Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę) - cz. 2

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę) - cz. 2

przez ugh 21 cze 2015, 11:26
Nicholas1981, to życzę Ci, żeby jednak operacja była niepotrzebna. Wiesz, jesli chodzi o ogrnaiczenia fizyczne do końca życia, to na "pocieszenie" chyba mozna rzec, że zapewne ponad połowa globu ma jakieś mniejsze bądź większe problemy, które jakoś tam ich ograniczają ale mogą prowadzić względnie normalny tryb życia. Wiadome, jesli ktoś uprawiał np. jakieś sporty a w następstwie wypadku już nie będzie mógł, to jest to duży cios ale z drugie jstrony ważne, żeby doprowadzić się do takiego stanu, aby nie być zależnym od kogoś w kwestii funkcjonowania ;).
Pewnie, psycha ma ogromny wpływ więc o to również trzeba dbać ;).
Co do mnie, to ach...częściowo sama sobie zawiniłam, że od samego początku za bardzo zaufałam w to co mówią lekarze (bo teoretycznie tak powinno być), a co chwilę okazje się, że kolejny lekarz nie miał racji. Powinnam od razu zrobić resonans głowy i szyi bo przynajmniej wiedziałabym wtedy na 100%, czy to wina psychy, czy jednak nie. A mimo wszystko ciągle mam bóle w okolicy potylicy i górnej części odcinka szyjnego kręgosłupa więc to daje do myślenia. Chociaż faktycznie myslałam, że jeśli jakaś patologia wystepuje, to RTG powinno to wykazać no ale nic. Mam nadzieję, że w przyszłym tygodniu wszystko się wyjaśni.

white Lily, cześć.
ugh
Offline

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę) - cz. 2

przez Nicholas1981 21 cze 2015, 11:31
ugh, no właśnie u nas jest z tą diagnostyką kiepsko. Czasem dopiero po latach jakiś lekarz trafi właściwie.
Operację już miałem, a właściwie dwie operacje. Nie wiem tylko czy na tym koniec. A najbardziej mnie boli, że nie mogę biegać (co robiłem przed wypadkiem prawie codziennie) i grać w tenis (co robiłem od czasu do czasu). No dobra, na razie chcę chodzić bez podpórki
Nicholas1981
Offline

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę) - cz. 2

przez Saraid 21 cze 2015, 11:33
Nicholas1981 napisał(a):white Lily, zderzyłem się z murem. Jak chciałem go przebić głową.
(znaczy żartuję - rozwaliłem się na motorze, od 10 miesięcy walczę z materią, znaczy ciałem)
To faktycznie miałeś dużo szczęścia w tym wszystkim ,mimo wszystko i dzielnie to znosisz .. ugh, hej ;)
Saraid
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę) - cz. 2

przez Nicholas1981 21 cze 2015, 11:46
white Lily, nie wiem czy dzielnie, czasami chce mi się wyć. Ale pocieszające, że przynajmniej na razie nie daje o sobie znać mroczna strona mojej natury (znaczy ChAD)
Nicholas1981
Offline

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę) - cz. 2

przez Saraid 21 cze 2015, 11:50
Nicholas1981, oby jak najdłużej, a wcale się nie dziwie że masz dość każdy by miał ..życzę by Ci się to jakoś z czasem poukładało i dużo siły ..
Saraid
Offline

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę) - cz. 2

przez ugh 21 cze 2015, 11:52
Nicholas1981, nie powiem tekstu w stylu: i tak ciesz się, że żyjesz - bo to daremne ale wiesz, zawsze możesz zacząć grać w szachy - to też sport hihi.
A tak na poważnie, wiesz możesz zamieć bieganie np. na basen, to oczywiście nie to samo ale jak ktoś jest "uzalezniony" od sportu, to zawsze jest to jakaś tam alternatywa. Możesz też zacząć np. nurkować.

Co do diagnostyki, to niestety lekarze są beznadziejni - nawet Ci prywatni. Problemem dużym jest to, że oni nie ponoszą praktycznie żadnej odpowiedzialności jeśli po czasie okaże się, że na coś tam chorujesz a specjalista nie skierował Cię na badanie, które mogłoby tą chorobę wczesniej wykryć. A z kolei boją sie stawiać jakąś konkretną diagnozę, która nie jest na 100% potwierdzona badaniami bo za już wdrązone złe leczenie pacjent może złożyc pozew. Więc to wg. mnie jest jedną z przyczyn takie stanu rzeczy.
A inna kwestia to taka, że jest bardzo mało specjalistów, którzy na prawdę są w swojej dziedzinie obeznani. Neurolog, u któej kiedys byłam uznała, że TK głowy mi wystarczy bo jesli ono nic nie wykarze, to resosns ewentualnie mógłby wykryć takiego małego gózka przy uchu, a okazuje się, że nic bardziej mylnego - czyli dupa a nie specjalista z tej kobiety.
Tylko najgorsze w tym wszystkim jest to, że człowiek idąc do lekarza ma zaufanie do jego wiedzy a okazuje się, że faktycznie dr. Google jest lepszy od połowy z tych "wykształconych" pajaców ;).
ugh
Offline

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę) - cz. 2

przez Nicholas1981 21 cze 2015, 11:58
Ja to nie mam za bardzo zaufania do lekarzy, bo trochę znam to środowisko. A już najmniej zaufania mam do psychiatrów. Większość z nich potrafi tylko faszerować mózgojebami
Nicholas1981
Offline

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę) - cz. 2

przez ugh 21 cze 2015, 12:16
Haha, mam podobne zdanie. A psychiatrow omijam szerokim lukiem i to nie nawet dlatego, ze tylko leki wciskaja ludziom ale dlatego, ze nawet nie informuja o konsekwencjach przyjmowania tych lekow. Nie daja ludziom mozliwosci wyboru, czy kto chce sie pakowac w ten syf, czy nie. Pierwsza i podstawowa rzecza jaka psychiatra powinien czlowiekowi mowic, to fakt, ze lek jest uzalezniajacy i potem trzeba bedzie sobie poradzic z jego odstawieniem, a malo kto takiej informacji udziela. Jak mi kobieta przepisywala taki pakiet lekow, to slowem sie w tej kwestii nie odezwala.
ugh
Offline

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę) - cz. 2

przez Nicholas1981 21 cze 2015, 12:34
Mi wmawiali, że jak nie będę stale brał leków przeciwpsychotycznych, to na pewno mi odjebie. A ja po tych lekach stawałem się rośliną. Nie mogłem normalnie funkcjonować. Gdybym je brał z pewnością nie mógłbym pracować. No dobra, zdarzały mi się odwały. Nabrałem jednak przekonania, że powinienem przyjmować leki tylko wtedy, gdy coś się dzieje. Nie można się mózgojebów nażreć na zapas, one zresztą wcale nie leczą (w sensie, że nie są w stanie wyleczyć trwale tylko coś tam blokują w mózgu)
Nicholas1981
Offline

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę) - cz. 2

Avatar użytkownika
przez SrebrnaSowa 21 cze 2015, 12:45
A ja to się boję zmian w mózgu po lekach.... nie wydaje Wam się że po nich ciężko się skoncentrować , myślenie boli, a czasem wypowiedzeni myśli od poczatku do końca graniczy z cudem ? Nawet jeśli leków się już sporo nie przyjmuje? o.O
INFP-T
4w5


Z każdym dniem , namiętniej całujesz swoją własną Noc...

Gustuję w tchnieniach myśli, o smaku niebieskich migdałów .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2862
Dołączył(a)
29 mar 2015, 14:48
Lokalizacja
Między Wersami

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę) - cz. 2

przez ugh 21 cze 2015, 12:51
Ja nie bralam ani nie biore dlugofalowo zadnych lekow wiec nie wiem. Zdarzylo mi tylko przez kilka dni brac po czym uznalam, ze to daremne. A to prawda, ze leki same w sobie nie lecza tylko "uspakajaja" dlatego uwazam ich branie za bezsensowne. A ich zadaniem wlasnie jest otepic umysl, zeby czlowiek nie byl w stanie myslec dzieki czemu nie odczuwa sie leko, depresji itp. Jesli czlowiek sam nie popracuje nad swoim mysleniem, to leki go nie wylecza bo nie maja takich wlasciwosci, to tylko chemia, ktora powoduje zmiany chemiczne w organizmie a nie zmiane myslenia.
ugh
Offline

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę) - cz. 2

Avatar użytkownika
przez SrebrnaSowa 21 cze 2015, 12:55
No właśnie .... to takie marketingowe kłamstwo wielkich kolosów na rynku....
INFP-T
4w5


Z każdym dniem , namiętniej całujesz swoją własną Noc...

Gustuję w tchnieniach myśli, o smaku niebieskich migdałów .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2862
Dołączył(a)
29 mar 2015, 14:48
Lokalizacja
Między Wersami

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę) - cz. 2

przez Nicholas1981 21 cze 2015, 12:56
SrebrnaSowa napisał(a):A ja to się boję zmian w mózgu po lekach.... nie wydaje Wam się że po nich ciężko się skoncentrować , myślenie boli, a czasem wypowiedzeni myśli od poczatku do końca graniczy z cudem ? Nawet jeśli leków się już sporo nie przyjmuje? o.O

Pewnie, że tak. Dlatego jestem przeciwny takiemu leczeniu. Obecnie biorę tylko lamitrin, bo po nim nie odczuwam żadnych skutków ubocznych, więc dałem się z trudem przekonać.
Nicholas1981
Offline

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę) - cz. 2

Avatar użytkownika
przez SrebrnaSowa 21 cze 2015, 13:31
Nicholas1981 napisał(a):
SrebrnaSowa napisał(a):A ja to się boję zmian w mózgu po lekach.... nie wydaje Wam się że po nich ciężko się skoncentrować , myślenie boli, a czasem wypowiedzeni myśli od poczatku do końca graniczy z cudem ? Nawet jeśli leków się już sporo nie przyjmuje? o.O

Pewnie, że tak. Dlatego jestem przeciwny takiemu leczeniu. Obecnie biorę tylko lamitrin, bo po nim nie odczuwam żadnych skutków ubocznych, więc dałem się z trudem przekonać.




Zbyt mało mnie faszerowali bym znała ten lek o którym piszesz...
to coś słabszego ?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2862
Dołączył(a)
29 mar 2015, 14:48
Lokalizacja
Między Wersami

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do