Esci spin-off

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Esci spin-off

Avatar użytkownika
przez inez3 22 maja 2014, 08:41
Nie wiem czy to ta pogoda czy perspektywa wyjazdu, ale czuje się gorzej jakoś. Chodzę jak śnięta, mogłabym tylko spać i ciągle myślę o nerwicy "a co jak wróci", "a co jak lek przestanie działać" itp. Dziś obudziłam się o 4 i nie mogłam już usnąć, dospałam później, ale jednocześnie wzięłam dzień na żądanie. Czuje się jak zombie i jakoś tak mnie lekko trzęsie...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
06 cze 2007, 10:31

Esci spin-off

przez Luki_is_back 22 maja 2014, 08:46
Gradrec napisał(a):Jesli 8 miesiecy i dalej dupa zbita, to chyba czas na zmiane leku?

To raczej najwyższy czas na branie leku w odpowiedniej dawce. 8 m-cy na wprowadzającej to wystarczająco dużo, no chyba że masz cykora, bo naczytałeś się jak "ciężko odstawia się paro" :mrgreen:

-- 22 maja 2014, 08:49 --

inez3 napisał(a):Nie wiem czy to ta pogoda czy perspektywa wyjazdu, ale czuje się gorzej jakoś. Chodzę jak śnięta, mogłabym tylko spać i ciągle myślę o nerwicy "a co jak wróci", "a co jak lek przestanie działać" itp. Dziś obudziłam się o 4 i nie mogłam już usnąć, dospałam później, ale jednocześnie wzięłam dzień na żądanie. Czuje się jak zombie i jakoś tak mnie lekko trzęsie...

A jakieś choróbsko normalnych ludzi Cię nie łapie?
Mnie zmogła grypa od soboty wieczorem i nawet nie miałem siły na zaglądanie na forum. Dziś pierwszy dzień lepszy i od razu jestem w robocie, chociaż mam zwolnienie do poniedziałku. Łóżko źle na mnie działa.
Luki_is_back
Offline

Esci spin-off

Avatar użytkownika
przez inez3 22 maja 2014, 09:05
Luki_is_back, nie, nic mnie raczej nie łapie, bo nie jest mi zimno ani gorąco ani nic. Zakładam jeszcze, że mogłam się "przećwiczyć" - od soboty do wtorku włącznie byłam codziennie na fitnessie. Może mój organizm mówi pass tylko skąd te myśli o nerwicy?

-- Cz maja 22, 2014 9:06 am --

Hmm, a może poniedziałkowa terapia też się dołożyła, bo miałam zadanie spersonalizować swój lęk i usiąść obok niego. Cała się spięłam w sobie...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
06 cze 2007, 10:31

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Esci spin-off

przez Luki_is_back 22 maja 2014, 09:16
inez3, nie sądzę żeby to było od ćwiczeń. Ale w sumie nie ma co się nad tym zastanawiać. Każdy z nas ma lepsze i gorsze dni, również zdrowi ludzie. A że u nas każde gorsze samopoczucie zapoczątkowuje myśl o nerwicy, to trzeba przywyknąć.
Gdybyśmy pokonali kiedyś raka, to pierwsza myśl by była, że to może nawrót.
Cóż, nie damy rady kontrolować każdej naszej myśli.
Luki_is_back
Offline

Esci spin-off

Avatar użytkownika
przez inez3 22 maja 2014, 09:26
Luki_is_back, oj a ja mysle, ze nadmiar aktywności też mógł tak zadziałać... żyłam w kompletnym pędzie, takim, że nie było nawet kiedy zrobić zakupów do domu już nie mówiąc o zrobieniu sobie obiadu. Po prostu może to "zmęczenie materiału"... Cóż, dziś mam dzień dla siebie z totalnym lenistwem :). Pójdę w końcu do sklepu i uzupełnie lodówkę...
A z tym, że każde gorsze samopoczucie kojarzymy z nerwicą to akurat prawda. Tego też muszę się wyzbyć...

Właśnie dziś sobie uświadomiłam, że esci biorę 3 miesiąc... W marcu byłam w koszmarnym stanie, a teraz normalność :).
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
06 cze 2007, 10:31

Esci spin-off

przez Ashleigh 22 maja 2014, 12:12
Witam!
Dawno mnie nie bylo, nic nie czytalam. Tesciowa w Polsce umarla, trzeba bylo na odleglosc jakos to przezyc.
Od dwu dni wiekszylam dawke, z 5 mg na pewnie kolo 7,5 mg-esci. ( Lexamil 10 mg). Zawroty sa minimalne, troche wiecej kondycji, lepiej spie, czuje sie rano nawet wyspana. Jednakze czuje sie rano, jak bomba-za duzo energii. Mam nadzieje, ze przejdzie, bo ja normalnie mam tej energii duzo.

Zastanawiam sie, czy jak bede brala 10 mg esci, to nie eksploduje. Zaczelam brac zwiekszona dawke, poniewaz moje zawroty glowy nie zniknely calkiem, ze spaniem bylo roznie, i czulam sie strasznie spiaca, szczegolnie ostatnio, i zupelne lenistwo, ale to az do bolu.
U nas jest zima, i wachania temperatur miedzy dniem a noca dochodza nawet powyzej 20 st, na razie, wiec czlowiek nawet zdrowy ma problemy z normalnym egzystowaniem, wiecej sie spi, mniej energii sie ma. Przez 3/4 roku jest goraco, a tu przychodzi cholerne zimno, nie kazdy moze sie szybko przestawic.

No, to tyle...
Ostatnio edytowano 22 maja 2014, 12:19 przez Ashleigh, łącznie edytowano 1 raz
"Czyz mozna przestac kochac niebo i ziemie, tylko dlatego, ze bywa niepogoda"
Offline
Posty
276
Dołączył(a)
12 kwi 2014, 13:20

Esci spin-off

Avatar użytkownika
przez Tojaaa 22 maja 2014, 12:13
Cześć, luki no nareszcie jesteś
Inez, fajnie, ze u Ciebie dobrze
Ja żyje z dnia na dzień, bez planów, bez chęci,
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1140
Dołączył(a)
12 cze 2013, 22:21

Esci spin-off

Avatar użytkownika
przez inez3 22 maja 2014, 12:20
Tojaaa, no ja wiem czy tak dobrze? dziś jakoś gorzej tak jak pisałam wyżej...

Hmm, no ale jakąś poprawę zauważasz chyba?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
06 cze 2007, 10:31

Esci spin-off

Avatar użytkownika
przez Ferdynand k 22 maja 2014, 12:21
Tojaaa, to nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeee tyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyy tylko wielki rozzłoszczony KOT :twisted: :papa:
cze wam :papa:
Avatar użytkownika
Offline
Naczelny Użyszkodnik
Posty
8617
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:32
Lokalizacja
ćwiartki 3/4

Esci spin-off

przez Luki_is_back 22 maja 2014, 13:02
Tojaaa, chwilę mnie nie ma, a u Ciebie już włącza się czarnowidztwo.
A ja się pytam, kiedy uderzasz na terapię? Co z wysiłkiem fizycznym? Ktoś musi przestawić Twoje myślenie, bo nie ruszysz z miejsca. SSRI to niestety nie pastylki szczęścia, co zrobią całą robotę, a my tylko będziemy chodzić w euforii.
Ja prawdę mówić nie czuje już żadnego działania leków. Mam wrażenie, że mógłbym je odstawić z dnia na dzień, ale robię to jak lekarz zalecił. Jest całkowita normalność, spokój. Czuję że mam władzę swoim umysłem.
Kiedyś miałem stresa nawet przed wizytą u zwykłego lekarza. W sumie stres przed wszystkim. A wczoraj sobie idę na wizytę, żartuję z lekarką. Zmieniłem się, nie da się ukryć i cholera jestem z siebie dumny :D
Luki_is_back
Offline

Esci spin-off

Avatar użytkownika
przez Ferdynand k 22 maja 2014, 13:04
Luki_is_back, ja przy samych pastylkach myślałem co robię bez terapii
Avatar użytkownika
Offline
Naczelny Użyszkodnik
Posty
8617
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:32
Lokalizacja
ćwiartki 3/4

Esci spin-off

przez Luki_is_back 22 maja 2014, 13:07
Ferdynand k, rozwiń myśl, bo nie kumam :)
Luki_is_back
Offline

Esci spin-off

Avatar użytkownika
przez inez3 22 maja 2014, 13:07
Tojaaa, luki ma racje - terapia i jakiś sport żeby wyładować ten cały stres. U mnie to działa, a pamiętasz, że było ze mną kiepsko.

Luki_is_back, ja to miałam problem żeby iść na spacer sama, pójście do sklepu to też był problem... Teraz już z lekarką rozmawiamy o zejściu z leków, ale chyba to jeszcze za wcześnie na razie...
Ja też jestem z ciebie dumna :D.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
06 cze 2007, 10:31

Esci spin-off

przez Luki_is_back 22 maja 2014, 13:18
inez3, ja porównuję moje życie sprzed nerwicy, a obecnie. Bo w czasie ataków wiadomo, człowiek był całkowitym wrakiem.
Ja byłem dawniej takim przestraszonym, smutnym człowiekiem. W sumie niewiele mnie cieszyło, a wszystko stresowało. W ogóle nie dziwię się, że skończyło się to atakiem nerwicy, bo wiele lat sobie na nią sumiennie pracowałem.
Może głupio gadam, ale ja się cieszę, że nerwica mnie spotkała, bo potrzebowałem takiego wstrząsu, żeby się zmienić.
Luki_is_back
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do