RENTA

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

RENTA

Avatar użytkownika
przez take 03 wrz 2015, 12:17
Ja poza OCD mam teraz diagnozę schizotypii i CZR (zespołu Aspergera), ale mimo tego jakoś sobie radzę na studiach i boję się, że mi nie dadzą renty socjalnej... Nie mam doświadczenia z pracą zawodową, staż na studiach był bezpłatny. Boję się, że komisja zusowska mnie "ozdrowi". Czuję się wyraźnie "infantylnie", a czas obowiązywania orzeczenia (ok. 20 czy kilkanaście miesięcy po zakończeniu studiów magisterskich) mógłbym przeznaczyć na intensywniejsze zajęcie się moimi problemami psychiatrycznymi. Rozmawiałem w tygodniu z dwiema osobami (z których co najmniej jedna była psychologiem), które stwierdziły, że powinienem mieć rentę socjalną. W takim stanie nie chce mi się zbytnio próbować szukania pracy, boję się reakcji ludzi na mnie, ale też z ogólnym funkcjonowaniem nie jest u mnie jakoś dobrze. Dla mojej natury praca to "zabawa".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2191
Dołączył(a)
21 lut 2015, 16:02

RENTA

Avatar użytkownika
przez elo 03 wrz 2015, 15:22
ja sie lecze psychiatrycznie od 15 roku zycia i jesli zachorowales przed osiemnastka powinienes dostac te rente
f20.0 f42.2 g40
kweta 100
akineton 2
klorazepan 20
propranolol 30
abilify 30
solian 400
potas 540
klonik 2 okazjonalnie
depakine chrono 600


https://www.youtube.com/watch?v=_xUFjl8LzmY&feature=kp
https://www.youtube.com/watch?v=RFzi8IQS-yY
Avatar użytkownika
elo
Offline
Posty
7672
Dołączył(a)
26 cze 2013, 13:56
Lokalizacja
dolny slask

RENTA

Avatar użytkownika
przez take 03 wrz 2015, 21:36
Na wniosku o niepełnosprawności pisze, że niepełnosprawność istnieje od 17 r. ż. Ale zaburzenia pojawiły się wcześniej, już w dzieciństwie byłem "nienormalny". Ta sprawa renty dla mnie może mnie bardzo niepokoić. Słyszałem o przypadku, kiedy odmówiono renty socjalnej młodszej ode mnie osobie, która, z tego co słyszałem, miała niepełnosprawność intelektualną w stopniu umiarkowanym, całościowe zaburzenie rozwoju i było po niej widać, że porusza się inaczej, bo w ZUS orzeczono, że ta osoba jest zdolna do pracy... Bulwersujące. Trzeba było złożyć odwołanie, aby przyznano jej rentę i zapłacono zaległości. Ja nie chciałbym przechodzić przez coś podobnego. Myślę o tym, aby podczas starania się o rentę na komisji przedstawić swoją sytuację. Już teraz ta sprawa może zajmować wyraźnie mój umysł.
F21, F42.2, F84.5
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2191
Dołączył(a)
21 lut 2015, 16:02

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

RENTA

Avatar użytkownika
przez take 03 wrz 2015, 22:11
http://prawo.rp.pl/artykul/805607.html?print=tak&p=0 (fragment):

Częściowa nie wystarczy

W zależności od stanu zdrowia i charakteru niezdolności do pracy może być przyznana renta socjalna stała – jeżeli całkowita niezdolność do pracy jest trwała. Gdy jednak całkowita niezdolność jest okresowa, to i świadczenie zostanie przyznane na czas określony, wskazany w decyzji ZUS.

W praktyce spory w zakresie prawa do renty socjalnej dotyczą przede wszystkim ustalenia, czy niezdolność do pracy osoby ubiegającej się o przyznanie tego świadczenia ma charakter całkowity. A jest to niezbędny warunek do uzyskania prawa do tego świadczenia. Uprawnień tych nie uzyska ktoś, kto jest tylko częściowo niezdolny do pracy i nie może wykonywać np. cięższej pracy.

O niezdolności do pracy orzekają lekarze orzecznicy ZUS. Od ich orzeczeń istnieje możliwość wniesienia sprzeciwu. Wówczas ponownej oceny stanu zdrowia dokonuje już komisja lekarska ZUS. Na podstawie orzeczenia lekarza lub komisji lekarskiej ZUS wydaje decyzję przyznającą lub odmawiającą prawa do renty socjalnej.

Osoba, której nie przyznano renty lub która kwestionuje np. przyznanie jej tylko na czas określony, może wnieść w terminie miesiąca odwołanie od decyzji ZUS do właściwego miejscowo sądu okręgowego. Pouczenie w tym zakresie powinna zawierać treść decyzji ZUS.

Po otrzymaniu odwołania, sąd rozpatruje sprawę w trybie procesu, w którym ZUS i osoba odwołująca się są równymi stronami. W praktyce sąd dopuszcza zwykle dowód z opinii biegłych lekarzy, którzy dokonują ustalenia stanu zdrowia osoby ubiegającej się o rentę. W oparciu o tę opinię oraz analizę dokumentacji, sąd rozstrzyga sprawę.

Przykład

Pan Adam od urodzenia cierpi na chorobę oczu. Wystąpił z wnioskiem o przyznanie mu renty socjalnej. Lekarz orzecznik ZUS po zbadaniu go oraz po zapoznaniu się z dokumentacją dotyczącą jego leczenia uznał, że jest on częściowo niezdolny do pracy.

Pan Adam wniósł sprzeciw do komisji lekarskiej ZUS, która jednak stanęła na tym samym stanowisku co orzecznik. Oddział ZUS wydał następnie decyzję, w której odmówił przyznania panu Adamowi renty socjalnej.

Ten zaś odwołał się od niej do sądu okręgowego. Sąd dopuścił dowód z opinii dwóch biegłych, którzy po przeprowadzeniu badania sporządzili opinię wskazując, że pan Adam jest częściowo niezdolny do pracy. W oparciu o nią i po zapoznaniu się z dokumentacją medyczną dotyczącą pana Adama sąd oddalił jego odwołanie.


Czy to jest sprawiedliwe, że osoba, która ma tylko częściową, ale nie całkowitą niezdolność do pracy, nie może mieć wsparcia finansowego ze względu na samą niepełnosprawność? Nie jest przecież tak sprawna jak ktoś, kto ma całkowitą zdolność do pracy. Boję się, że dostanę np. tylko częściową niezdolność do pracy (np. z ograniczeniem prac odpowiedzialnych czy ciężkich) i zostanę "bez grosza", jeżeli nie znajdę sobie pracy. Do końca studiów zostało mi jeszcze ok. 3 miesiące, a może i 2 razy więcej. Nie wiem, czy będę mógł mieć stypendium socjalne (ok. 200 zł na miesiąc) od października na końcówkę studiów. A dojazdy i tak pozostaną. Jeśli mi w pierwszej połowie jesieni zostanie przyznana renta socjalna, to będę mieć z niej środki na dojeżdżanie na uczelnię.

Dla mnie to, że tylko CAŁKOWICIE niezdolni do pracy mogą mieć rentę socjalną, jest nie fair. Czy osoby uzyskujące orzeczenie ZUS o całkowitej niezdolności do pracy są dosłownie w każdym przypadku całkowicie niezdolni do pracy? Dotyczy to zwłaszcza osób z problemami psychiatrycznymi. Jakby ktoś dał im specyficzne, odpowiednie warunki, to czy mogliby pracować? Ja np. boję się obcych ludzi, że zrobią mi krzywdę, mam wyraźne fiksacje, mam problemy z wydajnością funkcjonowania, jestem strasznym dziwakiem. Dwie osoby, z którymi rozmawiałem w tygodniu, powiedziały, że powinienem dostać rentę socjalną. Można byłoby uznać, że pomimo biologicznego wieku jestem dzieckiem w pewnym sensie. A dzieci nie bierze się do pracy. Mam taki "sajgon" w głowie, że najpierw powinienem go uporządkować, aby w ogóle iść do pracy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2191
Dołączył(a)
21 lut 2015, 16:02

RENTA

Avatar użytkownika
przez take 03 wrz 2015, 22:37
Na tej stronie (http://www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/14854) znalazłem taki fragment:

UWAGA! Zachowanie zdolności do pracy w warunkach określonych w przepisach o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych nie stanowi przeszkody do orzeczenia całkowitej niezdolności do pracy. Orzeczenie o niezdolności do pracy nie oznacza dla osoby zakazu pracy!!!


Nie wiem, czy przez najbliższy okres nawet taka praca jak wspomniana powyżej byłaby dla mnie (czyli byłbym na tyle zaburzony, że po studiach tylko terapia jak najszybciej, a nie jakakolwiek praca). Może jak przez jakiś czas będę pobierać rentę socjalną, to potem już nie będę miał takiej potrzeby. Na razie to mi się wydaje, że mogę być wciąż "dzieckiem", osobą "świrniętą" i "upośledzoną", całkowicie niezdatną do pracy zarobkowej. Na zasiłek dla bezrobotnych chyba nie spełniam wymagań. A mogę czasem myśleć o normalnej pracy po studiach... Boję się tego rozwiązania, że wyjdę na "upoślada" czy "wariata" i że staranie się o pracę w mojej sytuacji jest nie najlepszym rozwiązaniem, bo jest mi potrzebna pomoc.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2191
Dołączył(a)
21 lut 2015, 16:02

RENTA

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 04 wrz 2015, 00:34
Orzeczenie o niezdolności do pracy nie oznacza dla osoby zakazu pracy!!!

to chaczyk i szwindel ZUS -u . Tylko czekają aż podejmniesz pracę , a wtedy masz po rencie na 100% . Tam siedzą cwaniaki i czekają aż leszcze dadzą dupy . Co innego jakbys miał rentę wysądzoną z ZUS -em w Sądzie na czas dożywotni ( ale to opcja dla ludzi po 50 ) , a tak nie podniecaj się za bardzo i ,,, nie musisz robić robić na końcu zdania 3 wykrzykników , bo ani nie masz renty , ani pracy .
Do Roboty , raz ,dwa !!!Do roboty .
https://www.youtube.com/watch?v=9lKGyDpGZtw
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9026
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

RENTA

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 04 wrz 2015, 00:44
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9026
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

RENTA

Avatar użytkownika
przez take 04 wrz 2015, 08:43
Nie chcę być pasożytem i darmozjadem, a bez renty może skończyć się tak, że nie będę mieć w ogóle dochodu.
F21, F42.2, F84.5
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2191
Dołączył(a)
21 lut 2015, 16:02

RENTA

Avatar użytkownika
przez marwil 04 wrz 2015, 08:56
Teraz, żeby dostać rentę, to trzeba przyjść na badanie z głową pod pachą chyba.
Karkulowsiał zwartusiał ratuwsianko Bożywsio.
Wellbutrin 300mg od 13.10.2016 Trittico 25mg Na sen Nikotyna, Kofeina, Teina, Cerveza
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1895
Dołączył(a)
13 lis 2013, 10:14

RENTA

Avatar użytkownika
przez take 04 wrz 2015, 09:16
Kolejny przykład skandalicznego "ozdrowienia" w ZUS:

http://www.gazetakrakowska.pl/artykul/3305844,37latka-cierpi-na-porazenie-mozgowe-zus-odebral-jej-rente-socjalna-i-rodzinna,id,t.html#komentarz-35042524 (fragment z własnym podkreśleniem)

[url]37-letnia Katarzyna Konar z Marcinkowic w gminie Chełmiec, cierpiąca od urodzenia na porażenie mózgowe, po 23 latach straciła przyznane wcześniej przez ZUS renty socjalną i rodzinną. Lekarz orzecznik ZUS uznał, że kobieta może pracować, choć kiedy dostała rentę, stwierdzono u niej całkowitą i trwałą niezdolność do pracy.

Załamana pani Katarzyna nie dowierza uzasadnieniu, mówiącym o przyczynach odebrania jej świadczeń: "W oparciu o obowiązujące przepisy ustalono, że nie jest Pani całkowicie niezdolna do pracy oraz nie jest Pani niezdolna do samodzielnej egzystencji". Renty nie dostała od stycznia. Trzy lata wcześniej pozbawiono jej świadczenia rodzinnego po zmarłym ojcu. - Czuję się jak cudownie uzdrowiona - mówi pani Katarzyna. - Lekarz orzecznik patrzy na mnie przez gąszcz przepisów, a nie wnika w to, jak faktycznie się czuję, pomijając mogą chorobę. Kobieta ma niepełnosprawne kończyny. Chwilami trudno się jej w ogóle poruszać. Doznaje silnych, trwających godzinami skurczy mięśni. - Ból trudno wytrzymać - tłumaczy pani Katarzyna. - Przez ciągłe utykanie i skurcze ledwo czuję kręgosłup. Muszę się ciągle rehabilitować, brać kosztowne leki. Ale to przecież ZUS-u nie interesuje - dodaje kobieta.[/url]
F21, F42.2, F84.5
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2191
Dołączył(a)
21 lut 2015, 16:02

RENTA

Avatar użytkownika
przez take 04 wrz 2015, 09:31
Fragment kolejnego artykułu o zusowskim "ozdrowieniu": http://www.gazetabilgoraj.pl/aktualnosci/ps-32014-cudowne-ozdrowienie-gluchoniemego/

Do Redakcji NOWej zgłosił się mężczyzna, który nie zgadza się z orzeczeniem komisji lekarskiej ZUS. Pomimo że jest głuchoniemy od urodzenia i z tego powodu nie może znaleźć zatrudnienia, orzecznik ZUS nie ustalił całkowitej niezdolności do pracy.

Głuchoniemy od urodzenia

Mieszkaniec powiatu biłgorajskiego jest głuchoniemy od urodzenia. Nie mówi i nie słyszy. Schorzenie pozwala mu jednak na kontakt z otoczeniem. Jako dziecko nie mógł podjąć nauki z dziećmi zdrowymi. Rozpoczął edukację w Szkole Podstawowej dla Dzieci Głuchoniemych w Lublinie. Następnie kontynuował naukę w Zasadniczej Szkole Zawodowej przeznaczonej dla osób głuchoniemych. Pracował zaledwie jeden rok na stanowisku pomocnika w Zakładzie Metalowym. Z powodu poważnej wady słuchu i braku możliwości komunikowania się z otoczeniem został zwolniony. Nie mógł znaleźć pracy i pozostawał na utrzymaniu rodziców. Od kilku lat pobiera świadczenie socjalne. Mężczyzna podkreśla, że z powodu swojej choroby nie może znaleźć pracy, ponieważ nikt nie chce zatrudnić osoby głuchoniemej.

Komisja lekarska – droga przez mękę

Mężczyzna wiele razy stawał na komisję lekarską ZUS, aby uzyskać orzeczenie o niezdolności do pracy. Wielokrotnie musiał się również odwoływać od wydanych orzeczeń.

Mieszkaniec powiatu na komisję lekarską ZUS stanął również w tym roku, ponieważ jego dotychczasowe orzeczenie straciło ważność. Przy ocenie niezdolności do pracy uwzględniono, że mężczyzna jest głuchoniemy od urodzenia, czyta, pisze, ma opanowany język migowy. Orzecznik podkreśla, że głuchoniemota nie powoduje całkowitej niezdolności do pracy. Inne dysfunkcje w zakresie narządu ruchu, wzroku czy stanu emocjonalnego pacjenta również nie powodują długotrwałej niezdolności do pracy. – W związku z tym, że w stanie pacjenta nie zaszły zmiany znacząco pogarszające jego wydolność orzeczono brak całkowitej niezdolności do pracy – czytamy w orzeczeniu. Mężczyzna zapowiada, że będzie się odwoływał
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2191
Dołączył(a)
21 lut 2015, 16:02

RENTA

Avatar użytkownika
przez take 04 wrz 2015, 10:22
Dla mnie ten wymóg "całkowitej niezdolności do pracy" przy przyjmowaniu renty socjalnej jest nie fair, "głupi", jest przejawem działania "biurokratycznej machiny" czy anachronizmu. Co, jeśli ktoś ma bardzo małą zdolność do pracy, ale jednak nie dosłownie całkowitą, i na dodatek wymaga sporej terapii, jest takim odmieńcem, że w pracy musi uważać, żeby nie stać się "ofiarą"? Zostawianie takiej osoby bez grosza jest nie na miejscu.

W moim wypadku to powinien być do końca orzeczenia wręcz zakaz pracy zawodowej. Aby znalazł się wreszcie czas na poważniejsze zajęcie się sobą, obecnie mam jeszcze szkołę (studia) na głowie. Nawet za minimalną nie wolno byłoby pracować, zamiast tego zająłbym się moimi problemami psychiatrycznymi. Może przez około półtora roku dużo zmieni się na lepsze? Może znajdą mi pracę w tym czasie i później już nie będę potrzebować renty socjalnej?
F21, F42.2, F84.5
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2191
Dołączył(a)
21 lut 2015, 16:02

RENTA

Avatar użytkownika
przez take 04 wrz 2015, 11:00
Fragment kolejnego artykułu dotyczącego nieprzyznania renty przez ZUS (podkreślenia własne) http://wiadomosci.onet.pl/trojmiasto/slupsk-stracil-noge-w-wypadku-zus-uznal-go-za-zdolnego-do-pracy/m91s7

W rezultacie lekarz orzecznik wydała orzeczenie, że Michał nie jest całkowicie niezdolny do pracy. Na tej podstawie od września straci więc rentę socjalną wynoszącą nieco ponad 610 zł netto miesięcznie. Utraci także prawo do bezpłatnej opieki lekarskiej.

– To wszystko jest lekko szokujące, bo teraz nawet ludzie w pełni sprawni mają kłopot ze zdobyciem pracy, a syn jeszcze nie ukończył studiów. We wrześniu będzie bronił licencjat – mówi jego ojciec. Najbardziej go boli, że syn zostanie pozbawiony bezpłatnej opieki zdrowotnej.


– Na razie przy pomocy wielu osób zdołaliśmy uzbierać pieniądze na tymczasową protezę. Cały czas zbieramy na nowoczesną protezę docelową. Pomaga nam w tym Fundacja Janka Meli, ale droga do niej jest jeszcze daleka. Tymczasem ZUS odbiera nam tak niewielką pomoc – uważa jego ojciec. Zapowiada odwołanie od decyzji orzecznika.

– To bardzo dobra decyzja. Odwołanie należy napisać w ciągu 14 od otrzymania orzeczenia. Należy ją kierować do Komisji Lekarskiej w Gdańsku, która w składzie trzyosobowym oceni, czy lekarz orzecznik wydał właściwą decyzję. Jeśli ją podtrzyma, to można się odwołać do sądu – tłumaczy Danuta Rosiak, rzecznik ZUS w Słupsku.

Zgodnie z obowiązującym prawem renta socjalna przysługuje osobie pełnoletniej, która jest całkowicie niezdolna do wykonywania jakiejkolwiek pracy z powodu naruszenia sprawności organizmu. Ta niezdolność musi jed­nak powstać przed ukończeniem 18. roku ży­cia lub w trakcie nauki w szkole, uczelni wyższej, a przed ukończeniem 25. roku życia.


Czy gdyby ZUS nie przyznał mi renty socjalnej, to po zakończeniu studiów nie miałbym prawa do bezpłatnej opieki zdrowotnej (np. psychiatrycznej)?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2191
Dołączył(a)
21 lut 2015, 16:02

RENTA

przez rudzikrudzik 04 wrz 2015, 13:03
renta socjalna przysługuje po ukończeniu 18 lat jeżeli niepełnosprawność powstała przed osiemnastką więc już dawno powinieneś złożyć wniosek stanąć na komisję i jeżeli lekarz orzecznik stwierdzi niepełnosprawność w stopniu znacznym będziesz miał rentę na pewno (straciłeś kilka lat)szkoda,więc teraz szybko po wnioski i na komisję:)
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
09 kwi 2015, 13:52

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do