Suchar na dzisiaj :)

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

przez osiołek 27 lis 2006, 00:47
puka hrabia do drzwi hrabiny
- hrabino a zalisz mogę wejść??
- a wejdź a zaliż

stary ale czasem ktoś jeszcze się z tego śmieje...:)
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
27 lis 2006, 00:37

Avatar użytkownika
przez gusia 27 lis 2006, 01:42
Facet pisze z blondynką na czacie.
- Piszemy do siebie już od 2 tygodni, moglibyśmy spotkać się w realu? - pyta mężczyzna
- Ale u mnie nie ma Reala, moglibyśmy się spotkać w Biedronce?
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

przez mmarta 28 lis 2006, 10:53
To może 2 świńskie na dobry początek dnia ( jeśli kogoś bulwersują świńskie kawały, proszę nie czytać ;) )

Przychodzi mężczyzna do domu publicznego i pyta burdel mamę;
-mam taki problem. Straszne cisnienie mnie dopadło, a mam ze sobą tylko 15 zł.
-Panie, nie da rady.
-Ale, proszę, ja już nie wytrzymam.
-No... może się dogadamy. Idź pod 2 a tam będzie leżeć panienka.
Mężczyzna wpada do pokoju i od razu rzuca się na kobietę.
Po chwili słychać krzyk, wybiega z pokoju i woła:
-Pomocy, pomocy tej pani coś białego leci z nosa
Burdel mama:
- Eeej... Zenek, trzeba wymienić trupa spod 2, już pełny.

I zagadka: Co to jest czerwone i rozpływa się w ustach?
.................................................................................
łechtaczka trendowatej
Offline
Posty
79
Dołączył(a)
17 lis 2006, 23:38
Lokalizacja
Elbląg

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez meskalina 28 lis 2006, 12:40
lojezu..mmarta to troche ciezkie zarty,przynajmniej jak dla mnie.
hmmm...co tu dzisiaj wpisac???
Avatar użytkownika
Offline
Posty
301
Dołączył(a)
25 paź 2006, 00:55
Lokalizacja
z kosmosu

przez mmarta 28 lis 2006, 17:02
fakt, kekkostrawne to one nie sa. to moze taki:

świeci słońce, kubuś z prosiaczkiem błogo odpoczywają w łódce na jeziorze. Czas powoli sączy się, woda wesoło pluska.
Nagle Kubuś bach prosiaczka w ryjek.
- Aaale, za co? pyta prosiaczek
-Bo było /cenzura/ za pieknie.
Offline
Posty
79
Dołączył(a)
17 lis 2006, 23:38
Lokalizacja
Elbląg

Avatar użytkownika
przez meskalina 28 lis 2006, 22:19
dobre..w sam raz dla mnie na dzisiaj :D ale sie usmialam
hmmm...co tu dzisiaj wpisac???
Avatar użytkownika
Offline
Posty
301
Dołączył(a)
25 paź 2006, 00:55
Lokalizacja
z kosmosu

Avatar użytkownika
przez samotniczka 10 gru 2006, 18:22
Policjant zatrzymuje studenta, legitymuje go.
-widzę, że nie pracujemy-mówi policjant
-no, nie pracujemy-potwierdza student
-obijamy się-wylicza dalej policjant
-owszem,obijamy się...
-o! studiujemy!
-nie, to JA studiuję
:lol:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
446
Dołączył(a)
06 gru 2006, 00:46
Lokalizacja
Śląsk

Avatar użytkownika
przez Bring me to live 15 gru 2006, 01:04
Akwizytor puka do drzwi, otwiera kobieta ten szybko wchodzi do srodka majac ze soba wielki worek gówna w jednej rece a w drugiej odkurzacz, rozrzuca te gówna po calym pokoju a kobieta sie pyta :

- Panie, co pan robis?

- Spokojnie droga Pani .....

Ja mam tu taki odkurzacz, który to wszystko zbierze, jesli nie to obiecuje pani ze to wszystko zjem .....

- Chce pan ketchup ?

- Po co ?

- Bo to nowy budynek i jeszcze pradu nie ma.
192cm, 85kg i zielono-niebieskie oczy, w których czai się lęk...
Posty
47
Dołączył(a)
29 lip 2006, 17:28
Lokalizacja
Karkonosze

Avatar użytkownika
przez gusia 15 gru 2006, 01:20
Karol i Hela spędzają powtórny miodowy miesiąc, na uczczenie 40tej rocznicy ślubu. Lecą sobie do Australii. Nagle głos pilota :
- Drodzy pasażerowie, silniki odmówiły posłuszeństwa. Możemy lądować awaryjnie na wyspie przed nami, ale prawdopodobieństwo że ktoś nas odnajdzie jest równe zeru. Dziękujemy za wyrozumiałość.
Karol drapie sie w głowę i mówi do Heli:
- Kochanie opłaciłaś rachunki za mieszkanie?
- Tak najmilszy, uregulowałam tuz przed wyjazdem.
- A za telefony ?
- Też zapłaciłam najdroższy.
Karol myśli, myśli, myśli...
- A ZUSy nasze popłaciłaś ?
- O Boże, kochanie na śmierć zapomniałam! Och dowalą nam karę!
Karol całuję ja tak jak nie całował od lat 30tu, śmieje się, wrzeszczy jak wariat:
- Przeżyjemy! Znajdą nas! Te skur***** znajdą nas, nawet na końcu świata!!!
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

przez amellas 23 gru 2006, 21:51
Noc, czas letni. Pewien opuszczony dom na przedmieściach oraz zaniepokojony sąsiad, któremu powierzono budynek w opiekę.

Widząc, że w łazience posiadłości świeci się światło, bierze latarkę i wychodzi. Puka do drzwi kibelka, a gdy nie otrzymuje odpowiedzi, naciska na klamkę i...

- Czego?- pyta zirytowany włamywacz.
- A...a co pan t-tu robi?
- Dobrze wiem, co robię!

Po czym zatrzasnął sąsiadowi drzwi przed nosem.
Niechaj wesołe będą nie święta, a każdy dzień Waszego życia!! hohoho...

Nasze życie jest jak wieczne pytanie o sens istnienia. Czyż to nie brzmi ironicznie?...
Offline
Posty
111
Dołączył(a)
03 paź 2006, 17:41
Lokalizacja
Suwałki

najlepsze lekarstwo

Avatar użytkownika
przez franko 27 gru 2006, 10:18
http://maciora.pl/content/view/41214/6/

żaden lek lepiej nie zadziała :P
Nie należy się zbytnio przejmować życiem.
bo i tak nie wyjdzie się z niego żywym...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
27 gru 2006, 09:35

Avatar użytkownika
przez Kejsi 04 sty 2007, 12:54
Kilka kwałów o mężu i żonie :)

Wchodzi do domu mąż o trzeciej nad ranem, a tu stoi w przedpokoju żona i zaczyna:
- No wiesz, pijany i o trzeciej nad ranem wracasz do domu...
On jej przerywa i mówi:
- A kto powiedział o wracaniu?, po gitarę przyszedłem.

***
Po kilku nocach panna młoda skarży się matce:
- Wiesz mamo, już kilka nocy śpimy razem i nic. Jeszcze się nie kochaliśmy.
- Ależ córeczko, może jest zestresowany...
- Ale mamo, on tylko książkę czyta i wcale nie zwraca na mnie uwagi.
- Wiesz córeczko, skoro on nie zwraca uwagi, to może ja się położę zamiast ciebie i sprawdzę, o co chodzi.
I tak zrobiły. Maź w łóżku czyta książkę, teściowa się kładzie i leży. Nagle maź wsuwa rękę pod kołdrę i w majteczki zaczyna rękę wkładać. Wyskoczyła teściowa z łóżka i do córeczki:
- Ależ kochanie, chwile leżałam i zaczął się do mnie dobierać.
- Tak, tak... Palec zmoczy, kartkę przewróci i dalej czyta...

***

Facet wraca z pracy do domu. Siada wygodnie w fotelu, bierze pilota, włącza telewizor i krzyczy do żony:
- Kobieto, przynieś mi piwo, zanim się zacznie!
Żona przynosi mu piwo, ale za kilka minut znowu słyszy to samo:
- Szybko, przynieś mi piwo, zanim się zacznie!
Kobieta jest zła, ale przynosi mu flaszkę. Mija dziesięć minut i facet znowu:
- Kobieto, no rusz się i przynieś mi piwo, zanim się zacznie!
Rozdrażniona małżonka:
- Czy to wszystko, co masz mi do powiedzenia? Przychodzisz z pracy, nie mówisz ani słowa, tylko siadasz przed telewizorem i pijesz piwo! Czy to się kiedyś skończy?! Jesteś skończonym draniem, pijakiem i leniem!
A mąż na to:
- No i się zaczęło!

***

Spotyka się dwóch przyjaciół. Jeden z nich jest od niedawna żonaty.
- Dlaczego nie chodzisz już na ryby?
- Żona mi nie pozwala.
- Spróbuj zrobić tak jak ja. W piątek przygotowuję sobie sprzęt wędkarski i chowam go w piwnicy. W sobotę rano kiedy wstaję z łóżka, odkrywam kołdrę i patrzę na cielsko mojej żony, i mówię:
- I to ma być moja żona? Taki hipopotam?
Wtedy zaczyna się awantura, ona wygania mnie z domu, a ja zabieram sprzęt z piwnicy i idę nad rzekę. Wieczorem wracam do domu z rybami, żona jest zadowolna i godzimy się do następnej soboty... Spróbuj tej metody!
Świeżo upieczony małżonek przygotował wszystko za radą przyjaciela. Wstaje rano w sobotę, odkrywa kołdrę pod którą śpi naga małżonka i mówi:
- A do diabła z rybami!

***

Wczesnym rankiem myśliwy wybrał się na polowanie. Przeszedł kawałek i myśli:
- Tak zimno, dziś na pewno nic nie upoluję.
Wrócil więc do domu, rozebrał się i wszedł do łóżka.
- To ty kochanie? - spytała w półśnie żona myśliwego.
- Tak, skarbie.
- Zimno?
- Oj, bardzo.
- No widzisz, a ten kretyn poszedł na polowanie.

***

Wraca mąż z polowania, a tu żona z kochankiem w łóżku.
- Wyłaź z łóżka! - krzyczy mąż do kochanka.
Kochanek wyskakuje i zasłania dłońmi swoje klejnociki. Mąż ze spokojem celuje z dwururki w te klejnociki. Kochanek krzyczy:
- Nie wygłupiaj się, daj szansę!
Na to mąż do kochanka:
- No dobra, rozbujaj!

***

W 40 rocznice ślubu małżeństwo kłóci się zażarcie. Mąż wrzeszczy:
- Kiedy umrzesz, postawie ci nagrobek z napisem: Tu leży moja Żona zimna jak zawsze!
- W porządku - odpowiada Żona. - A kiedy ty umrzesz, ja ci postawie nagrobek z napisem:
Tu leży mój mąż, nareszcie sztywny!

***

Mąż długo nie wraca do domu. Żona się bardzo niepokoi:
- Gdzież on może być? Może sobie jakąś babę znalazł? - mówi do sąsiadki.
- Ty zaraz myślisz o najgorszym - uspokaja ją sąsiadka - może po prostu wpadł pod samochód.

***

Żona z kochankiem leży w łóżku. Przychodzi mąż:
- Co wy tu robicie?
Żona do kochanka:
- Mówiłam Ci że to głupek.

***

Pewne małżeństwo ma "ciche dni".
Wieczorem mąż pisze do żony: "Stara, obudź mnie o piątej".
Nazajutrz mąż budzi się o siódmej i spostrzega na stole kartkę: "Stary wstawaj, już piąta!".

***

Spotykają się dwaj kumple:
- Cześć, co słychać?
- A, no wiesz, różnie bywa.
- Słyszałem, że się ożeniłeś?
- Zgadza się...
- Ładna ta twoja żona?
- Wszyscy mówią, że jest podobna do Matki Boskiej.
- Pokaż zdjęcie... O Matko Boska!

:D
'Na pewno jesteś, bo wierze, ukrywasz skrzydła wtulone...'

Kocham..'

Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
51
Dołączył(a)
15 gru 2006, 22:53

Avatar użytkownika
przez korres1 05 sty 2007, 15:25
mały Janek uwielbiał chodzić do cyrku. Chodził tam co tydzień. Jednak jeden z klaunów uwziął się na niego i ciągle robił sobie żartty. Przy pełnej publiczności pytał: Janku, czy jesteś głową wołu?
- Nie - odpowiedział chłopiec
- A może nogą wołu?
- Nnie
- To w takim razie jesteś dupą wołową, ha ha ha!
I tak było za każdym razem. Janek nie chciał być upokarzany, więc rodzina doradziła mu, żeby wziął ze sobą wujka Zbyszka, który znany był w rodzinie jako mistrz ciętej riposty.
Klaun zbliżył się do Jasia i zapytał:
- czy jesteś głową wołu?
Na co wuj Zbyszek, mistrz ciętej riposty: - Wypierdalaj.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
691
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 00:34

przez snaefridur 05 sty 2007, 15:27
Klasyka gatunku :D.
snaefridur
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 13 gości

Przeskocz do