Jak wstawać rano bez problemu?

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Jak wstawać rano bez problemu?

przez zalamka 17 sie 2014, 14:59
Jak wcześnie rano zwlec się bez problemu z ciepłego łóżka, nie myśleć o spanku i pójść z energią do pracy? Jakie macie sposoby oprócz kawy?
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
03 mar 2010, 17:27

Jak wstawać rano bez problemu?

Avatar użytkownika
przez Psychoanalepsja_SS 17 sie 2014, 15:11
Jak się tylko obudzisz, rzucasz się na podłogę, potem wstajesz, robisz parę pajacyków i się ubierasz. Wszystko na bezmyśleniu, żeby nie przypomnieć sobie, jak to miło się leży z rana pod kołderką.
Posty
1406
Dołączył(a)
16 mar 2014, 19:38
Lokalizacja
Warszawa

Jak wstawać rano bez problemu?

Avatar użytkownika
przez monk.2000 17 sie 2014, 16:42
Nie mam sposobu. Wstawanie to dla mnie problem od zawsze. Wieczorem mogę zwalczać senność, ale wywlec się rano to tragedia. Chyba tylko odpowiednia pozytywna lub negatywna motywacja może pomóc.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak wstawać rano bez problemu?

przez jolo985mojo 23 sie 2014, 22:29
A ja wyrobiłem w sobie taki nawyk że wstaje wyłączam budzik (albo wstaje bez), i od razu jak wstanę mam robić jogę. Zajmuje mi to jakieś 3-5 minut. Robię jakieś proste pozycje z czyjegoś bloga ale teraz pełno tego w sieci. Po tym już nie mam czegoś takiego, że ciągnie mnie do łóżka.
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
23 sie 2014, 22:20

Jak wstawać rano bez problemu?

Avatar użytkownika
przez Pieprz 23 sie 2014, 22:35
A o której się kładziesz? Jeśli pośpisz 8 godzin to nie powinno być to większym problemem.
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Jak wstawać rano bez problemu?

przez zalamka 24 sie 2014, 07:16
Pieprz napisał(a):A o której się kładziesz? Jeśli pośpisz 8 godzin to nie powinno być to większym problemem.

12 godzin nawet dla mnie za mało
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
03 mar 2010, 17:27

Jak wstawać rano bez problemu?

Avatar użytkownika
przez Cognac 24 sie 2014, 19:23
zalamka, uraczę niezbyt oryginalnym postem: mam tak samo. Spać w weekend mogę i do 14. A potem dzień rozwalony. Położyć się przed północą - za nic w świecie nie zasnę.
Tylko spokój może nas uratować.
Mój blogowątek na forum.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
549
Dołączył(a)
14 kwi 2014, 20:18

Jak wstawać rano bez problemu?

Avatar użytkownika
przez koszykova 24 sie 2014, 21:02
zalamka, uraczę niezbyt oryginalnym postem: mam tak samo. Spać w weekend mogę i do 14. A potem dzień rozwalony. Położyć się przed północą - za nic w świecie nie zasnę.


hm... jak wyżej. Musze mieć nastawione 2-3 budziki, najlepiej wysoko na jakiejś szafce, bo przez sen mogę wyłączać. Rano nie mam energii na nic, nawet śniadań nie jem. Motywacja? Praca, uczelnia.
Zauwazylam, że o wiele lepiej wstaje mi się po 5h snu, po 7-8h jestem totalnie zmęczona.
Umiłowanie mądrości.
_____
INTJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1108
Dołączył(a)
22 mar 2013, 19:23
Lokalizacja
śląsk

Jak wstawać rano bez problemu?

przez mangiferaindica 25 sie 2014, 10:36
Pytanie odwieczne bez dobrej odpowiedzi. Ja mam z tym zawsze gigantyczny problem. Nie wiem, ile jest w tym mojej leniwosci i śpiocha etatowego, a ile depresyjności. Kawę pijam dla smaku i zapachu, niemniej nie odczuwam po niej specjalnego przyśpieszenia i pojasnienia umysłu. Strasznie ten sen, pomimo swojej niezbednosci, jest w pewnym sensie rozwiązaniem nietrafionym w konstrukcji ludzkiej fizjologii.
Offline
Posty
2335
Dołączył(a)
25 mar 2014, 13:43

Jak wstawać rano bez problemu?

Avatar użytkownika
przez Cognac 25 sie 2014, 11:32
Hihi, dziś tak się cieszyłam, że otwarłam oczy o 9. Co z tego, skoro potem znowu zasnęłam (bo czytałam książkę do 4; a to tylko dlatego, że chciałam wczoraj zrealizować założone plany, a poślizg czasowy - bo wcześniej kilka godzin zeszło na płacz, a potem wyciszanie tych paskudnych, nieokiełznanych emocji), a w pracy znowu byłam po 11:( Elastyczne godziny pracy to czyste zło, jak się ma taką słabą dyscyplinę i charakter...

-- 29 sie 2014, 11:07 --

Wymyśliłam nowe rozwiązanie, jak na razie hmmm, działałoby, gdybym nie była tak niewyspana, o;) Ustawiłam sobie dzwonek ze skoczną nutą (w tym przypadku coś z gatunku melodic death metal:D więc wypada wstać z łóżka, zanim wokalista zacznie drzeć japę, co by katolicka współlokatrka nie zgłaszała jakiś sprzeciwów:D). Podejrzewam, że dzwonek warto zmieniać dość często, bo ukryty śpioch się szybko przyzwyczaja do budzików...;]
Tylko spokój może nas uratować.
Mój blogowątek na forum.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
549
Dołączył(a)
14 kwi 2014, 20:18

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 9 gości

Przeskocz do