Esci spin-off

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Esci spin-off

przez lunatic 05 maja 2014, 21:11
ok, zgłosze sie po tego kopa
Offline
Posty
5335
Dołączył(a)
07 lis 2010, 10:55

Esci spin-off

Avatar użytkownika
przez Tojaaa 05 maja 2014, 21:31
elmopl79, no tak sobie muszę przyznać. Na razie nic sie mi nie podnosi :mrgreen:
Wieczory lepsze, poranki średnie. Mówiąc krótko dalej szału ni ma i czekam.
Dziś nawet nie mam ochoty na imprezę integracyjną, w ogóle najchętniej łóżeczko i spać :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1140
Dołączył(a)
12 cze 2013, 22:21

Esci spin-off

przez elmopl79 05 maja 2014, 22:09
Tojaaa
Ja na paro poczulam sie tak,ze chcialo sie żyć tak gdzieś ok3miesiaca....przez jakiś czas bylo super,a potem to już roznie,raz lepiej,raz gorzej,ale to gorzej nie bylo beznadziejne i szybko mijalo...
Offline
Posty
1774
Dołączył(a)
06 gru 2013, 15:53

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Esci spin-off

Avatar użytkownika
przez Tojaaa 06 maja 2014, 07:37
Elmo, mam nadzieje, ze u mnie tez wreszcienzaskoczy. Rano znow mam spiecie, wszystko mnie niepokoi, istne wariactwo. Żeby chciało sie żyć, to daaaaaleko do tego, na razie wciąż egzystuje.
A jak Ty sie czujesz? A przypomnij jak długo brałas paro?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1140
Dołączył(a)
12 cze 2013, 22:21

Esci spin-off

Avatar użytkownika
przez inez3 06 maja 2014, 08:57
lunatic, chcialam ci tylko przypomnieć, że to ty mnie pocieszales na początku jak panikowalam, że lek nie działa i mówiłeś, że trzeba poczekać. Czekałam zatem jednocześnie pracując i próbując nie zwariować. Też chciałam wywalić lek do kosza i przejsc na coś innego. Po 1,5 miesiąca przeszło i zrobiło się stabilnie. Też nie mam 18 lat i też nie mogę sobie bimbac w pracy choć to praca biurowa... Każdy z nas przechodzi to samo. Masz wsparcie nasze, zapewne kogoś w realu, ale sam wiesz, że to ty musisz odwalic robotę. Co do terapii. Ok, moze psycholog się nie patyczkuje, ale czy powinien? W niektórych przypadkach terapia to masakra i ciężka harówa, ale wolisz to czy kolejne leki? Your choice...

A w ogóle to cześć :).

-- Wt maja 06, 2014 9:07 am --

elmopl79, no właśnie też się zastanawiam jak z tym lamitrinem. Zobaczymy co dr powie.

Wczoraj byłam na kolejnej sesji. Kurcze, rzeczy, które o sobie wiedziałam zaczynają mieć zupełnie inny wymiar. Tzn. coś czego nigdy bym nie połączyła ze sobą układa się w jakiś schemat wiem, że brzmi to tajemniczo strasznie, ale nie wiem jak to inaczej wyjaśnić. Ogólnie jestem w szoku... Ciekawe co jeszcze wyjdzie w praniu... A jeszcze ciekawsze jak ja to wszystko ogarne...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
06 cze 2007, 10:31

Esci spin-off

przez Ashleigh 06 maja 2014, 09:20
Gradrec napisał(a):
Ktoras z kobiet napomniala o tym, ze mam niewypazony ozor - mam raczej w miare zreflektowany (moje zdanie, jak cos to sprowadzta na ziemie) ozorek i uwazam, ze wypowiadam sie calkiem luzno i jednoczescnie bedac na ziemii, ale lunatic po tym prawie pol roku placzu, czyli tyle ile jestem na tym forum, mnie troszke zirytowal i trzeba nim potrzasnac, a nie myslec o warzeniu slow :>

Dzien dobry!

To ja napisalam, ze masz ozor niewyparzony, ale w sensie tym, ze przeklinasz jak szewc.
Nie mam nic do zarzucenia tresci Twoich wypowiedzi i nawet sie przyzywczailam do tego, jak sie wypowiadasz, malo zgadzam sie, z tym, co piszesz, jak juz napisalam.

Ciesze sie, ze chcesz Lunatic-owi pomoc. Dobry chlop jestes z niewypazonym ozorem... :smile:


Od wczoraj widze nastepny postep. Spokojniejsza jestem a przy tym wiecej energii, i jestem wciaz na dawce 5 mg esci. No, i hormony. Zaczelam cwiczyc na maszynie, sadzilam, ze wypluje juz nie tylko pluca, ale i dusze.
Gnaty bola, ale oby tak dalej.

Milego dnia zycze. :papa:
"Czyz mozna przestac kochac niebo i ziemie, tylko dlatego, ze bywa niepogoda"
Offline
Posty
276
Dołączył(a)
12 kwi 2014, 13:20

Esci spin-off

Avatar użytkownika
przez Gradrec 06 maja 2014, 13:16
A to przepraszam, postaram sie mniej przeklinac ^^; W rozmowie z ludzmi na codzien jestem kulturalny. Na forum sie jakos tak rozbrykalem, sorry.

Po prostu wkur*ia mnie ta choroba i jak tu nie przeklinac :DD
Avatar użytkownika
Offline
Posty
659
Dołączył(a)
23 gru 2013, 08:21

Esci spin-off

przez elmopl79 06 maja 2014, 15:46
Inez
Mnie dzisiaj dr.ba dziennym obnizyl dawke Lamitrinu....Wiec moze i Ty będziesz miala zmniejszona...
Offline
Posty
1774
Dołączył(a)
06 gru 2013, 15:53

Esci spin-off

Avatar użytkownika
przez inez3 06 maja 2014, 17:45
A to ty w końcu zaczęłaś go brać? A jaką dawkę brałaś? Ja jestem na 100 mg. Zobaczymy co lekarka powie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
06 cze 2007, 10:31

Esci spin-off

przez elmopl79 06 maja 2014, 17:58
Inez
Nie,nie zaczelam...ale tez mialam przepisana najpierw50,potem100,a dzisiaj doktor zmniejszyl mi do50...
Offline
Posty
1774
Dołączył(a)
06 gru 2013, 15:53

Esci spin-off

przez makaka 06 maja 2014, 18:09
nie wiem czy można prosić na forum o takie informacje, nie czytałam regulaminu (przyznaję), ale może ktoś udzieliłby mi info. Czy ktoś z forum jest może z Trójmiasta i mógłby polecić jakiego dobrego, sprawdzonego psychiatrę byłabym bardzo wdzięczna, nie chcę trafić do jakiegoś magika, który wypisze receptę w parę minut, won do domu i radź sobie człowieku sam.
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
21 kwi 2014, 18:26

Esci spin-off

przez elmopl79 06 maja 2014, 18:12
makaka, napisz do Gradrec'a na pv

-- 06 maja 2014, 17:13 --

A chcesz zmienic lek?
Offline
Posty
1774
Dołączył(a)
06 gru 2013, 15:53

Esci spin-off

przez makaka 06 maja 2014, 18:21
Elmopl
Nie ja nie chcę zmienić, u mnie dopiero 18 dzień na Elicei i dawka 5, czyli malutka. Lek mam zapisany nie przez psychiatrę a kardiologa (kłopoty z arytmią). Ta przepisała mi małą dawkę bo ja taka chudzina. Czytam Was regularnie i wiem, że trzeba czasu, żeby się rozkręcił, że biorę za krótko, może też i za mała dawka dla mnie, poza tym jak pisałam spadło na mnie kolejne nieszczęście, jak Bóg da będę żyła jak nie trudno, ale taka wiadomość dobiła mnie, mam już nie wiem czy od leku czy od nerwicy straszne jazdy, dziś musiałam ratować się Afobanem bo atak paniki straszny. Musi mi jakiś lekarz ustalić leczenie a nie chcę byle jakiego lekarza, bo w moim wypadku to najchętniej teraz lekarz przepisałby benzo i martw się babo sama a ja potrzebuję leczenia a nie uzależnienia nawet jak to życie będzie krótkie.

-- 06 maja 2014, 18:25 --

A jeszcze proszę o radę, czy przy braniu esci też mieliście uczucie oblewania potami a jednocześnie trzęsawki z zimna. Wieczorami tak mnie trzepie zimno, że szok a rano zlewają mnie zimne poty. Czy w poczatkowym braniu leku też mieliście taki lęk uogólniony, jakiś taki wewnętrzny niepokój? Pierwsze dni przy braniu leku były u mnie nawet, nawet, nie czułam jakiś jazd i się cieszyłam, że lek dobrze toleruje, ale niestety złe wieści i nie wiem czy to lek źle działa czy nerwica mnie tak powala? proszę o jakieś rady
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
21 kwi 2014, 18:26

Esci spin-off

przez elmopl79 06 maja 2014, 18:38
makaka,
Ja na poczatku mialam koszmar z esci....okropne lęki....uogolniony byl non stop,a do tego jeszcze paniczny lęk...tylko,ze ja balam sie brac afobamu....co bylo moim największym bledem....
Wiem,pisalas o diagnozie jaka spadla na Ciebie jak grom z jasnego nieba,i to tez moglo sprawić,ze nerwica sie nasilila,bo caly czas myslisz,przezywasz....a nerwica to nic innego jak nagromadzenie emocji....a do tego jeszcze skutki uboczne esci...
Makaka,będzie wszystko dobrze,zobaczysz!!!Pisalam Ci,ze rak to nie wyrok!
Jeśli Cię to jakoś podniesie na duchu....moj tata mial raka pluć,lekarze nie dawali mu rzadnej szansy,bo tata poszedl za późno do lekarza.Lekarze zrobili co swoje-wycięli mu jedno pluco....to bylo15lat temu....jak jezdzil na kontrole do Krakowa(bo tam mial operacje),to lekarz,który go operowal nie mogl wyjsc z podziwu i zawsze Go serdecznie sciskal...tata byl zdziwiony czemu tak Go traktuje doktor,dopiero na szczerej rozmowie dowiedzial sie,ze jego stan byl beznadziejny....
Musisz wierzyć w to,ze wszystko będzie dobrze i zobaczysz,ze tak wlasnie będzie!!!

-- 06 maja 2014, 17:42 --

Oblewanie potem....trzesawka....tez to przerabialam.Szczegolnie wstawalam rano cala mokra..
a trzesawka,to objaw nerwicy...i to przenikliwe zimno...
Offline
Posty
1774
Dołączył(a)
06 gru 2013, 15:53

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do