Esci spin-off

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Esci spin-off

przez elmopl79 24 lip 2014, 23:09
No,to nie masz jakis gigantycznych dawek....

Ok.ja uciekam juz spac.Trzymajcie sie.
Spokojnej nocy.Paaa
Offline
Posty
1774
Dołączył(a)
06 gru 2013, 15:53

Esci spin-off

przez lunatic 24 lip 2014, 23:11
ja tez ide spac :papa:
Offline
Posty
5335
Dołączył(a)
07 lis 2010, 10:55

Esci spin-off

przez Laura1234 24 lip 2014, 23:11
papa dobranoc:)

-- 24 lip 2014, 23:11 --

To ja tez chyba tzn ide sprubowac spac papa
Offline
Posty
237
Dołączył(a)
21 lip 2014, 20:35

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Esci spin-off

Avatar użytkownika
przez Tojaaa 25 lip 2014, 13:41
Cześć, juz tu wróciłam :D byłam przez chwile gościnnie na innych forach elmo mnie przyłapała. :mrgreen: No wiec ja jak co dzień zapierniczam w pracy, kieruje praca ok20 osobowego zespołu, wiec roboty mam od .....
Dzis popołudniu mam zaproszenie na służbowa imprezę, nie wypada odmówić, a ja nie chce pic alkoholu. Jak myślicie mogę wypić jedno piwo albo jednego drinka?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1140
Dołączył(a)
12 cze 2013, 22:21

Esci spin-off

przez elmopl79 25 lip 2014, 16:34
Czesc
Tojaaa
:)Ja na esci pilam piwko....tzn3/4malego:)
Wydaje mi sie,ze bezpieczniej piwo niż drink....
A masz w ogóle ochote na alkohol?

-- 25 lip 2014, 15:38 --

Mnie jakos nie ciagnie do alkoholu....chyba sie starzeje:)
ech....jak bylam mloda( :D ),to pracowalam w knajpie,o przepraszam,teraz to sie nazywa pub...
ech,byly czasy....:),no i dlatego pewnie mnie juz nie ciagnie do alkoholu.Swoje wypilam i wraz koniec:)
Teraz to cieple papurki na nóżki,bujany fotel,kot i dzierganie szalików na zimę dla wnuków....:)
Offline
Posty
1774
Dołączył(a)
06 gru 2013, 15:53

Esci spin-off

Avatar użytkownika
przez Tojaaa 25 lip 2014, 17:16
Elmo, wcale nie mam ochoty na alko. Ale zamoczyć dzioba wypada, bo bede jak dzikus. Wiec chyba jeden browar jak zmęcze, to jutro nie sfiksuje? :lol:
Ja tez najchętniej to domek, papcie, ciepłe gatki i kot na kolankach :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1140
Dołączył(a)
12 cze 2013, 22:21

Esci spin-off

przez elmopl79 25 lip 2014, 18:01
Ech,starzejemy sie chyba....
Offline
Posty
1774
Dołączył(a)
06 gru 2013, 15:53

Esci spin-off

Avatar użytkownika
przez Ferdynand k 25 lip 2014, 18:11
Tojaaa napisał(a):Elmo, wcale nie mam ochoty na alko. Ale zamoczyć dzioba wypada, bo bede jak dzikus. Wiec chyba jeden browar jak zmęcze, to jutro nie sfiksuje? :lol:
Ja tez najchętniej to domek, papcie, ciepłe gatki i kot na kolankach :D

no jak nie jak tak kurde :lol:
mhiauuuuuuuuuuuuuuuu :P
Avatar użytkownika
Offline
Naczelny Użyszkodnik
Posty
8617
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:32
Lokalizacja
ćwiartki 3/4

Esci spin-off

przez lunatic 25 lip 2014, 19:18
ja kiedys na Sylwestrze jak byłem na imprezie nie tknąłem alkoholu i nic mnie nie obchodziła opinia innych, przynajmniej mialem satysfakcje ze nie dalem sie zmuszac bo cos wypada czy nie wypada, a jeden dziadek sie czepial jak to wyglada nie uchlac sie na Sylwestrze
Offline
Posty
5335
Dołączył(a)
07 lis 2010, 10:55

Esci spin-off

Avatar użytkownika
przez Ferdynand k 25 lip 2014, 19:22
lunatic, :uklon:
Avatar użytkownika
Offline
Naczelny Użyszkodnik
Posty
8617
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:32
Lokalizacja
ćwiartki 3/4

Esci spin-off

przez elmopl79 25 lip 2014, 21:10
Ja zazwyczaj na Sylwestrze siedze z jednym piwkiem w dloni i kazdy sie dziwi,jak tak mozna....ale mozna,mnie alkohol nie byl potrzebny żeby dobrze sie bawic:)
Offline
Posty
1774
Dołączył(a)
06 gru 2013, 15:53

Esci spin-off

przez lunatic 27 lip 2014, 12:03
Ciągle mnie ostatnio meczy jeden objaw. Czuje się jakbym miał utrudniony odbiór bodźców z zewnątrz, jakby to było czymś zaburzone i one po prostu nie docierały do mnie z normalną intensywnością, przykładowo jestem w jakimś miejscu, coś się dzieje, a ja tego nie odczuwam tak jak kiedyś, wszystko jest jakieś spłaszczone, jest jakieś otumanienie czy oszołomienie, nie wiem jak to nazwać. Tak jakby była jakaś bariera która utrudniala mi odbiór tego co się dzieje wokół. Kiedyś na paro też to było i myślalem ze to zobojętienie od leku no ale teraz paro nie biore a jest z tym jeszcze gorzej. Nie mam pojecia co to jest, moze ktoś inny wie?
Kto wie czy to nie od tego przewlekłego zażywania lekow sie teraz takie rzeczy dzieją bo wczoraj gadałem z jedną osobą o tym i w ogole odradzala zaczynanie zazywania tego typu lekow jezeli to nie jest ostateczna koniecznosć, no ale na to juz jest za pozno

-- 27 lip 2014, 11:20 --

albo to jest jeszcze coś takiego co znalazłem na forum i nie ma nic wspolnego z lekami
Derealizacja jest to przekonanie, że otaczający nas świat nie jest rzeczywisty.
Świat osobie chorej wydaje się nierzeczywisty,często chory ma wrażenie,że obserwuje wszystko z daleka, czuje się jak we śnie,tak jakby widział wszystko zza szyby .Organizm za pomocą tej szyby broni się, nie chce dopuścić do siebie realnego świata bo się go boi. Derealizacja to pewnego rodzaju obrona organizmu, który przeżył szok i postanowił się ukryć, by czuć się bezpieczniej.
Offline
Posty
5335
Dołączył(a)
07 lis 2010, 10:55

Esci spin-off

przez krista 27 lip 2014, 13:33
Cześć kochani
Dawno się nie odzywałam ale pracowałam przez wszystkie nocki i nie miałam siły żeby pisać.
Ja od miesiąca podwyższyłam esci do 15mg. w tej chwili jest jakby całkiem dobrze, chociaż niepokój czasami się pojawia.
Chociaż te całkiem dobrze to może dlatego, że nie mam czasu myśleć o swojej chorobie bo nie miałam chwili wolnego,praca,spanie, zakupy, obiad i znów praca i tak przez 3 tygodnie od jutra zaczynam co drugą noc więc będzie więcej czasu na myślenie i oby nie było gorzej.

-- 27 lip 2014, 12:33 --

Cześć kochani
Dawno się nie odzywałam ale pracowałam przez wszystkie nocki i nie miałam siły żeby pisać.
Ja od miesiąca podwyższyłam esci do 15mg. w tej chwili jest jakby całkiem dobrze, chociaż niepokój czasami się pojawia.
Chociaż te całkiem dobrze to może dlatego, że nie mam czasu myśleć o swojej chorobie bo nie miałam chwili wolnego,praca,spanie, zakupy, obiad i znów praca i tak przez 3 tygodnie od jutra zaczynam co drugą noc więc będzie więcej czasu na myślenie i oby nie było gorzej.

-- 27 lip 2014, 12:33 --

Cześć kochani
Dawno się nie odzywałam ale pracowałam przez wszystkie nocki i nie miałam siły żeby pisać.
Ja od miesiąca podwyższyłam esci do 15mg. w tej chwili jest jakby całkiem dobrze, chociaż niepokój czasami się pojawia.
Chociaż te całkiem dobrze to może dlatego, że nie mam czasu myśleć o swojej chorobie bo nie miałam chwili wolnego,praca,spanie, zakupy, obiad i znów praca i tak przez 3 tygodnie od jutra zaczynam co drugą noc więc będzie więcej czasu na myślenie i oby nie było gorzej.

-- 27 lip 2014, 12:35 --

Cześć kochani
Dawno się nie odzywałam ale pracowałam przez wszystkie nocki i nie miałam siły żeby pisać.
Ja od miesiąca podwyższyłam esci do 15mg. w tej chwili jest jakby całkiem dobrze, chociaż niepokój czasami się pojawia.
Chociaż te całkiem dobrze to może dlatego, że nie mam czasu myśleć o swojej chorobie bo nie miałam chwili wolnego,praca,spanie, zakupy, obiad i znów praca i tak przez 3 tygodnie od jutra zaczynam co drugą noc więc będzie więcej czasu na myślenie i oby nie było gorzej.

-- 27 lip 2014, 12:35 --

Cześć kochani
Dawno się nie odzywałam ale pracowałam przez wszystkie nocki i nie miałam siły żeby pisać.
Ja od miesiąca podwyższyłam esci do 15mg. w tej chwili jest jakby całkiem dobrze, chociaż niepokój czasami się pojawia.
Chociaż te całkiem dobrze to może dlatego, że nie mam czasu myśleć o swojej chorobie bo nie miałam chwili wolnego,praca,spanie, zakupy, obiad i znów praca i tak przez 3 tygodnie od jutra zaczynam co drugą noc więc będzie więcej czasu na myślenie i oby nie było gorzej.

-- 27 lip 2014, 12:44 --

Przepraszam za te ksero ale internet mi się zawiesza i tak to wyszło

-- 27 lip 2014, 12:44 --

Przepraszam za te ksero ale internet mi się zawiesza i tak to wyszło
Offline
Posty
267
Dołączył(a)
20 gru 2013, 18:25

Esci spin-off

Avatar użytkownika
przez Tojaaa 27 lip 2014, 14:44
Cześć krista, oby było, jak piszesz. Jamimo 40 paro nie czuje sie normalnie jak kiedyś i myśle ze tej normalności juz nie zaznam. Cały czas czuje dziwny niepokój, byle co może go wywołać.

Lunatic, to może byc właśnie ta derealizacja objaw nerwicy. Pewnie, łatwo mowić i odradzac. Nikt z nas chyba nie zaczął brać to tak sobie. Ja prawie dwa lata walczyłam jak mogłam no i dupa, musiałam wspomóc sie lekami. Jak musisz to bierzesz,najlepiej na nic nie chorować i nie brać żadnych lekow, ale. Skoro masz żyć jak zombie, to lepiej zacząć brac
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1140
Dołączył(a)
12 cze 2013, 22:21

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do