację, że gryzł się z innymi psami. Prawdziwy bandzior z niego był. Nie chciał siedzieć na podwórku, zew wolności kazał mu przechodzić przez płoty, przegryzać siatkę i podkopywać ją. Na smyczy też nie chciał chodzić, na panny wolał chodzić samemu:)


A pomyślałeś o kastracji? :roll:


Byłem wtedy dzieckiem i nie wiedziałem co to kastracja ale masz rację, tu taki zabieg rozwiązał by problem.

;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
322
Dołączył(a)
20 mar 2015, 17:48
Lokalizacja
tuż za lasem

agresywne psy

Avatar użytkownika
przez Niutek 23 maja 2015, 19:36
Kalebx3, przyjmij moje wyrazy współczucia dla Ciebie :(

a może to tylko prowokacja z Twojej strony?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
322
Dołączył(a)
20 mar 2015, 17:48
Lokalizacja
tuż za lasem

agresywne psy

Avatar użytkownika
przez Niutek 23 maja 2015, 19:39
Kalebx3 napisał(a):Mam psa . mieszzaniec haski + wilczur , ale łagodna suka i nikogo jeszzce nie ugryzła .Tylko sie puszcza co roku ,,, nieuplinujesz .


:shock: :shock: :shock: , nie wierzę w to co czytam, kuźwa, człowieku, co to znaczy puszcza się?????
Ucieka tylko, czy z brzuchem wraca?
Bo jeżeli to drugie, to mogę jedynie pogratulować szerzenia bezdomności :evil: :evil: :evil: :evil:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
322
Dołączył(a)
20 mar 2015, 17:48
Lokalizacja
tuż za lasem

agresywne psy

przez Introwertyczka 23 maja 2015, 19:47
Ale jak to "nie upilnujesz"? Przecież właśnie od tego jest opiekun, żeby psa chronić, pilnować, by nie uciekł, i nie puszczać go tam, gdzie coś może mu się przytrafić, zwłaszcza w czasie cieczki. W przeciwnym razie, jaki to opiekun?
Introwertyczka
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do