Wezwanie na komisję Zus- zasiłek chorobowy

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Wezwanie na komisję Zus- zasiłek chorobowy

Avatar użytkownika
przez groza 17 mar 2015, 21:56
Wypowiedziałam się i w tamtym wątku, dlaczego nie warto o tym w pracy mówić.

Trzy dni załatwiania? No to nieźle. Najlepiej po prostu zadzwonić do lekarza i mu powiedzieć o komisji. Ale skoro rodzinny, to pewnie nie da się tak dodzwonić do niego, tylko do rejestracji. W każdym razie najłatwiej to zadzwonić do lekarza/psychologa i powiedzieć "mam komisję zus, potrzebuję papierów".
W końcu pierwsza nie jesteś dla nich, co ma komisję, oni z tym mieli styk nie raz, więc wiedzą co robić. To dla nich żadne novum :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
113
Dołączył(a)
30 lis 2007, 21:07

Wezwanie na komisję Zus- zasiłek chorobowy

przez muszysko 17 mar 2015, 22:02
...i tak zrobię dzięki :D
Offline
Posty
184
Dołączył(a)
10 maja 2014, 18:11
Lokalizacja
mała mieścina zach-pom

Wezwanie na komisję Zus- zasiłek chorobowy

Avatar użytkownika
przez groza 17 mar 2015, 22:06
Ja też pamiętam, że byłam bardzo zdenerwowana przed tą komisją. Ja sobie to wyobrażałam, że to jest jakieś przesłuchanie i że nie ma bata, żebym to przeszła (bo się nasłuchałam, jak każdy, o tych komisjach zusowskich, co wzywają co roku człowieka bez nogi, i sprawdzają czy nadal nie ma nogi; albo o ludziach, co są ciężko chorzy, a komisja ich uznawała za zdrowych)
ale poszło normalniej, niż myślałam. Chociaż wizyta na tej komisji to był dla mnie i tak koszmar, bo tak się zdenerwowałam tym spotkaniem (krótkim zresztą, bo to nie są jakieś długie wizyty), że mnie to rozwaliło na łopatki, trzęsłam się jak osika po wyjściu stamtąd. Mimo że orzeczniczka była miłą kobietą i sama mnie uspokajała, że nie ma się czego bać (bo ja jej powiedziałam, że się denerwuję, bo nie wiem czego się spodziewać :D ). Po prostu tak się nakręciłam i zdenerwowałam bez powodu, że sama siebie rozłożyłam na łopatki.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
113
Dołączył(a)
30 lis 2007, 21:07

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Wezwanie na komisję Zus- zasiłek chorobowy

przez muszysko 17 mar 2015, 22:13
Ja też pamiętam, że byłam bardzo zdenerwowana przed tą komisją. Ja sobie to wyobrażałam, że to jest jakieś przesłuchanie i że nie ma bata, żebym to przeszła (bo się nasłuchałam, jak każdy, o tych komisjach zusowskich, co wzywają co roku człowieka bez nogi, i sprawdzają czy nadal nie ma nogi; albo o ludziach, co są ciężko chorzy, a komisja ich uznawała za zdrowych)- o tak, te historie też słyszałam :mrgreen:
Dziś mogę dziękować odbywanej terapii że jestem silniejsza i z większym spokojem będę mogła do tego podejść :D

-- 01 kwi 2015, 14:45 --

Piszę ciąg dalszy tematu, może się komuś przyda a jestem świeżo po Zusie.
Terapeutka wydała mi zaświadczenie o odbywanej terapii po wcześniejszych ustaleniach telefonicznych.
Lekarka rodzina również udostępniła od ręki dokument jaki miała w mojej karcie.
A co do psychiatry już nie było tak łatwo.Musiałam złożyć wniosek o wydanie ksera karty medycznej i dowiedziałam się że na odpowiedź mają
30 dni !! A do Zusu miałam termin na za dwa tygodnie!! Dali radę choć musiałam troszkę po błagać recepcjonistkę o przyspieszenie.Dostałam ją dopiero dziś rano przed komisją choć do ostatniej chwili nie wiedziałam czy dokumentacja jest przygotowana.
A co do samej wizyty,musiałam się pytać co chwilę, gdzie, co, jest, nie umiałam się tam poruszać.Byłam przed czasem i też szybko mnie wezwali więc nie miałam czasu tak naprawdę się bardzo stresować.Ale chwila wezwania była bezcenna...oczy ludzi czekających na swoją kolej,zwróconych w moją stronę wyrażały współczucie a za razem życzyły powodzenia.
Biurko, komputer i dwa krzesła na przeciw siebie, kobieta która sama potrzebowała chyba wsparcia, zapytała się o wiek, wagę i wzrost :shock: Na co choruję, jak choroba się objawia.Po czym usłyszałam że zwolnienie jest podstawne i do widzenia.I tyle, spędziłam tam pięć minut a kobieta nawet na mnie nie spojrzała, była zajęta wystukiwaniem danych na klawiaturze.Więcej załatwiania i stresu niż to warte.
Offline
Posty
184
Dołączył(a)
10 maja 2014, 18:11
Lokalizacja
mała mieścina zach-pom

Wezwanie na komisję Zus- zasiłek chorobowy

przez muszysko 28 maja 2015, 19:17
linka, potrzebuję pomocy.Jestem dalej na zwolnieniu lekarskim,zmieniłam psychiatrę który to jednak kontynuuje , postawiłam wszystko na jedną kartę i do obecnej pracy raczej nie mam zamiaru wracać.Gdyby mnie już dziś zwolnili mam już prawie pewną pracę na oku, więc nie będę ubolewać nad ewentualnym szybkim rozwiązaniem trwającej umowy.Mam pytanie co do Zusu. Co zwolnienie wzywają mnie na komisję więc i teraz będę czekać na termin.Co będzie jak mi zwolnienia nie uznają albo... no właśnie jakie są możliwości Zus-u ? Czego mogę się spodziewać? Każą mi wrócić do pracy ? Uznają że jestem zdatna do pracy?Ostatnio usłyszałam dziwne stwierdzenie "pozwolimy Pani wrócić do pracy" o co chodziło nie wiem :bezradny: W ogóle dziwna sprawa z tym Zus-em. Każdego tak wzywają czy jestem ich ulubienicą? ;)
A może już ktoś to przerabiał na dłuższą metę i może się podzielić swoim doświadczeniem.Nie ukrywam za każdym razem przeżywam duży stres i chciała bym wiedzieć co jeszcze przede mną :?:
Offline
Posty
184
Dołączył(a)
10 maja 2014, 18:11
Lokalizacja
mała mieścina zach-pom

Wezwanie na komisję Zus- zasiłek chorobowy

Avatar użytkownika
przez elo 28 maja 2015, 19:33
jezu przeciez cie tam nie zgryza wiejdziesz pogadacie o tym po co tu jestes i wyjdziesz stara wrzuc na luz
f20.0 f42.2 g40
kweta 100
akineton 2
klorazepan 20
propranolol 30
abilify 30
solian 400
potas 540
klonik 2 okazjonalnie
depakine chrono 600


https://www.youtube.com/watch?v=_xUFjl8LzmY&feature=kp
https://www.youtube.com/watch?v=RFzi8IQS-yY
Avatar użytkownika
elo
Offline
Posty
7667
Dołączył(a)
26 cze 2013, 13:56
Lokalizacja
dolny slask

Wezwanie na komisję Zus- zasiłek chorobowy

przez muszysko 28 maja 2015, 19:42
elo, wiem że mnie nie zagryzą ;) tylko wolała bym by mi przykładowo nie przerywali zwolnienia i nie kazali iść do pracy bo stwierdzą ze jestem zdrowa jak rybka w akwarium :D
Offline
Posty
184
Dołączył(a)
10 maja 2014, 18:11
Lokalizacja
mała mieścina zach-pom

Wezwanie na komisję Zus- zasiłek chorobowy

przez Szpilka83 21 wrz 2015, 11:40
Witam,

chciałam odświeżyć wątek. Jestem na zwolnieniu od 21 maja tego roku, zwolnienie jest od psychiatry. Poszłam na zwolnienie podobnie jak autorka wątku, żeby nie wykończyć się psychicznie w obecnej pracy. Głównie też chodziło o mobbing i sposób traktowania przez kierownika. Po 2 miesiącach dostałam wezwanie do ZUSu w moim mieście (badanie miałam na początku sierpnia), lekarz orzecznik stwierdził zasadność zwolnienia i myślałam, że to już koniec (w tym momencie zostały mi niecałe 2 miesiące do max okresu pół roku). Ale dzisiaj dostałam kolejne wezwanie , tym razem do innego miasta czyli takiej "główniejszej" jednostki. Skąd to kolejne wezwanie? Jak to możliwe, że niektórzy przez całe 6 miesięcy nie dostają ani jednego wezwania a ja dostałam drugie.
Słyszałam, że w tamtym ZUSie takie badanie wygląda o wiele gorzej niż w moim mieście, że bardzo rzadko się zdarza, żeby chory dostał pozwolenie na kontynuacje zwolnienia, w związku z czym bardzo się boję.
Z góry dziękuję za jakąś poradę.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
21 wrz 2015, 11:30

Wezwanie na komisję Zus- zasiłek chorobowy

przez ala1983 21 wrz 2015, 22:16
Szpilka83, No trudno, trzeba sie bedzie stawic i do tego drugiego oddzialu Zusu. Szkoda, ze nie pomyslalas wczesniej o jakims oddziale lecz zaburzen, wtedy Komisja by cie nie dopadla, podleczylabys sie troche i swiadczenie rehabilitacyjne tez bys otrzymala.
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3513
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

Wezwanie na komisję Zus- zasiłek chorobowy

przez muszysko 24 wrz 2015, 11:57
Szpilka83, wezwań na komisję miałam trzy!! Nawet dostałam wezwanie na ostatnie zwolnienie ale udało mi się załatwić i odbyło się zaocznie.W tej chwili jestem na świadczeniu rehabilitacyjnym :yeah: I też spotkałam się z tym że moi znajomi nie byli ani razu wzywani a ja musiałam się stresować kiedy następnym razem mnie wezwą.
Offline
Posty
184
Dołączył(a)
10 maja 2014, 18:11
Lokalizacja
mała mieścina zach-pom

Wezwanie na komisję Zus- zasiłek chorobowy

przez Szpilka83 05 paź 2015, 09:33
Jadę jutro i denerwuję się jak cholera. Rozmawiałam z lekarką, powiedziała, że już niewiele mi zostało bo tylko miesiąc, więc nie powinni zabrać (zwłaszcza, że jej zdaniem zwolnienie jest uzasadnione), ale z nimi nigdy nic nie wiadomo - zrobią wszystko, żeby tylko zabrać komuś zasiłek.
Coś czuję, że dzisiejsza noc będzie nieprzespana w jeszcze większym stopniu niż zazwyczaj.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
21 wrz 2015, 11:30

Wezwanie na komisję Zus- zasiłek chorobowy

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 05 paź 2015, 09:36
Ja mam komisję w grudniu.I też się będę denerwował.Coś poradzę,bo to moja kolejna komisja.Siedź cicho,nie cwaniakuj.
Odpowiadaj tylko na pytania,które zada orzecznik.Ja tak zawsze robię.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16486
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Wezwanie na komisję Zus- zasiłek chorobowy

przez muszysko 05 paź 2015, 11:50
Szpilka83, może to zabrzmi głupio ale dobrze że się nie wyśpisz i będziesz zdenerwowana.Na komisję w sprawie rehabilitacyjnego nawet nie miałam podniesionego pulsu.Czułam że za dobrze wyglądam, wyspana i spokojna.Leki robiły swoje.Raczej zastanawiałam się czy zaraz mnie kobieta nie wyśmieje że taka spokojna a wymyśla problemy.
Detektyw ma rację, odpowiadaj na pytania i będzie dobrze :D
Offline
Posty
184
Dołączył(a)
10 maja 2014, 18:11
Lokalizacja
mała mieścina zach-pom

Wezwanie na komisję Zus- zasiłek chorobowy

przez Szpilka83 20 paź 2015, 12:03
Chciałam tylko napisać, że na szczęście wszystko poszło dobrze. Tym razem trafiłam na kobietę, zadawała mi podobne pytania jak podczas pierwszej wizyty i na koniec stwierdziła, że zwolnienie uznaje za zasadne.
To naprawdę nie było zamierzone (zarówno podczas pierwszej jak i drugiej wizyty), ale jak zapytała o powód zwolnienia i zaczęłam mówić o pracy to miałam łzy w oczach, głos mi się trząsł, zaczęłam się zacinać - chyba od razu po czymś takim widać, że nie jest w porządku.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
21 wrz 2015, 11:30

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do