Esci spin-off

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Esci spin-off

przez krista 04 lip 2014, 15:49
Cześć
U mnie nadal kiepsko, niepokój mnie wykańcza czuję taki ucisk w okolicy żołądka mam cholera już dość,od jutra podwyższam dawkę do 15mg. i niech się dzieje co chce, ale i tak się boję że wrócą lęki których cholernie się boję.Zdaję sobie sprawę że wyleczenie jest niemożliwe,do końca życia będę z tą kurwicą walczyć.
Sorki że tak piszę ale to chyba tak wygląda bynajmniej z mojej strony, do tej pory miałam nadzieję na wyleczenie ale już ją straciłam.
Offline
Posty
267
Dołączył(a)
20 gru 2013, 18:25

Esci spin-off

przez lunatic 04 lip 2014, 15:53
krista,
moze Ty tez sie skusisz na wzmocnienie terapii Omagą skoro nie daje dobrych efektów
Offline
Posty
5335
Dołączył(a)
07 lis 2010, 10:55

Esci spin-off

przez Ashleigh 04 lip 2014, 15:57
lunatic napisał(a):
Ashleigh napisał(a):Jakie to sa leki dla seniorow?

tak mi sie potocznie napisało bo ten co biore jest czesto przepisywany ludziom starszym przez to ze ma mało skutków ubocznych

-- 04 lip 2014, 09:35 --

Ashleigh napisał(a):Nie zmieniam tematu. Dzien dobry. Z tego, co piszesz, i jak Cie postrzegam, to w Tobie jest wiele agresji, zalu i uwazasz, ze wszystko wiesz.

no przeciez Ci napisałem ze lek to chwilowo wywołał to do czego ciagle wracasz, w ogole nie czytasz tego co pisze, wiem ze trudno w to uwierzyc ale niektóre tak moga działać

(....)

Czytam Cie bardzo dokladnie, i wczoraj wrocilam do Twoich postow, byla juz pozna noc.
Napisales mniej wiecej swoja sytuacje rodzinna, napisales o nienawisci-jesli twierdzisz, ze to tylko byl zly dzien, spowodowany lekami-to sie bardzo ciesze.

Wiem, ze leki, nawet esci wywoluje nerwowosc, bo i ja przez to przeszlam najpierw przy 5 mg, potem 10 mg. No, moze meblami nie rzucalam, ale rano "bylo bez kija nie podchodz..".
Trepiline jak bralam, to tez doszlam do takiego momentu, ze stawalam sie nerwowa, i odstawilam ja bez wiekszych problemow, czulam sie potem wspaniale przez lata, az do dzisiejszej esci.

Mam nadzieje, ze sobie juz wyjasnilismy mniej wiecej-co i jak. Wiem, ze mniej niz wiecej, ale juz sie nie sprzeczajmy...No.....jak mawia Nikodem Dyzma. :nono:
"Czyz mozna przestac kochac niebo i ziemie, tylko dlatego, ze bywa niepogoda"
Offline
Posty
276
Dołączył(a)
12 kwi 2014, 13:20

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Esci spin-off

Avatar użytkownika
przez Tojaaa 04 lip 2014, 15:59
lunatic, czekam aż przesyłka przyjdzie to zacznę brać omega.
Krista,Ja tez zdolowana juz jestem, nie wygram z kurować, próbowałam dwa lata, i dupa. Wymeczylam sie tylko i tak trafiłam do lekarza. I co z tego, ze wpitalam paro, a wcześniej esci, skoro nie czuje sie kur...dobrze. A jeszcze lunatic mi uświadomił, ze leki kiedyś przestaną działać. Faaaaaak faaaaaaak jestem wściekła i rozgoryczona
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1140
Dołączył(a)
12 cze 2013, 22:21

Esci spin-off

przez Ashleigh 04 lip 2014, 16:01
krista napisał(a):Cześć
U mnie nadal kiepsko, niepokój mnie wykańcza czuję taki ucisk w okolicy żołądka mam cholera już dość,od jutra podwyższam dawkę do 15mg. i niech się dzieje co chce, ale i tak się boję że wrócą lęki których cholernie się boję.Zdaję sobie sprawę że wyleczenie jest niemożliwe,do końca życia będę z tą kurwicą walczyć.
Sorki że tak piszę ale to chyba tak wygląda bynajmniej z mojej strony, do tej pory miałam nadzieję na wyleczenie ale już ją straciłam.


Krista, a skad wiesz, ze bedziesz miala nerwice do konca zycia?
Kto to powiedzial, i zabral Ci nadzieje?


Ktos madry powiedzial, ze ludzie przez wiekszosc zycia boja sie rzeczy, ktore sie nigdy nie stana....Cos w tym jest.
Wyliczyli nawet, ze w 75%.....

-- 04 lip 2014, 16:04 --

Tojaaa napisał(a):lunatic, . A jeszcze lunatic mi uświadomił, ze leki kiedyś przestaną działać. Faaaaaak faaaaaaak jestem wściekła i rozgoryczona

No, i co teraz Lunatic zrobic z tym tekstem, ktory podkreslilam na czerwno????
Jak pomoc Tojaaa??
:why: :why: :why: :why:
"Czyz mozna przestac kochac niebo i ziemie, tylko dlatego, ze bywa niepogoda"
Offline
Posty
276
Dołączył(a)
12 kwi 2014, 13:20

Esci spin-off

przez lunatic 04 lip 2014, 16:07
Ashleigh,
przeciez ja jestem w takiej samej sytuacji i kazdy u kogo leki przestaja dzialac jest w takiej samej sytuacji, ja w ciagu ostatnich miesiecy zmienialem leki kilkakotnie i to nie z tego ze mi sie nudzilo tylko po prostu albo przestawaly dzialac albo zle dzialaly, jaka jest inna opcja? no przeciez na szczescie jest tych lekow sporo i jak jeden przestaje dzialac a jest koniecznosc dalszego leczenia to sie bierze inny, nie dramatyzujcie za wczasu bo jeszcze Was to narazie nie spotkalo

-- 04 lip 2014, 15:09 --

mowilem ze dodanie Omega powinno wspomoc leczenie, tez w nich pokladam nadzieje i sam biore, jakos Eskimosi nie choruja tak czesto na depresje i nerwice bo jedza duzo ryb

-- 04 lip 2014, 15:10 --

po co to na czerwono juz eksponowac ze je cos powiedzialem i ktos przez to wpadł w kiepski nastroj, wystarczy wyjsc poza ten watek i co chwile jest wpis ze lek przestaje dzialac, tamte tez bedziesz podkreslac i pokazywac ze tak ktos pisze?

-- 04 lip 2014, 15:15 --

Asmo napisał(a):Biorę venlę już nieco ponad 2 miesiące. Zacząłem brać gdy byłem na skraju z powodu depresji i lęków. Tydzień 75 i potem już ciągle 150 szybko mi pomogło i był krótki okres niemal normalnego funkcjonowania co u mnie graniczy z cudem. Ale cudowne działanie venli zaczęło słabnąć stopniowo i od kilku dni wszystko wraca.

prosze bardzo pierwszy z brzegu wpis ze leki potrafia przestac dzialac i to szybko, i co tej osobie tez bedziesz zarzucac ze przez to doluje innych i kazdej ktora cos takiego napisze?

-- 04 lip 2014, 15:17 --

ala1983 napisał(a):Nie ma znaczenia jaki lek. Każdy koniec końców przestaje działać. U mnie to była akurat wenlafaksyna. Kiedy przestawała działać dokładałam benzodiazepiny i takie błędne koło.

drugi z wczoraj z tego wątku, tez na czerwono podkreslisz?
Offline
Posty
5335
Dołączył(a)
07 lis 2010, 10:55

Esci spin-off

przez krista 04 lip 2014, 16:29
Ashleigh
Nikt mi nadziei nie zabrał, ani nic nie mówił ze nie ma szans na wyleczenie.
Sama tak wnioskuje,ponieważ dobrze się już czułam i miałam nadzieję ze tak już zostanie, ale wszystko szlag trafił, wrócił niepokój itak się utrzymuje do dziś.
Offline
Posty
267
Dołączył(a)
20 gru 2013, 18:25

Esci spin-off

przez lunatic 04 lip 2014, 16:32
nie wiem ale ja mam do tego zupełnie inne podejście, taka informacja dla mnie osobiscie byłaby pomocna jakbym to np wczesniej wiedzil coś takiego, idealny przyklad z moim ostatnim lekiem, lekarz zapewnial ze nie powstaje na niego zadna tolerancja i bedzie stabilne dzialanie przez rok czasu bo tyle mialem go brac, wchodze na forum i czytam ze u wielu osob ten lek dosc szybko przestawal dzialac i co mam miec do nich pretensje ze mi to uswiadomili?
no i rzeczywiscie jak dzialal 2 miesiace to nagle przestal i sie zaczalem zle czuc, jakbym tego nie wiedzial to bym sie sugerowal słowami lekarza i dalej go bral i dalej pewnie tkwil w tym stanie, a tak przynajmniej wiedzialem ze stalo sie to co ktos opisywal i po prostu nie ma sensu marnowac dalej czasu i trzeba szybko zmieniac
Offline
Posty
5335
Dołączył(a)
07 lis 2010, 10:55

Esci spin-off

przez elmopl79 04 lip 2014, 16:34
Lunatic
No nie moge sie nie odezwać,bo aż mnie....
Czemu tak sie "uczepiles" Ashleigh, ?!!!
Przeciez Ashleigh, nie skacze pi wątkach i nie podkreśla każdego wpisu na czerwono!!!
Przeciez kobitka zwrocila siw do Ciebie,żeby pomoc Tojaaa w tym akurat podkreslonym temacie....
Czemy reagujesz na wszystko kontratakiem....?
Myslisz,ze wszyscy są przeciwko Tobie....a to nie prawda!!!
Mozesz byc zly na mnie,mozesz suw nie odzywać do mnie,ale nie mozna analizować wszystkiego tak,jakby ktoś chcial Ci zaszkodzić....a na pewno nie na tym forum,tu wroga w nikim nie doszukuj
Offline
Posty
1774
Dołączył(a)
06 gru 2013, 15:53

Esci spin-off

przez lunatic 04 lip 2014, 16:38
elmopl79 napisał(a):Przeciez Ashleigh, nie skacze pi wątkach i nie podkreśla każdego wpisu na czerwono!!!

a no wlasnie o to chodzi, ze inni pisza to samo co wlasnie zacytowalem dwoma przykladami i jest ok, ale jak ja to napisze to juz nie jest ok i trzeba sie do tego doczepic ze ja i nikt inny pisza rzeczy po ktorych inni moga np. zwątpic w sens leczenia

-- 04 lip 2014, 15:41 --

heh moze ja mam taka siłe przebicia ale to raczej do mnie nie podobne wiec chyba nie o to chodzi

-- 04 lip 2014, 15:43 --

a zreszta dobrze ktos kiedys napisal, zeby czerpac z tego forum jakiekolwiek informacje dla siebie trzeba po prostu to umiec, jak ktos nie umie to potem tego rodzaju wpisy traktuje jako dolowanie innych itp.
Offline
Posty
5335
Dołączył(a)
07 lis 2010, 10:55

Esci spin-off

przez elmopl79 04 lip 2014, 16:51
Tojaaa
Poczekaj jeszcze trochę na tej dawce,niech lek sie rozkręci.Moze dr.dolozy Ci jeszcze "cos"do paro,tak jak Lukiemu.
Nie martw sie na zapas o pezestaniu dzialania leku!!!
Moze niektorzy tak maja,ale nie chce szyscy!!!
Moja mama brala5lat paro i dzialala na nią tak samo przez caly czas!!!!
Nie patrz na innych,tylko na siebie.Na to jak sie czujesz.Nie bierz do siebie wypowiedzi innych!!!

Krista
Ja tez od jakiegoś czasu czuje to cholerne poddenerwowanie wewnętrzne,aż leb mi pęka i lapia potworne duszności....i ten chaos w glowie.
Leki mialy dać odpoczynek od tego typu dolegliwością tu dupa.
Wiem,ze powinnam zmienic lek,ale jak dla mnie to kazdy jeden lek jest "dobry"....
Nic,walczymy dalej...

-- 04 lip 2014, 16:27 --

Eh,Lunatic....kiedy Ty zrozumiesz,ze nikt sie tu Ciebie nie czepia....?
Ci co sie"czepiali",zniknęli z forum.....zle interpretujesz to co chce przekazac Ashleigh....

Juz w to nie wnikam,bo tak mzna sie kręcić i kręcić,a to bezsensowne jest.

Tojaaaa
Ja za pierwszym razem tez slyszalam,ze "te"leki robia z ludzi wariatów,ze zmieniają osobowość,ze przestaja dzialac....ale nigdy w to nie chcialam wierzyc
Bo przeciez one po cos są....sa po to żeby pomagac dźwignąć sie z bagna....ale dalej twierdze,ze reszte roboty trzeba wykonać samemu,nie oatrzec tylko na dzialanie leku.Bo ono moze wlasnie slabnac i co wtedy?!
Mysle,ze Tobie tez przydalaby sie sesja z psychologiem,żeby moc to wszystko zrozumieć,z częścią spraw sie pogodzic(co wcale takie latwe nie jest)....ech....
Wybierasz sie gdzieś na wakacje?
Offline
Posty
1774
Dołączył(a)
06 gru 2013, 15:53

Esci spin-off

przez lunatic 04 lip 2014, 17:38
Elmopl
A skad Ty mozesz wiedziec co Ashleigh miala na mysli? no tez sie bawisz w jasnowidza? :D
Ja mam zupelnie inne podejscie do lekow i zdanie na ich temat po 10 latach niz mialem po paru miesiacach i niektorym to sie moze nie podobac bo chcieliby uslyszec co innego ale ja nie mowie tego co ktos chce uslyszec, jest od tego wielu innych wiec po co mam ich powtarzac, to na dluzsza mete nic nie daje bo i tak wszystko weryfikuje rzeczywistosc, lekarz tez pewnie w dobrej woli zapewnia ze lek bedzie dzialal, no bo co ma powiedziec, ze jest ryzyko ze przestanie? no ale ja nie jestem lekarzem i nie bede powielal tych bajek o gwarancji ze wszystko bedzie super na jednym leku przez 20 lat, kiedys bym tak pewnie mowil ale nie po przygodach z tymi lekami, ale to nie jest zaden pewnik ze u kazdego beda problemy i chyba kazdy jest na tyle dorosły i umie tez sam pomyslec ze chyba nie trzeba tego na kazdym kroku podkreslac "mowie tylko na podstawie swojego doswiadczenia", to ze ktos ma problemy z depresją czy lękiem nie znaczy ze jest uposledzony i nie umie sam pomyslec troche i z tego co ktos pisze wyciagnac wnioski a nie brac wszystkiego za pewnik ze u niego na pewno bedzie tak samo jak u kogos innego
Offline
Posty
5335
Dołączył(a)
07 lis 2010, 10:55

Esci spin-off

przez elmopl79 04 lip 2014, 17:46
No i w końcu Twoja koncowka wypowiedzi jest jak najbardziej ok.
Mysle,ze Ashleigh o cos takiego chodzili,żeby Tojaaa"pocieszyć".

Nie,nie jestem jasnowidzem....moze potrafie interpretować to co ktos chcialby przekazac.Do tego nie trzeba byc jasnowidzem:)

-- 04 lip 2014, 16:48 --

A i jeszcze jedno co mi przychodzi do Glowy....
Jedni tak bardzo wierza w leki-i to ich gubi,
Inni wierza co ktoś napisze-i to tez ich gubi....
Jeszcze inni sluchaja siebie,wlasnego organizmu....no i dlatego nie chorują:)
Offline
Posty
1774
Dołączył(a)
06 gru 2013, 15:53

Esci spin-off

przez lunatic 04 lip 2014, 17:51
elmopl79 napisał(a):Nie,nie jestem jasnowidzem....moze potrafie interpretować to co ktos chcialby przekazac.Do tego nie trzeba byc jasnowidzem:)

i wlasnie z tego sie bierze najwiecej nieporozumien, bo moglas to zle zinterpretowac, ale tak samo ja moglem zle

-- 04 lip 2014, 16:54 --

masz 100% pewnosci ze Twoja interpretacja była prawidlowa? bo ja rzadko taką mam

-- 04 lip 2014, 16:56 --

ja jestem nadwrazliwy i dobrze o tym wiem, szczegolnie jak nie biore SSRI i dlatego czesto takie interpretacje są od razu w kierunku ataku na mnie i jak zauwazylas sama ja robie kontratak, niewazne czy słusznie czy nie :mrgreen:

-- 04 lip 2014, 16:58 --

nawet mialem na ten temat cos w wypisie z analizy psychologicznej napisane odnosnie tego typu zachowan

-- 04 lip 2014, 17:04 --

elmopl79 napisał(a):Czemy reagujesz na wszystko kontratakiem....?

chyba dlatego ze w domu ciągle mnie atakowali i teraz od razu ja to robie pierwszy, z Toba to normalnie jak na jakiejs sesji u psychologa

-- 04 lip 2014, 17:07 --

i chyba przez ta nadwrazliwosc pod tym względem duzo rzeczy interpretuje juz jako atak, taki sam jak zawsze mnie spotykal, nie wiem, moze tak to dziala

-- 04 lip 2014, 17:27 --

z ciekawości znalazłem artykuł co moze powodować ciągła krytyka u dziecka

Co się dzieje kiedy nadmiernie krytykujemy dziecko?

Z jednej strony dziecko traci poczucie własnej wartości, buduje negatywny obraz samego siebie, z drugiej strony nabiera przekonania, że rodzic jest do niego wrogo nastawiony, co może w przyszłości uogólnić na wszystkich ludzi. Nadmiernie krytykowane dziecko może więc wyrosnąć na dorosłego, który źle myśli o sobie, przez co boi się wielu sytuacji, nie podejmuje ambitnych wyzwań czy odpowiedzialności. A często także boi się innych ludzi, gdyż podejrzewa ich o wrogość czy krytycyzm. Taka mieszanka w najlepszym przypadku odbiera satysfakcję z życia, a może też prowadzić wprost do depresji lub różnych zaburzeń lękowych.

http://dziecko.trojmiasto.pl/Jak-wychow ... 3.html#tri
Offline
Posty
5335
Dołączył(a)
07 lis 2010, 10:55

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do