Renta

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Renta

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 20 paź 2014, 21:57
Mnie tez Zus zabral swiadczenie

Płatek Róży , nie chcę wchodzić w szczegóły dlaczego ZUS odebrał Ci rentę . Jednak to nie bierze sie samo z powietrza ,że dziś masz rentę , a następna Komisja juz Ci ja odbiera. Mi juz chyba 4, czy 5 raz przedłużają to świadczenie , róznie raz na 2 lata ,raz na 3 lata,a było ,że i na rok . Powód jest rzecz jasna jeden" rokowania na przyszlośc niepomyślne " , brak jakiejkolwiek poprawy na lepsze , która by dawała nadzieję na zdrowie , wyzdrowienie . Słowem jest żle , bywa gorzej , i żeby wszystko nie skończylo sie najgorzej . Stoisz wciąż nad przepaścią i nie wiesz kiedy starczy Ci odwagi by zrobic ten krok , który przyniesie Ci powiedzmy w cudzysłowie "wolność " . Czy tak wyglądała Twoja rozmowa z Lekarzem orzecznikiem ? Czy w tym moooocno pesymistycznym tonie przebiegały Twoje rozmowy z lekarzem prowadzącym Ciebie w PZP ? Jeśli nie , i czasem z otwartymi rękoma na skrzydłach biegłaś do lekarza ,mówiąc mu ,że lek Ci bardzo pomaga i dzieki niemu ( i pani doktor, rzecz jasna ;) ) wszystko nabiera kolorów i zycie staje się coraz bardziej znośne , poprawa następuje ,,,, to teraz się nie dziw ,że po takich testach odnotowywanych w historii leczenia nie dostałaś dalej renty . Musisz pamietać by nie kierować sie chwilą , ani obecnym samopoczuciem i to w koło siebie trąbić . Ja mam taka dla siebie maksymę " moja choroba - moja historia - moje leki którymi sie leczę- i moja opinia na temat mojego samopoczucia i tego czy mi te leki pomagają i jak pomagają . Rodzina tego nie zrozumie ( Wy rozumiecie , mam nadzieję ) dlatego tutaj to przelewam , lekarz znowu potraktuje mnie jako następny beznadziejny przypadek , potem przyjdzie do Niego następny pacjent , lekarz skończy prace , zostawi to wszystko w przychodni, zajmnie sie swoim domem , swoimi dziećmi i będzie myslał jakby Tu zakrecic ZUS , by mu więcej płacił . A Ty pozostajesz sam , choroba Twoja dalej trwa raz mocniej raz słabiej , raz w ogóle chowa swój hybrydowy głodny łeb daleko od twojego życia ,,,,a Renta ? Renta to suma wszystkich wypadkowych , a im więcej tych wypadkowych jest po twojej stronie wtedy masz szansę pociągnąć rente a i nierzadko zdrowie .
Ciągnąc dalej temat , to powiem jeszcze tak,że większośc z Nas jest skazana na pracę w tym kraju albo na śmieciówce , albo za niezaduże pieniądze , albo ma szefa skurwy-syna itd . Dobra praca , blisko domu , uczynni wspólpracownicy w tej robocie ,zero krzywdzenia pracownika to jednak nadal Tutaj w Polandii rzadkość . Miałaem juz 12 prac i zdarzały mi sie prace do którycg szedłem z zadowoleniem . Jednak dąże do tego ,że w tym antysocjalnym Tuskowym Kraju nawet ludziom zdrowym psychicznie jest bardzo ciężko związac koniec z końcem ,,,,a co dopiero nam . Więc pytam się Ciebie co Tutaj lepsze , pewna renta , czy praca ( często na zmiany -wykończjące nocki :evil: ) często słabowynagradzana , której nie lubimy ,,, i przymuszanie do nadgodzin . Wszystko to przeżyłem i nie chcę pracować . Tylko na czarno i nie w tym kraju - znajomi wiedza o czym mówię .
Pozdrawim.
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9030
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Renta

Avatar użytkownika
przez platek rozy 21 paź 2014, 08:26
Kalebx3, wiesz u mnie sytuacja z ich swiadczeniem i komisjami byla na tyle paradoksalna , ze zazwyczaj dostawalam wezwanie do lekarza konsultanta albo i dwoch bo mialam kilka schorzen i za caly okres swiadczenia (rok) bylam na 19 komisjach ---- wiec bylam tym tak zmeczona i wyczerpana ze naprawde mialam dosc i juz nie chce miec z nimi do czynienia. Chce spokoju bo nie stane na nogi inaczej.
Na ostatniej konsultant neurolog i psychiatra orzekli ze moj stan nie pozwala mi podjac pracy a orzecznik mi swiadczenie zabral i tak. A ja juz nie chcialam i nie mialam sil sie odwolywac i miec pewnie 3, 4 kolejne komisje. Nasilala mi sie depresja po kazdej takiej komisji , mialam dosc sluchania ze udaje , ze wyciagam rece po kase i pracowac mi sie nie chce.
Teraz jestem zdrowsza , i powiem Ci jedno ze po pierwszym epizodzie choroby iles lat temu to wlasnie pojscie do pracy , miedzy ludzi mi bardzo pomoglo. Akurat trafilam na fajna atmosfere i niezla prace . Niestety ostatnia moja praca sie tylko przyczynila do obecnego stanu. Moze nie praca a ludzie i szef ....
Zreszta nie chce siedziec w domu , ja tesknie do czasow gdy bylam czynna zawodowo , pracowalam , robilam drugi kierunek studiow.
Teraz mam obawy czy sobie poradze , to oczywiste ale mysle ze podejme to ryzyko i zobacze , najwzyej nie dam rady , i bede wegetowac jako wegetuje teraz.
Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)


http://vimeo.com/48594258
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15824
Dołączył(a)
08 sie 2013, 18:53

Renta

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 21 paź 2014, 09:15
Depakiniarz napisał(a):Może to od regionu zależy? W mazowieckim płacą lekarzom więcej, w pomorskim jest bieda, niższa średnia krajowa...

Ale u nas też są ,którym zabrano.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16581
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider], neon i 10 gości

Przeskocz do