Wszechobecny seks

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Wszechobecny seks

Avatar użytkownika
przez kosmostrada 07 paź 2014, 21:49
jetodik, ja tam się nie jaram mdłym przystojniakiem ( bardziej mnie kręcił np. McConaughey w "Detektywie". gdzie nie był nawet przystojny) i nie utożsamiam się z silikonowo-botoxowymi lalkami o idealnym charakterze.
A co do reklam, dokładnie o to mi chodziło.
Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.
S. Beckett
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7446
Dołączył(a)
27 lip 2014, 16:47

Wszechobecny seks

Avatar użytkownika
przez cyklopka 07 paź 2014, 22:25
detektywmonk, Loopy'7, nie martwcie się, w prawdziwym życiu ludzie dużo mniej ruchają niż mówią i jeszcze mniej niż jest pokazywane w kolorowych czasopismach.

Natomiast zgadzam się, że to jest słabe, że prosta ludzka bliskość i fizyczność występuje w roli towaru albo symbolu statusu społecznego.

Ale co poradzisz, nic nie poradzisz.
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
I Miss Forum
Posty
7973
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33
Lokalizacja
the castle beyond the Goblin City

Wszechobecny seks

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 08 paź 2014, 09:15
No,nie wiem czy to mnie pocieszyło :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16564
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Wszechobecny seks

przez goodluck 08 paź 2014, 09:52
Ellwe napisał(a):Jaki z tego wniosek? Bez obrazy Loopy, podejdz do tego z dystanesm: Glodnemu chleb na mysli 8) :mrgreen:

Otóż to :D

Poza tym Loopy'7 wiesz no, gdyby nie seks to by Cię na świecie nie było i byś tego posta nie napisał :P
"Rodzimy się, krótko żyjemy i umieramy. Tak się dzieje od dawna" by Steve Jobs
Offline
Posty
237
Dołączył(a)
27 lip 2014, 00:02

Wszechobecny seks

Avatar użytkownika
przez cyklopka 08 paź 2014, 14:56
detektywmonk napisał(a):No,nie wiem czy to mnie pocieszyło :D

Myślę, że ważne to nie porównywać się z innymi, bo kto tam wie, jak to u tych innych na prawdę jest ;)
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
I Miss Forum
Posty
7973
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33
Lokalizacja
the castle beyond the Goblin City

Wszechobecny seks

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 09 paź 2014, 09:11
No chyba,że tak :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16564
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Wszechobecny seks

przez monooso 09 paź 2014, 12:23
Ja to w ogóle się dziwię, że ludzie chodzą w ubraniach. OK, jak zima to rozumiem ale po co niby w lato? Po co te całe gacie, skarpety, spodnie jakieś bluzki? Każdy nago powinien chodzić jak kiedyś. A nie, że każdy się zakrywa, a i tak wiadomo co ma w gaciach. Co do sprawy seksu to marzy mi się, marzy mi się, że nie będzie żadnych ograniczeń w tej kwestii i seks będzie mógł być uprawiany wszędzie, nawet w publicznych miejscach, np. w parku na trawie. Jak sam nie mogę to przynajmniej bym sobie popatrzył, tutaj nie ma nic wstydliwego dla mnie.
monooso
Offline

Wszechobecny seks

Avatar użytkownika
przez cyklopka 09 paź 2014, 13:03
monooso, w starożytności ubrania nie służyły grzaniu ani zasłanianiu, tylko były symbolem statusu społecznego.

Myślę, że współcześni ludzie nie chodzą nago po plaży nawet nie ze skromności, tylko ze strachu przed oceną innych ludzi. Bo przeciętne nagie ciało nie wygląda jak z obrazka.
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
I Miss Forum
Posty
7973
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33
Lokalizacja
the castle beyond the Goblin City

Wszechobecny seks

Avatar użytkownika
przez bittersweet 09 paź 2014, 13:43
Postrzeganie ciała jako nieczystego, wstydliwego, to zasługa chrzescijańtwa. Bo niby prowadzi do grzechu, dlatego w sredniowieczu unikano mycia i obnazania sie. A czesto ubiór jest bardziej naładowany seksem niz nagosc. Zreszta takie unikanie seksu dopiero prowadziło do róznych przegiec, ze nawet najbardziej niewinne sprawy sie kojarzyły z grzeszną cielesnoscią :lol: np. strój kobiecy w postaci długiej niezapietej kamizelki nazywano "wrotami piekieł " :mrgreen:
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Wszechobecny seks

Avatar użytkownika
przez mark123 09 paź 2014, 13:53
monooso napisał(a):Każdy nago powinien chodzić jak kiedyś. A nie, że każdy się zakrywa, a i tak wiadomo co ma w gaciach. Co do sprawy seksu to marzy mi się, marzy mi się, że nie będzie żadnych ograniczeń w tej kwestii i seks będzie mógł być uprawiany wszędzie, nawet w publicznych miejscach, np. w parku na trawie.

Jak by tak było, to ja miałbym chyba ochotę całą ludzkość wymordować.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10130
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Wszechobecny seks

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 09 paź 2014, 14:33
monooso napisał(a):Ja to w ogóle się dziwię, że ludzie chodzą w ubraniach. OK, jak zima to rozumiem ale po co niby w lato? Po co te całe gacie, skarpety, spodnie jakieś bluzki? Każdy nago powinien chodzić jak kiedyś. A nie, że każdy się zakrywa, a i tak wiadomo co ma w gaciach. Co do sprawy seksu to marzy mi się, marzy mi się, że nie będzie żadnych ograniczeń w tej kwestii i seks będzie mógł być uprawiany wszędzie, nawet w publicznych miejscach, np. w parku na trawie. Jak sam nie mogę to przynajmniej bym sobie popatrzył, tutaj nie ma nic wstydliwego dla mnie.

Ile był dał,by moja psycholog i psychiatra nagie przychodziły do swej pracy :mrgreen:

-- 09 paź 2014, 14:34 --

bittersweet napisał(a):Postrzeganie ciała jako nieczystego, wstydliwego, to zasługa chrzescijańtwa. Bo niby prowadzi do grzechu, dlatego w sredniowieczu unikano mycia i obnazania sie. A czesto ubiór jest bardziej naładowany seksem niz nagosc. Zreszta takie unikanie seksu dopiero prowadziło do róznych przegiec, ze nawet najbardziej niewinne sprawy sie kojarzyły z grzeszną cielesnoscią :lol: np. strój kobiecy w postaci długiej niezapietej kamizelki nazywano "wrotami piekieł " :mrgreen:

Dokładnie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16564
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Wszechobecny seks

Avatar użytkownika
przez mark123 09 paź 2014, 14:37
bittersweet napisał(a):Postrzeganie ciała jako nieczystego, wstydliwego, to zasługa chrzescijańtwa.

U niektórych tak, u niektórych nie
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10130
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Wszechobecny seks

przez monooso 09 paź 2014, 16:04
cyklopka napisał(a):monooso, w starożytności ubrania nie służyły grzaniu ani zasłanianiu, tylko były symbolem statusu społecznego.

Dzisiaj też są symbolem statusu społecznego. Nie tak dawno temu byłem na spacerze, starałem się być czujny, chciałem zaobserwować co spowoduje u mnie złamanie dobrego nastroju bo zawsze do tego dochodzi na każdym spacerze i mimo, że staram się to dostrzec to mi się nie udaje. No i dokonałem tego tym razem! Szedł obok mnie jeden koleś i się z nim porównałem bo miał lepsze ubranie niż ja. Ogólnie w ogóle lepiej wyglądał niż ja. Pomyślałem sobie, że on to ma życie, pewnie ludzie do jego lgną i w ogóle. Ten fakt skojarzyłem z tym, że chwilkę później miałem humor do dupy i bardziej się stresowałem wśród ludzi. Wcześniej byłem w miarę pewny siebie, z dobrym humorem, bez wielkiego stresu, a chwilkę później nagle zaczęło wszystko się pogarszać.

Myślę, że współcześni ludzie nie chodzą nago po plaży nawet nie ze skromności, tylko ze strachu przed oceną innych ludzi.

Dlatego w procesie wychowywania nowych pokoleń trzeba wyeliminować taką cechę jak strach przed oceną innych ludzi. Nie wiem kto tego zaczął uczyć i skąd się to w ogóle wzięło.
monooso
Offline

Wszechobecny seks

przez SinnerInHeaven 11 paź 2014, 02:29
Jeśli chodzi o seks to chyba najlepiej jest z rana, to tak jak ze śmietanką, od dawien dawna znana jest maksyma: "Seksik z rana jak śmietana" i to wszystko wyjaśnia.
SinnerInHeaven
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do