Przegrane życie przez przeszłość?

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Przegrane życie przez przeszłość?

przez torres 11 lip 2014, 15:48
Tak se myśle, że to wszystko co pisałem w internecie tutaj i w innych miejscach jest dość charakterystyczne dla mnie a do tego po IP można sobie dojść do tego i połączyć z kontem na FB. Poza tym nie ma pewności, że rząd czy różne firmy nie śledzą nas przez kamerki i mikrofony w laptopie i smartfonie a nawet Smart TV. I tak też pewnie może mieć każdy z was. No i do tego przez swoją głupotę i relacje w rodzinie popełniłem dużo błędów, okłamywałem przyjaciół i teraz jest już za późno na to żeby to jakoś wyprostować a też głupio ciągnąć dalej takie relacje, w których ludzie mają mnie za kogoś kim nie do końca jestem.

Można powiedzieć w takim razie, że lepiej mi było kiedy myślałem, że jestem za słaby żeby coś osiągnąć niż teraz kiedy wiem, że mogę ale blokuje mnie przeszłość. Sytuacja jest z dupy i nie mam już pomysłu co można tutaj zrobić. Dalej udawać czy zerwać wszystkie znajomości dosłownie z każdą osobą? Relacji bezwarunkowej z żadną dziewczyną już nie zbuduję bo nikomu nie opowiem o tym co się ze mną działo a jeśli zataję to nie będzie to już taka relacja na jakiej mi zależy. Daję to tutejszym mądrym głowom pod rozkmine bo sam nie jestem w stanie nic tutaj wymyślić.
Offline
Posty
643
Dołączył(a)
20 sie 2013, 19:21

Przegrane życie przez przeszłość?

Avatar użytkownika
przez Łapa 11 lip 2014, 17:58
torres...
Poza tym nie ma pewności, że rząd czy różne firmy nie śledzą nas przez kamerki i mikrofony w laptopie i smartfonie a nawet Smart TV

Naprawdę uważasz się za tak istotną osobę, żeby ktokolwiek chciał marnować czas i środki na śledzenie Ciebie?
Dalej udawać czy zerwać wszystkie znajomości dosłownie z każdą osobą?

Oczywiście, że udawać.
jeśli zataję to nie będzie to już taka relacja na jakiej mi zależy.

I tu jest pies pogrzebany. Moim zdaniem jeśli wchodzisz z kimś w związek to nie zasypujesz go od razu informacjami o sobie, powoli opisujesz co i jak. A o niektórych rzeczach nie mówisz nigdy.
ObrazekObrazekObrazekObrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1253
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 23:55
Lokalizacja
Warszawa

Przegrane życie przez przeszłość?

przez Doberman 11 lip 2014, 18:00
torres napisał(a): a do tego po IP można sobie dojść do tego i połączyć z kontem na FB. Poza tym nie ma pewności, że rząd czy różne firmy nie śledzą nas przez kamerki i mikrofony w laptopie i smartfonie a nawet Smart TV.

Spokojnie, ja przez internet takie numery kręciłem że ho ho, a jeszcze po mnie nikt nie przyjechał, więc i po Ciebie nie przyjadą.
Doberman
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Przegrane życie przez przeszłość?

przez torres 11 lip 2014, 23:27
Łapa,

Naprawdę uważasz się za tak istotną osobę, żeby ktokolwiek chciał marnować czas i środki na śledzenie Ciebie?


Nie ale myślę, że każdego inwigilują a jak komuś się uda wybić to zawsze na każdego jest hak :) Pewne firmy za dużo o nas wiedzą, wystarczy, ze inwigilują w celu badania rynku. Policja zawsze wpadnie na kogoś kto np zadzwoni, że jest bomba albo handluje towarem. Niektóre przypadki są wręcz niemożliwe do wykrycia a jakoś to robią, jak?

Oczywiście, że udawać.


A o niektórych rzeczach nie mówisz nigdy.


Takie relacje uważam za bezwartościowe. Spotykają się tylko dwie maski.

Doberman,
Spokojnie, ja przez internet takie numery kręciłem że ho ho, a jeszcze po mnie nikt nie przyjechał, więc i po Ciebie nie przyjadą.


Hehe ja nawet nie o tym piszę :)
Offline
Posty
643
Dołączył(a)
20 sie 2013, 19:21

Przegrane życie przez przeszłość?

Avatar użytkownika
przez Łapa 12 lip 2014, 01:19
torres napisał(a):Nie ale myślę, że każdego inwigilują a jak komuś się uda wybić to zawsze na każdego jest hak :) Pewne firmy za dużo o nas wiedzą, wystarczy, ze inwigilują w celu badania rynku. Policja zawsze wpadnie na kogoś kto np zadzwoni, że jest bomba albo handluje towarem. Niektóre przypadki są wręcz niemożliwe do wykrycia a jakoś to robią, jak?

Nie wiem, obracam się w towarzystwie tzw. "wyższej klasy średniej" i jeszcze się nie zdarzyło, żeby kogoś odwiedzili smutni panowie mając na niego haki. To zależy o czym rozmawiamy, czy o amerykańskich służbach, czy o takich gigantach jak Google, Facebook - tak, oni mają b. dużo informacji, ale nasze służby...? No ale Ty mówisz o mówieniu, że 'jest bomba albo handluje towarem", to znaczy łamie prawo. I takich ludzi mogą obserwować (vide Brunon K.) i ja się nie dziwie i kibicuje policji w ich łapaniu takich drobnych przestępców.

torres napisał(a):Takie relacje uważam za bezwartościowe. Spotykają się tylko dwie maski.

No i tutaj dyskusja umiera, mamy dwa zupełnie różne punkty widzenia na relacje międzyludzkie.
ObrazekObrazekObrazekObrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1253
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 23:55
Lokalizacja
Warszawa

Przegrane życie przez przeszłość?

przez torres 14 lip 2014, 01:49
No ale Ty mówisz o mówieniu, że 'jest bomba albo handluje towarem", to znaczy łamie prawo. I takich ludzi mogą obserwować (vide Brunon K.) i ja się nie dziwie i kibicuje policji w ich łapaniu takich drobnych przestępców.


Właśnie nie mogą, to jest największa patologia tych czasów, że tak robią. Bo oczywiście dobrze, że wyłapują groźnych bandytów ale jeśli w tym celu obserwują prywatne życie ludzi to nie jest dobrze. A myślisz, że skąd wiedzą, że ktoś jest groźny? Taki Brunon to był wzorowy obywatel i skąd wiedzieli co planuje? Nie wiadomo.

No i tutaj dyskusja umiera, mamy dwa zupełnie różne punkty widzenia na relacje międzyludzkie.


Widocznie tak bo ja cenię tylko głębokie relacje.
Offline
Posty
643
Dołączył(a)
20 sie 2013, 19:21

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do