Namagnesowana lalunia...hmm

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Namagnesowana lalunia...hmm

Avatar użytkownika
przez Zupapomidorowa 07 lis 2014, 12:56
Pieprz, od swoich dziewczyn np. albo z kradzieży. Byłam kiedyś z takim, który będąc ze świadkiem na weselu własnego brata, ukradł mu pieniądze z kopert. Jak go poznałam miałam 19 i byłam w depresji. Okradał również moją rodzinę - ojciec poprosił go by naprawił samochód. 600 zł zniknęło a w samochodzie nic nie było zrobione. Wyżerał z mojej lodówki, spał na moich działkach, palił moje papierosy.
Drugi miał bogatego ojca i apartament w centrum Warszawy. Kiedy po 1,5 roku związku wynajęłam pokój przy lotnisku, wprowadził się praktycznie do mnie. Ale płacić połowy kwoty za czynsz już nie chciał. Ja na uczelni do 18 a ten nadal w łóżku. Wyjeb*łam go z walizami za drzwi bo wkurw*ona przejrzałam mu pocztę i okazało się, że ruchał facetów.
Jeden pracował w radiu w moim mieście, musiałam mu pożyczać na bilet do domu bo twierdził, że mu szef nie wypłaca kasy na czas. Miałam wtedy 17 a on 25 lat.

Przykładów mogę bez końca piętrzyć. Ale chyba już nikt nie dziwi się, że darmozjadów nieogarniętych życiowo omijam na kilometr?

-- 07 lis 2014, 12:58 --

Acha, o kradzieżach tego pierwszego dowiedziałam się po latach, jak spotkałam jego kolegę. Opowiedział mi wszystko. Nawet policjantkę oszukał - był z nią w związku. A kiedy ojciec mi mówił, że to złodziej bo samochód nie zrobiony to wierzyć mu nie chciałam. Nigdy nie poznałam gorszej gnidy. Niewiarygodne, że tacy ludzie istnieją.
Dawniej Luktar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2281
Dołączył(a)
26 lip 2012, 11:59

Namagnesowana lalunia...hmm

Avatar użytkownika
przez Pieprz 07 lis 2014, 13:00
Niewiarygodne, że tacy ludzie istnieją.

nooo :shock:
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Namagnesowana lalunia...hmm

Avatar użytkownika
przez kupmitrumne 07 lis 2014, 13:27
Pieprz napisał(a):
wybierałam balangowiczów co to tylko autobusami jeździli, bez pracy i chęci pracy.

Zawsze mnie zastanawiało skąd tacy ludzie mają kasę na balangi.


Za hajs matki baluja :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10281
Dołączył(a)
13 sie 2013, 12:34

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Namagnesowana lalunia...hmm

Avatar użytkownika
przez Pieprz 07 lis 2014, 14:15
A ja się cieszyłem jak 20 zł na taksówkę dostałem czasem.
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Namagnesowana lalunia...hmm

Avatar użytkownika
przez Zupapomidorowa 07 lis 2014, 15:43
Ja też zawsze byłam rozpuszczona jak dziadowski bicz. Dopiero teraz uczę się szacunku do pracy i pieniędzy. Niby trochę to wina rodziców, bo mi dawali jak chciałam i w sumie nie nauczyli, że trzeba na to ciężko pracować. A z drugiej ja nie chciałam dorosnąć, zobaczyć jak na prawdę się sprawy mają. Czułam się beztrosko i bezpiecznie w takiej bańce. W jakiś sposób to też była ucieczka w fantazje od ojca przemocowca.
Dawniej Luktar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2281
Dołączył(a)
26 lip 2012, 11:59

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 9 gości

Przeskocz do