Spamowa wyspa

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez PannaNatalia 08 gru 2015, 14:39
Davin-nie jesteś sam..
"Czasem płaczę, bo chce mi się płakać
wtedy czuję, jak uchodzi ze mnie zło"Dżem


"A gdy serce Twe przytłoczy myśl,że żyć nie warto,z łez ocieraj cudze oczy,chociaż Twoich nie otarto."Maria Konopnicka

Citabax 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1289
Dołączył(a)
08 gru 2013, 02:54

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez kosmostrada 08 gru 2015, 14:45
Davin, Nie będę Cię wypytywać, co się dzieje, bo może nie chcesz o tym pisać. Niech moc będzie z Tobą, nie daj się przygnieść! ( a jeśli nawet, to i tak się wygrzebiesz !) .
Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.
S. Beckett
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7441
Dołączył(a)
27 lip 2014, 16:47

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez Davin 08 gru 2015, 14:59
kosmostrada, widzisz było trochę nerwów i nagle mi mocy zabrakło. Ale dzisiaj planuje powalczyć. ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1356
Dołączył(a)
25 sie 2015, 23:57

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez PannaNatalia 08 gru 2015, 15:04
Może ktoś mi podpowie jak przetrwać czas nasilonych skutków ubocznych nowego leku?Nie daję już rady,serce wali jakby miało za chwilę wyskoczyć,ogólny lęk,ból głowy,trząchawki.Nie mam już siły.Boję się,że serce mi nie wytrzyma
"Czasem płaczę, bo chce mi się płakać
wtedy czuję, jak uchodzi ze mnie zło"Dżem


"A gdy serce Twe przytłoczy myśl,że żyć nie warto,z łez ocieraj cudze oczy,chociaż Twoich nie otarto."Maria Konopnicka

Citabax 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1289
Dołączył(a)
08 gru 2013, 02:54

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez DarkMaster 08 gru 2015, 15:07
kosmostrada, U mnie wszystko w porządku :) Wpadłem w wir treningów i jest nieźle ;) A u Ciebie? :)
Nie dotrzymałem słowa
Słowa danego samego sobie
Nie miałem już odwrotu
Zmierzałem donikąd
Moim przyjacielem stał się strach,
Strach przed samym sobą
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1520
Dołączył(a)
17 sty 2011, 19:54

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez acherontia-styx 08 gru 2015, 15:58
platek rozy, musisz przetrwać te pierwsze dni, psychika poprzez organizm się broni, a im bardziej się jej nie poddasz, tym szybciej ona podda ;) tak to nazwijmy ;)

platek rozy napisał(a):T tez jakos malo mnie ostatnio wspiera bo powinnam znow wskoczyc na PB terapie bo sobie nie radze. Organizm jest zbuntowany caly.
No zaczynam marzyc o smierci gdy tak leze w lozku .... Ja nie chce sie d o k urwy tak meczyc cale zycie!

Powiem coś co usłyszałam leżąc w szpitalu u siebie na oddziale, a z czego nie skorzystałam jak na razie ale rozważam przy braku poprawy taką opcję i będę rozmawiać na ten temat jutro z moją psychiatrą.
Jeśli leczenie ambulatoryjne nie daje efektów od dłuższego czasu, to może warto skorzystać z leczenia w warunkach stacjonarnych. To samo usłyszałam od dyżurnego lekarza psychiatry z Kliniki Psychiatrii. Po cholerę się męczyć, miotać nie dając sobie z tym wszystkim rady.
Ja mam co prawda swoje powody, dla których nie zdecydowałam się już na leczenie w warunkach oddziału zamkniętego i całe szczęście byłam bardziej przekonująca od lekarza wypisującego skierowanie na taki oddział, że dyżurny psychiatra stwierdził, że wbrew mojej woli mnie nie zatrzyma, bo ogólnie pomimo wpisu na skierowaniu, że zagrażam sobie on takiego zagrożenia nie widzi, ale sam powiedział, że jeśli za miesiąc, dwa nie będzie poprawy, to wziąć położyć się na te 2-3 tygodnie do Kliniki, tam ustabilizują stan i postarają się pomóc.

platek rozy napisał(a):Serce wariuje , kropelki nie daja nic , przydalby sie betabloker ale mam za niskie cisnienie do niego wiec dla mnie nie ma ratunku w lekarstwach , ja musze sie zameczyc i zagnebic na smierc zeby sie cos zmienilo.

Kolejna rzecz, której nie rozumiem to branie leków zwalniających rytm serca przy tachykardii bez zaburzeń rytmu i przewodzenia - trucie się bez sensu.
Ja od lat żyję z tętnem +/- 140, a zdarzało się i wyższe i leżąc tydzień na oddziale kardiologii cały czas będąc na telemetrii, gdzie na bieżąco było widać moje tętno i przy tachykardii włączał im się alarm jedyne co zrobiono to zmieniono zakres norm w ustawieniach programu bo im wyłam na monitorze wiecznie :lol: za pierwszym razem tylko gdy włączył się alarm bo tętno było 160/min. przybiegły 2 pielęgniarki sprawdzić co się dzieje i mnie udusić jak zobaczyły, że siedzę sobie w najlepsze :lol: później na moje 2 wstawki tętna 180 i 207 nawet nie zareagowały :P jedyne na co była reakcja, że nawet obudzono mnie nad ranem to jak się pojawiły 2 wstawki 2-3 sekundowych komorowych zaburzeń rytmu serca, ale one były spowodowane przez steryd, który mi włączono, a który już poszedł w odstawkę :P
o jakichś beta-blokerach i innych dropsach nikt nawet nie wspomniał, bo kardiolog stwierdził, że taka moja uroda, mam takie tętno i już ;) a propranolol czy inny beta-bloker nie leczy przyczyn tachykardii.
Świat zwariował, a wielu z nas wraz z nim...
Jemy szybko, pracujemy szybko, odpoczywamy szybko...
i umieramy zaskoczeni, że nasze życie już się skończyło.


Sertralinum 200mg
Quetiapinum 75mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5534
Dołączył(a)
27 paź 2012, 19:34

Spamowa wyspa

przez ala1983 08 gru 2015, 16:25
acherontia-styx, :shock: Ja mam 100 tetna i bardzo mnie to meczy.
Za to cisnienie 90\60 tak, ze ledwo zyje :?
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

Spamowa wyspa

przez bonsai 08 gru 2015, 16:38
acherontia-styx, no bez jaj, masz tętno spoczynkowe +/- 140? To jak Ty zasypiasz w nocy w ogóle? I ile chcesz pożyć, skoro nie jest zwolenniczką beta-blokerów? Na pewno nadnercza i tarczycę badałaś, ale nie pamiętam, czy coś pisałaś na ten temat. Nic to, ja już powyżej 90 czuję lekki niepokój. ;)
bonsai
Offline

Spamowa wyspa

przez ego 08 gru 2015, 16:40
ala1983, się nie dziwię, że ledwo żyjesz, takie parametry( o tych u acherontii nie wspominając :shock: ), to miała moja, przeszło osiemdziesięciokilkuletnia babcia, na kilka dni przed całkowitym zejściem... ;)
ego
Offline
Posty
2495
Dołączył(a)
08 wrz 2014, 16:25

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez cyklopka 08 gru 2015, 16:47
filip133 napisał(a):cyklopka, myślałem, że zrozumiesz że to nie było na poważnie :P

Jeśli trzeba tłumaczyć żart, to znaczy, że nie jest śmieszny :bezradny:

kosmostrada, no ja jestem cięta na rzeczy niekompatybilne z moim poczuciem humoru, mam obszerne, ale łatwo się z nim minąć. O, tak, foteczka i numer trenera dla każdego, całe forum wysyła miłe smsy :105:

Płateczkowa, Acherontia-styx dobrze prawi, ja myślałam, że ty masz jakieś dzikie skoki ciśnienia, a nie że chcesz beta blokera z powodu samego tętna, które i tak jest na pewno na tle psychicznym, a nie fizjologicznym. Ja bym beta blokera nie brała, chociaż jak wiecie, zażywam chętnie wszystko, co jest w zasięgu wzroku :P
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
I Miss Forum
Posty
7973
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33
Lokalizacja
the castle beyond the Goblin City

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez acherontia-styx 08 gru 2015, 16:59
ala1983, przy tętnie <70 to ja nie żyję 8)

bonsai, a taki paradoks, że w nocy spadam do 40paru ud. ;) jak leżę to mam niższe, ale przy normalnym chodzeniu i poruszaniu się na co dzień potrafię dobić nawet do 160 ;) ja nie napisałam, że mam coś przeciwko beta-blokerom, ja takiego tętna nie odczuwam nawet, nie mam kołatań, niczego, null, zero ;) badał mnie jeden z lepszych kardiologów i elektrofizjologów w Polsce, stwierdził, że nie ma konieczności włączenia leków bo poza tachykardią rytm serca jest prawidłowy, nie ma pauz, zaburzeń przewodzenia itp. uwierz, że w ciągu ostatniego tygodnia moje serce było sprawdzane z każdej strony ;) przez 8 dni byłam 24h na dobę monitorowana, jak nie podłączona do monitora, to chodziłam z telemetrią, założony 3x Holter EKG, który poza pojedynczymi dodatkowymi pobudzeniami komorowymi nie wykazały nic, a takie pojedyncze pobudzenia pojedyncze może mieć każdy i nie świadczą one o niczym ;) holter RR, z 5 EKG. No ablacji mi tylko nie zrobili ale nie było takiej potrzeby :P
a leżąc u siebie na oddziale oprócz badań stricte kardiologicznych zrobiono mi badania hormonalne, neurologicznie też byłam przebadana, ba, nawet wykluczono takie choroby jak borelioza i toksoplazmoza (te akurat zanim mnie położono na oddział) ;)

I serio, pracując na kardiologii przy pierwszej lepszej tachykardii nie podajemy pacjentom beta-blokerów. Tylko, że przeważnie nasi pacjenci obok tachy mają albo zawał, albo zaostrzenie NS, albo migotanie przedsionków. I zacytuję jednego doktorka ode mnie z oddziału co powiedział nt. jednego pacjenta który zapitalał mniej więcej 130/min.: 'zawołajcie mnie, ale jakby przekroczył 200' z tym, że to był dodatkowo pacjent z zaburzeniami rytmu serca i dostawał leki ale antyarytmiczne ;)
Świat zwariował, a wielu z nas wraz z nim...
Jemy szybko, pracujemy szybko, odpoczywamy szybko...
i umieramy zaskoczeni, że nasze życie już się skończyło.


Sertralinum 200mg
Quetiapinum 75mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5534
Dołączył(a)
27 paź 2012, 19:34

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez kosmostrada 08 gru 2015, 17:47
ala1983, mam tak samo. Poleżałam tydzień na kardiologii, gdzie mnie przebadali na wszystkie strony i tak jak u Acherontii nie stwierdzili niczego, taka uroda. A najmniejszą dawkę concor cor dostałam, jak mi to tętno nasila lęki. Ale wtedy trzeba kawę dziabnąć, coby ciśnienie nie spadło katastroficznie. Jak jestem w miarę stabilna psychicznie, to nawet jak mam herzklekot, to nic nie biorę.

acherontia-styx, A mi pierwszego dnia na oddziale dali betaloc, to im odpłynęłam, musieli mnie kroplówą stawiać na nogi. :D
A Ty Kochana zdecydowana jesteś pójść na ten oddział?

DarkMaster, Dobre wieści! A ja - dziś rozbita fizycznie, stabilna psychicznie. :D

PannaNatalia, Kochana, lekarze zapisują benzo na przetrzymanie... :bezradny: Możesz skontaktować się ze swoim lekarzem, bo może masz za dużą dawkę na początek, poprosić o benziaka, albo jakoś wytrzymać dwa tygodnie i jeśli to będzie nadal takie agresywne iść po zmianę leku. Mirunia pisała, że jej Melisana troszku pomagała.
Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.
S. Beckett
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7441
Dołączył(a)
27 lip 2014, 16:47

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez mirunia 08 gru 2015, 18:06
Dobry wieczór Spamowej! :papa:

Ciężki dzień w pracy miałam dzisiaj, w dodatku przy ciężkiej pogodzie, bo mgła okrutna, zimna wilgoć, a miałam wyjście służbowe i wcale ono dzisiaj nie było takie miłe. Na koniec dnia szefowa zapowiedziała jeszcze zebranie działu, a taki mały "tłum" ludzi i gwar, bo każdy jakieś dwa słowa dodał - narobił mi w głowie takiego bałaganu i chaosu, że czym prędzej chciałam stamtąd wyjść.
Człowiek przyzwyczajony do ciszy i spokoju (w ostatnich 2 latach) widać nie znosi już tego typu "rozrywek i atrakcji".
Siedzę teraz i odpoczywam, bo aż głowa mnie rozbolała. :bezradny:

platek rozy, bardzo smutnym postem rozpoczęłaś dzisiaj dzień... takie bolesne rozważania. Mam nadzieję, że z biegiem dnia nastrój Ci się nieco poprawił, tym bardziej po terapii i warsztatach powinno być lepiej. Nie byłaś już wtedy sama z tym pesymizmem.
Jak się teraz czujesz Kochana?
Ja z rana też mam spore tętno zaraz po wstaniu, ale biorę 20mg propranololu i tritace 5 i zasuwam do pracy.
Nie masz propranololu w domu, bo może chociaż 1/2 10mg by Cię uspokoiła. On nie obniża aż tak ciśnienia, to malutka dawka.

kosmostrada, to masz chyba szpital w domu Kochana, skoro chłopaki też się pokładają... :bezradny:
Wirusy są paskudne, umęczą zwykłym katarem i bólami. Dobrze zrobiłaś nie idąc dzisiaj też do pracy... to cholerstwo długo trzyma i osłabia człowieka.
A jutro już jakoś dasz radę w pracy, cichutko w kąciku, otulona szalem jakoś przesiedzisz dłubiąc coś powoli.

acherontia-styx, podziwiam Cię, że normalnie działasz z takim tętnem. Mnie 80-90 zaczyna dokuczać i napędza niepokojem wewnętrznym. Ważne, że masz serce zdrowe.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4368
Dołączył(a)
12 wrz 2013, 15:43

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez DarkMaster 08 gru 2015, 18:06
kosmostrada, A co tam fizycznie pękło?
Nie dotrzymałem słowa
Słowa danego samego sobie
Nie miałem już odwrotu
Zmierzałem donikąd
Moim przyjacielem stał się strach,
Strach przed samym sobą
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1520
Dołączył(a)
17 sty 2011, 19:54

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do