Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę) - cz. 2

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę) - cz. 2

przez ugh 21 cze 2015, 13:50
Oczywiście, że tabsy też robią spustoszenie w organizmie/mózgu, przecież to są narkotyki, tylko że dostepne na receptę - praktycznie niczym innym się nie różnią od onnych "otumaniaczy", poza skutkiem działania. Jeśli na długi czas zmieni się chemia organizmu, to i następują zmiany fizyczne w organizmie - to logiczne. Zatem, skoro bierze sie przez długi okres czasu leki, która otepiają umysł, to normalne, że po długim czasie człowiek raczej nie będzie w stanie już wrócic do normalnej kondycji umysłowej. Dlatego jak się trzymam od leków z daleka, zresztą uwielbiaj, gdy lekarze na wyrosk przepisują tabsy nawet nie skupiając się w jakim stadium zaawansowania w chorobie ktoś jest. Osobiście uważam, że z 50% osób, którym wkręcono leki poradizłoby sobie bez nich, z pomocą tylko i wyłącznie psychoterapeuty.
ugh
Offline

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę) - cz. 2

Avatar użytkownika
przez Artemizja 21 cze 2015, 14:37
Hej. Właśnie wstałam.
Ale masakrycznie się czuję :roll:
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę) - cz. 2

przez bonsai 21 cze 2015, 14:41
ugh, a próbowałaś wziąć benzodiazepinę na próbę, żeby zobaczyć, czy miną Ci najbardziej uciążliwe objawy? No bo jeśli by minęły, to byłby jakiś znak, że może jednak kwestie nerwicowe wchodzą w rachubę.

Artemizja, czemu masakrycznie?

Spałem cztery godziny, wypiłem dwie kawy, oczy mi się świecą, dzień dobry. ;)
bonsai
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę) - cz. 2

Avatar użytkownika
przez Artemizja 21 cze 2015, 14:48
bonsai, odsypiałam nocną zmianę i jakoś mi to nie wyszło. Czuję się jak wyciśnięta gąbka :roll:
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę) - cz. 2

przez Nicholas1981 21 cze 2015, 15:08
SrebrnaSowa napisał(a):
Nicholas1981 napisał(a):
SrebrnaSowa napisał(a):A ja to się boję zmian w mózgu po lekach.... nie wydaje Wam się że po nich ciężko się skoncentrować , myślenie boli, a czasem wypowiedzeni myśli od poczatku do końca graniczy z cudem ? Nawet jeśli leków się już sporo nie przyjmuje? o.O

Pewnie, że tak. Dlatego jestem przeciwny takiemu leczeniu. Obecnie biorę tylko lamitrin, bo po nim nie odczuwam żadnych skutków ubocznych, więc dałem się z trudem przekonać.

Zbyt mało mnie faszerowali bym znała ten lek o którym piszesz...
to coś słabszego ?

Sowo, lamitrin znaczy lamotrygina. Nie tyle jest słabsza - to stabilizator po prostu. Na mnie działa dobrze, pozwala uniknąć drastycznych huśtawek nastroju, co przy ChAD jest dość istotne. Nic innego nie biorę w tej chwili i nie zamierzam
Nicholas1981
Offline

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę) - cz. 2

przez Nicholas1981 21 cze 2015, 15:10
Artemizja, no niedobrze - ale to pewnie dlatego, że w dzień sen jest inny niż w nocy
Nicholas1981
Offline

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę) - cz. 2

Avatar użytkownika
przez Artemizja 21 cze 2015, 15:15
Nicholas1981, dokładnie. A wieczorem znowu do pracy...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę) - cz. 2

przez Wolfx 21 cze 2015, 15:18
Artemizja, A mówiłem żeby się dobrze spało,a tu widzę klops,no niefajnie
Wolfx
Offline

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę) - cz. 2

Avatar użytkownika
przez Artemizja 21 cze 2015, 15:19
Wolfx, no niby się spało, ale mam wrażenie, że położyłam się 5 minut temu :bezradny:
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę) - cz. 2

przez ugh 21 cze 2015, 15:19
bonsai napisał(a):ugh, a próbowałaś wziąć benzodiazepinę na próbę, żeby zobaczyć, czy miną Ci najbardziej uciążliwe objawy? No bo jeśli by minęły, to byłby jakiś znak, że może jednak kwestie nerwicowe wchodzą w rachubę.

Lekarz rodzinny początkowo przepisał mi Pramolan, który brałam przez dwa miesiące, nie czułam po nim kompletnie żadnej róznicy. Potem psychiatra przepisała mi Afobam i jakieś antydepresanty. Brałam to przez niecały tydzień ale przestałam bo po tych tabsach totalnie kręciło mi się w głowie i właśnie po nich raz prawie zemdlałam.

Kiedyś wspominałam, nie wykluczam, że teraz w jakimś tam stopniu mam nerwicę lękową ze względu na całą ta sytuację. Ale nie uważam, aby ona była przyczyną moich problemów, a raczej odwrotnie, to przez jakieś fizyczne aspekty jej się nabawiłam.
Bo nie mam takich typowych ataków paniki, nie skacze mi puls ani nie robią mi się nogi jak z waty, po prostu cały czas mam takie uczucie jak własnie mrowienie i drętwienie rąk, nóg, uczucie jakbym ich nie miała, problemy ze wzrokiem itp. no i wiecznie zimne dłonie i stopy. Ale nawet będąc na zewnątrz, poza domem nic sie nie zmienia - ciągle czuję się tak samo, a jedynie czasem zrobi mi się słabiej bo zdarza się, że skupię się za bardzo na tych objawach.
ugh
Offline

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę) - cz. 2

przez Wolfx 21 cze 2015, 15:20
Artemizja, Co w tej sytuacji mamy zrobić my poddani ;)
Wolfx
Offline

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę) - cz. 2

przez Nicholas1981 21 cze 2015, 15:21
Artemizja, ja bym tak nie mógł pracować. Strasznie by mi się organizm rozregulował a nawet bez tego mam problemy z snem. Współczuję... Po nocce powinnaś mieć dłużej wolne
Nicholas1981
Offline

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę) - cz. 2

przez Nicholas1981 21 cze 2015, 15:22
ugh, jak czytam o tych Twoich dolegliwościach, to cały czas mi się wydaje, że to problem neurologiczny nie psychiczny.
Nicholas1981
Offline

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę) - cz. 2

Avatar użytkownika
przez Artemizja 21 cze 2015, 15:25
ugh, hej ;)

Wolfx, to zabrzmiało, jakbym była królową, a wcale się nią nie czuję :P Adminka też człowiek i może być nieco zmęczona poirytowana :P :mrgreen:
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: HoyaBella i 13 gości

Przeskocz do