Życie po życiu

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Życie po życiu

przez michal33 09 gru 2006, 19:53
Wiele piszemy o smierci jako jedynej drodze do wolnosci ciala i ducha udreczonych przez depresje i nerwice. A co - Waszym zdniam - jest na koncu tego tunelu, co sie dzieje gdy dojdziemy juz do tego SWIATLA;)
Moim zdaniem tam na pewno nie ma depresji, chorob, bolu, cierpienia, braku zrozumienia itp. A jezeli nie ma chorob, to pewnie nie ma takze lekarzy, ktorzy zarobili na mnie juz pewnie kilka tysiecy zlotych;)
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
02 gru 2006, 19:36

Avatar użytkownika
przez Róża 09 gru 2006, 20:04
Podobno jest to co chcemy zeby było.A może najlepiej żeby nic nie było?wreszcie można by odpocząć.
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

Avatar użytkownika
przez hyte 09 gru 2006, 20:10
Jak tam nic nie bedzie to czym ja sie bende zamartwial!! :mrgreen:
THE ONLY WAY IS UP!!!!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
14 lis 2006, 21:39
Lokalizacja
londyn

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez michal33 09 gru 2006, 20:19
Bedziesz sie zamartwiac, ze nic nie ma ;)
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
02 gru 2006, 19:36

przez michal33 10 gru 2006, 16:08
Zart z zyciem po zyciu? Moze... Kiedys sie dowiemy...
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
02 gru 2006, 19:36

Avatar użytkownika
przez 331ania 10 gru 2006, 16:54
Nie mysle ze to zart,dziewie sie ze mozna tak to bylo nazwac..uwazam ze kazdy dostanie to co jemu sie nalezy po tej drugiej stronie,dlatego kazdy stara sie zyc w zgodzie z wlasnym sumieniem i ma nadzieje ze bedzie za to nagrodzony-tak mysli kazdy kto ma sumienie i wiare-a jak mysla ludzie ktoryz tego nie maja?nie wiem...dlatego uwazam ze jest ta druga strona i ze nie bedzie tam bolu,cierpienia..jest taki film ktory to bardzo dobrze przedstawia:"Między niebem a piekłem" z Robinem Williamsem.Wart przemyslen,rozwazan,bardzo dobrze ukazujacy watek tego forum....
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
610
Dołączył(a)
29 lis 2006, 22:38

Avatar użytkownika
przez samotniczka 10 gru 2006, 16:55
Życie po życiu... dla jednych to reinkarnacja, dla innych nirvana, dla kolejnych piekło, niebo, etc...nazwa chyba nie ma większego znaczenia. Duchy przodków nad nami czuwają a my nic o tym nie wiemy... Ja osobiście wierzę w istnienie "drugiej strony" i często o tym myślę, pewnie dlatego, że uważam się za osobę wierzącą. Co nie znaczy, że jestem nawiedzona :]
Avatar użytkownika
Offline
Posty
446
Dołączył(a)
06 gru 2006, 00:46
Lokalizacja
Śląsk

przez michal33 10 gru 2006, 17:06
Gdyby nie „druga strony" zycie (i zwiazane z tym cierpienie, poswiecenie itp) dla wielu pewnie nie mialoby sensu. Dla mnie jest to nadzieja na cos lepszego. Niestety, zauwazylem ostatnio, ze... teskno mi za TYM CZYMS...
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
02 gru 2006, 19:36

Avatar użytkownika
przez samotniczka 10 gru 2006, 17:29
A co się dzieje z samobójcami?? Ponoć idą na wieczne potępienie...Nie chce mi się wierzyć, że Bóg jest tak okrutny...Przecież taki czowiek osiąga szczyt cierpienia i jedyne czego pragnie to aby się ono jak najszybciej skończyło, chce sobie ulżyć w cierpieniu, bo już nie wytrzymuje...Niedorzecznością byłaby rezygacja z cierpienia doczesnego na rzecz wiecznego, trawiacego niczym ogień...To samo się tyczy ludzi, którzy decydują się na eutanazję.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
446
Dołączył(a)
06 gru 2006, 00:46
Lokalizacja
Śląsk

przez michal33 10 gru 2006, 17:41
Ponoc Bog nie ocenia i nie potepia. To my, stajac w Jego obecnosci (w obecnosci nieskonczonego Dobra i Milosci) sami stwierdzamy, ze nie jestesmy hmm... godni przejsci do nieba. Tak nas obezwladnia ta Milosc, ze nawet nie mamy sily i mozliwosci oszukac siebie, ze zaslugujemy na cos lepszego.
Mysle, ze problem samobojcow plaga na tym, ze przeszli na tamta strone za wczesnie. Powinni czekac na swoj czas. Ale czy tak jest naprawde?
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
02 gru 2006, 19:36

Avatar użytkownika
przez Plejady 10 gru 2006, 18:17
Przez to cale "Nie do wiary" z TVN wpoila mi sie kiedys do glowy taka teoria w ktora to wierze choc nie czesto o niej mysle. Zyjemy - dusza zdobywa doswiadczenia podczas zycia, potem cialo umiera a dusza idzie na odpoczynek albo dostaje lanie w piekle. Gdy wystarczajaco odpocznie znowu wraca na swiat pod postacia innego czlowieka. Teoretycznie koniec tego wszytkiego ma nastapic kiedy Bog zauwazy, ze mozemy se odpoczac na wieki. Zeby bylo ciekawiej wszystko to bylo poparte zeznaniami ludzi ktorzy to pamietali kim byli i kiedy zyli. Bylo to tylko pare osob. Wszystkie one mialy "przerwe" ;) na czas od ok. 5 do ok. 20 lat. Ci z TVN docierali potem do akt zgonow i histori tych ludzi i zaskakujaco wiele rzeczy zgadzalo sie z tym co mowili Ci "w nowych cialach". Oczywiscie wszystkie te dosc kruche dowody zostaly natychmiast obalone a wrecz wysmiane przez kosciol. Dla mnie jednak bylo to tak zadziwiajace i wsumie tak gornolotnie stworzone, ze wywarlo na mnie duze wrazenie i od tamtego momentu wierze w taka kolej rzeczy i ciezko juz bedzie mi wcisnac cos innego. ;) Jednym slowem umieramy tylko po to zeby zrobic se fajeranta i zeby urodzic sie ponownie ;)
"Cóż piękniejszego nad niebo, które ogarnia wszystko co piękne"
Mikołaj Kopernik
"Samotność - jakaś Ty przeludniona"
Stanisław Jerzy Lec
Avatar użytkownika
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
17 lis 2006, 23:41
Lokalizacja
Tychy

przez michal33 10 gru 2006, 18:36
Telewizja klamie (klamala tez 25 lat temu, 13 grudnia1981 roku - bylem mlody, ale pamietam)
A powaznie - ciekawa teoria, ktora - po ludzku - ma sens. Czyli idac tym tropem: im gorzej tutaj, tym blizej fajrantu? Czyli jestem tu ostatni raz ;) Chyba, ze Bog tego nie widzi...
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
02 gru 2006, 19:36

Avatar użytkownika
przez Plejady 10 gru 2006, 18:46
Tu juz chyba kazdy sam sobie musi dopowiedziec co i jak ;) Ale ja mysle, ze im jestesmy bardziej święci a nie strudzeni tym blizej tego koncowego fajerantu. Chyba Cie zmartwilem tym ale nie martw sie. Tez jestem w podobnych opalach co Ty a jakos sam w to dalej wierze, ze jednak nie jest latwo dostac wymarzona rente zamiast zwyklego urlopu ;)
"Cóż piękniejszego nad niebo, które ogarnia wszystko co piękne"
Mikołaj Kopernik
"Samotność - jakaś Ty przeludniona"
Stanisław Jerzy Lec
Avatar użytkownika
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
17 lis 2006, 23:41
Lokalizacja
Tychy

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do