Sprzątanie

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Sprzątanie

Avatar użytkownika
przez Follow_ 23 lis 2014, 18:50
Wiem,że to głupie i żałosne co zaraz napiszę ale podejmuję ryzyko i przyznam się, że mam duży problem ze sprzątaniem...

Pomijając to, że nie mogę się do tego zebrać (bo jestem wykończona całym dniem w pracy...) to mam problem ze schylaniem się bo wypadły mi dyski w 2 miejscach... Mieszkam sama i nikt mi nie pomoże...

Może też ktoś miał/ma podobny problem i ma jakiś pomysł by to zwalczyć - zadziałać... lub podejść do sprawy tak by w końcu ogarnąć ten burdel...
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1723
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

Sprzątanie

Avatar użytkownika
przez buka 23 lis 2014, 19:49
Może też ktoś miał/ma podobny problem i ma jakiś pomysł by to zwalczyć


zadziałać... lub podejść do sprawy tak by w końcu ogarnąć ten burdel...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5131
Dołączył(a)
21 gru 2010, 22:23
Lokalizacja
wawa

Sprzątanie

Avatar użytkownika
przez monk.2000 23 lis 2014, 19:57
Cześć, temat mnie zainteresował. Od dzieciństwa uczyłem się porządku. Zawsze odkładałem klocki na miejsce, myłem ręce przed jedzeniem. Na półkach robiłem wystawki z resoraków. W sobotę zawsze był porządek w całym domu, taki świecki rytuał.

Do dziś w pokoju mam duży porządek. Najlepsza metoda to przekonanie że sprzątanie ma sens. Jeśli masz rozwalające się meble, powykrzywiane plakaty na ścinach z Bravo, jakiś brzydki piec kaflowe i marny widok za oknem, to nawet gdy super wysprzątasz i tak będzie brzydko. Więc po pierwsze trzeba ogarnąć stałe elementy pokoju. Jak stanie się on twoim miejscem to instynktownie będziesz chciała by wyglądało ono dobrze.

Warto też sprzątać na bieżąco. Idziesz do kuchni? Weź po drodze brudne szklanki od herbaty. Przeczytałaś książę? Odłóż ją na półkę. Inaczej włóż do środka zakładkę i połóż w miejscu na książki "do przeczytania".

Kolejna sprawa to "twarde" porządki. Wycieranie kurzu, używanie odkurzacza, czyszczenie plam od czyiś palców na monitorze. Tutaj warto mieć jakąś dobrą ścierkę odłożoną, itd.

Poza tym sprzątając realizujesz pewien archetyp gospodyni domowej. Jeśli czujesz się "kobietą wyzwoloną" to może ci być trudniej. Ja np. czasem się podświadomie przeciw czemuś buntuję i nie robię tego bo się cenię. Spędzanie połowy dnia na grabienie liści przed domem i które i tak spadną to bzdura dla ludzi cebulaków. Mówiąc cebulaków, mam na myśli negatywne narodowe cechy jak fobia przed czytaniem i kulturą, etc. Takich wyjadaczy chleba, o których mówił Słowacki.

Mimo to sprzątanie nie robi z ciebie od razu "robola". Można to robić ze stylem. Czytam bloga: "Czas Gentlemanów" i tam jest pokazane, że jest możliwe podejście do codzienności ze stylem. W przypadku tego bloga stylu retro. Golenie się brzytwą, itd.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sprzątanie

Avatar użytkownika
przez Follow_ 23 lis 2014, 20:14
Nie jestem kobietą wyzwoloną, tylko leniwą ;/ i nie systematyczną
ale nienawidzę robić czegoś 2 razy...
W sumie i tak jest lepiej niż jakiś czas temu ale chciałabym jakoś to ogarniać lepiej...mam małe mieszkanie i szybko robi się bałagan...


z tym sprzątaniem jak z odchudzaniem...
mam do tego takie samo podejście... że to nic nie da i nic się nie zmieni...
brudno znowu się zrobi a jak schudnę to i tak się nikomu (Zwłaszcza sobie) nie będę podobać...
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1723
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

Sprzątanie

Avatar użytkownika
przez monk.2000 23 lis 2014, 20:21
U mnie jest to kilka spraw, które pomagają sprzątać:
-nawyki z dzieciństwa, mama mnie pilnowała, żebym sprzątał, ona też się starała
-względy praktyczne, jak jest bałagan trudno coś znaleźć w pokoju, można coś zgubić
-sprawy estetyki, ładniej wygląda pokój z poukładanymi książkami, posegregowanymi płytami, widać, że ktoś mieszka

Nie odchudzam się, bo nie wiem jak się za to zabrać. Przytyłem od leków i możliwe, że trudniej byłoby mi stracić wagę. Poza tym mam absolutny chaos w głowie jeśli chodzi o jedzenie. Niektórzy myślą, że od jedzenia zapewnią sobie długowieczność, jakoś się to nie sprawdza. Samo picie Coli dietetycznej to nie odchudzanie, a omijanie oranżady z E-ileś tam, to nie od razu zdrowie jedzenie.

Proponuję obudzić w sobie instynkt sprzątaczki. Mi pomogło przeczytanie książki "Gospodarstwo domowe" z domowej biblioteczki.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Sprzątanie

Avatar użytkownika
przez Arasha 23 lis 2014, 20:30
Follow_, a ja myślałam, że jesteś kobietą mega wyzwoloną :shock: Serio !

A co do sprzątania, to też ciężko mi się zabrać, ale ja lubię sobie wtedy włączyć jakąś energetyczną muzę, żeby mieć z tego jakąkolwiek przyjemność ( fakt, przy odkurzaniu ciężko :roll: ). Dobrze jest też tak sobie zaplanować czas, żeby najpierw zrobić to co konieczne i niezbyt lubiane ( czyli np. sprzątanie ), a na deser przyjemność w postaci TV, książki czy forum ( u mnie obecnie zdecydowanie nr 1 ist nerwica.com :mrgreen: )

Ale jeżeli taką już masz naturę, że generalnie z porządkiem jest Ci nie bardzo po drodze, to niestety ale jest to trudne do zmiany i właściwie nie wiem, czy ma większy sens - jasne, że raz za czas trzeba odgruzować chałupę, ale niekoniecznie musi to być co tydzień na błysk ;)
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Sprzątanie

Avatar użytkownika
przez Follow_ 23 lis 2014, 21:17
raczej kobietą mega pojeb*ną...
:mrgreen:

bez sensu ten temat...
nie mogę tego ogarnąć... chyba powinnam wynająć taką osobę która będzie mnie biła po głowie za każdy głupi pomysł...
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1723
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

Sprzątanie

Avatar użytkownika
przez Arasha 23 lis 2014, 21:22
Follow_, dlaczego głupi ?

Ale skoro ma Ci to pomóc, to proszę bardzo Obrazek
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Sprzątanie

Avatar użytkownika
przez Arhol 23 lis 2014, 22:22
Najszybszy sposób Obrazek
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32435
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do