Esci spin-off

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Esci spin-off

Avatar użytkownika
przez Tojaaa 12 sie 2014, 14:15
lunatic, chyba nie w tym rzecz żeby teraz szukać winnego, a rozwiązać problem. Jeżeli Twoja mama nie. Chce Ci pomoc i wykazuje brak zrozumienia, to nie rozmawiaj zmian o tym, unikaj spornych sytuacji
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1140
Dołączył(a)
12 cze 2013, 22:21

Esci spin-off

przez lunatic 12 sie 2014, 14:24
problemu sie raczej nie rozwiąze bez zidentyfikowania najpierw kto za niego odpowiada
Offline
Posty
5335
Dołączył(a)
07 lis 2010, 10:55

Esci spin-off

Avatar użytkownika
przez inez3 12 sie 2014, 15:22
Witajcie Kochani!!!! Odzywam sie po powrocie z wakacji zycia :). Tak, bylo super, zadne moje obawy się nie potwierdziły i czułam się rewelacyjnie wszędzie: w metrze (a dużo nim jeździłam), w restauracjach, na zatłoczonych ulicach, w upale. Wyjazd do USA to świetny pomysł, polecam...

Co poza tym? Wczoraj na terapii chyba się dowiedziałam skad to moje wieczne porównywanie się do innych i czucie sie gorszą, mniej wartościową, głupsza, brzydszą itd. Faktycznie, wszystko to rodzice... Może nieswiadomie, ale często w pewnym sensie porównywali mnie do innych i ja odbierałam to tak, że ja jestem gorsza i nigdy nie będę super... Paradoks, bo to do nich uciekałam przy nawrotach nerwicy... To było ważne odkrycie, nigdy nie myślałam, że tekst np. "Ania dostała piatkę w szkole, super się uczy", "Kasia wzięła udział w Olimpiadzie, super", "Ja bym postąpiła tak, ale ty jak zawsze zrobisz po swojemu", "zawsze robisz odwrotnie od innych" itp. może spowodować, że będę myśleć źle o sobie... Wczoraj natomiast mnie oświeciło... Druga sprawa. Zauważyłam, że jak nie jestem do czegoś przekonana i w sumie robię trochę wbrew sobie to moje objawy nerwicowe się pojawiają np. w sobotę koleżanki mnie wyciągnęły na plażę nad Wisłą. Nie za bardzo mis mi się chciało, bo w piątek wróciłam z USA i jakaś taka zmęczona byłam. Pomyślałam sobie, że powinnam iść, bo inaczej wyjdę na niekoleżeńską, nudną, niezbyt fajną i w ogóle ominie mnie wiele tematów, będę wykluczona (tak, ja w taki sposób często myślę). No i? Odczuwałam lekki stres przed jazdą autobusem, a przecież w NY jeździłam non stop metrem i nic nie było. Potem na początku spotkania też mi było jakoś niedobrze lekko i dziwnie (ataku paniki nie było, lęku też, ale czułam sie nieswoje). zdecydowanie zauważyłam, że tak mi się dzieje, jak nie jestem przekonana do czegoś i nie chce tego, ale ten "drugi głos" mówi mi, że powinnam.
Długa droga przede mną jeśli chodzi o terapię, ale mówiąc szczerze, to jest pierwsza terapia, na której tak na prawdę do czegoś doszłam.

Widzę, że u Was tez w miarę ok.

lunatic, a jak u Ciebie? łatwiej już w tej pracy, bo coś czytałam, że tak sobie...

Tojaaa, a ty się walnij w głowę (mówię brutalnie), jaka schizofrenia???

A przy okazji witam nowych nerwusków na naszym forum :).
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
06 cze 2007, 10:31

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Esci spin-off

przez Laura1234 12 sie 2014, 15:27
lunatic ja tez sie poklocilam z mama a właściwie ze wszystkimi i zwalajac wine na wychowanie koniec z koncem wydz
wyszlo ze jestem hipohondrykiem a moja siostra do mnie z takim tekstem ze mie szpital w koncu rax na zawsze wyleczy

-- 12 sie 2014, 15:29 --

za moje problem odpowiada wychowanie środowisko i uklad nerwowy

-- 12 sie 2014, 15:30 --

hej inez nie znam cie skad jestes
Offline
Posty
237
Dołączył(a)
21 lip 2014, 20:35

Esci spin-off

Avatar użytkownika
przez inez3 12 sie 2014, 15:35
Laura1234, hej, nie znasz mnie, bo mnie tu 2 tygodnie nie było :). A czy to ważne skąd jestem? :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
06 cze 2007, 10:31

Esci spin-off

przez lunatic 12 sie 2014, 15:40
Inez
w pracy dobrze, gorzej z samopoczuciem i z lekami, zresztą standardowo, chcialem zaczac paro zeby mnie troche uspokoilo no to sie po prostu nie da brac tego syfu, 1/4 tabletki i po 4 dniach jestem tak otumaniony ze musze to odstawic bo sie nie nadaje do pracy, wypilem juz dwa redbule i kawe, wczoraj tez doraźnie bralem rozne pobudzacze zeby jakos wytrwac do konca zmiany no i nie dam rady, za silne otumanienie
Offline
Posty
5335
Dołączył(a)
07 lis 2010, 10:55

Esci spin-off

Avatar użytkownika
przez inez3 12 sie 2014, 15:48
lunatic, kurcze, wytrzymaj... znów porzucisz lek? to kompletnie niezdrowe aż tak szarżować z lekami. musisz to jakoś przetrzymać. zwracaja ci częstwo uwagę w pracy, że coś robisz nie tak? wiesz, dziś przy okazji chyba ciśnienie spadło, bo ja wypiłam 3 kawy a i tak jestem nieprzytomna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
06 cze 2007, 10:31

Esci spin-off

przez lunatic 12 sie 2014, 16:03
inez3,
od jakiegos czasu trzymam sie zasady zeby brac to co przynajmniej nie szkodzi, to ze nie pomaga tak jakbym chcial to juz przywyklem ale niech chociaz nie szkodzi, paro za bardzo szkodzi jednak, nie sadzilem ze tak mala dawka mnie az tak zetnie z nóg, myslalem ze troche wyciszy i nic wiecej, no i tak bylo przez dwa dni ale teraz jest takie zamulenie ze szok

-- 12 sie 2014, 15:06 --

gdyby to byl inny charakter pracy to moze bym sie pokusil o przetrzymanie, ale jestem na stazu na probnym okresie i kazdy moj blad i to jak pracuje bedzie potem decydowal co dalej, nie moge chodzic jak nacpany i ledwo zywy a tak sie czuje

-- 12 sie 2014, 15:09 --

nikt nie musi mi zwracac uwagi od razu, moga mi powiedziec potem ze to i to robilem zle, albo za wolno,albo za dużo błędów i sie jednak nie nadaje albo za malo sie staralem i do widzenia, na moje miejsce jest 10 innych chetnych
Offline
Posty
5335
Dołączył(a)
07 lis 2010, 10:55

Esci spin-off

Avatar użytkownika
przez Tojaaa 12 sie 2014, 16:31
inez3, cześć kochana, super, ze tak odpoczęłas, wysłałas nam kartkę z wakacji? :D u mnie jakby trochę lepiej, masz racje, wał mnie w łeb za te herezje o schizo :mrgreen:
Ja tez byłam na wakacjach, w górach, uwielbiam chodzić po górach i porządnie zmęczyć sie. Teraz juz w robocie i jak zwykle zapitalam. A Ty kiedy wracasz do pracy?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1140
Dołączył(a)
12 cze 2013, 22:21

Esci spin-off

przez Ashleigh 12 sie 2014, 18:58
lunatic napisał(a):dzis sie juz wkurzylem i powiedzialem mamie ze przez nich mam stany lękowe, to sie dowiedzialem ze to wina mojej babci i moja, standardowo kazdy umywa ręce i zwala wine na drugiego

Lunatic, czy to ma jeszcze jakies znaczenie, czyja wina?
Nie mozesz sie skupic na tym, co bedzie dalej i co jest teraz?
Skup sie na zdrowiu i pracy, zapomnij, co bylo-przeciez Cie to tylko dobija.

Chcesz sie dobic bardziej? Czy chcesz, zeby nawet, gdy ktos winny dalej Cie dolowal?
Zostaw to, radze z serca, naprawe.
"Czyz mozna przestac kochac niebo i ziemie, tylko dlatego, ze bywa niepogoda"
Offline
Posty
276
Dołączył(a)
12 kwi 2014, 13:20

Esci spin-off

przez Laura1234 12 sie 2014, 19:05
Myślę że lunatic chciał rozładować swoje tłumione emocje to czasem pomaga. Ja też tak mam nieraz taka kłótnia mi pomaga.
Offline
Posty
237
Dołączył(a)
21 lip 2014, 20:35

Esci spin-off

przez Ashleigh 12 sie 2014, 19:06
Laura1234 napisał(a):
hej inez nie znam cie skad jestes

Lauro, zachecam do przeczytania ze 30 stron, moze 40-to nie jest duzo, a nas poznasz, i bedziesz wiedziala inne rzeczy.
Naprawde zachecam. Bedzie Ci sie latwiej z nami rozmawialo. To w sumie nie jest bardzo stary watek.
Zachecam jeszcze raz. ;)

-- 12 sie 2014, 19:07 --

Inez, opowiedz, jak to bylo w Stanach, gdzie bylas, co robilas, co widzilas. Napewno cos ciekawego masz do powiedzenia.
"Czyz mozna przestac kochac niebo i ziemie, tylko dlatego, ze bywa niepogoda"
Offline
Posty
276
Dołączył(a)
12 kwi 2014, 13:20

Esci spin-off

przez Laura1234 12 sie 2014, 19:11
Lunatic ty nie możesz tak zmieniać leki. Poczekaj aż w końcu zacznie to paro naprawdę działać.

-- 12 sie 2014, 19:23 --

Mie tez tak zamuliło na początku paro zwiększyła mi się derealizacja. Póżniej to minęło. Jak będziesz zmieniał leki to sfiksujesz. Co do tego że masz zaburzenia lękowe to myślę że to wychowanie to że Cię rodzice krytykowali no i twoja konstrukcja nerwowa przyczyniła się do tego. A w pracy to na początku ciężko jest i dużo stresu na to nic nie poradzisz. Nie wiem może jak to jest uciążliwe to wroc do tego neuroleptyku i już ewentualnie wenla ale coz recepty nie masz.
Offline
Posty
237
Dołączył(a)
21 lip 2014, 20:35

Esci spin-off

przez elmopl79 12 sie 2014, 19:24
Laura1234, ,klotnia?Ico ona da?To,ze w ogóle nie będą sie do siebie odzywać i każde będzie obwiniać sie na wzajem.....
Ja mialam koszmarna sytuacje z moimi rodzicami,ale dzięki terapii nauczylam sie jak to zalatwic.....obwinialam moich rodzicow za to,ze jestem taka,ze zrobili ze mnie lozka ofiarnego,ze mnie traktuja jak....gowniare nie znajaca i nie umuwjaca sie zachować,jak piąte kolo u wozu.....
Ale ja zalatwilam to rozmowa....wiele mnie to kosztowalo,bo u mnie w domu nikt nigdy nie rozmawiam o swoich uczuciach....w ogóle nikt nie rozmawiam ze sobą z jakimkolwiek zainteresowaniem.
To byla dlyga rozmowa....z unoszeniem glosy,z placzem....plakalam ja,moja mama i....moj tata,bo nikt nie zdawal sobie sprawy jak bardzo bylam raniona....Czasu nie cofne,ale ta rozmowa.....nasxe relacje bardzo sie zmienily....nie powiem,ze jest idealnie,bo juz dawno przestalam wierzyc,ze w ogóle są idealy....jedt jednak latwiej przy wszelkich konfliktach domowych,bo nauczyliśmy sie ze sobą rozmawiac,a to jest podstawa do zrozumienia.....

Witaj Inez
Ech,kobitko mozesz byc z siebie dumna!!!
Zmierzylas sie sama ze soba:)

Tojaaa
A jak u Ciebie samopoczucie?
Ashleigh,
Co to za jakus choróbsko Cię dopadlo?
Zycze szybkiego powrotu do zdrowia!!!
I widzę,ze mamy podobne poglady:)
Offline
Posty
1774
Dołączył(a)
06 gru 2013, 15:53

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do