Niebieska karta i problemy.

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Niebieska karta i problemy.

Avatar użytkownika
przez slow motion 28 maja 2014, 11:48
Luktar napisał(a):
Poprosiłam chłopaka bym mogła z nim zamieszkać. W końcu się zgodził ale przy okazji zaczął się mnie czepiać bo zwróciłam uwagę na prawicowe poglądy jego kolegi, który mieszka na tej samej stancji gdzie on. Czyli takie zgadzam się - mieszkaj ze mną, ale zostaw swoje lewicowe przemyślenia dla siebie.


może i racja po co mieszać w to wszystko poglądy? ważne, żebyś teraz odnalazła spokój. tylko właśnie DDA po tych wszystkich latach spędzonych w toksycznym środowisku same często prowokują, bo nie potrafią inaczej.
masz za sobą jakąs terapię?
___________________

▪█─────█▪
Avatar użytkownika
Offline
Erithacus rubecula
Posty
9658
Dołączył(a)
15 sty 2012, 17:33
Lokalizacja
Czyściec

Niebieska karta i problemy.

Avatar użytkownika
przez Zupapomidorowa 28 maja 2014, 12:19
slow motion, no właśnie widzę, że to ja prowokuję. Przez ostatnie sytuacje jestem taka napięta wewnętrznie i roztrzaskana, że chyba znów mi rozum odbiera. Za miesiąc kończę roczną terapię indywidualną i grupową na NFZ. Mniej więcej wiem, że nie należy poddawać się emocjom, staram się to zmieniać ale to jeszcze dla mnie bardzo trudne, to bardzo ciężka praca i nie zawsze wygrywam. Później żałuję swojego zachowania, wywołania burzy.
Dawniej Luktar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2281
Dołączył(a)
26 lip 2012, 11:59

Niebieska karta i problemy.

Avatar użytkownika
przez slow motion 28 maja 2014, 12:46
Luktar, Obrazek
dobrze, że to rozumiesz i starasz się wdrażać w życie. każdemu może powinąć się noga- to zrozumiałe.
___________________

▪█─────█▪
Avatar użytkownika
Offline
Erithacus rubecula
Posty
9658
Dołączył(a)
15 sty 2012, 17:33
Lokalizacja
Czyściec

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Niebieska karta i problemy.

Avatar użytkownika
przez Zupapomidorowa 28 maja 2014, 12:55
slow motion, dzięki za ciepłe słowa.
Walka ze swoją zaburzoną psychiką jest bardzo trudna ale staram się nie poddawać. Chłopakowi mówię co dzieje się w mojej głowie i stara się mnie zrozumieć. Trafił mi się przy boku bardzo dobry, cierpliwy człowiek. No ale wiadomo, że nie mogę wciąż polegać na jego wyrozumiałości tylko walczyć o siebie. Za około miesiąc przeprowadzam się do niego. Cieszę się i boję zarazem. Martwię się, że coś zepsuję. Na pewno będę szukać nowej terapii w nowym mieście. Wiem, że będę musiała leczyć się długo. W moim mieście kończę teraz bo terapeutka ma innych potrzebujących i musi zamknąć całą grupę, również indywidualnie.

slow motion, jak teraz wygląda Twoje życie? Byłaś na terapii?
Dawniej Luktar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2281
Dołączył(a)
26 lip 2012, 11:59

Niebieska karta i problemy.

Avatar użytkownika
przez slow motion 28 maja 2014, 13:13
Luktar, fajnie, że trafił Ci się taki facet! warto pielęgnować taki związek. to poczucie niepewności to normalna sprawa. czeka Cię coś nowego- przeprowadzka, zamieszkanie z druga połową. ważna jest bardzo komunikacja, rozmawianie o problemach i rozwiązywanie ich na bieżąco.

moje życie..... na pewno z dala od toksycznego domu odnalazłam spokój. chociaż psychicznie nadal jestem z nim związana. szukam pracy od kilku miesięcy. niestety bezskutecznie, co mnie dodatkowo załamuje. czuje się gorsza.
mam drugą połówkę z tego forum co sprawia, że się oboje wspieramy i rozumiemy. bywa ciężko, ale to jak w każdym związku.
co do terapii to zaczęłam grupową DDA, ale musiałam przerwać, bo utraciłam ubezpieczenie. żałuję, bo całkiem sporo wyniosłam z tej grupy oraz dowiedziałam się sporo o sobie. niektóre fakty były dla mnie druzgocące.
nadal mam problemy w relacjach z ludźmi- potrafię nawiązać relację z całkiem obcym człowiekiem, ale gorzej z jej utrzymaniem. szczególny problem mam w kontaktach z kobietami. trzymam do nich dystans. męczą mnie lęki, ale po odstawieniu wenli w mniejszym stopniu, niepewność, niesprawiedliwość i taki wewnętrzny ból.
na pewno jest lepiej, ale jak tylko będę ubezpieczona to lecę na terapię. myślę, że ona może mi pomóc.
___________________

▪█─────█▪
Avatar użytkownika
Offline
Erithacus rubecula
Posty
9658
Dołączył(a)
15 sty 2012, 17:33
Lokalizacja
Czyściec

Niebieska karta i problemy.

Avatar użytkownika
przez Zupapomidorowa 28 maja 2014, 13:27
slow motion, no właśnie prócz przeprowadzki czeka mnie oczywiście szukanie pracy, i również boję się, że będę ją szukać przez długi czas. Mam nadzieję, że szybciej mi się uda. Muszę być dobrej myśli. Rozumiem Twoje rozgoryczenie w związku z brakiem pracy. Trzymam za Ciebie kciuki.

Te wszystkie stany które przeżywasz w środku są bardzo podobne do moich. Tyle, że ja mam większy problem z mężczyznami niż z kobietami (to przez ojca tyrana. Nie ufam im za bardzo).
Na grupie też się dużo dowiedziałam nieciekawych spraw o sobie, m.in. to że jestem histeryczna i w pierwszym kontakcie niektórzy się mnie obawiają, choć później sądzą, że jestem bardzo spoko. No i jest we mnie dużo emocjonalności, agresji. Nie obrażam ludzi, ale łatwo się unoszę, podnoszę głos. Jestem kopią w ojca ale w mniej hardcorowym wydaniu i to mnie strasznie boli.

Ciekawa jestem tak po cichu, który to użytkownik tego forum ma taką piękną dziewczynę (widziałam Twoje zdjęcia u Kai), ale nie musisz mówić oczywiście. Fajnie, że znalazłaś szczęście.
Mówisz, że jesteś nadal psychicznie związana z rodziną. A nie masz podobnych obaw jak ja, że spierniczysz kiedyś związek byle do nich wrócić, nieświadomie? Ja mam takie "fantazje" bo również jestem współuzależniona.
Dawniej Luktar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2281
Dołączył(a)
26 lip 2012, 11:59

Niebieska karta i problemy.

Avatar użytkownika
przez slow motion 28 maja 2014, 17:36
Luktar, no widzisz. ja zawsze byłam córeczką tatusia, jego "maskotką", oczkiem w głowie mimo, że nadużywał alkoholu. wszędzie z nim jeździłam, nawet chodziłam na nocki do pracy....
z mamą słaby kontakt-nigdy nie mogłam o niczym porozmawiać, bo "bolała ją głowa" dopiero teraz nasze relacje się polepszają. wiem, że też dużo w życiu przeszła i należy jej się wsparcie. ojciec po tym jak się dowiedziałam, że bił matkę stracił w moich oczach, ale nadal go kocham. nie pije, ogarnął się, ale ciężki charakter pozostał.

ze mnie też czasem ojciec wychodzi i to mnie przeraża. z tego wychodzi się latami, więc jest jeszcze dla nas szansa ;)

co do chłopaka to żadna tajemnica. jest nim moderator- Dark. i dzięki za komplement ja się za taką nie uważam jednak na pewno moja samoocena z biegiem czasu wzrosła(była poniżej zera)

nie chcę wracać do tego piekła. mam inne cele i priorytety. co jak co, ale tego jestem pewna. nic dobrego mnie tam nie czeka. mam kontakt z rodzicami telefoniczny. raz na jakiś czas przyjeżdzam do domu(teraz jadę w poniedziałek) i tak jest dobrze. na szczęście trochę się sytuacja ustabilizowała, bo i mama zaczęła się leczyć, brat mam nadzieję trafi do ośrodka. cóż...może w końcu zmierza ku lepszemu.
___________________

▪█─────█▪
Avatar użytkownika
Offline
Erithacus rubecula
Posty
9658
Dołączył(a)
15 sty 2012, 17:33
Lokalizacja
Czyściec

Niebieska karta i problemy.

Avatar użytkownika
przez Absinthe 28 maja 2014, 19:00
trochę pospamię offtopem,ale dobrze słyszeć takie wieści slow motion,
Luktar, ja mimo tego wszystkiego co mi zrobili złego,i że nie za bardzo nie potrafią się zmienić chodź próbują też nadal jestem związana z nimi psychicznie.Ale nie popełniam paru błędów co kiedyś-nie robię za"trzeciego rodzica" bo ojciec nie daje rady a matka pół życia za granicą,oraz nie usprawiedliwiam ich jednocześnie przejmując ich obowiązki żeby mieli lżej. Tym bardziej że jeszcze mam brata i siostrę którzy mają na wszystko wywalone i swój udział w sytuacji rodzinnej.Całe życie się dla kogoś poświęcałam,efekt taki że nic mi z tego dobrego w życiu nie przyszło.
You have to die a few times
before you can really
live.
Von all den Dingen, die ich verloren habe, vermisse ich meinen Verstand am meisten
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1839
Dołączył(a)
09 mar 2012, 21:53

Niebieska karta i problemy.

Avatar użytkownika
przez slow motion 28 maja 2014, 19:38
Absinthe,
mam nadzieję, że zobaczymy się na zlocie. :)
___________________

▪█─────█▪
Avatar użytkownika
Offline
Erithacus rubecula
Posty
9658
Dołączył(a)
15 sty 2012, 17:33
Lokalizacja
Czyściec

Niebieska karta i problemy.

Avatar użytkownika
przez Zupapomidorowa 29 maja 2014, 12:00
Darku, gratuluję :) maż świetny gust.

slow motion, mieszkasz z chłopakiem? Ciekawe czy jest łatwiej u boku kochanej osoby z naszymi jazdami w głowie. Jeśli zadaję zbyt intymnie pytania to odpisz proszę na priv. A myślałaś o terapii indywidualnej? Widzę, że masz w sobie jeszcze dużo żalu do nich. Może to nigdy nie przechodzi, takie poczucie niesprawiedliwości...?

Absinthe, moi też mnie próbują wkręcić na trzeciego rodzica już od dawna. Dopiero niedawno to dostrzegłam, zrozumiałam. To jest obrzydliwe.
Dawniej Luktar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2281
Dołączył(a)
26 lip 2012, 11:59

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do