Czy potrafisz utrzymac tajemnice?

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Czy potrafisz utrzymac tajemnice?

Avatar użytkownika
przez hyte 22 gru 2006, 01:19
Odkad zaczalem chorowac mam problemy z utrzymaniem tajemnic,mam wielu przyjaciol i oni siebie znaja tak pobieznie i zawsze mi mowia jak zawsze o swoich problemach(rodzinnych chistoriach, aborcjach , zdradach, romansach)zawsze umialem trzymac buzke na kludke a teraz ...teraz to czuje sie jak plotkara bo gadam o jednych problemach do drugich wiem ze oni i tak sie za dobrze nie znaja ale to mnie boli ze juz nie umie sie zamknac!KIedys bylem bardziej tajemniczy i lubilem to, a teraz gadam byle gadac !tez tak macie ?
Ostatnio edytowano 25 gru 2006, 22:49 przez hyte, łącznie edytowano 1 raz
THE ONLY WAY IS UP!!!!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
14 lis 2006, 21:39
Lokalizacja
londyn

Avatar użytkownika
przez maiev 22 gru 2006, 17:27
No niestety nie umiem. Staram się ale...Kiedyś umiałam milczeć jak grób, a teraz muszę się powstrzymywać żeby wszystkiego nie wypaplać. Czasem się udaje czasem nie. Odkad wylazłam z tej swojej skorupy to straszna gaduła jestem.
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

Avatar użytkownika
przez samotniczka 22 gru 2006, 17:41
Ja z kolei umiem dotrzymać tajemnicy, plotki mnie nie interesują, brzydzę się nimi. Nie rozumiem, jak można czerpać przyjemnośc z obgadywania. Moim zdaniem najczęściej obagadują osoby, które same maja sobie wiele do zarzucenia i szukają potwierdzenia własnej wartości w umniejszaniu zasług lub wyśmiewaniu innych. To okrutne gdy spekuluje się na temat konkretnej osoby a potem ten ktoś dowiaduje się o sobie niestworzonych lub znacznie skrzywionych "rewelacji". Niektórzy wolą zasięgnąć takiej formy "informacji" niż spytać samego zainteresowanego. To bardzo przykre i krzywdzące :!: :!: :!:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
446
Dołączył(a)
06 gru 2006, 00:46
Lokalizacja
Śląsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez maiev 22 gru 2006, 18:39
Samotniczko masz rację z tymi plotkami. Plotek też nie rozsiewam - a fe. Nie chodzi o to że latam z jęzorem tu i tam To nie tak na szczęście. Ale czasem nie umiem sie powstrzymać i komuś coś wspomnę. Szczególnie jak tajemnica mnie gnębi bo cos musze zrobić a nie wiem co. Rzadko bo rzadko ale się wygadam. Ta osobą jest mój mąż i jeszcze nigdy nic nie wypaplał więc mam szczęście, że z niego nie gaduła.
samotniczka napisał(a):Niektórzy wolą zasięgnąć takiej formy "informacji" niż spytać samego zainteresowanego. To bardzo przykre i krzywdzące

A tak niestety robi większość. Sama nieraz padłam ofiara takiej plotki i dlatego staram się nie skrzywdzić nikogo paplaniną i na szczęście mi się udaje. ale gadułą jestem, tylko pilnuje do kogo gadam. Pozdrawiam
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

Avatar użytkownika
przez hyte 22 gru 2006, 22:44
nie nei nie ja tez nieprzekrecam tylko mowie prawde zawsze prawde! tylko nie umiem utrzymac czasami tej prawdy dla siebie!Jest mi trudno milczec bo az mnie glowa boli! ja tez niegadam do byle kogo bo to obraca sie wsrod moich najblizszych i nikomu nie wyzadza krzywdy!tyle ,ze kiedy sprawialo mi przyjemnosc trzymac cudza tajemnice czulem sie szczegolny a teraz jest mi to obojetne jakos i paple! :roll:
THE ONLY WAY IS UP!!!!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
14 lis 2006, 21:39
Lokalizacja
londyn

Avatar użytkownika
przez gusia 22 gru 2006, 22:45
Moi przyjaciele chętnie powierzają mi swoje sekrety i jeszcze żadnego z Nich nie zawiodłam.Myslę że potrafię.Wyjątkiem tu na forum był "zawiazany króliczek",ale myslę że nie była to żadna tajemnica,poza tym małe ostrzeżenie. ;)
Bylo mi przykro tylko ostatnio ponieważ jedna osoba z forum nazwała mnie właśnie "plotkarą" :? Nigdy za taką siebie nie uważałam.
Pozdrawiam
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

Avatar użytkownika
przez nerim 25 gru 2006, 21:12
Nie powiem, bo kogut zapieje 3 razy (śmiech) ale zawsze staram się dotrzymać jajecznicy, ale moi towarzysze nie chociaż ja nie robię im na złość
I jak oni mówią moje sekrety to ja nie mówie cih (tak trzeba robić by z naturą się oswoić).
Avatar użytkownika
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
16 gru 2006, 20:27

Avatar użytkownika
przez madzia669 25 gru 2006, 22:07
A mi nikt sie nie zwierza z zadnych tajemnic i sekretow bo nikogo nie mam :|
You Shine your light when you forgive I cry
Avatar użytkownika
Offline
Posty
82
Dołączył(a)
11 sie 2006, 14:36
Lokalizacja
Okolice Olsztyna

Avatar użytkownika
przez madzia669 25 gru 2006, 22:32
potrafie :twisted:
You Shine your light when you forgive I cry
Avatar użytkownika
Offline
Posty
82
Dołączył(a)
11 sie 2006, 14:36
Lokalizacja
Okolice Olsztyna

Avatar użytkownika
przez hyte 25 gru 2006, 22:50
Chyba nie jestem nic wart jako przyjaciel!
THE ONLY WAY IS UP!!!!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
14 lis 2006, 21:39
Lokalizacja
londyn

Avatar użytkownika
przez gusia 25 gru 2006, 22:57
Hyte ,nie przesadzaj ;)
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 20 gości

Przeskocz do