Esci spin-off

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Esci spin-off

przez Ashleigh 13 lis 2014, 20:52
Tojaaa napisał(a):No wlasnie, czemu te dobre dni są takie krótkie. Ja nadal chodzę na terapie. Wczoraj był moj dzień. Ja przygotowywałam informacje o sobie, o życiu, o doświadczeniach. Wszyscy jak czytali o sobie, płakali, a ja nic, czuje sie wyprana z emocji, nie mam siły płakać. Nerwica może byc pamiątka po molestowaniu.
Ściskam Was mocno, elmo, Inez, asleight

Wiesz Tojaaa, podziwiam Cie, ze dajesz rade po takich przezyciach byc calkiem sympatyczna i madra osoba.

Czy tak, naprawde chcesz plakac?

Sadze, po sobie, ze tez od pewnego czasu wiele rzeczy powinno mna wstrzasnac, a tak nie jest.
Tyle razy bylam raniona, ze juz nie chce sie przejmowac, czy plakac.
Pisalam kiedys wiersze, teraz zastanawiam sie po co ludzie w nich 'rozdzieraja wlosa na czworo...' Nawet nie chce mi sie ich czytac.
Wiele lat tak jest, a po esci, jestem jeszcze bardziej obojetna. Sadze, ze ja juz swoje wyplakalam, nawzruszalam sie. Lubie sie smiac, albo moge nic nie mowic caly dzien, no bo jestem sama wiele godzin.
Przy Was zaczynam myslec wiecej o sobie, ha...
Ja Cie tez sciskam mocno, dzielna, mocna kobietko. :brawo:

-- 13 lis 2014, 21:00 --

Ellora napisał(a):
inez3 napisał(a):A ja leżę i zdycham na jakieś wredne przeziębienie... Bleee...
Gradrec, ja się lecze od 10 lat. Leki stawiają mnie na nogi, ale niestety to wraca.

jak to wygada???jk dlugo bierzesz leki a po jakim czasie wraca t gowno?

Moze nie ja powinnam odpowiadac, ale ja zyje z nerwica juz ponad 32 lata. Pisalam juz o tym wczesniej.
Dokucza nerwica co jakis czas, ale mozna sie przyzwyczaic. Wyszlam za maz, a 2 mies. wczesniej bylam na oddziale nerwic.
Mam 4 dzieci doroslych juz, jestem emigrantka od 20 prawie lat. Roznie bywalo, no, ale jakos jeszcze zyje.
Nie chce sie powtarzac, moze mlodsi napisza, jak to jest...bo z wiekiem sie czlowiek wycisza. Moze sa tacy, co sie pozbywaja tego na zawsze-pewnie sa. Co pare lat wracalo, z mniejszym natezeniem, i szybko sie wychodzilo.

-- 13 lis 2014, 21:04 --



-- 13 lis 2014, 21:08 --



-- 13 lis 2014, 21:13 --



-- 13 lis 2014, 21:18 --



-- 13 lis 2014, 21:21 --

DOBRANOC DO JUTRA
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
"Czyz mozna przestac kochac niebo i ziemie, tylko dlatego, ze bywa niepogoda"
Offline
Posty
276
Dołączył(a)
12 kwi 2014, 13:20

Esci spin-off

Avatar użytkownika
przez inez3 13 lis 2014, 22:52
Ellora, hmm, no różnie to bywa. Leki biorę ok 8mies. do roku, potem rok, 2 przerwy i niestety nawrót. Ostatnim razem to było 3lata normalności i już myslalam, że nie wróci, a tu zonk. Mi się wydaje, że za żadnym razem nie poradzilam sobie do końca ze sobą i ze swoimi emocjami. Teraz mam super terapeutkę i odkryłam już wiele rzeczy, o których nie miałam pojęcia. Mam nadzieję, że tym razem uda się pokonać nerwicę.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
06 cze 2007, 10:31

Esci spin-off

Avatar użytkownika
przez Tojaaa 14 lis 2014, 22:38
Asleigh, elmo,,dziękuje Wam kobitki za ciepłe słowa, to dla mnie ważne.
Asle ja podziwiam Cie, ze nie tracisz dobrego nastawieńia mimo grożącej wyprowadzki i sprzedaży domu, dzielna jestes. Musi byc dobrze, często nasze nastawienie powoduje, ze dzieje sie wlasnie tak.

A co dzis u Was? U mnie tradycyjnie rano stresik jakiś taki nie wiadomo skąd, potem nieco zmniejsza sie. Ogólnie poczułam, ze od jakiegoś czasu jest lepiej, normalnie juz chyba nigdy nie bedzie, ale teraz nie mogę tak narzekać i marudzić. Jutro przed 7 jadę pociągiem do słupska, gdzie czeka na mnie moj luby. Lubię jeździć pociągiem, ten stukot mnie tak fajnie usypia :D

Jesteście? Co u Was?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1140
Dołączył(a)
12 cze 2013, 22:21

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Esci spin-off

przez lunatic 15 lis 2014, 18:40
Gradrec,
skoncz juz w kolko powtarzac jedno i to samo, bo po tym co piszesz moznaby stwierdzic ze moje zycie polega na siedzeniu na forum i wiecznym nadawaniu na wszystko, nie masz jakichkolwiek podstaw do tego zeby twierdzic jaki czas na zmiane lekow jest wlasciwy a jaki nie bo nie jestes w mojej glowie i nie wiesz jak sie w danej chwili po danym leku czuje, a od jakiegos czasu nic nie robisz tylko bawisz sie w jakiegoś mędrca ktory wie jak drugi ma sie leczyc
tak sie składa ze lecze sie od 10 lat, byly rozne momenty, ale udało mi sie skonczyc studia na uniwersytecie, udało mi sie skonczyc jednoczesnie szkole farmaceutyczną, jedno i drugie z bardzo dobrym wynikiem, pracowalem trzy lata i teraz tez pracuje, tym razem w branzy w ktorej sie ksztalciłem
tak, tyle udało mi sie osiągnąć mimo ciągłych przeciwności w postaci meczenia sie albo ze skutkami ubocznymi lekow albo ze złym samopoczuciem,rownie dobrze moglbym chodzic od szpitala do szpitala, od terapii do terapii i ciagle twierdzic ze tak sie zle czuje ze nic nie bede robil, moze zamiast ciagłego dogryzania pochwal sie co Tobie sie udało osiągnąć
Offline
Posty
5335
Dołączył(a)
07 lis 2010, 10:55

Esci spin-off

przez elmopl79 15 lis 2014, 19:13
Ashleigh
Nasz piekny dom....a ogród taki wypielegnowany,zadbany....
Trzymam mocno kciuki,zeby wszystko dobrze sie skonczylo!!!
Jestes niezwykle twarda kobitka :great:
Offline
Posty
1774
Dołączył(a)
06 gru 2013, 15:53

Esci spin-off

Avatar użytkownika
przez Gradrec 15 lis 2014, 22:05
wisnia80 napisał(a):to nie depresja tylko zespół niedopchnięcia. :mrgreen:

inez3 napisał(a):Nie mam depresji.


hahaha

-- 15 lis 2014, 21:13 --

lunatic napisał(a):Gradrec,
skoncz juz w kolko powtarzac jedno i to samo, bo po tym co piszesz moznaby stwierdzic ze moje zycie polega na siedzeniu na forum i wiecznym nadawaniu na wszystko, nie masz jakichkolwiek podstaw do tego zeby twierdzic jaki czas na zmiane lekow jest wlasciwy a jaki nie bo nie jestes w mojej glowie i nie wiesz jak sie w danej chwili po danym leku czuje, a od jakiegos czasu nic nie robisz tylko bawisz sie w jakiegoś mędrca ktory wie jak drugi ma sie leczyc
tak sie składa ze lecze sie od 10 lat, byly rozne momenty, ale udało mi sie skonczyc studia na uniwersytecie, udało mi sie skonczyc jednoczesnie szkole farmaceutyczną, jedno i drugie z bardzo dobrym wynikiem, pracowalem trzy lata i teraz tez pracuje, tym razem w branzy w ktorej sie ksztalciłem
tak, tyle udało mi sie osiągnąć mimo ciągłych przeciwności w postaci meczenia sie albo ze skutkami ubocznymi lekow albo ze złym samopoczuciem,rownie dobrze moglbym chodzic od szpitala do szpitala, od terapii do terapii i ciagle twierdzic ze tak sie zle czuje ze nic nie bede robil, moze zamiast ciagłego dogryzania pochwal sie co Tobie sie udało osiągnąć



Rozloze Twoj post na czynniki, pozwolisz?
"skoncz juz w kolko powtarzac jedno i to samo, bo po tym co piszesz moznaby stwierdzic ze moje zycie polega na siedzeniu na forum i wiecznym nadawaniu na wszystko"
Nigdy tego nie robilem i wlasciwie prosilbym, żebys oparl to jakims argumentem.

"nie masz jakichkolwiek podstaw do tego zeby twierdzic jaki czas na zmiane lekow jest wlasciwy a jaki nie bo nie jestes w mojej glowie i nie wiesz jak sie w danej chwili po danym leku czuje, a od jakiegos czasu nic nie robisz tylko bawisz sie w jakiegoś mędrca ktory wie jak drugi ma sie leczyc"
Nigdy nie mialem podstaw do tego, zeby w jakikolwiek sposob twierdzic jak lek jest dla Ciebie wlasciwy i nigdy nic takiego nie sugerowalem. Ba, zawsze sugerowalem, ze nalezy dostosowac sie do zdania specjalisty, ktorym jest nikt inny, niz Psychiatra.
Od nigdy nie bawie sie w medrca, zawsze pozostawiam swoje posty do przemyslen i staram sie pisac tak obiektywnie, jak tylko pozwala mi na to moja glowa. Nikt wczesniej sie do mnie o to nie przyczepil, a z kolei do Ciebie nie tylko ja sie przyczepilem, ze problem z Twoim sposobem leczenia jest niesluszny.

"tak sie składa ze lecze sie od 10 lat, byly rozne momenty, ale udało mi sie skonczyc studia na uniwersytecie, udało mi sie skonczyc jednoczesnie szkole farmaceutyczną, jedno i drugie z bardzo dobrym wynikiem, pracowalem trzy lata i teraz tez pracuje, tym razem w branzy w ktorej sie ksztalciłem"
Ale przeciez nie musisz sie przede mna (sic!) tlumaczyc. Przeciez nie czytam Twoich postow od dzis i wiem, jaka szkole ukonczyles. Wlasciwie to, nie mialem pojecia, ze jestes po studiach na uniwesystecie (a jakim, przy okazji?), wiem ze jestes po farmakologii. Nigdy nie zarzucalem Tobie debilizmu, jednak zawsze uwazalem ze sobie nie radzisz z samym soba + dopierdala sie do Ciebie rodzina, a skoro sobie na prawde nie radzisz to... chyba mialem racje? niue mi oceniac.

"tak, tyle udało mi sie osiągnąć mimo ciągłych przeciwności w postaci meczenia sie albo ze skutkami ubocznymi lekow albo ze złym samopoczuciem,rownie dobrze moglbym chodzic od szpitala do szpitala, od terapii do terapii i ciagle twierdzic ze tak sie zle czuje ze nic nie bede robil, moze zamiast ciagłego dogryzania pochwal sie co Tobie sie udało osiągnąć"
Otóż to! Tyle Ci sie udalo osiagnac, pomimo tego wszystkiego, a jednak wylewasz gorzkie zale na tym forum.

-- 15 lis 2014, 21:24 --

Juz nie moge edytowac niestety. Jakbym Cie chcial obrazic, to zrobilbym to w oczywisty sposob, a nie kazal sie zrozumiec. Ot co. Ja na prawde nie mam 5 lat i jak mi cos na sercu lezy i ktos mnie irytuje, to mu to mowie. Tobie to mowie od dawna ale jednak doszlismy do poruzmienia. Opatrznie zrozumiales moj post. Ani troche nie chcialem sie do Ciebie przyjebac.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
659
Dołączył(a)
23 gru 2013, 08:21

Esci spin-off

przez Ellora 16 lis 2014, 16:03
elmopl79 napisał(a):Ashleigh
Nasz piekny dom....a ogród taki wypielegnowany,zadbany....
Trzymam mocno kciuki,zeby wszystko dobrze sie skonczylo!!!
Jestes niezwykle twarda kobitka :great:

Przeprowadzasz sie? uwielbiam :) meblowanie domu, planowanie ogrodu :)hmmmm bomba, bedziesz miala o czym myslec :)pozdrawiam i zycze wszystkiego dobego:)
Offline
Posty
544
Dołączył(a)
03 lut 2014, 11:23

Esci spin-off

przez Ashleigh 18 lis 2014, 13:51
Witajcie kochani!

Dziekuje za dobre slowa, cieple. Wcale nie jestem twarda, tylko co zrobic?! Trace dom, bo maz nie moze znalezc pracy, firma meza od dawna kuleje, bo pracuje dla Eskomu-company, ktora ma wylacznosc produkowania pradu w RPA. Nie daja pracy meza firmie, bo nie jest Czarnym moj maz, ani jego partner, a ze prace starci wielu pracownikow, ktorzy sa specjalistami, i do tego Czarni, to ten rzad nie interesuje.
Tak naprawde nie chce sie wyprowadzac ze swojego domu, sama zrobilam kuchnie, jest cudownie wielka, przestrzenna, z drewna, lazienki dwie i kibelek tez sama zrobilam, ogrod wypielegnowalam. Kazdy musi miec swoj dom.

Ellora, tak slodko napisalas-"Przeprowadzasz sie? uwielbiam :) meblowanie domu, planowanie ogrodu :)hmmmm bomba, bedziesz miala o czym myslec :)pozdrawiam i zycze wszystkiego dobego:)" :smile:

Sadze, ze jakbym miala ze 20-30 lat to, bym tez tak przezywala zmiany, ale mnie sie juz nie chce przeprowadzac. Juz przezylam meblowanie, planowanie ogrodu. Dwukrotnie-w Polsce i w Afryce.
Mam 52 lata, chcialam doczekac sie tu wnukow, bo jest wiele miejsca, basen, ogrod, cisza, spokoj, dzielnica dobra, a tu masz.....Staram sie potraktowac te koleiny losu, jak przygode, ale troche ciezko-szczegolnie, ze moj maz, jest zalamany, robi co moze, a tu wszystko sie jakos nie uklada. Mimo wszystko mamy jeszcze dach nad glowa, co jesc. Najwazniejsze, ze ludzie, przyjaciele z naszego kosciola nam pomagaja rada i modlitwa. Dzis maz idzie na spotkanie z adwokatem, zeby sie dowiedziec, co i jak, kiedy sie odchodzi od firmy, bo wspolnik meza chce to ciagnac, bo go stac na to. Nas nie. Porada bedzie za darmo, wiec dobrze, bo normalnie kosztuje to majatek. Wiele spraw pomagaja nam przyjaciele rozplatac, rozwiklac. Dobrze jest wiedziec, ze ktos jest z nami, ze ktos wspiera duchowo, ktos sie interesuje. Nie mamy tu nikogo, zadnej rodziny, moje 4 dzieci nie sa pozenione, ani zamezne ( mam 2 synow, 2 corki), wiec to jest wielka ulga. Dwoje dzieci sa na swoim, dwoje jest jeszcze z nami.
Troche mi smutno, nic mi sie nie chce, ale ciagle mamy nadzieje, ze sie wszystko odmieni.

Tak, czy inaczej, dziekuje za dobre slowo, troske. :uklon:
"Czyz mozna przestac kochac niebo i ziemie, tylko dlatego, ze bywa niepogoda"
Offline
Posty
276
Dołączył(a)
12 kwi 2014, 13:20

Esci spin-off

Avatar użytkownika
przez inez3 18 lis 2014, 14:42
Ashleigh, kurcze, współczuję sytuacji, bo to faktycznie niezbyt fajne. Ja też kiedyś zostałam bez pracy mając do tego kredyt na mieszkanie. Ja jednak wychodzę z założenia (a przynajmniej staram się), że po "dołku" jest i "górka", więc trzeba to wszystko przetrwać. My jako nerwicowcy jesteśmy wytrzymali ;). A teraz banał: będzie dobrze! :)

A co u mnie? Wciąż walczę z przeziębieniem. Długi weekend zamienił mi się w cały wolny tydzień. Czuję się lepiej, ale wciąż katar i ogólnie słabe samopoczucie... Jednym słowem bleee...
Poza tym wciąż nie moge sobie poradzić z nieporozumieniem z tamtą koleżanką. Minęło już prawie 3 miesiące, a ja wciąż czuje się z tym źle... Brakuje mi tamtego życia, bo cały ten mój fitness to byli też ludzie, których tam poznałam. Odkąd przestałam chodzić to nie mam też kontaktu z nikim niemal. Ja bym chciała żeby ktoś pomógł w tej sytuacji, ale nie ma nikogo takiego kto chciałby się w to mieszać. Ona tego nie przeżywa, tylko ja się zadręczam. Wiem, jak się to czyta to jest to głupie... Ja ogólnie jestem w sumie samotnikiem i to była taka pierwsza grupa znajomych, których sobie sama znalazłam a oni mnie przyjęli i lubili, a ja mam problem z byciem akceptowaną. Ech, głupie to wszystko.

Acha, nie wiem czy pisałam już. Zostaje na lekach jeszcze z pól roku w związku ze zmianą pracy, więc jeszcze trochę sobie zjem esci i lamitrinu ;).
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
06 cze 2007, 10:31

Esci spin-off

przez Ellora 18 lis 2014, 22:56
Ellora, tak slodko napisalas-"Przeprowadzasz sie? uwielbiam :) meblowanie domu, planowanie ogrodu :)hmmmm bomba, bedziesz miala o czym myslec :)pozdrawiam i zycze wszystkiego dobego:)" :smile:

Sadze, ze jakbym miala ze 20-30 lat to, bym tez tak przezywala zmiany, ale mnie sie juz nie chce przeprowadzac. Juz przezylam meblowanie, planowanie ogrodu. Dwukrotnie-w Polsce i w Afryce.
Mam 52 lata, chcialam doczekac sie tu wnukow, bo jest wiele miejsca, basen, ogrod, cisza, spokoj, dzielnica dobra, a tu masz.....Staram sie potraktowac te koleiny losu, jak przygode, ale troche ciezko-szczegolnie, ze moj maz, jest zalamany, robi co moze, a tu wszystko sie jakos nie uklada. Mimo wszystko mamy jeszcze dach nad glowa, co jesc. Najwazniejsze, ze ludzie, przyjaciele z naszego kosciola nam pomagaja rada i modlitwa. Dzis maz idzie na spotkanie z adwokatem, zeby sie dowiedziec, co i jak, kiedy sie odchodzi od firmy, bo wspolnik meza chce to ciagnac, bo go stac na to. Nas nie. Porada bedzie za darmo, wiec dobrze, bo normalnie kosztuje to majatek. Wiele spraw pomagaja nam przyjaciele rozplatac, rozwiklac. Dobrze jest wiedziec, ze ktos jest z nami, ze ktos wspiera duchowo, ktos sie interesuje. Nie mamy tu nikogo, zadnej rodziny, moje 4 dzieci nie sa pozenione, ani zamezne ( mam 2 synow, 2 corki), wiec to jest wielka ulga. Dwoje dzieci sa na swoim, dwoje jest jeszcze z nami.
Troche mi smutno, nic mi sie nie chce, ale ciagle mamy nadzieje, ze sie wszystko odmieni.

Tak, czy inaczej, dziekuje za dobre slowo, troske. :uklon:[/quote]

Trafiłaś w przedział wwiekowy:-) mi z kolei brakuje zmian..siadłam na tyłku praca i dom...brakuje tego czegoś jakijś zmiany..i co z tym zrobić...hmmm
Moje samopoczucie z dnia na dzień coraz gorsze..ahhh w p..i co ze sobą robić dalej? Dałam sobie czas do połowy grudnia ale zastanawiam się czy wytrzymam..popijam melisę która gó..daje, mam hydroks. Ale jakoś obawiam się brać na sen bo co z rankiem..musiałabym zmienićtransport do pracy...coraz częściej tęsknię za stanem po esci...
Offline
Posty
544
Dołączył(a)
03 lut 2014, 11:23

Esci spin-off

przez Ashleigh 19 lis 2014, 12:15
Ellora napisał(a):Trafiłaś w przedział wwiekowy:-) mi z kolei brakuje zmian..siadłam na tyłku praca i dom...brakuje tego czegoś jakijś zmiany..i co z tym zrobić...hmmm
Moje samopoczucie z dnia na dzień coraz gorsze..ahhh w p..i co ze sobą robić dalej? Dałam sobie czas do połowy grudnia ale zastanawiam się czy wytrzymam..popijam melisę która gó..daje, mam hydroks. Ale jakoś obawiam się brać na sen bo co z rankiem..musiałabym zmienićtransport do pracy...coraz częściej tęsknię za stanem po esci...

Dzien dobry wszystkim.

Ellora, nie dziwie sie. Jak sie kochana nudzisz zapraszam na emigracje, zycie pelnie niespodzianek, ciekawy swiat, bo inni ludzie, obyczaje, tradycje, zachowania, itd. :D
Zartuje oczywiscie. Wybacz. Rozumiem Cie, tez nie lubialam siedziec w jednym miejscu, dlatego chyba tyle rzeczy robie na raz-pisze, czytam, maluje, dziergam na drutach, na szydelku, robie bizuterie, udzielam sie w kosciele, kopie w ogrodzie, ogladam filmy polskie, bo lubie, sprzatam, piore i gotuje ( jak Kolo Gospodyn Wiejskich :D ), szlajamy sie z mezem po buszu, aby dalej od cywilizacji, studiuje Biblie, i nie wiem, co jeszcze. Pamietam, ze w Polsce ciagle jeszcze meble przestawialam, a tu sie nie daje, choc dom wiekszy :D

Jestes jeszcze mloda, zycie przed Toba, cos napewno wymyslisz, a jak nie to zycie samo wymysli, ma szczegolne poczucie humoru... :why: :yeah: Chyba taki urok tego zycia......

Zaczelam brac spowrotem GABA, jednak pomagala mi, jak ja bralam na noc, te 500 mg. Pozwala mi wyciszyc stress, a przede wszystkim skupic sie, pamiec mam lepsza.
Latwo ja odstawic, bo to naturalny srodek, a niepotrzebnie ja odstawilam, bo mam za duzo na glowie.

Czemu nie bierzesz esci, Ellora, skoro sie dobrze czulas?
"Czyz mozna przestac kochac niebo i ziemie, tylko dlatego, ze bywa niepogoda"
Offline
Posty
276
Dołączył(a)
12 kwi 2014, 13:20

Esci spin-off

Avatar użytkownika
przez devnull 19 lis 2014, 20:59
Dopiero 20mg u mnie drgnęło, idealnie w połączeniu z 50mg Amisulprydu,
bo sama zmuła po ESCI nie wystarczy.
"Gdybym polegał tylko na opinii psychiatrów, dawno bym nie żył"
Zaburzenia lękowo-depresyjne, Urojenia depresyjne, Dystymia, Osobowość unikająca i zależna.
Escitalopram 15mg
Amisulpryd 25-100mg
Alprazolam 1mg
Mianseryna 5mg (na sen)

Avatar użytkownika
Offline
Posty
1226
Dołączył(a)
20 kwi 2012, 00:52
Lokalizacja
centrum EU

Esci spin-off

przez Ashleigh 19 lis 2014, 21:32
devnull napisał(a):Dopiero 20mg u mnie drgnęło, idealnie w połączeniu z 50mg Amisulprydu,
bo sama zmuła po ESCI nie wystarczy.

Hej, witaj!
Dawno Cie nie bylo.
Napisales takim szyfrem dla mnie, ze chyba wiem, tylko, ze Ci troche lepiej? Ale pewnosci nie mam... :bezradny:
"Czyz mozna przestac kochac niebo i ziemie, tylko dlatego, ze bywa niepogoda"
Offline
Posty
276
Dołączył(a)
12 kwi 2014, 13:20

Esci spin-off

Avatar użytkownika
przez Tojaaa 19 lis 2014, 22:15
Cześć robaczki
byłam wczoraj u doktorki. Na razie mam dalej brać 40 paro. Do wiosny. Powiedziałam jej, ze martwię sie , ze biore duża dawkę, co bedzie, jak przestanie działać, jak trzeba bedzie odstawić itp. Ona na to rzekła mi oczywista prawdę, zeby żyć tu i teraz, nie martwić sie na zapas, bo nigdy nic ńie wiadomo, co tam bedzie. No i ma racje, tak staram sie myślec :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1140
Dołączył(a)
12 cze 2013, 22:21

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do