Spamowa wyspa

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 22 sie 2015, 16:11
znowu bylem w oświęcimiu tym razem w dwoch obozach naraz.cały dzien na nogach a ile zdjęć więcej.
psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7867
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez high 22 sie 2015, 17:08
Heloł helooo! :D witam Was po pielgrzymce! :D Co tam u Was ciekawego? :D
"Zawsze warto być człowiekiem,
Choć tak łatwo zejść na psy..."

Fluoxetinum
Avatar użytkownika
Offline
Posty
380
Dołączył(a)
22 gru 2011, 17:12
Lokalizacja
Śląsk, Tarnowskie Góry

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 22 sie 2015, 17:29
no to byla pielgrzymka.caly dzien na nogach.nie bylo nawet gdzie usiasc aż mi rwa kulszowa powrocila.potężny jest ten oboz i oby go obejść potrzeba awionetki
psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7867
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez kosmostrada 22 sie 2015, 17:36
high, Heloł! No właśnie się tu wczoraj zastanawiałam, czy nie powinienieś byc już z powrotem. To Ty opowiadaj, jak było. :smile: Zmęczony jesteś?


Wróciłam, aczkolwiek nie z rowerów. Chłopaki pełni zapału usiłowałi naprawic mój rower, niestety musi jechac do serwisu. :why: Ja już w desperacji, że muszę do lasu, to pojechaliśmy chociaż na spacer do oliwskich lasów, nawet poskubałam dzikich jeżyn. Pyszne!
Cieszę się, że trochę odetchnęłam świeżym powietrzem, popatrzyłam na zielonośc, posłuchałam potoczku, pochodziłam na bosaka ( nie żeby tak rozmyślnie - zrobiło mi się za gorąco w adidasach) ;) Teraz kawka i odsapka, bom w szoku tlenowym... ;)
A co dziś u reszty, bo tak cichutko jesteście?
Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.
S. Beckett
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7442
Dołączył(a)
27 lip 2014, 16:47

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez filip133 22 sie 2015, 19:02
Ja nie jestem tu tak cichutko ;D
Z czynności "pomocy przy domu" dziś rozwiesiłem prani i robiłem sałatkę z tartej marchewki i jabłka... :P Tak to generalnie nudy dziś.
"Co się ze mną dzieje? - Powiedz mi. Co za demon we mnie drzemie? - Powiedz mi. Nie wiem, nie wiem, nie wiem..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
09 sie 2015, 19:22
Lokalizacja
Cygany / Tarnobrzeg

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez mirunia 22 sie 2015, 19:12
Dobry wieczór! :papa:

A mnie dzisiaj nogi wlazły w ...., bo od rana tuptam i tuptam, z małą przerwą na obiad i kawę.
Zmiana pościeli, pranie, mycie okien, balkonu... w międzyczasie małe zakupy.
Na spacer z koleżanką umówiłam się na 16, zaliczyłyśmy lody, herbaciarnię, pogaduchy i dopiero wróciłam do domu. Nóg nie czuję. :hide:
Intensywna sobota. Już miałam dzwonić do koleżanki, że chyba nie dam rady, ale szybko się zebrałam do kupy i wyszłam!!!!

kosmostrada, no pech z rowerem, ale cieszę się, że zaliczyłaś ten las i spacer na kończynach. A jeżyny leśne są pyszne, słodziutkie i aromatyczne, nie to co ogrodowe.
Dlaczego bidulko nie założyłaś sandałów wygodnych, tylko gorące adidasy? Ale boso też fajnie! :yeah:
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4368
Dołączył(a)
12 wrz 2013, 15:43

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez kosmostrada 22 sie 2015, 19:29
mirunia, Zaglądam, a tu proszę jest Mirunia! Telepatia? 8)
Co za dzionek miałaś, za perfekcyjną panią domu porobiłaś, a zmobilizowałaś się też na spotkanie! Brawo! Jeszcze niedziela została, a ty już masz weekend zaliczony do udanych! Jutro też tak mile napięty plan? ;)
Trochę mało rozgarnięta się okazałam z tym obuwiem, bo w lesie było bezwietrznie i dużo cieplej. No ale wybrnęłam z dyskomfortu i miałam atrakcję... ;)

filip133, Nie pogadam z Tobą o nudzie, bo nie znam tego uczucia... :bezradny:

Idziemy z młodym do biedry po coś słodkiego, taka fajna pogoda, że szukam pretekstów żeby wyjśc.
Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.
S. Beckett
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7442
Dołączył(a)
27 lip 2014, 16:47

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez filip133 22 sie 2015, 19:45
kosmostrada, udanych zakupów :D Na poprzedniej stronie pisałem co zrobiłem dziś pożytecznego :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
09 sie 2015, 19:22
Lokalizacja
Cygany / Tarnobrzeg

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez mirunia 22 sie 2015, 20:01
kosmostrada, na jutro też umówiłam się na spacer z tą koleżanką, mamy się zdzwonić po obiedzie.
Jutro już spokojnie, bez wyczynów perfekcyjnej pani domu, wszak to dzień odpoczynku. :D

filip133, udała się marchewkowa sałatka? Widzę, też było pranko!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4368
Dołączył(a)
12 wrz 2013, 15:43

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez filip133 22 sie 2015, 20:05
Też by mi się przydał spacer z jakaś koleżanką, hahaha :D
"Co się ze mną dzieje? - Powiedz mi. Co za demon we mnie drzemie? - Powiedz mi. Nie wiem, nie wiem, nie wiem..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
09 sie 2015, 19:22
Lokalizacja
Cygany / Tarnobrzeg

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez kosmostrada 22 sie 2015, 20:44
mirunia, Oj to fajnie, że jutro znów spacerek, odrabiasz widzę to zaleganie przez upały. :smile: Pięknie podładujesz akumulatorki przed nowym tygodniem. :great:
Ja jeszcze nie wiem, co jutro będę robic, coś wyjdzie na spontana.

filip133, zakupy udane... ;)

Nie powstrzymałam się, kupiłam sobie zeszyt w biedrze. :hide: Duży, w twardej oprawie, w folkowy wzór. :105:
Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.
S. Beckett
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7442
Dołączył(a)
27 lip 2014, 16:47

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez cyklopka 22 sie 2015, 20:47
Wróciłam od kuzyna i żony jego, coby zmyć z siebie opinię depresyjnej i nietowarzyskiej pizdy...

- Co piłaś?
- Wino.
- ...
- Bez wina bym nie dała rady DVD ze ślubu i Świnki Peppy.

*kurtyna *
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
I Miss Forum
Posty
7973
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33
Lokalizacja
the castle beyond the Goblin City

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez kosmostrada 22 sie 2015, 21:11
cyklopka, O i to jest dobry pomysł napic się wina. :great: Na całe szczęście dla smaku i przyjemności, pod papieroska. wieki tego nie robiłam...
Wiem rozumiem, mnie kiedyś posadzono do oglądania:
- dvd ze ślubu na którym ktoś był ( nie znałam nawet państwa młodych)
- dvd z przejazdu kolejką górską po kolei każdego członka rodziny
- dvd z wycieczki zagranicznej, gdzie widac było tylko rodzinę autora, równie dobrze mogł to byc wypad do Koziej Wólki
Wspólne jest dla tych imprez to, że mi nikt wina niestety nie zaproponował. :twisted:
Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.
S. Beckett
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7442
Dołączył(a)
27 lip 2014, 16:47

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez cyklopka 22 sie 2015, 22:11
kosmostrada, ja jednakowoż nie lubię wina, stan umysłu po winie jest dobry, ale smak w twarzy i kwas w żołądku już nie. Wyszliśmy jak mnie zaczął brzuch boleć na dobre.

Kiedyś koleżanka ze studiów zaprosiła nas na wspólne gotowanie obiadu. Oglądaliśmy 600 zdjęć koleżanki i kolegi jak byli w Ameryce u szwagra. A obiad był odwołany, o czym mnie nikt nie poinformował i było tylko gówniane ciasto ze sklepu. To było tak nieludzkie, że przestałam ich lubić. Sztandarowy przykład ludzi, których związek zmienił z interesujących ludzi w ostatnich nudziarzy.

No, dobrze, że nic durnego nie nagadałam u kuzyna, bo wiecie jakie ja miewam dziwne skojarzenia.

Trening z dostosowywania się do sytuacji społecznych i uśmiechania dzisiaj zaliczony, dwie rundy. Bo jeszcze była kwesta na ślubie, jakaś rodzina profesorska, miliart ludzi, sami znajomi rodziców, nie zaś młodych, trochę nas z góry traktowali, więc pomyślałam, że uczyć się sztucznego uśmiechu można zacząć choćby dzisiaj.

A w domu jakiś sajgon, szkoda pisać. Niestety wariatów jest troje, a leczę się tylko ja :/
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
I Miss Forum
Posty
7973
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33
Lokalizacja
the castle beyond the Goblin City

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot], HoyaBella i 12 gości

Przeskocz do