Esci spin-off

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Esci spin-off

przez lunatic 24 paź 2014, 22:24
są terapie dzienne grupowe z NFZ, dość intensywne, codziennie po kilka godzin, ale tego nie da sie pogodzić z pracą, z praca da sie tylko pogodzić indywidualną prywatną której koszt wynosi 400-500 zł/miesiac
Offline
Posty
5335
Dołączył(a)
07 lis 2010, 10:55

Esci spin-off

Avatar użytkownika
przez inez3 24 paź 2014, 22:57
lunatic, ja chodzilam na nfz godzinę codziennie przez 6 miechów i to ok. 17.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
06 cze 2007, 10:31

Esci spin-off

przez lunatic 24 paź 2014, 23:06
inez3,
na terapie indywidualną?
Offline
Posty
5335
Dołączył(a)
07 lis 2010, 10:55

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Esci spin-off

Avatar użytkownika
przez inez3 24 paź 2014, 23:10
nie, grupową. na indywidualną też tylko raz w tygodniu, a godziny były do ustalenia. fakt, czasem musialam wyjsc z pracy, ale ogolnie dało się to ogarnąć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
06 cze 2007, 10:31

Esci spin-off

przez lunatic 24 paź 2014, 23:12
a teraz gdzie chodzisz? bo sporo jest róznych osób ktore oferują terapie, jedni mają certyfikat psychoterapeuty a inni nie, rodzaje terapii tez są rozne, jakas psychodynamiczna, poznawczo-behawioralna i sporo innych, nie wiadomo która byłaby najlepsza
Offline
Posty
5335
Dołączył(a)
07 lis 2010, 10:55

Esci spin-off

Avatar użytkownika
przez inez3 24 paź 2014, 23:15
teraz chodzę prywatnie na terapie indywidualną. miejsce, do którego chodzę zostało mi polecone, ale terapeuta nie. mogłam zmienić na innego, ale bardzo mi przypasowała.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
06 cze 2007, 10:31

Esci spin-off

przez Ashleigh 25 paź 2014, 15:38
inez3 napisał(a):Ashleigh, terapia nie musi być koniecznie w szpitalu. Można chodzić na nią bez "zamykania".

-- Pt paź 24, 2014 10:22 pm --

A co tu dziś taka cisza?

Dzien dobry wszystkim!

Terapia nie musi byc koniecznie w szpitalu, to prawda, ale nie w przypadku Luntica, czy Laury.
W szpitalu pacjenci sa takze obserowani przez pielegniarki, ktore pisza raporty, na temat kazdego pacjenta.
Leki sie lyka regurlanie, wszystko jest pod kontrola, od ciala do umyslu. Jest pewien rygor, staly kontakt z lekarzem i terapeuta.

W przypadku Lunatica, uwazam, ze tylko tak moze wyjsc na ludzi.
Poza tym nie jest to oddzial zamkniety, sa spacery, sa przepustki do domu, co 2 tydzien.

-- 25 paź 2014, 15:43 --

lunatic napisał(a):są terapie dzienne grupowe z NFZ, dość intensywne, codziennie po kilka godzin, ale tego nie da sie pogodzić z pracą, z praca da sie tylko pogodzić indywidualną prywatną której koszt wynosi 400-500 zł/miesiac


Lunatic, przeciez ustalilismy niedawno, ze nie nadajesz sie do pracy. Musisz sie przemordowac bez pracy, te pare miesiecy, zeby wreszcie sie poczuc lepiej, by wreszcie dostac dobra dawke psychoterapii i zaczac reguralnie lykac leki, KTORE CI ZLECI-LEKARZ. I to przez pare miesiecy. Trzymaj sie jednej linii, bo znwu upadniesz....

Musisz znalezc dojscie do tego, zeby miec terapie, zeby sie dostac do szpitala.

Juz sie lepiej poczules? Znowu bedziesz brnal w te same bledy.

-- 25 paź 2014, 15:48 --

lunatic napisał(a):a teraz gdzie chodzisz? bo sporo jest róznych osób ktore oferują terapie, jedni mają certyfikat psychoterapeuty a inni nie, rodzaje terapii tez są rozne, jakas psychodynamiczna, poznawczo-behawioralna i sporo innych, nie wiadomo która byłaby najlepsza

Musi byc psychiatra, albo psycholog, ktory ma doswiadczenie w szpitalu, ktoremu sie przewinelo sie tysiace pacjentow.
Potrzebny Ci terapeuta z doswiadczeniem.
Nie szukaj znowu, czegos, czego nie znajdziesz-krecisz sie w kolko, i znowu bedzie to samo w kolo Macieju.
Praca-stres w pracy-zmiany lekow, co pare dni-zero terapii-wyrzucenie z pracy-zmiana leku-wina leku-rodzina-Twoja rozpacz-szukanie lekow-upadek. Chcesz zycie tak przezyc??

Zmien cos w tej kolomyji.

-- 25 paź 2014, 15:51 --

lunatic napisał(a):to nie ma nic do rzeczy czy chce czy nie chce, od kilku dni nie jestem w stanie wyjsc z domu, codziennie musze łykac benzo od których nie wiem czy sie nie uzaleznie w koncu, jak pojde to w oczach rodziny zrobie z siebie ponownie wariata z ktorego beda drwiny i niezrozumienie, jak nie pojde a mi sie taki stan utrzyma to i tak w koncu tam wyląduje albo sie skonczy jeszcze gorzej, dzisiejszy atak lęku i rozpaczy był nie do wytrzymania, w takim stanie ktorego nie mozna znieść przez głwoe przebiega tylko jedna myśl, zeby to zakonczyc raz na zawsze

-- 19 paź 2014, 15:37 --

jak sie troche uspokoilem biore tez pod uwage to co mi pisałaś wcześniej, bo widze jak to miejsce u mnie mnie wykancza z kazdym dniem coraz bardziej
"Czyz mozna przestac kochac niebo i ziemie, tylko dlatego, ze bywa niepogoda"
Offline
Posty
276
Dołączył(a)
12 kwi 2014, 13:20

Esci spin-off

Avatar użytkownika
przez Tojaaa 26 paź 2014, 13:18
Cześć i czołem. Gdzie Wy? Jak mija słoneczna niedziela?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1140
Dołączył(a)
12 cze 2013, 22:21

Esci spin-off

przez elmopl79 26 paź 2014, 15:33
Czesc Tojaaa
Sloneczna niedziela?!!!
U nas ogromna mgla,pochmurno i zimno jak cholera....
Co u Ciebie,jak samopoczucie?
Offline
Posty
1774
Dołączył(a)
06 gru 2013, 15:53

Esci spin-off

Avatar użytkownika
przez inez3 26 paź 2014, 16:30
No ja właśnie nie wiem skąd ta cisza :).
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
06 cze 2007, 10:31

Esci spin-off

przez elmopl79 26 paź 2014, 16:37
Moze wszyscy wyzdrowieli i nie chcą juz tu zaglądać,bo maja co innego do roboty:)
Offline
Posty
1774
Dołączył(a)
06 gru 2013, 15:53

Esci spin-off

Avatar użytkownika
przez Tojaaa 26 paź 2014, 16:44
Wyzdrowieli haha. Ja tu bede zawsze :D
Samopoczucie może byc, wczoraj spotkałam sie z przyjaciółka. Dzis mam lenia i nie chciało mi sie wychodzić. Pogoda do południa była super, słoneczko , zero chmur. Ale w nocy przymrozki. Chyba wyciągnę niedługo kozaki
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1140
Dołączył(a)
12 cze 2013, 22:21

Esci spin-off

przez elmopl79 26 paź 2014, 17:18
A u nas taka mgla,ze szok!!!
Aż sie nie chce wychodzić z domku.....ale wyciagnelam na sile syna i poszlismy do moich rodzicow...
Ale jak pomysle o powrocie,to juz mi zimno na sama myśl....
A samopoczucie takie jak pogoda.
Offline
Posty
1774
Dołączył(a)
06 gru 2013, 15:53

Esci spin-off

przez Ashleigh 26 paź 2014, 19:27
Dobry wieczor! Witam dziewczyny! Faktycznie cicho. Jestem ciekawa, co odpisze Lunatic na moj post. :zonk:

Dzien juz niemal minal. Ciemno. Ranek byl pochmurny, pieknie deszcz popadal przez wczoraj i w nocy. Wreszcie.
Moje pomidory juz potrzebuja na gwalt kijow, zaczynaja kwitnac. Moje pomidory, ktore posadzilam takie ciupenkie, tez urosly.
Pieknie to wyglada.
Kompost buzuje, ale juz nie jest splesnialy, czy jakis tam pobielaly. Gnije, super, ciemny. Wielka chalda sie zrobila, nie wiem, czy dalej dokladac.
Musze sie zastanowic. Rzodkiewkami sie objadamy, ale jeszcze do pelnej wielkosci brakuje im. Smaczne sa, lekko szczypiace, ale buzi nie wypala.

Gotowalam dzis, pralam-dzien jak co dzien. Plyta gazowa zakupiona, poprzednia trzeba bylo oddac, co mi przywiezli, bo przywiezli o zlych wymiarach.
Dzis maz pojechal kupic wprost ze sklepu. Musi zalozyc specjalista, bo potrzebny ceryfikat w razie co.
Tak, wiec od piatku kapiemy sie i zmywamy w wodzie podgrzewana sloncem. Chcialabym miec na caly dom taka baterie, ale to kosztuje majatek.

Skonczylam ogladac caly serial-"Czas honoru", w piatek po poludniu. Jestem pod wrazeniem, ale i zla jestem, ze tak sie skonczyl nijak niemalze.
Moze dokreca dalej, az do dzisiejszych czasow?
Jeszcze musze obejrzec "Powstanie". Dziwne, ze tak nakrecony ten serial, dopiero jako VII sezon.
"Czyz mozna przestac kochac niebo i ziemie, tylko dlatego, ze bywa niepogoda"
Offline
Posty
276
Dołączył(a)
12 kwi 2014, 13:20

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do