Sylwester - mniejsze zlo

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Sylwester - mniejsze zlo

Avatar użytkownika
przez Plejady 06 gru 2006, 00:44
No wlasnie zbliza sie ten piekny dzien gdy bedzie sie witac nowy rok i zegnac stary dziekujac za wszystko. Wlasciwie w tym roku przynajmniej ja nie mam za bardzo za co dziekowac, ale nie o to chodzi w tym temacie.
Zapewne wielu z was ma juz jakies plany/pomysly jak spedzic ta noc. Tak jak rok temu, dwa, trzy mysli sie gdzie by tu spedzic czas delektujac sie chwila. Jednak przynajmniej u mnie w tym roku wytapil problem ktorego powodem jest nie co innego jak depresja. Wiem to nie od dzis, ze proba zabawy z ludzmi moze sie skonczyc dwojako - zarowno dobrze jak i niestety skrajnie zle dla psychiki. Wiem tez, ze pozostanie w domu z mysla iz wszyscy wokolo maja swoj czas a mi to nie jest dabe moze skonczyc sie wyplakiwaniem sie poduszce. Niby obiecalem, ze zjawie sie na "melanzu" ale nie wiem do konca czy tego chce ... nie wiem czego chce. Obawiam sie, ze co nie wybiore to i tak bedzie mi z tym zle. Prosze napiszcie jak to u was wyglada i jakie macie pomysly jak by mozna zaradzic takiemu stanu rzeczy. Wierze, ze kazdy problem ma rozwiazanie.

Pozdrawiam was goraco !
Zycze wam juz teraz udanej zabawy ;)
Plejady
"Cóż piękniejszego nad niebo, które ogarnia wszystko co piękne"
Mikołaj Kopernik
"Samotność - jakaś Ty przeludniona"
Stanisław Jerzy Lec
Avatar użytkownika
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
17 lis 2006, 23:41
Lokalizacja
Tychy

Avatar użytkownika
przez maiev 06 gru 2006, 02:21
U mnie dokładnie tak samo - i to nie pierwszy raz. w tym roku to nie chcę iść nigdzie. Zębami i pazurami będę się bronić przed wyjściem. Nic na siłę. Znając mnie to i tak zawiść sie gdzieś tam odezwie - inni sie bawią a ja siedzę w domu. Ale trudno. Świadomie (chyba jeszcze) wybieram telewizor i mój bezpieczny pokoik. Tak to będzie u mnie wyglądać- chociaż kto wie. Jeszcze wszystko sie może zmienić. Pozdrawiam
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

Avatar użytkownika
przez ewa125 06 gru 2006, 02:36
ja mysle ze nie powinnismy rezygnowac z czegos co nas kiedys cieszylo czyli z zabawy z przyjaciolmi. zle sie bedziemy czuc jak zostaniemy w domu i bedziemy swiadomi ze TO nas ograniczylo i nie pozwala nam robic tego co chcemy i co lubimy. najlepiej isc z kims bliskim np. chlopakiem lub przyjacielem.gwarantuje ze nawet jezeli na poczatku bedziecie sie zle czuc i zalowac to jak sie juz wyluzujecie bedziecie bardzo szczesliwi ze nie zostaliscie w domu i bedziecie sie swietnie bawic, zapomnicie o depresjach nerwicach i innych cholerstwach!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
842
Dołączył(a)
08 paź 2006, 00:52

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Róża 06 gru 2006, 08:50
Proponuję zrobić tak jak ja dwa lata temu-poszłam,chociaz trochę mnie to kosztowało(psychicznie),wytańczyłam się,wyszalałam,najadłam,napiłam,a po 12 uciekłam do domu.Było super i na pewno warto się zmusić.A zawsze można uciec :mrgreen:
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

Avatar użytkownika
przez meskalina 06 gru 2006, 11:10
Najbardziej beznadziejny wieczor w roku. No coz, trzeba przetrwac, ta niby wyjatkowa noc, niby sie rewelacyjnie bawiac. No moze nie bedzie az tak zle. :D Mam nadzieje.
hmmm...co tu dzisiaj wpisac???
Avatar użytkownika
Offline
Posty
301
Dołączył(a)
25 paź 2006, 00:55
Lokalizacja
z kosmosu

przez snaefridur 06 gru 2006, 11:15
Za najbardziej beznadziejny dzień w roku uznałabym jednakowoż Walentynki.
W tym roku nie ucieknę raczej,bo Sylwestra organizuję ja z przyjaciółką.Jedna z tych rzeczy,których się człowiek w przypływie dobrego humoru podejmuje,żeby potem żałować.
snaefridur
Offline

Avatar użytkownika
przez gusia 06 gru 2006, 12:10
Sylwek na "białej sali",chyba tylko to mi się w życiu należy :?
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

Avatar użytkownika
przez Plejady 06 gru 2006, 14:36
Biala sala mowisz, nawet ludzia z depresja i nerwica nalezy sie cos wiecej Gusiu ;) Snaefridur no faktycznie najgorzej cos obiecac bez przemyslenia, najwyzej zastosuje sie ta taktyke - po 12 do domu. Teraz mysle, ze najlepiej bylo by spotkac sie w milym towarzystwie z wrecz rodzinna atosfera, to by bylo najlepsze. Tylko gdzie taka znalesc ... :( maly szczegol. Ale mam nadzieje, ze cos z tego nam wyjdzie. Moze w kinie wykombinuja jakis wieczor ciekawy.
"Cóż piękniejszego nad niebo, które ogarnia wszystko co piękne"
Mikołaj Kopernik
"Samotność - jakaś Ty przeludniona"
Stanisław Jerzy Lec
Avatar użytkownika
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
17 lis 2006, 23:41
Lokalizacja
Tychy

Avatar użytkownika
przez kings 06 gru 2006, 15:00
Hej,
ja się starsznie cieszę bo wyjeżdzam w góry i wieczorek spędze przy ognichu na stoku uzbrojona w sprzęt narciarski po zęby :lol: , uparłam się i pojadę choćby nie wiem co, muszę uciec od tego wszystkiego choć na chwilkę, pa
'Gdy są jakiekolwiek wątpliwości to znaczy, że nie ma żadnych wątpliwości.....'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
181
Dołączył(a)
21 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Łódź

Avatar użytkownika
przez korres1 09 gru 2006, 02:57
Ja wyjezdzam. To lepsze niz samotne sylwestry, przynajmniej dla mnie. Lzy, smutek i osamotnienie. Ale zgadzan sie ze Snaefridur. Walentynki byly dl amnie zawsze pechowe. Ten dzien maq w sobie jakis fatakny urok//
Avatar użytkownika
Offline
Posty
691
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 00:34

Avatar użytkownika
przez Mizer 09 gru 2006, 12:45
fatalnie

sylwester jest okropny, bo TRZEBA się dobrze bawić. w końcu jedyna taka impreza w roku.

ten rok mi się powtórzył, niemal identyczny był.
a ja sobie powiedziałam, że jak będzie taki sam, to strzelę sobie w łeb.

nie chce mi się już odliczać lat tego pier*olonego życia, jest to samo, to samo, to samo.
a miało być tak pieknie
Ciesz się każdym dniem bo nigdy nie wiadomo, kiedy na Twój dom może najechać ciężarówka z gnojem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
877
Dołączył(a)
08 cze 2006, 17:29

Avatar użytkownika
przez aniołek 09 gru 2006, 14:02
ja wiem,że cokolwiek bym nie zrobila i gdziekolwiek bym nie poszla to i tak nie bede szczesliwa niewiem czy to jakies egoistyczne i wredne uczucie,ale smutno mi a wrecz zazdroszcze innym ludziom ze w ten dzien potrafi9a sie bawic ciesazyc wpypic i niczym sie nie przejmowac a ja juz mam dosyc udawania ze swietnie sie bawie!poza tym zawsze dla kogos kto nie pije alkoholu jest koszmarem patrzenie na upojonych ludi ktorzy niestety tylko deraznią!mam jednak nadzieje ze mimo naszych nerwiczek jakos nam uda sie spedzic milo ten wieczor!pozdrawiam
'LUDZIE LUDZIOM......'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
161
Dołączył(a)
19 lip 2006, 20:55

Avatar użytkownika
przez Plejady 09 gru 2006, 18:03
Malcolm napisał(a):Zawsze jest za co dziękować! Zamiast narzekać to przypomnij sobie szczęśliwe chwile spędzone w rodziną, poza tym Ty nadal żyjesz ... :idea:


Masz duzo racji Malcolm ale ciezko jest zdobyc sie na szczere podziekowanie gdy od zycia dostaje sie cukierek podczas gdy zawsze byla to czekolada. Zawsze powstaje zal gdy jest nam zabierane to co bylo nam wczesniej dane i nie mowie tu o pustym uczuciu do rzeczy materialnych. Mysle, ze wiesz o czym mowie i wydaje mi sie, ze oboje mamy w jakims stopniu racje. Dalsze rowazania za duzo nowego nie wniosa ... tak mysle. Jestesmy ludzmi i co tu duzo gadac gdy dostajemy w dupe od zycia ciezko mu jeszcze dziekowac. Powiem Ci natomiast, ze masz trzezwe podejscie do tego wszystkiego i to wlasnie trzezwe podejscie troche mnie ocknelo.


Mizer napisał(a):TRZEBA się dobrze bawić

aniołek napisał(a):a ja juz mam dosyc udawania ze swietnie sie bawie!

kwintesencja sylwestra ...
"Cóż piękniejszego nad niebo, które ogarnia wszystko co piękne"
Mikołaj Kopernik
"Samotność - jakaś Ty przeludniona"
Stanisław Jerzy Lec
Avatar użytkownika
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
17 lis 2006, 23:41
Lokalizacja
Tychy

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do