Intymne relacje z uczestnikiem z grupy terapeutycznej.

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Intymne relacje z uczestnikiem z grupy terapeutycznej.

Avatar użytkownika
przez Zupapomidorowa 25 sty 2014, 01:13
TEUFEL, a Tobie tylko jedno w głowie! :p
Dawniej Luktar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2281
Dołączył(a)
26 lip 2012, 11:59

Intymne relacje z uczestnikiem z grupy terapeutycznej.

przez *Ai* 25 sty 2014, 01:14
Luktar, zakończyło się zakończeniem znajomości, :twisted: ale z innej przyczyny, niż moje przeniesienia
A niefajnie (eufemizm) dlatego, że ktoś mi przypominał gwałciciela...
Ostatnio edytowano 25 sty 2014, 01:16 przez *Ai*, łącznie edytowano 1 raz
*Ai*
Offline

Intymne relacje z uczestnikiem z grupy terapeutycznej.

Avatar użytkownika
przez Zupapomidorowa 25 sty 2014, 01:15
A właśnie, macie jakiegoś dobrego erotyka pod linkiem? ;p

-- 25 sty 2014, 01:16 --

Supernova, rozumiem, że zawiązało się coś więcej już po terapii grupowej, tak?
Supernova, a czemu się zakończyło, co się stało? Powiedz coś więcej jeśli możesz albo napisz na priv, proszę.
Dawniej Luktar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2281
Dołączył(a)
26 lip 2012, 11:59

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Intymne relacje z uczestnikiem z grupy terapeutycznej.

Avatar użytkownika
przez khaleesi 25 sty 2014, 01:22
TEUFEL napisał(a):Luktar, Wiem, że Ci się chce chłopa,

To się nazywa szczerość :twisted:
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12626
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Intymne relacje z uczestnikiem z grupy terapeutycznej.

przez *Ai* 25 sty 2014, 01:25
Luktar, nie było między nami intymnej relacji/romansu. Przyłapałam się na pewnym schemacie działania - tyle, że po zakończeniu terapii, a nie w grupie
*Ai*
Offline

Intymne relacje z uczestnikiem z grupy terapeutycznej.

Avatar użytkownika
przez Zupapomidorowa 25 sty 2014, 01:30
Supernova, czyli byłaś w podobnej sytuacji do mojej ale poszłaś po rozum do głowy, zauważyłaś schemat i szybko się wycofałaś, tak?
Ciekawe co było w tej Waszej relacji nie do przyjęcia.
Dawniej Luktar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2281
Dołączył(a)
26 lip 2012, 11:59

Intymne relacje z uczestnikiem z grupy terapeutycznej.

przez *Ai* 25 sty 2014, 01:34
Zauważenie schematu nie było dla mnie powodem, żeby zakończyć znajomość. W zasadzie "znajomość" to zbyt duże słowo. Widocznie chłopak był mądrzejszy ode mnie ;) Resztę pozostawię dla siebie
*Ai*
Offline

Intymne relacje z uczestnikiem z grupy terapeutycznej.

Avatar użytkownika
przez Zupapomidorowa 25 sty 2014, 01:38
Supernova, przepraszam, dopiero doczytałam że przypominał Ci gwałciciela... Przykro mi.
p.s. masz cudownego avka!
Dawniej Luktar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2281
Dołączył(a)
26 lip 2012, 11:59

Intymne relacje z uczestnikiem z grupy terapeutycznej.

przez Hans 25 sty 2014, 02:13
Luktar

Ja bym się nie angażował. Droga powinna być od ogółu do szczegółu, a tak to będziesz z kimś, kto zna intymne sekrety, najgłębsze lęki itd. Ja miałem terapię indywidualną, ale to w końcu wyszło, a co, jeśli będziesz się wstydziła o czymś mówić z powodu takiej osoby w grupie? To procesowi terapeutycznemu nie pomoże.

Dodatkowo jeśli regulamin tego zakazuje to raczej ten regulamin nie jest bezpodstawny.

Jakie masz poczucie własnej wartości? Ostatni chłopak, o którym pisałaś, był lekko mówiąc nieżyciowy, czy nie jest tak, że z powodu zaniżonego poczucia wartości, strachu przed samotnością, zbliżasz się do kogoś, kto wykazał zainteresowanie Twoją osobą?
Offline
Posty
3657
Dołączył(a)
28 lis 2008, 09:30

Intymne relacje z uczestnikiem z grupy terapeutycznej.

Avatar użytkownika
przez khaleesi 25 sty 2014, 02:16
Hans napisał(a):Luktar



Jakie masz poczucie własnej wartości? Ostatni chłopak, o którym pisałaś, był lekko mówiąc nieżyciowy, czy nie jest tak, że z powodu zaniżonego poczucia wartości, strachu przed samotnością, zbliżasz się do kogoś, kto wykazał zainteresowanie Twoją osobą?

Wydaje mi sie, że trafiłeś w sedno
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12626
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Intymne relacje z uczestnikiem z grupy terapeutycznej.

Avatar użytkownika
przez Zupapomidorowa 25 sty 2014, 02:31
Hans, khaleesi, tak będę szczera, jest mi dość ciężko samej.
Hans, i też wydaje mi się że droga od ogółu do szczegółu jest lepsza, chociaż koleżanka z grupy twierdzi inaczej. To jest mega obciążenie. Bo co, kończy się terapia, teraz możemy chodzić na kawki randki, ale ja będę mieć przed oczyma jego rozkminy na temat ex i tego że jej usługiwał, a on jak płakałam gdy opowiadałam mnie ojciec zaatakował.
Dawniej Luktar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2281
Dołączył(a)
26 lip 2012, 11:59

Intymne relacje z uczestnikiem z grupy terapeutycznej.

przez Hans 26 sty 2014, 22:10
Luktar, musisz w takiej sytuacji uważać, bo samotność/miłość/desperacja powodują ślepotę i można się wpakować w jakieś niepotrzebne kłopoty, zwłaszcza, jeśli się jest kobietą, bo zaburzonego/z depresją mężczyzny raczej kobiety wianuszkiem nie otaczają. ;)
Offline
Posty
3657
Dołączył(a)
28 lis 2008, 09:30

Intymne relacje z uczestnikiem z grupy terapeutycznej.

Avatar użytkownika
przez Zupapomidorowa 26 sty 2014, 22:21
Hans, obiecuję wziąć sobie Twoje rady do serca. W tej chwili ochłonęłam i myślę, że ta historia (relacja) posłuży mi do pracy na grupie - dowiem się wiecej o sobie.
Dawniej Luktar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2281
Dołączył(a)
26 lip 2012, 11:59

Intymne relacje z uczestnikiem z grupy terapeutycznej.

Avatar użytkownika
przez pinda 26 sty 2014, 22:35
Hans napisał(a):Luktar, musisz w takiej sytuacji uważać, bo samotność/miłość/desperacja powodują ślepotę i można się wpakować w jakieś niepotrzebne kłopoty, zwłaszcza, jeśli się jest kobietą, bo zaburzonego/z depresją mężczyzny raczej kobiety wianuszkiem nie otaczają. ;)


Zgadzam się z tym w 100%
burning down the house!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3012
Dołączył(a)
20 maja 2012, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do